zmija9
30.06.09, 09:23
Moja córka ma niedobory żelaza. Skończyła dziesięć miesięcy i od 3 mies.
bierze żelazo (ferrum lek)i witaminy (cebion multi i kwas foliowy)
Przez pierwsze 2 miesiące podawania żelaza nic sie nie zmieniało (po pierwszym
miesiącu wyniki były gorsze niż przed kuracja)
Sytuacja zmieniła się dopiero gdy szczególnie zwracam uwagę na produkty
wysokożelazowe w diecie.Dostaje do kaszek zmielone nasiona słonecznika i dyni,
pije sok z zielonej pietruszki i pokrzywy a do pogryzania dostaje do raczki
suszone morele, daktyle itp.
Nie chcę jej faszerować tyle czasu tą chemią z apteki. Ile jeszcze czasu
lekarz może zlecić podawanie żelaza? I czy to naprawdę ma sens bo jak na moje
laiczne oko to pomaga dieta a nie leki.
proszę pani doktor o radę
a także mamy które też mają lub miały podobne problemy