Dodaj do ulubionych

Zajęcia dodatkowe

29.09.13, 18:23
Na jakie zajęcia dodatkowe chodzą inni czwartoklasiści te w szkole i poza nią?
U nas angielski raz w tygodniu 90 min. (poza szkołą) i na tą chwilę w szkole kółko przyrodnicze i historyczne a dzisiaj zapytał czy może chodzić na biblijne, w lekkim szoku jestem ale mają fajną katechetkę więc jak chce to niech chodzi ;) Dodatkowo korektywa i SI no ale te ze względów zdrowotnych plus weekendowe wypady na basen. A jak u Was?
Obserwuj wątek
    • agni71 Re: Zajęcia dodatkowe 29.09.13, 20:17
      U mnie duzo mniej. Czwartoklasistka chodzi w szkole na korektywę 2 x tydz., a jutro zapisze się na sks. W Centrum Kultury ma 120 minut szachów raz w tygodniu. I tyle na ten rok. Chciałaby wstapic do redakcji szkolnej gazetki, ale terminy spotkań kolidują z korektywą, niestety. Chciała jeszcze na jedne zajęcia w CK, ale za mało było chetnych, nie będzie ich.
    • dorek3 Re: Zajęcia dodatkowe 29.09.13, 20:20
      W szkole chodzą na kółko modelarskie (obaj), przyrodnicze (jeden), zabawy w języku niemieckim (drugi). Dodatkowo logopeda (obydwaj) i dodatkowo zajęcia z ortografii i angielskiego (jeden).
      Poza szkołą 60 min niemieckiego raz w tygodniu. Nic więcej nie upchniemy. Zimą może pochodzą do szkółki narciarskiej w weekend.
    • 71gosik Re: Zajęcia dodatkowe 29.09.13, 22:16
      2 x 1,5 h tenis oraz raz basen /tydzień
    • atena12345 Re: Zajęcia dodatkowe 30.09.13, 06:06
      1 x basen
      1 x angielski
      2 x zajęcia taneczne
      1 x kółko dziennikarskie.


      Chce jeszcze chodzić na karate, ale żywcem nie ma kiedy :-(
      • malgosiann Re: Zajęcia dodatkowe 30.09.13, 10:07
        1x basen
        1x gimnastyka (z elementami korektywy)
        1x eksperymenty
    • emonik Re: Zajęcia dodatkowe 30.09.13, 12:00
      Córka w szkole chodzi na koło polonistyczne i biblioteczne, oraz na "czirliderki", od października będą też jeździć 1x w tyg. na basen, a poza szkołą - dom kultury: pianino i wokal, a od listopada dojdzie jeszcze balet.
      ---
    • marcyszka Re: Zajęcia dodatkowe 01.10.13, 13:04
      u mnie też sporo.
      2 x w tygodniu treningi piłki nożnej + w weekend mecz.
      1 x w tygodniu basen
      2 x w tygodniu siatkówka
      i jeszcze się sam zapisał na sks... Nie wiem skąd ma tyle energii.
    • tol8 Re: Zajęcia dodatkowe 01.10.13, 14:09
      W szkole: piłka ręczna, koszykówka, basen, strzelectwo(karabinek, żeby nie było), komputery, scrabble, karta rowerowa.
      Po szkole piłka nożna 2x w tygodniu.
      • little_fish Re: Zajęcia dodatkowe 01.10.13, 19:56
        w szkole kółko matematyczne, przyrodnicze - 1x tydz, historyczne co drugi tydz, dodatkowy angielski 1x tydz i redakcja gazetki szkolnej 1x tydz, poza szkołą basen raz w tygodniu. Chciał jeszcze na badmintona w szkole chodzić, ale mu się terminy pokrywają z innymi zajęciami
        • ewusia13 Re: Zajęcia dodatkowe 01.10.13, 22:55
          w szkole:
          kółko teatralne 1 x 90 minut
          kółko z j.polskiego 1 x 45 minut
          kółko z j.angielskiego 1 x 45 minut

          namawiam ją na coś sportowego, może uda się na unihokej lub tenis stołowy (inne zajęcia nie pasują nam godzinowo)

          dodatkowo z powodów organizacyjnych, 3 x w tygodniu spędza po ok. 2 godzin na świetlicy osiedlowej, tam mają organizowane czasem jakieś zajęcia (tańce, plastyczne, rzeźba)
          • anatewka11 Re: Zajęcia dodatkowe 04.10.13, 17:04
            Mój ma 4 razy w tygodniu popołudniową szkołę muzyczną i w sezonie w weekendy chodzi na żaglówki. Na szczęście sezon się kończy więc będzie więcej luzu w weekendy chociaż już wymyślił drużynę harcerską (zbiórki w soboty). Jeszcze jest ministrantem więc raz w tygodniu idzie dodatkowo na mszę, czy jakiś różaniec itp. Wszystko blisko domu i to nas ratuje.
            • aste Re: Zajęcia dodatkowe 08.10.13, 16:00
              U nas skromnie wystraszyliśmy sie tą 4 klasą i okroiliśmy zajęcia dodatkowe, zostawiliśmy zajęcia teatralne półtorej godziny raz w tyg- na szczęście w piątek, i konie w weekendy. Mała jęczy że chciałaby francuski dodatkowo, ale widząc ile jest pracy z angielskim niezbyt nam się chce inwestować w drugi język może w przyszłym roku. No i sportowych żadnych dodatkowych w tym roku nie mamy ale przy 10 W-F(w tym 2 godz basenu) nie wydają nam sie potrzebne.
    • jagoda2 Re: Zajęcia dodatkowe 10.10.13, 21:04
      Poza szkołą:
      2 x tańce po 1,5 h
      1x basen 45 min
      1 raz jazda konna 60 min (z oporządzeniem konia, czyszczeniem, itp. wychodzą prawie 2 godz.)
      W szkole:
      3 x tyg. tańce po 45 min.
      Co prawda to już V klasa, ale w IV było tak samo (bez jazdy konnej).
      • dorek3 Re: Zajęcia dodatkowe 10.10.13, 21:51
        W innym wątku napisałaś że córka ma 40 godzin tygodniowo czyli codziennie po 8 lekcji. Dokładając te zajęcia to bym się zastanawiała czy ona śpi 9 godzin.
        • jagoda2 Re: Zajęcia dodatkowe 10.10.13, 22:13
          Śpi :-).
          Tańce 3 x tyg. po 45 min. ma w ramach tych 40 godzin, pozostałe tańce poza szkołą w pon. i wt., basen i jazdę konną w weekend. W ramach tych 40 godzin ma też basen w szkole, na co przewidziane są w sumie 3 godz. lekcyjne, więc w zasadzie można odjąć te 6 godzin od 40. I można odjąć jeszcze 2 godz. religii (kończy wtedy o 15.15), więc w zasadzie nauki stricte ma 32 godz. tygodniowo :-). Minus 2 godz. w-f, bo to jakby nie nauka. Czyli 30 godzin. Kurcze, po tylu latach się tego doliczyłam ;-). A mówią, że moje dziecko takie przeciążone ;-).
          • agni71 Re: Zajęcia dodatkowe 11.10.13, 11:39
            jak wszystko poodejmujesz, to rzeczywiście robi sie znośnie. Faktem jest jednak, ze w czasie tych godzin, które odjęłaś (WF, religia) dziecko też nie odpoczywa, tylko wykonuje jakąś pracę. Ciekawa jestem, z czego wynika takie wypełnianie dziecku kazdej chwili 24/24? Z poczucia, ze w przeciwnym razie nie odniesie w życiu sukcesu? Z przekonania, ze dziecko nie może sie nudzić ani przez chwilę? Z przekonania, ze w przeciwnym razie talenty dziecka sie zmarnują? Nie pytam zlośliwie, ciekawa jestem po prostu motywacji? Jakos sie krepuję zapytac wprost rodziców z mojego otoczenia, a przez neta łatwiej :-)

            A wracając do tematu, moja IV klasistka jeszcze zapisała sie na jedne zajęcia, czyli mamy sks 1 x 45min, 2 x korektywa po 45 min., 1 x 120 min szachy i 1 x 60 min cheerleading. Zupełnie wystarczająco moim zdaniem. Godzin lekcyjnych córka ma 27 + 2 godziny okienek na religii, kiedy to siedzi w bibliotece (może czytać ksiązkę - lekturę lub nie, albo odrobić to zostalo zadane na lekcji przed okienkiem). Problemem jest spotkanie sie z koleżankami po lekcjach, bo te gonią z zajęć na zajęcia :-(

            Zresztą podobny problem mam z corka w II kl. SP - nie mam kiedy zaprosić jej koleżanki do nas do domu, bo tamta ma cały czas po szkole zapełniony zajęciami dodatkowymi. Moja tez ma zaj. dod. 3 x tydz., więc znalezienie wspólnego pasującego terminu okazuje się niewykonalne :-/
            • jagoda2 Re: Zajęcia dodatkowe 11.10.13, 12:04
              Z tego, co piszesz Twoja córka też jest "obłożona" 24/24 ;-)
              U nas to "obłożenie" wynika z tej prostej przyczyny, że lekcje w szkole codziennie są do 16.00, więc jakby już większa część dnia z głowy. Zanim jesteśmy w domu jest 16.30-17.00. Dwa dni w tygodniu kończy o 15.15 i wychodzi wcześniej (nie uczęszcza na religię). O 21.00 córka już śpi.
              Czas po lekcjach jest wypełniony wyłącznie na życzenie córki (tańce - pon. i wt.), basen i jazda konna (weekend) i zauważ - są to wyłącznie zajęcia ruchowe, sportowe, podczas których głowa odpoczywa. Kiedyś basen mieliśmy w piątki (bo w szkole był w środy), ale odkąd basen w szkole jest w piątki, to mamy basen w soboty, a popołudniowe piątki i wieczory są wyłącznie do dyspozycji córki. Wtedy też zazwyczaj umawia się z koleżankami na "nocowanki", bo w tygodniu rzeczywiście nie bardzo jest kiedy się umawiać i spotykać. Jazda konna doszła dopiero od września, więc to zupełnie świeża sprawa i nie wiadomo, na jak długo. Ja osobiście byłam przeciwna temu nowemu hobby, ale zostałam przegłosowana. Na razie córka jest zachwycona, bo marzyła o jeździe konnej od lat. Gdyby nie fakt, że te zajęcia odbywają się w weekend, to nie zgodziłabym się na nie.
              Dopóki córka to wszystko ogarnia i robi to wyłącznie na własne życzenie - nie protestuję i nie czuję się winna, tym bardziej, że po tylu godzinach nauki i siedzenia w ławce ruch dobrze jej zrobi. Wychodzę z założenia, że w miarę możliwości powinno zachować się równowagę pomiędzy ciałem i umysłem. Jeśli córka będzie chciała z czegoś zrezygnować, nie będę protestować (poza basenem).
              • anatewka11 Re: Zajęcia dodatkowe 11.10.13, 12:49
                Z czego to wynika? U nas na przykład z tego, że się dzieci garna do wszystkiego a miasto (malutkie ale fajne) oferuje dużo ciekawych zajęć dodatkowych. Jakbyśmy się zgodzili to by się jeszcze na kilka zajęć zapisali :)
                Syn zapisał się jeszcze do szkolnego zespołu wokalnego ale śpiewać to on naprawdę bardzo lubi.
              • agni71 Re: Zajęcia dodatkowe 11.10.13, 15:48
                jagoda2 napisała:

                > Z tego, co piszesz Twoja córka też jest "obłożona" 24/24 ;-)

                No nie, nie jest tak źle. W pon. jest 45 min sks-u, we wtorki 45 min. korektywy, środa cheerleading 60 min, czwartek znow korektywa 45 min, i w pt, ale az od 17 do 19 szachy. Córka lekcje kończy przeważnie o 12.30 (rzadziej o 13.35), i przeważnie ma okienko przed zajęciami dodatkowymi. W zalezności od tego, co woli - przychodzi szybko do domu, je obiad i wychodzi na zajęcia dodatkowe, albo czeka w bibliotece godzine lekcyjną. O 15.00-15.30 przewaznie jest juz po lekcjach i dodatkowych zajęciach.

                > Czas po lekcjach jest wypełniony wyłącznie na życzenie córki (tańce - pon. i wt
                > .), basen i jazda konna (weekend) i zauważ - są to wyłącznie zajęcia ruchowe, s
                > portowe, podczas których głowa odpoczywa.

                faktycznie, ja też stawiam na zajęcia ruchowe. Ale ostatnio jedna z kolezanek córki zauwazyła na planie corki sks i pytała, co to jest... I faktycznie, u nas jakos malo dzieci chodzi na te dodatkowe zajęcia ruchowe, przewaznie jest to angielski...

                Moja najstarsza tez marzy o jeździe konnej, ale mysle, ze moze od przyszłego roku zastanowimy się, czy sie decydujemy. Ja mam obawy, bo to jednak sport urazowy...
                • jagoda2 Re: Zajęcia dodatkowe 11.10.13, 17:09
                  Wiesz, gdyby moja córka w szkole miała 2-3 godz. angielskiego, to pewnie również postawiłabym na dodatkowy angielski ze dwa razy w tygodniu ;-). Na szczęście, w szkole ma angielski codziennie, więc nie widzę powodu, by dodatkowo ją tym angielskim obciążać.
                  A propos jazdy konnej - ja generalnie też jestem "na nie". Boję się, że córka spadnie, że koń ją kopnie, nadepnie, przygniecie itd. A jeszcze jak musiałam podpisać regulamin, że mam świadomość, że koń to zwierzę z natury płochliwe i może zrobić to i to i to, to już mi w ogóle włosy dęba stanęły. "Za" jest fakt, że jest znakomita trenerka, bardzo fajna stajnia, świetna atmosfera, konie są spokojne i dobrze ułożone, zajęcia odbywają się również w weekendy, no i jest blisko - 1,7 km od naszego domu, a to jest naprawdę zrządzenie losu :-). Zaczęło się od półkolonii latem - ja, naiwna, miałam nadzieję, że córce w końcu przejdzie fascynacja końmi (strach, lęk, bród, smród, etc.), a efekt jest zupełnie odwrotny - wpadła po uszy i zbieramy suchy chleb dla koni :-). Zaczęła więc regularnie uczęszczać na te zajęcia, ku mojej "rozpaczy", ale jest taka podekscytowana i szczęśliwa, że naprawdę trudno mi to jej odbierać :-). Jej determinacja w tej materii jest tak wielka, że współfinansuje częściowo te zajęcia (ok. 30%). Jak więc mam jej odmówić? ;-)
                  • agni71 Re: Zajęcia dodatkowe 11.10.13, 17:16
                    No wlasnie, my tez mamy niezbyt daleko stajnię, gdzie mogłaby corka sama podjechac autobusem 2-3 przystanki (lub rowerem), ale jak kiedys bylam na "tak", tak po przeczytaniu trochę o tym sporcie nieco sie zraziłam. Na razie corka nie wspomina, więc i ja nie podsuwam ;-)

                    U nas angielskiego w szkole tylko 3 godziny i pewnie dlatego jakies 90% dzieci chodzi na dodatkowy.
                    • jagoda2 Re: Zajęcia dodatkowe 11.10.13, 17:22
                      Nie podsuwaj, może zapomni o tych koniach ;-). My też dojeżdżamy na rowerach do stajni.
                      Co do angielskiego - szaleństwo w tej materii nie zna granic - w klasie mojej córki część dzieci dodatkowo ma korepetycje z angielskiego (sic!). Więc, nie przejmuj się ;-).
                      • atena12345 Re: Zajęcia dodatkowe 11.10.13, 17:29
                        akurat co do angielskiego, to może być uzasadnione. Ani ja ani mąż nigdy tego języka się nie uczyliśmy. Ciężko więc nawet coś podpowiedzieć, przepytać czy pomóc w lekcjach. A jednak angielski to dziś podstawa. Młoda ma 2 x w szkole angielski + 1 x dodatkowy, ale widzę, że to mało. Szukam teraz kogoś kto mieszka blisko nas, by mogła chodzić częściej.
                        • agni71 Re: Zajęcia dodatkowe 11.10.13, 17:58
                          U nas akurat nie ma problemu z pomocą z angielskiego w domu, ja jestem anglistką z wykształcenia, mąz zna tak, powiedzmy, funkcjonalnie (dogada się, przeczyta tekst). W kazdym razie jestem w stanie we wlasnym zakresie pomóc, wytłumaczyć, a ponieważ dzieci jakos sie specjalnie do dodatkowych godzin z anglika nie garną, to postanowiliśmy pójśc pod prąd i nie zapisywac na dodatkowe lekcje. Na poziomie szkolnym póki co jest dobrze. Byc moze w VI klasie zapodamy jakis dodatkowy kurs.
                          Ale nie jestem do końca pewna trafności tej decyzji, biorac pod uwagę, ze nie znam dziecka (z otoczenia moich corek) które nie chodzi na dodatkowy angielski. Oczywiście, nie mam wiedzy, czy faktycznie każde dziecko chodzi, ale na pewno jest to większość. Przy czym, w tej pogoni za angielskim mam wrażenie, że siadają inne aspekty zycia, choćby zajęcia sportowe, a juz na pewno swobodna zabawa, wypoczynek niezorganizowany.
                          ja, poki co postawiłam w klasach IV i V na rozwój fizyczny, a w domu pilnujemy szczególnie, żeby z matematyki wszystko bylo na bieżąco opanowane. Wiem z własnego doświadczenia, że zaniedbania w matmie sa później trudne do odrobienia.
                          • atena12345 Re: Zajęcia dodatkowe 11.10.13, 18:07
                            agni w Twoim wypadku dodatkowy angielski nie ma sensu :-) Tak jak ja nie mam zamiaru zapisywać jej na korki z matematyki. Moje umiejętności spokojnie do matury wystarczą ;- )
                            A angielski jest dla mnie czarną magią. Mogę się tego wstydzić, ale to nic nie zmieni. Całe życie uczyłam się niemieckiego, tak się składa że mąż też :-/
                            Córka ma tylko ten angielski dodatkowo. Reszta to taniec i basen. Myślę, że to wyważone proporcje :-)
                        • asik_w Re: Zajęcia dodatkowe 11.10.13, 17:58
                          U nas angielski 3 x w szkole i chodzi na dodatkowy, myslę że to wystarczy w 4 klasie. Bardziej martwi mnie francuski, niektóre dzieci z naszej klasy jeżdzą na dodatkowe lekcje, zastanawiam się nad jakąś studentką, która przychodziłaby do nas i powtarzała lekcje, słówka itp bo ja jedynie w google translate sprawdzić mogę i nie wiem czy już szukać żeby nie miał zaległości czy jeszcze zaczekać.
                          • jagoda2 Re: Zajęcia dodatkowe 11.10.13, 18:11
                            Swoją drogą to paranoja, prawda? Dzieci mają języki obce w szkole, a trzeba korzystać z korepetycji, bo "wiadomo, że w szkole języka się nie nauczy". No co to jest?
                            Może najuczciwiej byłoby zlikwidować języki obce w szkole? ;-) Skoro i tak większość rodziców posyła dzieci na dodatkowe lekcje... Po co taką fikcję uprawiać?
                            • atena12345 Re: Zajęcia dodatkowe 11.10.13, 18:21
                              jagoda2 napisała:


                              > Może najuczciwiej byłoby zlikwidować języki obce w szkole? ;-) Skoro i tak więk
                              > szość rodziców posyła dzieci na dodatkowe lekcje... Po co taką fikcję uprawiać?

                              jestem za
                              • bogusia1231 Re: Zajęcia dodatkowe 11.10.13, 20:25
                                Ja mam nadzieję, że mój w szkole angielskiego się nauczy:) W klasie jest tyle dzieci, że na angielskim i informatyce sa podzieleni na grupy, w efekcie czego mają 3 godziny angielskiego w 13-osobowej grupie:), oprócz tego cała klasą mają po jednej godzinie przyrody i matematyki po angielsku.
                                Co do zajęć dodatkowych to mój młody trochę ich ma - chodzi na kółko z polskiego, matematyki i SKS (te zajęcia sobie sam wybrał i załuje, że nie pasuje mu godzina kółka z przyrody);
                                po szkole dwa razy w tygodniu ma karate i taniec (pomiędzy jednymi a drugimi zajęciami ma 20 minut przerwy) i raz w tygodniu basen, z jednej strony ma te zajęcia po to żeby trochę sie poruszał, z drugiej do zeszłego roku taniec miał w szkole i były to zajęcia w czasie świetlicowym więc było to pożyteczne spędzenie czasu, teraz powinien wybrać jedną rzecz, ale jeszcze nie jest pewien wyboru....
    • balladyna22 Re: Zajęcia dodatkowe 23.10.13, 15:31
      Dwa kółka w szkole i dwa razy w tygodniu angielski 45 min indywidualnie w domu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka