Gość: Daffodil
IP: *.146.178.41.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
15.04.12, 17:38
Witam Pani Doktor,
jestem mamą 7,5 miesięcznego chłopca (waga ur. 4050gr 56cm) Synek był karmiony piersią i od grudnia chciał jeść coraz mniej.Pod koniec stycznia (5 miesięcy) odstawił się od piersi - wszelkie próby kończyły się krzykiem i brakiem jedzenia. Skończyliśmy na butelce z moim mlekiem, niekiedy jako dodatek MM (kłopoty z pokarmem, laktator w stałym użyciu) Po 4 mcu dostawał już stałe pokarmy (warzywa i owoce słoiczkowe za radą gastrologa-wizyty z powodu silnych ulewań i kłopotów z wypróżnianiem- diagnoza w ICZMP - dodatkowa pętla jelita) Doszło do 1 mleka dziennie - każde inne kończy się dzikim płaczem. (Mleko odciągałam 2 miesiące - mam zapas jeszcze na 1 miesiąc - przechowuję głęboko zamrożone)
Synek stopniowo eliminował mleko ze swojej diety i teraz wygląda to już jak dla mnie dramatycznie:
7.30 kaszka mleczna na 120 ml wody
10.30 owoce przecierane lub słoiczek owocowy, chrupek kukurydziany
13-14 obiad ok 130gram (zupa lub danie z mięskiem, 1 raz w tyg rybka, co 2 dzień 1/2 żółtka, na razie tylko słoiczki - czy słusznie?)czasem skórka od chlebka
ok 16-17 podwieczorek - mus owocowy z jogurtem lub hipp na dobranoc (ok 90 gram)
19 - jedyne mleko jakie zgadza się pić i robi to chętnie ok 230ml z dodatkiem 2 łyżeczek kaszki mleczna manna.
Synek nie jada chętnie - chyba, że słodkie. Czy ilość mleka jest wystarczająca? Jak mogę je zastępować w diecie? Czy jest możliwe, aby zjadając codziennie 130gram obiadku ze słoiczka w składzie którego jest marchewka dostał "żółtaczki karotenowej"? Wydaje mi się, że jest bardziej żółty niż inne dzieci. Często ludzie pytają skąd on taki ładnie opalony...Staram się kupować słoiczki bez marchewki, ale nie jest ich dużo, a synek za nimi w ogóle nie przepada.
Bardzo proszę o radę dotyczącą żywienia synka oraz pomoc co zrobić z tym nieszczęsnym brakiem mleka w jego diecie.
pozdrawiam,
Ewa