slonce12 02.08.10, 09:50 że niewystarczająca ilość wypitej wody może spowodować brak utraty wagi? nie linczujcie Link Zgłoś Obserwuj wątek
lili-2008 Re: czy dobrze rozumiem? 02.08.10, 10:09 Przede wszystkim niewystarczająca ilość wypitej wody może spowodować zakwaszenie organizmu. Link Zgłoś
slonce12 Re: czy dobrze rozumiem? 02.08.10, 10:13 o zakwaszeniu wiem ale czy ma to wpływ na wagę Link Zgłoś
lili-2008 Re: czy dobrze rozumiem? 02.08.10, 10:21 powiem szczerze, że ja nie zauważyłam, w weekendy piję więcej coli, niż wody, a też chudnę, choć może rzeczywiście mniej Link Zgłoś
mia44 Re: czy dobrze rozumiem? 02.08.10, 16:26 U mnie tak było- jak nie piłam, to nie chudłam. Link Zgłoś
sloneczkoasia Re: czy dobrze rozumiem? 02.08.10, 10:53 u mnie tak jest: gdy mniej wypiajam to mniej tracę, choć ja w ogóle mało tracę (Ale taki urok mojego organizmu). W pracy mam butelkę wody na biurku i ciągle ją piję (a oprócz wody: herbaty, kawę), a w weekend piję znacznie mniej niestety (ale zawsze wiecej niż 2 litry). Tak więc i u Ciebie może być tak, że mniej wypitej wody to mniejszy ubytek wagi. Link Zgłoś
imasumak Sloneczkoasia 02.08.10, 11:04 To wcale nie urok organizmu, tylko brak nadwagi powoduje powolne chudnięcia :) Link Zgłoś
slonce12 Re: Sloneczkoasia 02.08.10, 11:13 raczej nie, ja nadwagę mam a idzie dość opornie, choć zgodzę się, że te tyczki z BMI 20 to raczej przesadzają, mówiąc subtelnie Link Zgłoś
imasumak Re: Sloneczkoasia 02.08.10, 12:13 slonce12 napisała: raczej nie, ja nadwagę mam a idzie dość opornie Toteż nie była to uwaga do Ciebie :) Co do meritum wątku - jeżeli mało pijesz wody, warto zwiększyć tę ilość, można też pić zieloną herbatę, najlepiej zmrożoną :) Link Zgłoś
sloneczkoasia Re: Sloneczkoasia 02.08.10, 12:44 hi hi hi z tą tyczką :D dawno się tak nie uśmiałam... choć mam bmi 21 z groszem to do tyczki mi daleko - inaczej wygląda ciało kobiety po 2 ciążach (w niezbyt odległym od siebie czasie) - niestety... Link Zgłoś
sloneczkoasia Re: Sloneczkoasia 02.08.10, 12:45 tak, wiem nadwagi nie mam, ale tak ze 2 nadprogramowe kg. Link Zgłoś
kk345 Re: czy dobrze rozumiem? 02.08.10, 15:26 Będę straszyć do znudzenia- waga to pikuś w porównaniu z kamieniami czy uszkodzeniem nerek, o co łatwo na diecie wysokobiałkowej-tak więc pij dla nerek, nie dla utraty wagi. Chore nerki niestety nie bolą... Link Zgłoś
pietnacha40 Re: czy dobrze rozumiem? 02.08.10, 16:03 jak pijesz za mało wody (czy herbaty - wszystko jedno),to organizm ją zatrzymuje - robi zapasy i waga pokazuje więcej. Link Zgłoś
madziowy1 2 kilo nadwagi? 02.08.10, 21:29 i jedziesz dukanem?! dla mnie to żart.... kochana 1 dzien głodówki i wiecej ruchu - dwa kilo to jest ta woda zatrzymana w organiżmie..... pij wiuęcej to sie jej pozbędziesz i dwa kilo pójdą w zapomnienie :) Link Zgłoś
imasumak Re: 2 kilo nadwagi? 02.08.10, 21:32 Jakie dwa kilo nadwagi? Przecież ona ma BMI 21.3 :) Link Zgłoś
sloneczkoasia Madziowy1 02.08.10, 23:45 Tak jak pisałam to nie żadna nadwaga tylko jeszcze 2-3 nadprogramowe kg (po 3 utraconych). Niestety u mnie po 35 roku życia okazało się, że nie tak łatwo stracic kg. A w moim przypadku głodówka nie jest skuteczna: przed dietą odżywiałam sie zdrowo (żadnych fastfodów, gotowego jedzenia, od kilku lat żadnego smażonego). Owszem lubię słodycze, choć przed dietą nie jadłam ich zbyt często, podobnie było z dobrym pieczywem i owocami. Na diecie jestem 6 tygodni i straciłam na niej własnie te 3 kg, które wczesniej nijak nie chciały zniknąć. Ruchu przy dwójce żywiołowych maluchów też mi nie brakuje - moją codzienną dawką ruchu mogłabym obdzielić co najmniej 2 osoby :) Ale jesli chodzi o moje uczestnictwo w tej diecie to jak już pisałam w jakiś poscie wynika głównie z pomocy mojemu M. który ma spoooro kg do zgubienia. Móje wspóltowarzyszenie mu na diecie bardzo mu ten fakt ułatwia, choć ja wkrótce będę na 3 fazie. Link Zgłoś
madziowy1 Re: Madziowy1 03.08.10, 07:28 no tak w sumie to i masz rację - wiek robi swoje. Ja mam 35 lat i wiem, że to już prawie ostatni dzwonek na schudnięcie - po trzech porodach też mi ciężko ale ja się zapuściłam do momentu, do którego nie chcę wracać :) i nie chcialam Cię krytykować ( no może troszeczkę ;) ) ale naprawdę się zdziwiłam, że chce Ci się bawić w dukanie przy takie wadze i jak susznie zauważyła imasumak BMI ma genialne :) uważaj na siebie bo łatwo popaść w skrajne przesady.... Link Zgłoś
sloneczkoasia Re: Madziowy1 03.08.10, 07:52 Dzięki za troskę dobra kobieto:) Moje obecne BMI całkiem mi odpowiada :) i po utracie tych 3 kg czuje się o niebo lepiej: boczki nie wystają, ale są kobieco zaokrąglone :) Mój M. chodzi i ciągle coś mi szepta na ucho - bardzo go kręci moja nowa figura ;) Przemyślałam sprawę (także dzięki Twoim postom) i zdecydowałam, ze do 58 kg nie będę schodziła na 2 fazie. Pociągnę te fazę tylko do końca okresu (który teraz mam) i niezaleznie jaką będę miała wtedy wagę przechodzę na 3 fazę. Muszę jeszcze (w tym czasie) się dobrze przygotowac do tej 3 fazy. A mojego M. nadal będę wspierała i gotowała nam i maluchom nadal zdrowo: jemu dietetycznie, mi zgodnie z 3 fazą, a dzieciom tak jak dotychczas. a wychudzone anorektyczki też mi sie nie podobają... Link Zgłoś