Dodaj do ulubionych

Raszyńska - do malili i innych z prośbą

13.08.11, 18:25
o informacje o liceum z klasą IB.
Szukam szkoły dla syna. Mieszkamy za granicą i syn realizował program IB na poziomie gimnazjum i liceum. W tym roku szkolnym (tj. 2011/ 2012) skończy klasę 10 (w systemie czteroletnim). Pozostanie mu dwa lata nauki. Proszę o wszelkie informacje na temat Liceum Społecznego z IB przy Raszyńskiej. Czy są w Warszawie inne godne polecenia szkoły z IB ?
Będę wdzięczna za wszelkie informacje.
Obserwuj wątek
    • joa66 Re: Raszyńska - do malili i innych z prośbą 14.08.11, 13:03
      Nie napiszę więcej o klasach IB na Raszyńskiej niz napisałam wczesniej.

      Ale....szkoły państwowe podobno rezerwują miejsca dla dzieci powracających z zagranicy i chyba wszystko rozgrywa się albo w lipcu albo w sierpniu. Państwowe licea Batory i Kopernik prowadzą program IB , oba licea generalnie mają bardzo dobry poziom.


      Na Twoim miejscu skontaktowałabym się z tymi szkołami jak najszybciej (we wtorek, bo poniedziałek to święto). Trudno mi je polecać, bo nie interesowaliśmy się specjalnie kasami IB, ale czasu jest mało, więc może nawet warto jakieś wstepne rezerwacje zrobić na wszelki wypadek? Nie wiem na jakich zasadach takie dzieci są przyjmowane, tego musisz się dowiedzieć w szkole.
      • krakowianka3.2 Re: Raszyńska - do malili i innych z prośbą 14.08.11, 13:51
        Mamy jeszcze rok do powrotu do Polski. Zaczynam więc powolutku się rozglądać. Wiem o Batorym i Koperniku, ale to są duże szkoły, a syn się uczy w kameralnej placówce i bardzo to sobie chwali. Wydawało mi się, że społeczne licea mogą mieć podobna atmosferę. Rozważałam dwie opcje: Raszyńską i szkołę przy ul. Abramowskiego, choć na temat tej drugiej trudno znaleźć jakiekolwiek opinie.
        Może zresztą przesadzam z tym przywiązaniem do kameralności, po prostu od zawsze jesteśmy w małej szkole i przywykliśmy (ja też), że się dobrze, również z rodzicami i nauczycielami znamy.
        Joa, dzięki za informacje.
        Obawiam się trochę takiej szarpaniny i miotania się od szkoły do szkoły i poczucia, że może nie najlepiej wybrałam. Pewnie jednak bez tego się nie obejdzie. Nie mam żadnych znajomych w Warszawie z dziećmi w klasach z IB, zrozumiałam, że malila ma dziecko w takiej właśnie klasie.
        • joa66 Re: Raszyńska - do malili i innych z prośbą 14.08.11, 14:43
          Klasy IB w Warszawie maja jeszcze szkoły Merdian na Ursynowie i British School przy Limanowskiego.

          Wybór szkoły to tzw atmosfera i poziom nauki. W przypdaku klas IB trudno jest chyba sprawdzić poziom, chyba żadna szkoła nie chwali się wynikami (ale fakt, specjalnie nie szukałam)

          Jeżeli został Wam jeszcze rok, na Waszym miejscu nie odrzucałabym szkół państwowych - macie czas, żeby im się przyjrzeć - być może masz rację i szkoła państwowa nie będzie Wam odpowiadać, ale nigdy nie wiadomo, sprawdzić warto.

          Problem zmiany szkoły kameralnej na szkołę dużą dotyczy wszystkich dzieci zmieniających szkoły niepubliczne na licea państwowe i większość młodziezy doskonale daje sobie radę. Rodziców też ;)

          • krakowianka3.2 Re: Raszyńska - do malili i innych z prośbą 14.08.11, 15:48
            Pewnie masz rację z tymi zmianami, tyle że dla mojego syna będzie to w ogóle pierwsze zetknięcie ze szkołą w Polsce, więc sytuacja trochę jednak specyficzna. Nie żebym panikowała, ale też nie tak, żebym się nie zastanawiała, czy i jak się w tej nowej rzeczywistości odnajdzie.
            Ale dzięki raz jeszcze za radę, może rzeczywiście warto rozważyć szkoły państwowe. Silną stroną syna jest znajomość języka angielskiego, słabą poważne braki z zakresu programu nauczania polskiej szkoły. Za to system IB, cała ta filozofia i metodologia są dla niego czymś naturalnym. Bardzo mu odpowiada, choć nie jest to program nauczania dla każdego, czego doświadczamy i w naszej szkole.
            Z ogłoszeń umieszczonych na stronie Batorego wynika jednak, że trzeba zdawać egzamin z języka polskiego. I tu niestety leżymy. Bo o ile w mowie i piśmie jest o.k., to już wiedza z historii literatury czy teorii języka syna (mimo naszych starań i lekcji prywatnych w domu od lat) na pewno nie wystarczą. Szczególnie przy poziomie Batorego. Chyba, że dla osób w naszej sytuacji jest jakaś inna ścieżka. Tego wszystkiego muszę się dowiedzieć. Dzięki raz jeszcze i pozdrawiam.



            • hawa.etc Re: Raszyńska - do malili i innych z prośbą 15.08.11, 01:54
              Jeżeli Twój syn uczył się w kameralnej placówce, w dodatku za granicą, to pójście do Batorego, albo Kopernika będzie szokiem i stresem. To szkoły, które są przyzwyczajone do stałego napływu dobrych, samowystarczalnych intelektualnie uczniów i wyznają filozofię "sorry batory - martw się sam", więc nie ryzykowałabym.

              Szkoła na Abramowskiego miała przez kilka lat opinię najbardziej dostępnego IB w Warszawie, do którego łatwo się dostać. Raczej nie będzie kłopotów z zapisaniem tam dziecka, z tego co wiem, to liceum jest przyjazne, pokojowe i nastawione na wspólne rozwiązywanie ewentualnych problemów. Miałam do czynienia z jedną anglistką stamtąd i to była najlepsza nauczycielka angielskiego, jaką w życiu miałam (wiem, jedna nauczycielka wiosny nie czyni).

              O Meridianie słyszałam, że jest niestabilny kadrowo i nastawiony głównie na zarabianie.

              Jeśli chodzi o Raszyńską, to to jest chyba najbardziej znana stołeczna szkoła z maturą międzynarodową. Znajomy chłopiec chodzi i jest bardzo zadowolony, ale to piekielnie zdolny uczeń, który gdzie nie pójdzie, to idzie jak burza.

              Aha - to co pisałam, pisałam z perspektywy niedawnej absolwentki liceum (społeczne bez IB), która zna warszawski rynek edukacyjny przede wszystkim z perspektywy uczniów.
              • joa66 Re: Raszyńska - do malili i innych z prośbą 15.08.11, 08:06
                Myślisz, że w klasach IB Batorego i Kopernika sa ci sami nauczyciele co w pozostałych klasach?
                Ja się nawet kiedyś zastanawiałam, czy IB to takie państwo w państwie, czy po prostu jedna z klas.

                Gdyby mój syn chciał uczyc się w klasie IB, na Raszyńskiej obawiałabym się powaznie tylko jednej rzeczy - jest tam chyba sporo dzieci powracających z zzagarnicy, którzy język maja opanowany na poziomie native lub blisko - bałabym sie, że syn, chociaz dobry z angielskiego, odstawałby od reszty. Inne wady do przeżycia (dla mnie, nie wiam jak dla syna)

                Co do Abramowskiego..nie psiałam bo myślałam, że jeden nauczyciel, w dodatku jęz.polskiego o niczym nie świadczy, ale może... jeżeli ten pan nie zmienił się od 25 lat (bo wtedy miałam z nim do czynienia) to polonistę tez mają genialnego.

                Niestety , przy braku informacji na temat wyników, troche obawiałabym się poziomu "nieznanej" szkoły.
                • hawa.etc Re: Raszyńska - do malili i innych z prośbą 15.08.11, 09:31
                  Tu nie chodzi o nauczycieli, ale o dyrekcję i ogólną linię postępowania. Znam kilkadziesiąt sztuk absolwenta Batorego (uczniowie dobrzy i bezproblemowi, nie frustraci) i nasłuchałam się o aroganckim podejściu do uczniów, nieuczciwych zagrywkach finansowych i aprobowaniu takich zachowań nauczycieli, za które automatycznie powinno się dziękować za współpracę, albo przynajmniej upominać.

                  Żeby było jasne - ja jestem uprzedzona i nieufna. Batory to szkoła z wieloletnią tradycją, bogatą historią, wątkami powstańczymi, które w Warszawie są uporczywie pielęgnowane i czynią szkołę celem wycieczek innych szkół. Sporo znanych absolwentów, ustalona renoma, świetne położenie, budynek, który jest zabytkiem (dzięki czemu zapewne jest nieco łaskawiej niż zwykłe tysiąclatki traktowany przesz miasto). Jaką taka szkoła ma motywację, żeby się rozwijać? Jaki taka szkoła ma powód, żeby słuchać tego, co sie do niej mówi?

                  O Koperniku nie mam aż tyle złego do powiedzenia, znałam tylko jedną dziewczynę (nie z IB),i z tego co mówiła wyłaniał się dość przygnębiający obraz tej szkoły. Ale próba jest na tyle mała, że nie będę się więcej wymądrzać.

                  > Niestety , przy braku informacji na temat wyników, troche obawiałabym się pozio
                  > mu "nieznanej" szkoły.

                  W momencie, kiedy chłopak wraca do Polski, to będzie miał tyle bodźców, szoków kulturowych i rzeczy do przyswojenia, że poziom schodzi chyba na nieco dalszy plan.

                  Trzeba pogadać ze szkołami - wysłać maila, zobaczyć, czy odpisują i w jakim tempie. Sprawdzić, czy operują konkretami, czy sloganami, popytać. Według mnie już taka korespondencja może dać pewien ogląd.

                  Będę mieć ten wątek w pamięci. Jak złapię kogoś, kto był w IB Batorego/ma siostrę/brata/dziewczynę/dziecko na Raszyńskiej, albo w innym stołecznym IB, to zapytam, wysłucham i opowiem.
                  • joa66 Re: Raszyńska - do malili i innych z prośbą 15.08.11, 09:43
                    że poziom schodzi chyba na nieco dalszy plan.

                    Na pewno. Ale też jest ważny. Mając do wyboru dwie szkoły potencjalnie przyjazne np raszyńska i Abramowskiego, chciałabym wiedzieć, która lepiej uczy.

                    p.s. na temat Batorego i Kopernika mam własne zdanie :), natomiast nie wiedziałam jak klasy IB funkcjonują w ramach szkoły. Jeżeli tylko program je różnicuje, a kadra (nauczycielska, dyrekrot, itp) jest ta sama, to faktycznie, nie polecałabym młodym ludziom oczekujących/przyzwyczajonym do innych warunków.


                    • krakowianka3.2 Re: Raszyńska - do malili i innych z prośbą 15.08.11, 12:00
                      Dziewczyny, bardzo Wam dziękuję za cenne uwagi. Generalnie moja z mężem dyskusja rozwija się w tym samym kierunku. Kusi mnie ten Batory, ale starsze dzieci naszych przyjaciół, absolwenci różnych liceów (stołecznych i nie tylko) zgodnym chórem twierdzą, że nasz syn się do nich nie nadaje. Pytanie brzmi, jak już wspomniała joa, czy klasa IB w Batorym rządzi się tymi samymi prawami, bo do wyścigu szczurów to syn się w ogóle nie nadaje. Jest on zresztą zupełnie sprzeczny z filozofią IB. O Meridianie słyszałam, ale mam złe doświadczenia z prywatnymi szkołami (mieliśmy epizod z brytyjską szkoła prywatną, nie w UK, nigdy więcej).
                      Poziom szkoły jest oczywiście ważny, słabo zdana matura, choćby była i IB, nie daje szans na dobrą uczelnię. Ale nie ukrywam, że priorytetem jest dla mnie dobra atmosfera i rozsądni koledzy i nauczyciele.
                      Trochę temu naszemu synowi zafundowaliśmy skomplikowane życie, on sobie tego sam nie wybrał, więc mamy teraz lekki niepokój.
                      Dzięki raz jeszcze i będę bardzo wdzięczna za każdą nową informację.
                      • Gość: menodo Re: Raszyńska - do malili i innych z prośbą IP: *.adsl.inetia.pl 15.08.11, 16:28
                        Malila pytala zdaje sie o gimnazjum na Raszynskiej, liceum z matura miedzynarodowa nalezy do tego samego zespolu szkol - "Bednarska".

                        Tak czy inaczej wydaje mi sie, ze - jak juz radzily dziewczyny - najlepiej, jesli juz teraz skontaktujesz sie z roznymi szkolami, bo sytuacja Twojego dziecka jest specyficzna; nie wiem, czy jestes zainteresowana trzyletnim cyklem nauczania (obejmujacym takze klase pre-IB), czy dwuletnim.
                        Dwa lata temu, kiedy moja corka konczyla gimnazjum, sama interesowalam sie klasami IB w Batorym i Koperniku. W duzym skrocie - sa to klasy elitarne, trafia do nich bardzo zdolna i zmotywowana do nauki mlodziez; polowa z nich to zwykle gimnazjalni olimpijczycy.
                        Z tego, co sie wtedy dowiedzialam, klasy IB sa lepiej traktowane przez dyrekcje niz pozostale klasy, maja lepszych i i "fajniejszych" nauczycieli - takich bardziej "miedzynarodowych":)
                        Z tych samych rozproszonych zrodel wywnioskowalam, ze najwyzsze wyniki z matury miedzynarodowej w W-wie osiagaja uczniowie Kopernika; zreszta akurat ta szkola publikuje je na swoich stronach.
                        Wada w przypadku mojej corki byla dosc uboga oferta w obu szkolach oferta z grupy przedmiotow humanistycznych. W efekcie wybrala "zwykle" liceum.

                        Jesli chodzi o atmosfere w szkole/stosunek do uczniow itd. - na Twoim miejscu rzeczywiscie szukalabym kontaktu z Raszynska czy inna szkola spoleczna; moim zdaniem klasy IB w Batorym czy Koperniku sa dobrym rozwiazaniem dla osob, ktore z realiami polskich publicznych szkol mialy juz wczesniejszy kontakt i nie musza sie w nich aklimatyzowac:) - ale oczywiscie moze sie myle.

                        Acha, wiem od corki, ze do liceum z IB - w przeciwienstwie do innych szkol z zespolu Bednarska - trafiaja bardzo zdolne dzieciaki. Nie znalazlam jednak wynkow szkoly poza informacja na stronie - ze wszyscy zdali i to powyzej sredniej swiatowej;




                      • malila Re: Raszyńska - do malili i innych z prośbą 15.08.11, 17:15
                        Moje dziecko w końcu zrezygnowało z IB na Raszyńskiej. Niemniej na temat IB na Raszu wiadomo dziecku, iż: wymagania są wysokie; szkoła jest dość kosztowna (za tym idzie również i to, że spora część uczniów jest majętna, jednak moje dziecko nigdy nie spotkało się z tym, żeby to w negatywny sposób rzutowało na osobowość); od uczniów wymaga się postawy wspierającej (również finansowo) uchodźców, domy dziecka, ludzi wykluczonych, itp.; relacje między kadrą pedagogiczną i uczniami są bardzo dobre. Czyli ogólnie szkoła jest bardzo w porządku.
                        Na temat innych szkół z IB mam mizerne pojęcie.
                        • joa66 Re: Drugi język w IB 15.08.11, 19:25
                          Przypomniało mi się, co było jednym (ale nie jedynym) z powodów niechęci syna do klas IB - kwestia 2 jezyka. Do końca drugiej klasy gimnazjum upierał się przy kontynuacji hiszpańskiego, czego nie oferowała żadna klasa IB w Warszawie. A taki np. Batory oferuje tylko kontynuację niemieckiego lub francuskiego.

                          Może niektóre szkoły już teraz możecie odrzucić , bo nie będą spełniały kryterium drugiego języka obcego?
                          • krakowianka3.2 Re: Drugi język w IB 16.08.11, 09:00
                            W wypadku mojego syna drugi język to francuski, osiągalny we wszystkich sprawdzanych przeze mnie szkołach w Warszawie. Będzie za to inny problem. Mianowicie w ramach Visual Art syn jest w aktualnej szkole w programie Drama i to jest jego prawdziwa pasja. Niestety żadna ze szkół w Warszawie nie oferuje Dramy, albo się wybiera zajęcia plastyczne, albo dodatkowy przedmiot z innej grupy.
                            • verdana Re: Drugi język w IB 17.08.11, 23:22
                              Mój brat cioteczny konczył Kopernika trzy lata temu. On był zadowolony, bo jest niezykle pracowity, ale nie każdy ma ochotę pracować od rana do nocy. Chłopak wyjeżdżał na wakacje najwyżej na dwa tygodnie, pozostały czas poswięcał na naukę, nie do konca dobrowlolnie, razdem z kolegami w czasie wakacji musieli opracowac jakiś projekt. Życia towarzyskiego zero, zajęć dodatkowych trochę - w sumie on był szczęśliwy, ale nie wiem, czy dużo takich sie znajdzie. Wylądował też nieźle, na studiach w Anglii i dobrze sobie daje radę.
                              Myślę jednak, ze jesli syn nie przepada za rywalizacją, to Kopernik nie jest najlepszym wyborem.
    • Gość: nonomne Re: Raszyńska - do malili i innych z prośbą IP: *.adsl.inetia.pl 23.08.11, 23:10
      imho kopernik jest wporzo. z mojego jednoklasowego doswiadczenia: dzieciaki zdolne, ambitne, pracowite, wzajemnie przyjazne (czytaj: przez trzy lata nie slyszalam, zeby rywalizacja byla problemem), szkola sprzyja i rozwija. Niezaleznie od tego - IB jest - imho - dla specyficznego rodzaju ucznia i nie kazdy bedzie tam szczesliwy. Nie mowie o zdolnosciach, bardziej o poczuciu celu, ktore bedzie adepta wspierac w trudniejszych chwilach, o samodyscyplinie i ogolnie rzecz biorac ogarnieciu.
      Imho, jesli ktos chce isc do IB, to musi bardzo dobrze wiedziec, dlaczego i po co.
    • hawa.etc Re: Raszyńska - do malili i innych z prośbą 24.08.11, 09:04
      Skontaktowałam się z osobą, która skończyła batorowe IB.
      Według niej Batory ma dość słaby poziom merytoryczny. O ile w normalnych klasach mocno cisną, to w IB już niekoniecznie (przynajmniej na tle innych szkół z międzynarodową maturą). To się pewnie będzie poprawiać w miarę, jak szkoła zdobędzie staż w programie, ale na razie jest luz. IB jest, owszem, "państwem w państwie", ale nie na tyle, żeby pozbyć się batorowego lekceważącego stosunku do ucznia i syndromu "sorry batory - chcialeś to zap...dalaj". Uczniowi, który nie miał styczności z polską rzeczywistością szkolną raczej nie poleca, ale nie przewiduje trudności z nauką.
    • krakowianka3.2 Re: Raszyńska - do malili i innych z prośbą 24.08.11, 11:08
      Raz jeszcze dziękuję wszystkim za informacje i opinie.
    • Gość: nonomne Re: Raszyńska - do malili i innych z prośbą IP: *.adsl.inetia.pl 24.08.11, 13:34
      moze jeszcze slufko.

      Rozumiem, ze dla syna nie rozwazasz innej klasy niz IB. Wiesz zatem, ze jezyk polski jest obowiazkowa czescia programu. Byc moze nie do kazdej szkoly jest egzamin, byc moze sa takie, gdzie wystarczy sie zapisac. Na pewno tez warto zadac sobie pytanie: po co isc tam, gdzie uczniowie IB nie osiagaja dobrych wynikow na maturze? A wyniki z pewnoscia sa sprawdzalne (a jesli nie sa, to tez jest informacja :).

      Atmosfera z pewnoscia jest wazna, ale jakos wydaje mi sie ze typowa klasa IB to indywidualisci, chodzacy swoimi sciezkami i troche obok pozostalych klas. Tworza swoje wlasne srodowisko, i w tym sensie moim zdaniem nie ma znaczenia wielkosc szkoly. Powiedzialabym wrecz, ze duza jest atutem - w koncu 17-letni czlowiek to nie jest dziecko. Za 2 lata pojdzie na uniwersytet - i wtedy dopiero bedzie sie normalnie socjalizowal? Czy tez wybierze taki, zeby atmosfera byla odpowiednia?

      Osobiscie zywie przekonanie, ze a) najlepsze szkoly to szkoly panstwowe, b) zadna szkola nie ma patentu na charyzmatycznych nauczycieli.

      I na koniec ok, przyznam - jestem uprzedzona pozytywnie - kopernik rulez.
      • Gość: monia Re: Raszyńska - do malili i innych z prośbą IP: *.aster.pl 07.05.12, 16:46
        A ja bym poleciła Abramowskiego, bo potrafili mnie i docisnąć i zmotywować
        • Gość: lucy Re: Raszyńska - do malili i innych z prośbą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.12, 20:35
          Prosze o wiecej info na temat Abramowskiego, mysle o przeniesieniu tam corki ze szkoly na Wiertniczej, corki pierwszy jezyk angielski, z polskim daje rade. Bylam tam w szkole, niestety robi wrazenie przygnebiajace, ale mlodziez licealna wesola... ciekawa jestem czy tez jak w innych prywatnych liceach jest tak wielka rotacja nauczycieli?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka