20.12.03, 11:14
Każdy z nas zapewne chociaż raz w coś grał-czy to na komputerze,czy w
rzeczywistości rzeczywistej (walczę z angielszczyzną i nie powiem,że w realu...).

Macie jakąś swoją ulubioną?a może w coś teraz gracie namiętnie?
Ja wróciłem do Railroad Tycoon II i buduje system kolejowy w Europie
(oczywiście Łódź jest centralnym miastemsmile

W co pogrywacie?co polecacie? (ja preferuję gry strategiczne i ekonomiczne,od
razu mówię...)
Obserwuj wątek
    • wedrowiec2 Re: Gry. 20.12.03, 11:40
      Zacznę od autocytatu z Forum Chmielewskiej
      Bardzo chciałabym grać w karty, ale mam pewien problem. Najpierw opowiem
      historyjkę:
      "Pewien pan miała psa, który umiał grać w karty. Swietnie licytował, prowadził
      rozgrywkę itd. Pies miał tylko jedną wadę - gdy dostawał dobrą kartę zaczynał
      merdać ogonem"
      Ja jestem takim psem - dobra karta wywołuje uśmiech radości na mym obliczu a
      oczy zaczynają błyszczeć szczęściem. Nikt nie chce mnie za partnerkę w kartachsad

      Tak samo reaguję na pomysły, które przychodzą mi do głowy, promieniuję
      szczęściem, gdy uda mi się rozwiazać ważny problem strategiczny. Wszyscy o tym
      wiedzą... Nie nadaje się do prowadzenia zadnych gier i rozgryweksad((
      • gacus2 Re: Gry. 20.12.03, 12:41
        Karciane: w tysiaca. Uwielbiam.
        • geograf Re: Gry. 20.12.03, 13:31
          w Tysiąca nie umiem za bardzo,kiedyś mnie uczono,ale..cóż..wyleciało.
          a może w remika?
          • vortex Re: Gry. 20.12.03, 13:40
            geograf napisał:

            > w Tysiąca nie umiem za bardzo,kiedyś mnie uczono,ale..cóż..wyleciało.
            > a może w remika?
            >

            mmmm remik big_grin jak byłem mały to zaiwaniałem w remika na działce mojej ciotki.
            Zbieraliśmy sie ja, moja babcia, jej siostra i ich matka (czyli moja prababcia)
            i graliśmy kilka partii big_grin stare czasy smile

            pozdrawiam
            vortex
    • vortex Re: Gry. 20.12.03, 13:07
      z karcianych - trzy pięć osiem smile
      z komputerowych to dużo - począwszy od starego Ufo Enemy Unknown aż po niedawne
      Jedi Academy, też lubie strategiczne, ekonomiczne nieco mi obrzydły,
      zręcznościowe są czasem przyjemne ale gra musi mieć przede wszystkim klimat, i
      musi być grywalna, a nie jakaś łupanka bez sensu i płytką fabułą jak teraz jest
      z wieloma grami tongue_out
      z planszowych - niewiele grałem ale lubie monopol, chińczyka itp
      z "kartkowych" - kropki kropki i jeszcze raz kropki, ostatnio gram w to troche
      zbyt namiętnie na wykładach tongue_out, jeszcze do niedawna byłem mistrzem w grupie,
      totalnie nie do pokonania, niestety mój ławkowy przeciwnik po setkach
      przegranych wyćwiczył sie na tyle że teraz i ja dostaje w dupe smile
      z knajpowych - piłkarzyki big_grin

      pozdrawiam
      vortex
      • koszysta Re: Gry. 20.12.03, 13:20
        Age of Empire i Age of Kings.
        W tysiąca grywałem swego czasu z zapałem i dużą przyjemnościąsmile
        • jackussi Re: Gry. 20.12.03, 13:34
          ja potrafię tylko w tysiąca i w oczko.A dlaczego na studiach nie nauczyłem
          się grć w brydża i w pokiera..nie wiem..koledzy rżnęli całe noce
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka