Dodaj do ulubionych

Gdy poranne wstają zorze...

21.12.03, 08:39
ktoś jest?
wschód słońca nad rodzinnym chojeńskim blokowiskiem był piękny (chociaż słońce
wstaje nad rolniczą częścią osiedla,ale te ładnie oświetlone bloki...:>)

ktoś już wstał?
ja zaraz zmywam się na Paradę Tramwajów w Łodzi..idę się spełnić w mym
zboczeniu komunikacyjnymsmile
Miłego dnia!
Obserwuj wątek
    • jackussi Re: Gdy poranne wstają zorze... 21.12.03, 08:47
      wstałem już ...hoo..ho dawno temu.
      I czytam o wypłatach w bankomatach na forum
      smile
      • sloggi KIEDY RANNE WSTAJĄ ZORZE 24.12.03, 09:02
        1. Kiedy ranne wstają zorze,
        Tobie ziemia, Tobie morze,
        Tobie śpiewa żywioł wszelki,
        Bądź pochwalon, Boże wielki!

        2. A człowiek, który bez miary,
        Obsypany Twymi dary,
        Coś go `stworzył i oca1ił,
        A czemuż by Cię nie chwalił.?

        3. Ledwie oczy przetrzeć zdołam,
        Wnet do mego Pana wołam,
        Do mego Boga na niebie,
        I szukam Go koło siebie.

        4. Wielu snem śmierci upadli,
        Co się wczoraj spać pokładli,
        My się jeszcze obudzili,
        Byśmy Cię, Boże chwalił
        • wgfc JUŻ SŁOŃCE SCHODZI OGNISTE :-P 28.12.03, 20:47
          1. Już Słońce schodzi ogniste;
          Ty Jedność Światło wieczyste,
          W sercach naszych, Trójco Święta
          Rozlej miłość niepojętą.

          2. Ciebie my z rana wielbimy,
          Ciebie wieczorem prosimy,
          racz to sprawić, byśmy Ciebie
          z świętymi chwalili w niebie.

          3. Ojcu razem i Synowi,
          Świętemu także Duchowi,
          jak była, tak niechaj wszędzie,
          wieczna chwała zawsze będzie.
          Amen.
        • wgfc Re: Kiedy ranne wstają zorze... (1) 30.01.04, 06:55
          > 1. Kiedy ranne wstają zorze,
          > Tobie ziemia, Tobie morze,
          > Tobie śpiewa żywioł wszelki,
          > Bądź pochwalon, Boże wielki!
          >
          > 2. A człowiek, który bez miary,
          > Obsypany Twymi dary,
          > Coś go `stworzył i oca1ił,
          > A czemuż by Cię nie chwalił.?

          Stąd dwie zwrotki śpiewam.
          /Dobrze że o tej porze, te zorze nie wstają o czwartej rano/
          • sloggi Re: Kiedy ranne wstają zorze... (1) 30.01.04, 08:33
            Rozumiem, ze nastąpiło pogorszenie zdrowia i tylko dlatego przed siódmą już nie
            spałeś? Dziś przez 40 minut walczyłem z budzikiem - efekt: morda nie ogolona,
            nic nie jadłem, wypiłem szklankę przegotowanej wody i tylko dzięki Chaladiemu
            byłem o w miarę przyzwoitej porze w pracy.
            • wgfc Re: Kiedy ranne wstają zorze... (1) 30.01.04, 11:09
              Sloggi napisał:

              > Rozumiem, ze nastąpiło pogorszenie zdrowia

              Jak już, to psychicznego wink

              > Dziś przez 40 minut walczyłem z budzikiem

              Pisałem: ja go też nie słyszałem.

              > - efekt: morda nie ogolona,
              > nic nie jadłem, wypiłem szklankę przegotowanej wody i tylko dzięki Chaladiemu
              > byłem o w miarę przyzwoitej porze w pracy.

              Ciekawe jak bardzo Twój wygląd "nieprzygotowany" różni się
              od "przygotowanego" smile
              • sloggi Re: Kiedy ranne wstają zorze... (1) 30.01.04, 11:12
                Pewien Pan uwielbia taki mój wygląd.
    • czarna33 Re: Gdy poranne wstają zorze... 21.12.03, 09:00
      Ja tez juz hohoho dawno i gadam sobie na GGsmile
    • hm` Re: Gdy poranne wstają zorze... 21.12.03, 11:09
      Hm, Geo, jak to ktos kiedys napisal "ty onanisto komunikacyjny!!!!".... To
      jest jakas parada???
      pozdr. hm`
      • wgfc Re: Gdy poranne wstają zorze... 21.12.03, 11:20
        hm` napisał:

        > To jest jakas parada???

        A pewnie, że jest smile

        "W niedzielę, 21 grudnia 2003 r. Stowarzyszenie Klub Miłośników Starych
        Tramwajów we współpracy z MPK-Łódź Sp. z o.o., MKT Sp. z o.o. i TP Sp. z
        o.o. organizuje paradę tramwajową z okazji 105. rocznicy powstania
        komunikacji tramwajowej w Łodzi. W uroczystym przejeździe udział wezmą
        zabytkowe wagony: Herbrand GE-58 (71) z 1910 roku, Lilpop II (48) z 1929
        roku i skład 5N (337) + 5ND (644) z lat 1960-61 oraz tramwaje współcześnie
        eksploatowane: 102NaW, 803N po modernizacji, GT6, 805Na i Cityrunner (w
        sumie 9 wagonów!). Początek parady o godzinie 10.00 na ul. Tramwajowej.
        Trasa przejazdu:

        TRAMWAJOWA - Narutowicza - RADIOSTACJA - Narutowicza - Zielona - Gdańska -
        Kopernika - al. Bandurskiego - Karolewska - Bratysławska - WYSZYŃSKIEGO -
        Bratysławska* - Karolewska - Bandurskiego - al. Mickiewicza - al.
        Piłsudskiego - Rokicińska - AUGUSTÓW - Rokicinska - Puszkina** -
        Przybyszewskiego - Kilińskiego - Dąbrowskiego - Rzgowska - pl.
        Niepodległości - Piotrkowska - Żwirki - al. Kościuszki - Legionów - pl.
        Wolności - Nowomiejska - Zgierska - JULIANÓW - Zgierska - Zachodnia -
        Legionów - Konstantynowska - ZDROWIE - Konstantynowska - Legionów -
        Zachodnia - Ogrodowa - Północna - PÓŁNOCNA

        * - z pętli Bratysławska za skład 5N + 5ND włączają się wagony MKT (102NaW,
        803N) i TP (GT6);
        ** - na rondzie Inwalidów odłącza się Cityrunner i zjeżdża do zajezdni
        Telefoniczna (możliwe, że w związku ze złym stanem torowiska na ul.
        Narutowicza i Zielonej Cityrunner włączy się do parady dopiero na pętli
        Wyszyńskiego).

        Impreza jest bezpłatna i mogą wziąć w niej udział wszyscy chętni bez
        konieczności wcześniejszego potwierdzania uczestnictwa. Przejażdżka możliwa
        będzie każdym z wagonów oprócz Herbranda i Lilpopa, w których można
        przebywać jedynie na postojach".
        • koszysta Re: Gdy poranne wstają zorze... 21.12.03, 14:19
          Szczęśliwym zbiegiem okoliczności widziałem paradę na Kościuszki. Ja jechałem
          tramwajem na południe, a parada przemieszcała się na północ. Widziałem nawet,
          jadący chyba jako drugi zestaw, jakim jeździłem kiedyś do szkoły. Pozdrawiam
          miłośników starych tramwajówsmile
        • geograf Re: Gdy poranne wstają zorze... 21.12.03, 19:15
          oooo...
          a Pan skąd to skopiował?Pan tez Komunikacyjny??smile
          no nieźle...
          • wgfc Re: Gdy poranne wstają zorze... 21.12.03, 21:50
            geograf napisał:

            > oooo...
            > a Pan skąd to skopiował?Pan tez Komunikacyjny??smile
            > no nieźle...

            Tak, Pan też komunikacyjny smile
            Zagląda się tu i tam to się to i tamto wie....

            tongue_out

            A przy okazji, jest już relacja gazetowa (i kupa zdjęć):

            www1.gazeta.pl/kraj/1,34309,1836347.html
            Wielka parada w 105-lecie tramwajów w Łodzi
            jg 21-12-2003, ostatnia aktualizacja 21-12-2003 19:24

            W niedzielę o godz. 10 na przystanku przy ul. Tramwajowej kłębił się tłum
            pasażerów. Po chwili na ulice Łodzi ruszyła wielka parada tramwajów.

            Podjechał lilpop II z 1929 r., za nim 43-letni 5N i współczesny
            odremontowany 805N. Wszystkie miejsca siedzące i stojące były zajęte.
            Tramwaje przejechały do najstarszej łódzkiej pętli na Radiostacji.

            Stamtąd zabrały ze sobą cityrunnera, najnowszy wytwór tramwajowej
            cywilizacji, a z kolejnego przystanku na pętli przy ul. Bratysławskiej -
            jeszcze trzy maszyny: 102NaW, 803N i GT6. Taki peleton tramwajów starych i
            nowych odwiedził kolejno pętle na Widzewie, Julianowie, Zdrowiu i przy ul.
            Północnej. Paradę przygotował Klub Miłośników Starych Tramwajów przy
            współpracy z MPK, Międzygminną Komunikacją Tramwajową i Tramwajami
            Podmiejskimi. - Łukasz Stefańczyk, szef KMST: - Odnowiliśmy lilpopa od
            wewnątrz, wymalowaliśmy z zewnątrz.

            Właśnie 74-latek poprowadził peleton tramwajów i był największą atrakcją
            przejazdu. Kierował nim Janusz Linowski. - To prostsze niż jazda na rowerze -
            mówi. - Wajchą w przód - jedziemy do przodu, w tył do tyłu.

            Co bardziej zaznajomieni z obsługą "enek" pasażerowie pomagali konduktorom i
            przekręcali wajchę, żeby pojazd mógł jechać. W każdym tramwaju pasażerowie
            mieli swoich przewodników - znawców historii tramwajów, którzy chętnie
            dzielili się wspomnieniami. Wianuszek młodych ludzi skupił się m.in. wokół
            Mirosława Wojalskiego, autora książki "100 lat łódzkich tramwajów", który
            chętnie rozdawał autografy na swojej publikacji.

            W starszych pojazdach drzwi otwierali i zamykali, a także dawali sygnał
            dzwonkiem o możliwości odjazdu konduktorzy, na co dzień zrzeszeni z Klubie
            Miłośników Starych Tramwajów. - Jeden dzwonek, kiedy wszystko w porządku;
            trzy - to alarm w razie niebezpieczeństwa - tłumaczy jeden z nich.

            Taki alarm trzeba było uruchomić na pl. Dąbrowskiego. Do ruszającego
            tramwaju wskoczył mężczyzna z nastoletnim synem. Pan w sile wieku zrobił to
            sprytnie, jakby robił to na co dzień; chłopak o mało nie wypadł z
            ruszającego pojazdu. - Nie to pokolenie - śmiali się starsi pasażerowie. To
            zdarzenie wywołało wspomnienie "winogrona". - Takie winogrono tworzyli
            pasażerowie, którzy nie mieścili się do wagonu - opowiada Stanisław Skomiał,
            pasażer wczorajszego peletonu. - Stawali na schodkach trzymając się poręczy
            i tak jechali do najbliższego przystanku.

            - Ale to kończyło się czasem tragicznie - wspomina Wojalski. - Był rok 1962.
            Na ul. Głównej, czyli dzisiejszej al. Piłsudskiego, na wysokości familoków
            koło ul. Niciarnianej pamiętam, jak młody chłopak oderwał się od takiego
            winogrona i skończył tragicznie.

            Parada zakończyła się szczęśliwie po czterech godzinach jazdy. Miłośnicy
            tramwajów żałowali tylko, że w peletonie zabrakło najstarszego pojazdu z
            łódzkich zajezdni - herbranda. Wagon z 1910 r., choć odrestaurowany, nie
            pojechał na trasę. - Pracownicy MPK nie poradzili sobie na czas z hamulcami -
            mówi Łukasz Stefańczyk, szef KMST. Na pocieszenie herbrand był wystawiony
            na pokaz przy zajezdni na ul. Tramwajowej.
            • geograf Re: Gdy poranne wstają zorze... 21.12.03, 21:54
              i ja tam byłem...
              niestety tym razem fotograf zapomniał obfocić moją skromną osobę...tongue_out
              • wgfc Re: Gdy poranne wstają zorze... 21.12.03, 22:07
                geograf napisał:

                > i ja tam byłem...
                > niestety tym razem fotograf zapomniał obfocić moją skromną osobę...tongue_out

                Trzeba się było odpowiednio nadstawić smile
                • geograf Re: Gdy poranne wstają zorze... 21.12.03, 22:19
                  spoko, spoko...
                  na którymś zdjęciu MUSZĘ być..
                  (bo JA miałbym nie być??)...w pewnym razie teraz trzeba czekac na wywołanie
                  zdjęć maniaków,którzy pstrykali kliszami te tramwajewink

                  w pewnym razie to jest strona Szefa całej akcji:
                  www.komunikacja.krakow.pl/lodzkietramwaje/
                  • wgfc Re: Gdy poranne wstają zorze... 21.12.03, 23:49
                    geograf napisał:

                    > na którymś zdjęciu MUSZĘ być..
                    > w pewnym razie teraz trzeba czekac na wywołanie

                    Poczekamy, wyśledzimy wink

                    > w pewnym razie to jest strona Szefa całej akcji:
                    > www.komunikacja.krakow.pl/lodzkietramwaje/

                    Tak, odwiedzałem kiedyś tę stronę.
                    • wgfc Re: Gdy poranne wstają zorze... 23.12.03, 19:18
                      Geograf napisał:

                      > > na którymś zdjęciu MUSZĘ być..
                      > > w pewnym razie teraz trzeba czekac na wywołanie

                      Chyba się jeszcze wywołują te zdjęcia, bo czynności operacyjne nie odnoszą
                      sukcesów.
                      • gacus2 Re: Gdy poranne wstają zorze... 23.12.03, 23:47
                        Pociagi z Gliwic i Wawy przyjezdzają zaraz po sobie więc geo neio bedziesz
                        latał dwa razy na dworzec....
                        smile
                        • geograf Re: Gdy poranne wstają zorze... 23.12.03, 23:59
                          hmmmmmmmm...naprawdę są tak zgrane?
                          (heh..w sumie z Gliwic został jeden pociąg...)

                          aha..ale na ten sam dworzec przyjeżdzają prawie po sobie,prawda??
                          to kiedy, Panowie. co??
                          Polecamw iosnę,gdy łaki zaczną się zielenićsmile
                          • sloggi Re: Gdy poranne wstają zorze... 24.12.03, 09:00
                            Ja Ci dam łąki!
                            Może jeszcze w Kutnie?
                            • wgfc Re: Gdy poranne wstają zorze... 24.12.03, 09:51
                              sloggi napisał:

                              > Ja Ci dam łąki!
                              > Może jeszcze w Kutnie?

                              Fajnie chyba się siedzi na takiej łące w Kutnie ;-P
                              • sloggi Re: Gdy poranne wstają zorze... 24.12.03, 09:57
                                wgfc napisał:

                                > sloggi napisał:
                                >
                                > > Ja Ci dam łąki!
                                > > Może jeszcze w Kutnie?
                                >
                                > Fajnie chyba się siedzi na takiej łące w Kutnie ;-P

                                A w tle pędzą pociągi.
                                • geograf Re: Gdy poranne wstają zorze... 24.12.03, 10:58
                                  tjaaa...w jakim tle...pociągi Warszawa-Poznań prawie,że za plecami pędziły..a
                                  niby ta trawa tak wysoka była...tongue_out
                                  • sloggi Re: Gdy poranne wstają zorze... 24.12.03, 11:18
                                    geograf napisał:

                                    > tjaaa...w jakim tle...pociągi Warszawa-Poznań prawie,że za plecami pędziły..a
                                    > niby ta trawa tak wysoka była...tongue_out
                                    >
                                    Niby tak tongue_out
                            • geograf Re: Gdy poranne wstają zorze... 24.12.03, 10:56
                              buahahasmileczyżby Ci się źle kojarzyły łąki w Kutnie?smile

                              łąki-chodziło mi te,które mija się po drodze...Emilia, Słowik, Proboszczewice,
                              Aleksandria...a po środku nich-tramwajsmile
                              • sloggi Re: Gdy poranne wstają zorze... 24.12.03, 11:20
                                Czyżby?
                                • geograf Re: Gdy poranne wstają zorze... 24.12.03, 11:29
                                  czyżby Ci się źle kojarzyły kutnowskie łąki?sad

                                  owszem,tylko o walory estetyczne chodzi, bo jako Łodzianin maniakalne i IKONA
                                  moralności i cnót o niczym innym,tylko o oglądaniu łąk nie myślę...
                                  • sloggi Re: Gdy poranne wstają zorze... 24.12.03, 11:46
                                    Piękne łąki, nawet z kościołem w tle.
                                    Co oglądałeś na łące to już inna para kaloszy.
                                    • geograf Re: Gdy poranne wstają zorze... 24.12.03, 12:08
                                      sloggi napisał:

                                      > Piękne łąki, nawet z kościołem w tle.

                                      a jaka spokojna okolica do tego...smile

                                      > Co oglądałeś na łące to już inna para kaloszy.

                                      no cóż...<zawstydzony>
                                      • sloggi Re: Gdy poranne wstają zorze... 24.12.03, 12:11
                                        geograf napisał:

                                        > no cóż...<zawstydzony>
                                        >
                                        Tam się nie ma czego wstydzić tongue_out
                                        • geograf Re: Gdy poranne wstają zorze... 24.12.03, 12:15
                                          owszem,owszem..nie ma..chyba...smile
                                          ja zaczałem się dopiero wstydzić,gdy widziałem to wszystkoz
                                          pociągu...taaaaaaaak..z nasypu kolejowego pięknę jest ta łąkasmile
                                          • sloggi Re: Gdy poranne wstają zorze... 24.12.03, 12:16
                                            A te osobowe jechały bardzo wolno tongue_out
                                            A co, opalać się nie można?
                                            • geograf Re: Gdy poranne wstają zorze... 24.12.03, 12:19
                                              sloggi napisał:

                                              > A te osobowe jechały bardzo wolno tongue_out

                                              na szczescie były też takie,którę pęęęęęęęęędziłyyyyyyyy...
                                              niech się wstydzi ten, kto widzi! o!tongue_out

                                              > A co, opalać się nie można?

                                              alez oczywiście,że można...tylko czy wtedy było opalanie...tak do końca??tongue_out
                                              • sloggi Re: Gdy poranne wstają zorze... 24.12.03, 12:21
                                                Tak do końca to nie było opalanie, bo leżeć nieruchomo jest bardzo niezdrowo.
                                                Ponadto chilami słońce zachodziło i po co wtedy leżeć?
                                                • geograf Re: Gdy poranne wstają zorze... 24.12.03, 12:23
                                                  smile
                                                  ech..to było szalonesmile
                                                  i jak przyjemne...tongue_out
                                                  • sloggi Re: Gdy poranne wstają zorze... 24.12.03, 12:29
                                                    I niech ktoś mi teraz powie, że jak Kutno to ponuro i smutno.
                                                  • geograf Re: Gdy poranne wstają zorze... 24.12.03, 12:32
                                                    no wiesz...otoczenie "rynku i Starówki" faktycznie jest nieciekawe..pamiętasz te
                                                    tory po środku jezdni? (chociaż akurat tam to był jakiś klimat...smile
                                                    ale faktycznie..nie wszystko co w Kutnie musi być ponure...
                                                  • sloggi Re: Gdy poranne wstają zorze... 24.12.03, 12:46
                                                    Te tory w jezdni mnie powaliły - muszę tam pojechać z aparatem.
                                                    Reszta jest taka jak w Twoim opisaniu rzeczy.
                                                  • geograf Re: Gdy poranne wstają zorze... 24.12.03, 12:48
                                                    przypominam,że jeszcze komunikację miejską m.in. w Łowiczu mieliśmy
                                                    zwiedzić..poniekąd to po drodze...
                                                    tak myślę?
                                                    co Ty na to?
                                                  • sloggi Re: Gdy poranne wstają zorze... 24.12.03, 12:58
                                                    Żyrardów nad Pisią Gągoliną również i Radomsko.
                                                  • geograf Re: Gdy poranne wstają zorze... 24.12.03, 22:07
                                                    To dobrze,że jeszcze pamiętaszsmile
                                                    Trzeba będzie to zwiedzić,choć Radomsko ostatnimi czasy już widziałeś...
                                                  • sloggi Re: Gdy poranne wstają zorze... 27.12.03, 17:05
                                                    Radomsko widziałem z okien pociagu po zmroku.
                                                    W dzień może być tak piękne jak podwarszawskie Legionowo tongue_out
                                                  • geograf Re: Gdy poranne wstają zorze... 27.12.03, 21:39
                                                    w Legionowie nigdy nie byłem..tylko słyszałem..de facto do Ciebie...
                                                    hmmm...co tam jeździ?trzeba będzie się wybraćwink
                                                  • gacus2 Re: Gdy poranne wstają zorze... 27.12.03, 21:46
                                                    geograf napisał:

                                                    > w Legionowie nigdy nie byłem..tylko słyszałem..de facto do Ciebie...
                                                    > hmmm...co tam jeździ?trzeba będzie się wybraćwink
                                                    >
                                                    Na moim odcinku kolejowym ono leży. łądnie tam....
                                                  • sloggi Re: Geo 27.12.03, 21:58
                                                    723,801 i Translud
                                                  • altu Re: Gdy poranne wstają zorze... 27.12.03, 22:06
                                                    > Żyrardów nad Pisią Gągoliną również i Radomsko.

                                                    To moze wybierzecie sie do Czestochowy... przez Radomsko jedzie na pewno, i
                                                    nawet tam sie zatrzymuje... (pospieszny), a Żyrardów nie pamietam...

                                                    Z Czestochowy Was zabiore... (byle jutro... ew. inna niedziela do uzgodnienia)
                                                  • sloggi Re: Gdy poranne wstają zorze... 27.12.03, 22:12
                                                    altu napisała:

                                                    > > Żyrardów nad Pisią Gągoliną również i Radomsko.
                                                    >
                                                    > To moze wybierzecie sie do Czestochowy... przez Radomsko jedzie na pewno, i
                                                    > nawet tam sie zatrzymuje... (pospieszny), a Żyrardów nie pamietam...
                                                    >
                                                    > Z Czestochowy Was zabiore... (byle jutro... ew. inna niedziela do uzgodnienia)
                                                    >
                                                    Skorzystamy - to pewne.
                                                  • geograf Altu 27.12.03, 23:01
                                                    z chęcią skorzystam..z nieukrywaną chęcią..chciałbym się przejechac
                                                    częstochowskimi tramwajami..WSZYSTKIMI liniami...wink

                                                    jak coś,to dam znaćwink
                                                    a może jedziesz z Częstochowy do Wawy w Sylwestra??wink
                                                  • altu Re: Altu 28.12.03, 13:15
                                                    > z chęcią skorzystam..z nieukrywaną chęcią..chciałbym się przejechac
                                                    > częstochowskimi tramwajami..WSZYSTKIMI liniami...wink

                                                    HA HA HA
                                                    Linia jest jedna (pewnie o tym doskonale wiesz smile...)
                                                    ale numerki tramwajow są dwa, bo jeden nie dojezdza do dwoch koncow...

                                                    > jak coś,to dam znaćwink

                                                    Jak bede sie wybierala na jeden dzien do Cz. z W. to dam znac. Najszybciej po 5
                                                    stycznia, najprawdopodobniej w czwartek...

                                                    > a może jedziesz z Częstochowy do Wawy w Sylwestra??wink

                                                    Niestety, od dzisiaj wieczora bede już w Wawie. W Sylwestra też bede w
                                                    Warszawie, bardzo możliwe, ze rownież na Placu Defilad...

                                                    Może sie jeszcze zgadamy i spotkanie Salonowe zrobimy pod Palacem, razem
                                                    szampana wypijemy?
                                                  • geograf Re: Altu 28.12.03, 16:16
                                                    hmmm..a ja myślałem,że sa owszem, 2 linie,ale różnią się jednym
                                                    końcem..hmmmm...musze to organoleptycznie sprawdzićwink
                                                    hmm..w tygodniu nie za bardzo mi pasuje do Wawy...może kiedyśwink

                                                    co do Salonowego Sylwestra,tudzież lampki wirtualnego szampana-jestem ZA. ale
                                                    poczekajmy jak OZ powie...ja będe tam m.in. z OZem...ale chętnie..chętniesmile
                                                  • gacus2 Re: Altu 29.12.03, 06:34
                                                    geograf napisał:

                                                    > co do Salonowego Sylwestra,tudzież lampki wirtualnego szampana-jestem ZA. ale
                                                    > poczekajmy jak OZ powie...ja będe tam m.in. z OZem...ale chętnie..chętniesmile
                                                    >

                                                    Może w końcu Cię poznam. Mieszkam pzy PKIN a na sylwestra idę dwie ulice dalej
                                                    (nie, nei Plac Defilad)
                                                  • geograf Re: Altu 29.12.03, 18:22
                                                    tak..zostało mi naświetlone miejsce Twojego zamieszkania...tongue_out
                                                    hmmm..z miłą chęcią i Ciebie bym poznałsmile
                                                    to może skontaktuj się z OZem i niech on pomyśli,co? bo ja aż tak na Wawie się
                                                    nie znam...
                                                  • gacus2 Re: Altu 30.12.03, 11:03
                                                    Załatwione. spotkanie odbędzie się 1ego. Tylko nie wiem gdzie....
                                                  • geograf Re: Altu 30.12.03, 11:08
                                                    1-ego,czyli po połnocy, czy po poranku??
                                                    hmmmmmm...
                                                    gdzie??prosze mnie uprzedzić wcześniej (czyli do 8:43 jutro!!) bo musze
                                                    odpowiednie rzeczy spakować..winkP
                                                  • gacus2 Re: Altu 30.12.03, 11:12
                                                    geograf napisał:

                                                    > 1-ego,czyli po połnocy, czy po poranku??
                                                    > hmmmmmm...

                                                    po po po popołudniu.

                                                    > gdzie??prosze mnie uprzedzić wcześniej (czyli do 8:43 jutro!!) bo musze
                                                    > odpowiednie rzeczy spakować..winkP

                                                    Ty sie lepiej wygimnastykuj.
                                                  • geograf Re: Altu 30.12.03, 11:17
                                                    gacus2 napisał:

                                                    > po po po popołudniu.
                                                    >

                                                    to dobrze...tongue_out

                                                    > Ty sie lepiej wygimnastykuj.

                                                    hę?publicznej prezentacji NIE będziesmile
                                                  • gacus2 Re: Altu 30.12.03, 11:20
                                                    Dobra dobra. I tak NIE jestem ciekawy ;-P
                                                    Zapomniałem ze jestes dziewicą.
                                                  • gacus2 Re: Gdy poranne wstają zorze... 27.12.03, 21:44
                                                    sloggi napisał:

                                                    > I niech ktoś mi teraz powie, że jak Kutno to ponuro i smutno.

                                                    Pamiętasz centralę kolejową? Kuuutno... kjak Ci smutno dzwoń na Kutno...
                                                  • sloggi Re: Gdy poranne wstają zorze... 27.12.03, 21:57
                                                    Kuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuut, no.
                                                  • geograf Re: Gdy poranne wstają zorze... 27.12.03, 22:59
                                                    ale o Kutnie to w innym wątku rozmawialiśmysmile

                                                    heh..a o tym dzwonieniu to Sloggi opowiadałeśwink
                          • wgfc Re: Gdy poranne wstają zorze... 24.12.03, 09:50
                            geograf napisał:

                            > hmmmmmmmm...naprawdę są tak zgrane?
                            > (heh..w sumie z Gliwic został jeden pociąg...)

                            Chyba nawet jego wycieli koledzy Gacka.
                            Na szczęście ja uwielbiam przesiadki.

                            > to kiedy, Panowie. co??
                            > Polecamw iosnę,gdy łaki zaczną się zielenićsmile

                            wink
                            • sloggi Re: Gdy poranne wstają zorze... 24.12.03, 09:58
                              Polecam przesiadki w Jeleniej Górze.
                              • wgfc Re: Gdy poranne wstają zorze... 24.12.03, 10:57
                                sloggi napisał:

                                > Polecam przesiadki w Jeleniej Górze.

                                Jelenia Góra nie jest zbyt po drodze wink
                                Choć w dobrym towarzystwie skłonny byłbym odbyć taką trwającą co najmniej 14 h
                                51 min. podróż.
                            • geograf Re: Gdy poranne wstają zorze... 24.12.03, 11:00
                              wgfc napisał:

                              > Chyba nawet jego wycieli koledzy Gacka.
                              > Na szczęście ja uwielbiam przesiadki.
                              >

                              zamiast niego dali pociąg do Krakowa..
                              chyba,że z Gliwic coś na Kaliską masz...
                              zapraszam,jeśliś nieprzestraszon przesiadkami.

                              > wink

                              łąki bynajmniej mają wyraz estetyczny,a nie praktyczny. kurcze balans-świntuchy!
                              • sloggi Re: Gdy poranne wstają zorze... 24.12.03, 11:05
                                Łąka w Łąkoszynie - lepsza niż plaża.
                                • geograf Re: Gdy poranne wstają zorze... 24.12.03, 11:09
                                  1. Gdzie jest Łąkoszyn
                                  2. czemu lepsza niż plaża
                                  3. czy ja przypadkiem żartu nie biorę na serio?
                                  • sloggi Re: Gdy poranne wstają zorze... 24.12.03, 11:15
                                    geograf napisał:

                                    > 1. Gdzie jest Łąkoszyn
                                    Tam gdzie byliśmy na łące.
                                    > 2. czemu lepsza niż plaża
                                    masz krótką pamięć
                                    > 3. czy ja przypadkiem żartu nie biorę na serio?
                                    owszem
                                    >
                                    • geograf Re: Gdy poranne wstają zorze... 24.12.03, 11:30
                                      sloggi napisał:

                                      > Tam gdzie byliśmy na łące.
                                      fakt.
                                      > masz krótką pamięć
                                      w tym wieku skleroza to nic nowego..ale ja już rozumiem...:>
                                      > owszem
                                      i wszystko jasnesmile
                                      • sloggi Re: Gdy poranne wstają zorze... 24.12.03, 11:35
                                        No widzisz jakim jesteś pojętnym chłopczykiem smile
                                        • geograf Re: Gdy poranne wstają zorze... 24.12.03, 11:36
                                          ha, grzesze ynteligencją...smile

                                          czekam...czekam...:>
                                          • sloggi Re: Gdy poranne wstają zorze... 24.12.03, 11:47
                                            Bezdyskusyjnie smile
                              • wgfc Re: Gdy poranne wstają zorze... 24.12.03, 11:10
                                geograf napisał:

                                > zamiast niego dali pociąg do Krakowa..

                                Albo z mojej strony pośpiech do Warszawy.

                                > zapraszam,jeśliś nieprzestraszon przesiadkami.

                                Takie rzeczy mnie nie martwią. Lubię tak planować podróże, żebym miał mało
                                czasu na przesiadkę i żeby pociag czekał tylko na mnie tongue_out

                                > łąki bynajmniej mają wyraz estetyczny,a nie praktyczny.
                                > kurcze balans-świntuchy !

                                No właśnie, same świntuchy dookoła tongue_out
                      • wgfc Re: Gdy poranne wstają zorze... 30.12.03, 15:36
                        > Chyba się jeszcze wywołują te zdjęcia

                        Zdjęcia się wywołały, relacja się napisała.
                        glinki.com/?l=gZR8
                        Ale Geografa chyba na żadnym tam nie ma.
                        • geograf Re: Gdy poranne wstają zorze... 30.12.03, 20:34
                          ech..bo jak zwykle pominięto na zdjęciach gwiazdę imprezy...pewnie z powodu
                          troski,aby mój blask nie rpzyćmił innychtongue_out
                          (ale jestm skromnywink

                          faktycznie,zdjęć nie ma,ale ...są inne zdjęcia..tylko czemu to tak Ciebie
                          interesuje??smile
                          • wgfc Re: Gdy poranne wstają zorze... 30.12.03, 21:44
                            geograf napisał:

                            > faktycznie,zdjęć nie ma,ale ...są inne zdjęcia..tylko czemu to tak Ciebie
                            > interesuje??smile

                            Ojej. Przecież to nic złego. Zwykła ciekawość tongue_out
                            • geograf Re: Gdy poranne wstają zorze... 30.12.03, 22:40
                              ciekawość to podobno pierwszy stopień do piekła...
                              • wgfc Re: Gdy poranne wstają zorze... 30.12.03, 23:32
                                geograf napisał:

                                > ciekawość to podobno pierwszy stopień do piekła...

                                A podobno w piekle jest rozpusta smile
                                • sloggi Re: Gdy poranne wstają zorze... 31.12.03, 10:53
                                  wgfc napisał:

                                  > geograf napisał:
                                  >
                                  > > ciekawość to podobno pierwszy stopień do piekła...
                                  >
                                  > A podobno w piekle jest rozpusta smile

                                  Jak nie sprawdzę to nie uwierzę tongue_out
    • sloggi Re: Gdy poranne wstają zorze... 21.12.03, 18:22
      Szkoda, że mnie ominęła ta parada sad
      I towarzystwo na tej paradzie sad(((((((((((
      • koszysta Re: Gdy poranne wstają zorze... 21.12.03, 18:25
        Może za rok, jeśli parada zadomowi się w łódzkiej tradycjismile
        • sloggi Re: Gdy poranne wstają zorze... 21.12.03, 18:29
          koszysta napisał:

          > Może za rok, jeśli parada zadomowi się w łódzkiej tradycjismile

          Będę złośliwy, ale w Łodzi jest jakaś moda na tworzenie tradycji.
          • koszysta Re: Gdy poranne wstają zorze... 21.12.03, 18:40
            Stare tradycje zaniknęły, trzeba tworzyć nowe. Może władze miasta liczą, że po
            latach ktoś je przy okazji kolejnej parady wspomni, a może jest inne zjawiska
            wytłumaczenie. Mnie się podobała ta tramwajowa parada. Przypomniała stare czasy.
            Żadnej złośliwości nie zauważyłemsmile
            • sloggi Re: Gdy poranne wstają zorze... 21.12.03, 18:52
              U nas tez bywają takie parady, na ostatniej nie byłem.
          • geograf Re: Gdy poranne wstają zorze... 21.12.03, 19:21
            społeczeńśtwo Łodzi...społeczeńśtwo..
            cóż..skoro władza nic nie robi,to ludzie biorą sprawy we włąsne
            ręce..ludzie-pasjonaci.
            fakt,wiele ciekawych rzeczy w Łodzi się rodzi,szkoda,że na łódzkim gruncie jest
            to zaniedbywane,niezauważane, za to jest to przejmowane do innych miast i tam
            dop[rowadzone do stanu świetności...o macierzy wtedy nikt nie wspomni..macierz
            się nie upomina..sukces ma wielu ojców...sad
            • sloggi Re: Gdy poranne wstają zorze... 21.12.03, 19:30
              Chyba trzeba przetrzymac Kropka i modlić się o lepszego prezydenta miasta.
              • geograf Re: Gdy poranne wstają zorze... 21.12.03, 19:40
                a co innego nam pozostalo?
                tyle tylko,że od samego początku "jakość" prezydentów można ustawić
                malejąco,jakby to była równia pochyła...niestetysad

                trzeba pamietac: nie ma takiego dna,zeby nie mozna bylo w nie zapukac od spodu.
          • wgfc Re: Gdy poranne wstają zorze... 21.12.03, 21:55
            sloggi napisał:

            > > Może za rok, jeśli parada zadomowi się w łódzkiej tradycjismile
            >
            > Będę złośliwy, ale w Łodzi jest jakaś moda na tworzenie tradycji.

            Przepraszam, ale mi też coś bardzo złośliwego przyszło do głowy ;-P
            A propos Warszawy i budowania zabytków (tak mi się skojarzyło) smile)
      • geograf Re: Gdy poranne wstają zorze... 21.12.03, 19:19
        towarzystwo faktycznie było znamienite...
        a ile ludzi...trzeba przyznać-fajna była parada, a zapewne widok tylu
        różnych,starych tramwajów na ulicahc Łodzi był zabawnysmile
        za rok może wpadniesz?
        • sloggi Re: Gdy poranne wstają zorze... 21.12.03, 19:32
          geograf napisał:

          > towarzystwo faktycznie było znamienite...
          > a ile ludzi...trzeba przyznać-fajna była parada, a zapewne widok tylu
          > różnych,starych tramwajów na ulicahc Łodzi był zabawnysmile
          > za rok może wpadniesz?
          >
          Tak przed świetami - to nie jest dobry czas.
          Moze, może.
          • geograf Re: Gdy poranne wstają zorze... 21.12.03, 19:42
            niestety Ci wredni Lodzermensche uruchomili tramwaje akuyrat 23 grudnia 1898
            roku w mieście Łodzi..
            niestety jeśli byłaby takowa parada-to zawsze rpzed Świętami..
            ale za rok pewnie też bedzie jeździła zerówka w wakacyjne niedziele...może na to
            wpadniesz? przejazd eNką?
            • gacus2 Re: Gdy poranne wstają zorze... 21.12.03, 21:09
              Nas komunikacyjnych onanistów-jak to napisał Hm' jest wielu....
              • geograf Re: Gdy poranne wstają zorze... 21.12.03, 21:22
                hm` tylko sparafrazował innego łódzkiego Forumowicza,który kiedyś tak mnie nazwał..
                owszem,owszem..
                nas jest wielu..
                Liga rządzi..tongue_out

                tylko nie wiedzieć czemu-takie ciekawe hobby,a tak z nigo kpią...czy przyjemność
                ze słuchania szmeru tramwaju pędzącego na nowym torowisku jest takie śmieszne?wink
                • hm` Re: Gdy poranne wstają zorze... 21.12.03, 23:47
                  Geo z okna widze tramwaje kazdego dnia..... Lubie historie stad tez lubie
                  stare tramwaje, ale komunikacja mi obrzydla odkad niekonczaca sie opowiesc jest
                  z MPK Lublin...
                  pozdr. hm`

                  P.S.
                  Oj Gacus, Gacus....jestem hm`... nie hm'... ;]]]
                  • gacus2 Re: Gdy poranne wstają zorze... 22.12.03, 08:47
                    hm` napisał:

                    > P.S.
                    > Oj Gacus, Gacus....jestem hm`... nie hm'... ;]]]
                    >
                    Kochany HM` !
                    Ja juz i tak się Tobie narażam za każdym razem. W łaściwie to miałem napisać
                    bez niczego i przeciągnąć "m" czyli Hmmmm, ale wtedy juz nei miałbym co jeździć
                    do Uci wink
                    • geograf Re: Gdy poranne wstają zorze... 22.12.03, 21:07
                      alez masz po co jeździć do Uci...podobno chciałeś się przejechać 46 do Ozorkowa?
                      Polecam,sam Ciebie tam zawioze..niezapomniane rpzeżycia...
                      może też do wsi Lutomiersk (1,5 tysiaca mieszkańców)??
                      co Ty na to, onanisto komunikacyjny??wink
                      • wgfc Re: Gdy poranne wstają zorze... 23.12.03, 00:40
                        geograf napisał:

                        > Polecam,sam Ciebie tam zawioze..niezapomniane rpzeżycia...

                        Czytałem kiedyś gdzieś, że człowiek czyta pewne wyrazy tak "całościowo",
                        obejmując je całe wzrokiem, więc sens może zrozumieć, nawet gdy w wyrazach są
                        literówki.
                        Tylko dlaczego ja w pierwszej wersji przeczytałem ten ostatni wyraz
                        jako "rżnięcie" a nie "przeżycia"? tongue_out
                        Tak, chyba jestem zboczony, tfu - zmęczony smile
                        • geograf Re: Gdy poranne wstają zorze... 23.12.03, 15:32
                          zmęczony?
                          co najwyżej głodnemu chleb na myśli...no notongue_out
                          a w tramwaju do Ozorkowa i w samym Ozorkowie naprawde jest ciekawie...smile
                          Sloggi zaświadczy...prawda?
                          • wgfc Re: Gdy poranne wstają zorze... 23.12.03, 17:36
                            geograf napisał:

                            > zmęczony?
                            > co najwyżej głodnemu chleb na myśli...no notongue_out

                            Chyba tak. Tak mówi przysłowie, a przysłowia ludowe są mądrością narodu.

                            > a w tramwaju do Ozorkowa i w samym Ozorkowie naprawde jest ciekawie...smile
                            > Sloggi zaświadczy...prawda?

                            No Sloggi, co z zaświadczeniem? big_grin
                            • geograf Re: Gdy poranne wstają zorze... 23.12.03, 17:38
                              wgfc napisał:


                              > Chyba tak. Tak mówi przysłowie, a przysłowia ludowe są mądrością narodu.
                              >

                              wyjątkiem sa "przysłowie" ludzowe z pogody Polsatu wymyslane na codziennych
                              spotkaniach organizacyjnychtongue_out

                              > No Sloggi, co z zaświadczeniem? big_grin

                              mam nadzieję,że jutro Sloggi przytaknie,że tramwaj po takich szynach-według
                              logiki i fizyki-nie powinien już jeździć...wink
                • gacus2 Re: Gdy poranne wstają zorze... 22.12.03, 08:44
                  geograf napisał:

                  > hm` tylko sparafrazował innego łódzkiego Forumowicza,który kiedyś tak mnie
                  nazw
                  > ał..

                  Bardzo,ale to bardzo pasuje do klubu do którego i ja należę....

                  > owszem,owszem..
                  > nas jest wielu..
                  > Liga rządzi..tongue_out

                  Wszystkiemu winni sa onaniści komunikacyjni....
                  • candycandy Re: Gdy poranne wstają zorze... 22.12.03, 13:28
                    Który to ten nasz czołowy salonowy onanista komunikacyjny? Ten w puchowej
                    kurtce i czerwonej czapeczce?smile
    • geograf Re: Gdy poranne wstają zorze... 28.12.03, 08:51
      Kto w tą pięknie zapowiadająca się niedzielę jeszcze śpi?co za marnotrastwo!
      szkoda czasu na sen,życie Wam ucieka...wink
      miłego dnia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka