zefirant
24.05.09, 20:00
moje dziecko kończy 6klase.rejonowe gimnazjum jest biorąc pod uwagę wyniki
testów 10 w mieście.dziecko zdolne.średnio pracowite niemniej jest laureatem
konkursów kuratoryjnych.
alternatywą do szkoły rejonowej jest szkoła do której dziecko miałoby
dojeżdżać godzinę rano i ponad godzinę po południu.Zajęcia w obu szkołach
różnią się o jeden język obcy oprócz wiodącego jakim jest ang,niem od podstaw
i wybór trzeciego języka .a i do tego obowiązkowa łacina.
możliwe,że szkołą dojazdowa będzie miała ciekawsze kółka .Ale realistycznie
patrząc dziecko będzie wstawać o 6 rano i wracać do domu najwcześniej o
15.30,najpóźniej o 17.30.
czy jestem wyrodną matką myśląc,ze przeciętna osiedlowa szkoła jest lepszym
rozwiązaniem dla dziecka,które dojrzewa i MUSI się wyspać.
Obawiam się,ze na nic nie będzie miał ani siły ani czasu.żegnajcie pasje i
koledzy.