Dodaj do ulubionych

Zaparzyłem kawę...

    • modern_witch Re: Zaparzyłem kawę... 10.09.05, 09:14
      kawa w nastroju sentymentalnym, hehe... tak mnie coś dzisiaj bierze;-P
    • czarnaandzia Re: Zaparzyłem kawę... 10.09.05, 10:14
      Jest kawa,pospałam dzis do 9,30
    • czarnaandzia Re: Zaparzyłem kawę... 11.09.05, 09:24
      Jest kawasmile
      • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 12.09.05, 06:28
        U mnie dziś w większym kubeczku, może wyjrzy słońce?
        • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 13.09.05, 10:10
          Czas na ogromny kubek kawy.
          • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 14.09.05, 06:50
            Czas ka kawulca.
            • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 15.09.05, 10:01
              Kawa........już jest.
    • czarnaandzia Re: Zaparzyłem kawę... 17.09.05, 11:53
      Kawa... po długiej bo pięciodniowej przerwie bez łykasad
      • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 17.09.05, 13:02
        Co się z Panią działo?
        U mnie kubełek.
        • grudniowe.slonko Re: Zaparzyłam kawę... 17.09.05, 13:25
          Duży kubek kawy z cynamonem, na przepędzenie chłodu wink
        • czarnaandzia Re: Zaparzyłem kawę... 17.09.05, 13:38
          Pani przestawiała swoje życie..i nie piła kawy wogóle.Teraz jest
          substytut...bezkofeinowasadAle to się łapie na wątek ?
          • grudniowe.slonko Re: Zaparzyłem kawę... 17.09.05, 13:41
            Jak się funkcjonuje bez kofeiny w pochmurne dni ?
          • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 17.09.05, 13:45
            czarnaandzia napisała:

            > Pani przestawiała swoje życie..i nie piła kawy wogóle.Teraz jest
            > substytut...bezkofeinowasadAle to się łapie na wątek ?

            Ty zawsze się łapiesz i bez głupich pytań proszę.
            • czarnaandzia Re: Zaparzyłem kawę... 17.09.05, 13:58
              Nawet nie wiesz jak mi tą odpowiedzią podbudowałeś..coś tamsmileI to nie jest
              narcyzsmile)
    • frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 17.09.05, 14:32
      Skończę obiad i będzie kawa.
      • margoolcia Re: Zaparzyłem kawę... 17.09.05, 16:37
        to ja też poproszę...tylko bez cukru....taka najlepsza smile
        • modern_witch Re: Zaparzyłem kawę... 17.09.05, 17:24
          mogę się przyłączyć z filiżanką? wlasnoręcznie palona na patelni (kawa, nie
          filizanka). zostało trochę w młynku po Specjalnych Gościach;-P, no bo tak tylko
          dla siebie to by mi się nawet nie chciało palić a potem mielić... zwłaszcza
          dzis, strasznie śnięta od dwóch dni jestem, albo ta durna pogoda, albo jakąś
          grypę zlapałam...
    • frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 17.09.05, 20:46
      Czas na wieczorną kawę, z mlekiem oczywiście.
    • czarnaandzia Re: Zaparzyłem kawę... 18.09.05, 09:03
      Rozsiadłam się z kubeczkiemsmile
    • czarnaandzia Re: Zaparzyłem kawę... 19.09.05, 06:15
      Popijam kawę.
    • frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 19.09.05, 09:31
      Wypiję kawkę i znikam.
      • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 19.09.05, 10:46
        Pochłaniam smile
        • frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 19.09.05, 16:38
          Czas na kolejną, po niej biorę się za konspekt.
          • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 20.09.05, 06:33
            Taka na początek dnia.
    • czarnaandzia Re: Zaparzyłem kawę... 20.09.05, 06:43
      Kubek opróżniony do ostatniej kropelkismile
    • frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 20.09.05, 10:38
      Nieodzowna poranna czynność - parzenie kawki, właśnie zaliczona.
    • frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 20.09.05, 18:04
      Czas na popołudniową kawę.
    • czarnaandzia Re: Zaparzyłem kawę... 21.09.05, 05:59
      Pełny kubek kawy
    • czarnaandzia Re: Zaparzyłem kawę... 22.09.05, 06:11
      Kawa kawka.
      • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 22.09.05, 06:28
        I to w ogromnym kubku.
        • rembert Re: Zaparzyłem kawę... 22.09.05, 08:43
          mix kawy i capuccino plus w radiu Wawa, nakręca mnie od rana Tlove:

          Podejdź do mnie taksówka czeka, już wiesz
          Ulice ślinią się, przed momentem spadł deszcz
          Warto się przejechać chociaż nie ma, nie ma gdzie
          Skonsumujmy tę noc inaczej, inaczej
          Kiedyś coś na pewno obiecałaś mi
          Kiedyś coś na pewno, pamiętam jak dziś
          Łąkę pełną maków, zabierzesz mnie tam
          Stokrotka, stokrotka, stokrotka
          Poddaję się, nie mówię więcej już nic
          Poddaję się, nie mówię więcej już nic
          Poddaję się, nie mówię więcej już nic
          Poddaję się, nie mówię...
          Spróbuj joint jak noc, ta noc jest jak joint
          Nie nie chcemy zmieniać ani odchodzić stąd
          Niech ta chwila trwa, niech ona dzieje, dzieje się
          Oddałbym za nią teraz
          Kiedyś coś na pewno obiecałaś mi
          Kiedyś coś na pewno, pamiętam jak dziś
          Łąkę pełną maków, zabierzesz mnie tam
          Stokrotka, stokrotka, stokrotka
          Poddaję się, nie mówię więcej już nic
          Poddaję się, nie mówię więcej już nic
          Poddaję się, nie mówię więcej już nic
          Poddaję się, nie mówię...
          • frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 22.09.05, 17:27
            Druga kawa, duża kawa.
          • rembert Re: Zaparzyłem kawę... 23.09.05, 10:04
            i lecę po drugą...
            Podejdź do mnie taksówka czeka, już ...
    • czarnaandzia Re: Zaparzyłem kawę... 24.09.05, 07:11
      Kawa sobotnia czewronym kubeczkusmile
      • modern_witch Re: Zaparzyłem kawę... 24.09.05, 07:30
        hehe, ja też w czerwonymwink
        twierdzę, że jestem odporna na reklamę, ale... w nim mi najbardziej smakuje,
        ciekawe czemuwink
        no, pierwsza kawa z wami, a zaraz się na drugą do przyjaciółki zbieram,
        bierzemy mlodego i idziemy na Eccowalkathonwink
        • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 24.09.05, 09:49
          Wstałem - wreszcie.
          Czas na kawulca.
          • frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 24.09.05, 14:29
            Pierwszą kawę pić dopiero o 14:30 - zbrodnia, ale wcześniej nie miałam czasu. Teraz się zatrzymam na chwilkę i będę delektować tym rewelacyjnym napojem.
    • czarnaandzia Re: Zaparzyłem kawę... 25.09.05, 09:24
      Pyszna kawa.
      • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 25.09.05, 11:38
        Mój przebudzacz też już jest gotowy.
    • jane_24 Re: Zaparzyłem kawę... 25.09.05, 12:00
      gdy się człowiek przyzwyczaji do kawki z ekspresu ciśnieniowego to potem każda
      inna smakuje źle i kwaśno wink
    • frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 25.09.05, 12:14
      Boli mnie głowa, może kawa pomoże.
      • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 25.09.05, 18:19
        Migrena?
        (u mnie kubeczek)
        • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 26.09.05, 06:55
          Kawka przede mną.
          Do dna i w nogi.
          • modern_witch Re: Zaparzyłem kawę... 26.09.05, 07:39
            obudzić się trzeba
            na domiar zlego zamknęli mi do odwolania studzienkę oligoceńską, odzwyczailam
            się od kranówy...
    • czarnaandzia Re: Zaparzyłem kawę... 27.09.05, 05:51
      Gorąca kawa w chłodny poranek.
    • czarnaandzia Re: Zaparzyłem kawę... 28.09.05, 05:55
      Popijam.
      • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 28.09.05, 06:25
        Zaparzam i idę prasować smile
        • jolajola1 Re: Zaparzyłem kawę... 28.09.05, 08:32
          kawa latte machiato, chłodzona
          rano nic gorącego
    • czarnaandzia Re: Zaparzyłem kawę... 29.09.05, 05:59
      Kubek z lwem.
      • xysztov Re: Zaparzyłem kawę... 29.09.05, 06:12
        ja już swoją kończę, jeszcze kwadrans i do pracy sad
      • xysztov Re: Zaparzyłem kawę... 29.09.05, 06:12
        a kubek - z banku millenium - bardzo go lubię
    • zeppelia Re: Zaparzyłem kawę... 29.09.05, 09:01
      szybka kawusia i spadam znowu. Może kiedyś wrócę na dłużej.. dzień dobry
      • miilka5 Re: Zaparzyłem kawę... 29.09.05, 09:57
        Dobra to i ja sie przylaczam...nie ma to jak mala czarnasmile)))
    • miilka5 Re: Zaparzyłem kawę... 29.09.05, 09:59
      to i ja sie przylaczam...nie ma jak mala czarnasmile))
      • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 29.09.05, 12:03
        Budzę się kubeczkiem szczęscia.
        • frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 29.09.05, 12:28
          nr 1 przede mną.
          • margaretek Re: Zaparzyłem kawę... 29.09.05, 13:27
            Kawki nie pijam, ale za to bardzo lubię herbatę...
            • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 30.09.05, 06:15
              Czas na kawę.
              • margaretek Re: Zaparzyłem kawę... 30.09.05, 08:33
                Zamiast kawy.... herbatka smile
                • jackussi Re: Zaparzyłem kawę... 01.10.05, 09:38
                  dawno nie piłem kawy w salonie
                  Witam smile)
    • fajnaret Re: Zaparzyłem kawę... 01.10.05, 09:43
      Własnie cos poczułem
    • frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 01.10.05, 14:52
      Czas na chwilę przyjemności.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka