Tour de France, Tour de Lance:)

02.07.09, 08:34
Czołemsmile

W sobote rusza kolejna edycja Wielkiej Pętli, czyli Tour de France.
W tym roku wyscig ma szczególny charakter, bo na starcie zobaczymy
siedmiokrotnego zwyciezce, teksnańczyka Lanca Armstronga.

Lance Armstrong to jeden z najwybitniejszych kolarzy w historii
dyscypliny. Pokonany nowotwór, i za moment pierwsze zwyciestwo w
najtrudniejszym wyscigu na planecie Ziemia. Potem sukces numer dwa,
trzy i tak siedem razy z rzędu. Nikt przed nim takiej sztuki nie
dokonał.

Kariere zakończył kilka lat temu, dzis wraca. Czy tegoroczny Tour de
France okaże sie kolejnym Tour de Lance? Ano, zobaczymy. Trzymam
kciuki za Amerykaninasmile

I tu o nim za dziennikiem Rzeczpospolita:

"W sobotę zaczyna się Tour de France. Siedmiokrotny zwycięzca Lance
Armstrong wraca na trasę po czterech latach od ostatniego sukcesu w
Paryżu.

Co sprawia, że blisko 38-letni weteran podejmuje takie wyzwanie?
Chce wygrać Tour de France ósmy raz? Zarobić jeszcze więcej dla
fundacji walki z rakiem? Pomóc liderowi swojej ekipy? Zapracować na
dobry start w planowanej karierze politycznej? Wszystko po trochu.

W kwietniu 2005 roku zapewniał, że nie wróci do kolarstwa. „Mój czas
się skończył. Nie sądzę, żeby Tour de France był stworzony dla
starych” – mówił tuż po siódmym, kolejnym zwycięstwie. Gdy pierwszy
raz wygrywał w 1999 roku, sukces ten nazwano „powrotem wieku”. Trzy
lata wcześniej zdiagnozowano u niego raka jąder.

Nie poddał się. Przeszedł operację nowotworu (przerzuty pojawiły się
w płucach i mózgu), poddał się seansom chemioterapii i wrócił do
sportu. Schudł o kilkanaście kilogramów, ale zachował tę samą
siłę. „Choroba pozwoliła mi dojrzeć, uświadomić sobie, co jest
prawdziwą wartością w życiu. Nauczyła mnie cierpliwości” – mówił.

Przed czterema laty wydawało się, że będzie już tylko pił piwo w
fotelu, wychowywał trójkę dzieci (syn Luke i bliźniaczki Isabelle
Rose i Grace Elizabeth z małżeństwa z Kristin Richards, z którą był
już wtedy po rozwodzie) i podbijał kolejne kobiece serca. Zwłaszcza
że kończyła się jego zażyłość z piosenkarką Sheryl Crow. W czerwcu
tego roku rodzina Armstronga powiększyła się o syna Maksa, urodziła
go nowa towarzyszka życia kolarza Anna Hansen."....

I całośc:

www.rp.pl/artykul/12,327988_Reaktywacja_numer_dwa.html

Pozdro
Krzysztof







    • flisy Re: Tour de France, Tour de Lance:) 02.07.09, 16:08
      No jest dobry,ale tez prawdą jest że wyspecjalizował się tylko w jednym wyścigu
      w którym cały zespół był podporządkowany tylko po to by LA wygrywał ten wyścig.

      Czy np. można by było uznać jakiegoś tenisistę za najlepszego tylko dlatego że
      wygrał 7 Wimbedon,nie wygrywając żadnego innego turnieju,czy można powiedzieć że
      drużyna Egiptu jest najlepsza na świecie bo ileś tam razy wygrała Puchar Afryki itd.

      Gdyby wgrał jeszcze Velte czy Giro,kilka pomniejszych turów to tak.
      • loczek62 Re: Tour de France, Tour de Lance:) 02.07.09, 16:44
        flisy napisał:

        > No jest dobry,ale tez prawdą jest że wyspecjalizował się tylko w jednym wyścigu
        > w którym cały zespół był podporządkowany tylko po to by LA wygrywał ten wyścig.
        >
        > Czy np. można by było uznać jakiegoś tenisistę za najlepszego tylko dlatego że
        > wygrał 7 Wimbedon,nie wygrywając żadnego innego turnieju,czy można powiedzieć ż
        > e
        > drużyna Egiptu jest najlepsza na świecie bo ileś tam razy wygrała Puchar Afryki
        > itd.
        >
        > Gdyby wgrał jeszcze Velte czy Giro,kilka pomniejszych turów to tak.

        Święta racja Flisy. A do tego nie zdziwiłbym się gdyby go wreszcie "złapali" na jakimś EPO najnowszej generacjismile
      • kriss67 Re: Tour de France, Tour de Lance:) 02.07.09, 19:16
        Czołem Flisysmile

        Hm...mam całkiem inne zdanie. Po pierwsze Puchar Narodów Afryki to -
        bez obrazy - jeden z wielu lokalnych turniejów piłkarskich.
        Natomiast Tour de France w świecie peletonu to najważniejsze
        wydarzenie na planecie Ziemia. Mistrzowie świata, olimpijscy, są,
        wiadomo, bo muszą. Do legend przechodzą zwyciezscy majowego Giro,
        lipcowego Tour de France, i wrzesniowej Vuelty. Ze wskazaniem na
        niekwestionowany numer jden - Wielką Pętle.

        Poza tym, nie wiem czy dokładnie sledziłeś etapy górskie w latach,
        gdy Lance Arsmrtong wygrywał. Zostawiał za sobą daleko w tyle i
        rywali, i kumpli z U.S. Postal.

        Pozdro
        Krzysztof
        • flisy Re: Tour de France, Tour de Lance:) 02.07.09, 19:35
          Nie przeczę że jest dobry,ale:miał ekipę która go wiozła,kasowała ucieczki,nie
          pozwalała na odjazdy kiedy nie był w interesie LA,na podjazdach zostawał zawsze
          ktos do pomocy kto dawał mu koło ile się dało,najczęściej Hincapie,i tak
          zdobywał Mont Ventoux,Przełęcz Glandon,Col du Galibier,a potem znowu drużyna
          pilnowała by nie stracił całej przewagismile
          • prazanka44 Re: Tour de France, Tour de Lance:) 02.07.09, 22:11
            Co za kolosalny apetyt na życiesmileWzmożony pewnie jeszcze przez kłopoty
            zdrowotne. Prawdziwy Amerykanin. Że też mu się ciągle chce.
            Jakoś trudno mi jednak uwierzyć, że w tym roku znowu wygra.
            • fedorczyk4 Re: Tour de France, Tour de Lance:) 02.07.09, 22:54
              Flis, podziwiam Twoja znajomość Tour de France, w wykonaniu L.A. i
              generalnie. Francja mnie wieloma rzeczami zaraziła , ale nie
              kolarstwemsad. Lubie jeździć na rowerze ale relcje z impez
              cyklistycznych usypija mnie w ciagu 5 minut.
              Z tym ze, od razu mówię to świadczy źle o mnie a nie o relacjach.
              • lelu Re: Tour de France, Tour de Lance:) 03.07.09, 10:35
                Zaletą tych relacji jest i to, że mozna sobie z lotu ptaka (tu
                helikoptera) obejrzeć kawał Francji z jej pięknem krajobrazu,
                zabytkami etc, no i fajni sa kometatorzy na Eurosporcie- wcale nie
                przynudzają, co ważne w sytuacji, kiedy cały peleton jedzie w jednej
                kupie przez parę godzin i nic naprawdę się dzieje.
                • kriss67 Re: Tour de France, Tour de Lance:) 03.07.09, 15:12
                  Zgadza sie Lelu, transmisje są zrobione doskonale. Zameczki, góry,
                  małe francuskie miasteczke. A Panowie Jaroński i Wyrzykowski -
                  gawędziarze na sto dwa. Pana Jarońskiego poznałem osobiściesmile


                  Pozdro
                  Krzysztof
              • flisy Re: Tour de France, Tour de Lance:) 03.07.09, 16:12
                fedorczyk4 napisała:

                > Flis, podziwiam Twoja znajomość Tour de France, w wykonaniu L.A. i
                > generalnie. Francja mnie wieloma rzeczami zaraziła , ale nie
                > kolarstwemsad. Lubie jeździć na rowerze ale relcje z impez
                > cyklistycznych usypija mnie w ciagu 5 minut.
                > Z tym ze, od razu mówię to świadczy źle o mnie a nie o relacjach.

                Jest to jedna z najlepszych imprez sportowych,jedna z najlepszych
                kolarskich,chociaż bardziej cenię Paryż-Roubaix,Liege-Bastogne-Liege,Amstel Gold
                Race czy Fleche Wallonne smile
            • kriss67 Re: Tour de France, Tour de Lance:) 03.07.09, 15:08
              Czołem Prażankasmile

              Apety na zycie, własnie. Lekarze po stwierdzeniu choroby
              nowotworowej dawali mu mało szans na przezycie, i nie było mowy o
              powrocie do sportu. A tu prosze, dusza teksańczyka zwycieżyłasmile

              Prażanka, polecam Ci dwie ksiażki autorstwa Pana Lanca
              Armstronga "Mój powrót do życia" i "Liczy sie każda sekunda".
              Traktują o chorobie, zwyciestwie nad nią i oczywiscie o Tour de
              France.

              Pozdro
              Krzysztof
          • kriss67 Re: Tour de France, Tour de Lance:) 03.07.09, 15:00
            Czołemsmile


            Flisy, a to pamietasz? Rok 2004..:

            "21 lipca: L'Alpe d'Huez (XVI etap): Tego dnia Lance Armstrong
            pozbawił wszystkich rywali czy też obserwatorów złudzeń co do tego
            czy ktoś (np. Ivan Basso) może stanąć na drodze Teksańczyka do
            szóstego z rzędu zwycięstwa w "Wielkiej Pętli". Co prawda Amerykanin
            nie poprawił rekordu wspinaczki pod L'Alpe d'Huez ustanowionego w
            roku 1995 przez śp. Marco Pantaniego na poziomie 36:50, lecz i tak
            czas Armstronga - 39:41 (w tym 37:36 na samym podjeździe) był o
            przeszło minutę lepszy od nabliższego przeciwnika tzn. Jana
            Ullricha. "Wielka nadzieja Europejczyków" czyli Basso został złapany
            przez Jankesa na niespełna 3 kilometry przed szczytem, choć
            wystartował o dwie minuty wcześniej. Zresztą tego dnia tylko trzech
            kolarzy nie spotkałoby podobnego rodzaju upokorzenie: drugi Ullrich
            stracił 1:01, trzeci Andreas Kloden 1:41, zaś czwarty kolega z UPS
            Portugalczyk Jose Azevedo 1:45. Tymczasem Basso był dopiero ósmy (+
            2:23), choć i tak wypadł znacznie lepiej niż połowa zawodników z
            czołowej "10". Poniżej oczekiwań pojechali: Georg Totschnig (16., +
            3:15); Francisco Mancebo (24., + 3:41); Pietro Caucchioli (27., +
            3:58); Levi Leipheimer (29., + 4:06), a przede wszystkim słabnący z
            dnia na dzień w oczach ex-lider Thomas Voeckler, który wykręcił
            tylko 88. wynik o 6:36 gorszy od Armstronga i tym samym wypadł
            poza "10" na trzynastą lokatę."

            żródłotongue_outan Daniel Marszałek


            Pozdro
            Krzysztof
            • flisy Re: Tour de France, Tour de Lance:) 03.07.09, 16:06
              z Marszałkiem nie będę polemizował wink

              To taki kompromis,powiedzmy że najlepszym był Eddy Mercks a ze współczesnych to
              Miguel Indurain smile
    • kriss67 I dziś, foto:) 04.07.09, 21:13
      sport.onet.pl/0,1273116,128713,8,4,fotoreportaz.html
    • kriss67 Re: Tour de France, Tour de Lance:) 06.07.09, 14:35
      I jeszcze kilka zdjęćsmile

      sport.onet.pl/0,1273116,128719,0,0,fotoreportaz.html
    • kriss67 I foto:) 09.07.09, 08:39
      Czołemsmile

      Kilka ciekawych ujęć z Wielkiej Pętli:

      wyborcza.pl/5,89019,6790474,Sportowe_zdjecia_tygodnia_3_5_lipca_2009_Tour_de_France.html?i=7
    • kriss67 I dziś pierwszy duuuży podjazd:) 10.07.09, 13:59
      Czołemsmile

      No to zaczyna sie sciganaie przez duże Ssmile

      www.sport.pl/kolarstwo/1,64993,6808979,Tour_de_France_na_zywo__70_km_wspinaczki_i_pojedynek.html
    • kriss67 Cwierkający peleton:) 12.07.09, 07:58
      www.sport.pl/sport/1,65026,6805363,Cwierkajacy_Tour_de_France.html
    • loczek62 Re: Tour de France, Tour de Lance:) 13.07.09, 07:33
      Okazuje się że to nie kolarze ścigają się w TdF tylko jakieś "cyborgi zdalnie
      sterowane", które bez radia i słuchawki w uchu nie wiedzą jak jechać...
    • kriss67 Re: Tour de France, Tour de Lance:) 15.07.09, 13:46
      Czołemsmile

      Etap 11. Płaski jak decha, prawie 200km. Nasz dzielny rodzynek Pan
      Marcin Sapa pare dni temu zapowiedział na 11 etapie ucieczke i póki
      co, czmycha przed peletonemsmile

      Tu macie na żywo w wersji pisanej:

      www.sport.pl/kolarstwo/1,64993,6823767,Tour_de_France_na_zywo___etap_11__czy_Sapa_ucieknie.html


      Pozdro
      Krzysztof
    • kriss67 Re: Tour de France, Tour de Lance:) 17.07.09, 09:31
      Czołemsmile

      Etap 13 dzis, czyli koniec jzady po desce, zaczynaja sie kolejne
      góry, co prawda nie za wielkie, ale dobra psu i mucha. Może dzis
      zobaczymy jakieś harce wielkich tegorocznego TdF?

      O dziejszym etapie macie tu:

      www.naszosie.pl/2009/07/zapowiedz-13-etapu-tour-de-france/
      Pozdro
      Krzysztof
      • flisy Re: Tour de France, Tour de Lance:) 17.07.09, 09:35
        Jestem ciekaw jak spisze się Marcin Sapa,on chyba raczej z tych płaskich
        harcowników,na razie daje znać o sobie,a to się liczysmile
        • kriss67 Re: Tour de France, Tour de Lance:) 17.07.09, 09:47
          Czołem Flisysmile

          Dzis góry takie sobie, wiec Pan Marcin Sapa jakoś je przejedziesmile

          W sumie za te dwie piekne, ułańskie ucieczki należą mu sie wielkie
          słowa uznania. Czapki z główsmileSzkoda że bez triumfu, ale co zrobic.
          Tak juz w kolarstwie bywa, że zawodnik ucieka prawie 200 km a
          peleton pożera go tuż przed metą...

          Od wielu lat żaden kolarz nie dał nam, polskim kibicom, tyle frajdy
          podczas wielkich tourów, co Pan Marcin Sapa w tym roku.

          Pozdro
          Krzysztof
          • flisy Re: Tour de France, Tour de Lance:) 17.07.09, 09:55
            Tak to prawda,uciekasz a łapią cie na kresce,taki to sport.

            No nie zapominaj o Sylwku Szmycie,wprawdzie nie szarżował jak Sapa,ale był
            widoczny,wykonywał całkiem inną robotę,a wykonywał ją bardzo dobrze smile
            • kriss67 Re: Tour de France, Tour de Lance:) 17.07.09, 15:30
              Racja, Pan Sylwester Szmyd jest doskonałym zawodnikiemsmile

              A tu na żywo etap dzisiejszy:

              www.sport.pl/kolarstwo/1,64993,6832835,Tour_de_France_na_zywo.html
            • kriss67 Re: Tour de France, Tour de Lance:) 17.07.09, 15:39
              Aha, Flisy, zapomniałem dodać...Pamietam jak kilka lat temu
              Sylwester Szmyd taszczył pod góre na Giro ledwo zipącego Marco
              Pantaniego. Na podjeździe był w czołówce, potem dostał sygnał przez
              radio że ma czekac na Pantaniego. Prawie zatrzymał rower w miejscu,
              dojechał do niego pół zywy Włoch i Szmyd dowiózł pirata na sam
              szczyt wzniesienia...smile
    • kriss67 Re: Tour de France, Tour de Lance:) 25.07.09, 05:54
      Czołemsmile

      I dzis mamy cos specjalnego. Etap nawet nie królewski, bo cesarski.

      Kolarze zmierzą sie z legenda Wielkiej Pętli, Mont Ventouxsmile

      Mój faworyt, czyli kowboj z Teksasu, wyscig przegrał. Chyba
      przegrał... Czapki z głów przed Panem Contadorem. No cóż, może
      diabelska samotna góra coś zmieni?smile

      Dziś etapu nie obejrze, bo w tym czasie będe w podrózy na południe
      Polski. Myslami będe z Lancemsmile

      Pozdro
      Krzysztof
      • flisy Re: Tour de France, Tour de Lance:) 25.07.09, 09:02
        To ja tylko dorzucę filmik ja Sylwek Szmyd wygrywa na Mont Ventoux by każdy mógł
        zobaczyć jak wygląda ten podjazdsmile


        www.youtube.com/watch?v=Nydb4kw1wDE
        • kriss67 Re: Tour de France, Tour de Lance:) 31.07.09, 23:37
          Czołem Flisysmile

          Film zapisze w swojej kolekcji. Wielkie dziekismile

          Pozdro
          Krzysztof
Inne wątki na temat:
Pełna wersja