Dodaj do ulubionych

czytaliście to????

08.09.10, 16:07
www.styl.pl/piekno/diety/news-co-zostanie-po-dukanie,nId,296137
Obserwuj wątek
    • lilka208 Re: czytaliście to???? 08.09.10, 16:19
      prawie 100 n komentarzy biore sie za czytanie:)
      • kas-ikc Re: czytaliście to???? 08.09.10, 16:26
        Oj czytałam, wczoraj. I jeszcze to: www.styl.pl/piekno/diety/news-gra-pozorow,nId,296267. Nie możemy mieć klapek na oczach...Ale i tak się jeszcze poodchudzam. Zbyt dobrze mi idzie..
        • a.agena Re: czytaliście to???? 08.09.10, 18:41
          kas-ikc napisała:

          > Oj czytałam, wczoraj. I jeszcze to: rel="nofollow">www.styl.pl/piekno/diety/news-gra-pozorow,nId,296267. Nie możemy mieć klapek na oczach...

          Jak dla mnie to oba artykuły są rewelacyjne.
          1. pani dietetyko-psycholog:
          "Na szczęście nasze ciało jest bardzo mądre i dopomina się o swoje. To udowodnili naukowcy: w ciągu trzech lat odchudzający się wracają do pierwotnej wagi."
          - konkluzja: gruby zawsze będzie gruby, dziękuję - postoję.

          2. pan doktor jakiś tam:
          "Po pewnym czasie można wprowadzić do jadłospisu porcję owoców. To chyba za mało? Zwłaszcza jeśli ktoś schudł 10 kg i czeka go 100 dni z jednym jabłkiem dziennie.
          - Oczywiście, że to za mało. Powinno być dwa razy więcej, w przeciwnym razie grozi niedobór witamin i minerałów."

          - konkluzja: właśnie ja, nałogowa unikaczka wszelkiej maści owoców, dowiedziałam się, że teoretycznie powinnam nie żyć, czemu przeczę chociażby pisząc te słowa

          2. ten sam pan doktór:
          "Dukan zaleca marsz, codziennie przez 20–30 minut, w zależności od fazy diety. Czy to nie za skromne wymagania?
          - Rzeczywiście, dla osób, które nie są na żadnej diecie, zaleca się minimum 30–45 minut ćwiczeń trzy razy w tygodniu. W tym przypadku ruchu powinno być więcej ze względu na dużą ilość białka i nadmiaru wspomnianych ketokwasów, które trzeba spalić."

          - ten fragment cieszy mnie szczególnie, bo obala kłamliwe pogłoski, że ketokwasy mogą na skutek wytężonego wysiłku organizmu tworzyć w mięśniach tzw. zakwasy.

          Tym optymistycznym akcentem kończąc oddalam się właśnie kłusem z jabłkiem w zębach, by w jakimś ustronnym miejscu odciąć sobie nogę. A co!

          a.a
    • kasziwa Re: czytaliście to???? 08.09.10, 16:24
      Ten artykuł moim zdaniem raczej ma na celu promowanie psychoterapii dlatego jest anty dla Dunkana, ta Pani chyba chce nakręcić sobie interes sama odpowiada "Po terapii najczęściej problem się kończy". Pozatym znam mnóstwo osób które przeszły dunkana i maja o 10, 20 kg mniej i żyją dalej bez zbędnych kilogramów.
    • ven.to Re: czytaliście to???? 08.09.10, 16:49
      Dukan to tylko dieta. Wiadomo, nie ma cudów, jeżeli potem wrócisz do starych nawyków żywieniowych to jojo gwarantowane. I rację ma psycholożka - powinniśmy właśnie je zmodyfikować (emocje tutaj grają pierwsze skrzypce, jak przy każdej potrzebie fizjologicznej) a dieta to tylko przy okazji. POd tym wzgledem Dukan nikogo nie uleczy.
      A pani dietetyk wypowiada się o niej jakby miała być to dieta na całe życie. A to tylko przejściowy etap. Co do nawyków dobrych żywieniowych - Dukan nie nauczy jak komponować zbilansowane posiłki ale nauczy sycić się uczuciem sytości, jeść regularnie, w ogóle jeść świadomie. I to też jest bezwzględnym skłądnikiem dobrych naywków żywioeniowych. Reszty musimy nauczyć się same.
      I Dukan nie zapewnia i nigdy nie zapewniał że to dieta bez skutków ubocznych. Temat tych skutków wałkowany 100000 razy i będzie jeszcze trochę.
      Tylko czemu ktoś kto się wypowiada nie zada sobie trudu żeby dokłądnie przeczytać książkę? Sprawdzić na sobie jak dukan działa? Wleźć na nasze forum i zadać sobie trud żeby zobaczyć że mimo wszytsko się zmieniamy. Jak każda dieta długoterminowa ta tez wymaga pewnej dojrzałości. Jesli ktoś ją osiagnął to poprzez tą czy inną dietę nauczy się "odżywiać" a nie jeść.
      Żadna różnica jaka to dieta. A pani dietetyk wszystkie do jednego wora. MM czy SB - to są na prawdę wartościowe diety, polecane przez porfesjonalnych dietetyków. Kopenhaga do bezmyślna głodówka. Jak ktoś z głową i wiedzą może wrzucać wszystko do jednego wora?
      To bezsensu.
      Bo co, niby tylko dieta z CLO jest dobra? A tam tez często serwują SB lub MM. A nawet tego , o zgrozo, Dukana.
      Iii tam, już mi się nie chce czytać takich artykułów.
      Modne, pieniądzodajne mielenie ozorem po próżnicy.
    • anja_maciejka Re: czytaliście to???? 08.09.10, 17:16
      Właśnie przeczytałam. Kilka komentarzy też. Ale wymiękłam przy kolejnej osobie, która myli Dukana z "Dunkanem"...Artykuł "pani psycholog" strasznie jakos naciągany mi się wydaje, nie wiem jaka z niej dietetyczka ale grubą(sic!)przesadą jest twierdzić,że otyłość=przejadanie.To bzdura i nawet nie ma co tego komentować. A pan "doktor" z kolei to wg mnie chciał przekazać nam jedno: przyjdźcie do mnie i pod moja kontrolą stosujcie Dukana,bo działa.Rachunek wyślemy pocztą :D
      • nancy_callahan Re: czytaliście to???? 08.09.10, 18:10
        chciałam skomentować, ale nie mam siły... jakieś takie płytkie, jednostronne i bezrefleksyjne te wypowiedzi..
        • mia44 Re: czytaliście to???? 08.09.10, 18:17
          Sami eksperci- a nikt nie stosował na własnej skórze i wynikach.
    • madzioreck Re: czytaliście to???? 08.09.10, 20:14
      Czytałam, komentować nie będę, to walka z wiatrakami.
      Ręce i cycki opadają, kiedy psycholog lub dietetyk uważają, że każdy otyły ma problemy emocjonalne i na pewno się kompulsywnie obżerał.

      Ręce mi również opadają na ten straszny brak węglowodanów, mój mózg już powinien umrzeć. A ponieważ poczytałam to i owo o metabolizmie, to ręce opadają podwójnie - na takie wybiórcze podawanie informacji. Bo jeśli ta pani nie wie, że przy braku dostaw węgli z zewnątrz glukoza jest syntetyzowana z zapasów tłuszcz, to... potwierdza się tylko moje zdanie o dietetykach-betonach, 1000kcal i klapki na oczy.
    • mamalideczki Re: czytaliście to???? 08.09.10, 20:58
      Po prostu cycki mi opadły po przeczytaniu tych bzdur. Takie artykuły są dobre dla tych, co nie mają odwagi wziąć się w garść, zrobić coś ze sobą (mam na myśli szczególnie osoby otyłe, czyli takie jak ja byłam). Po przeczytaniu tego zacierają ręce i odliczają trzy lata, aż wszystkie wrócimy do poprzedniej wagi, oszukując się, że zdrowiej jest mieć nadwagę, bo się żre tłuszcze i węgle. Też taka byłam. Dopiero teraz widzę, jak strasznie sobie szkodziłam, ale musiały mi się otworzyć oczy. Dzięki Dukanowi wiem jak się zdrowo odżywiać i wiem że można gotować zdrowo i jednocześnie smacznie.
      Tak jak napisała ven.to - do diety trzeba dojrzeć, bo nie wystarczy schudnąć. Trzeba zmienić styl życia. Dopiero po przeczytaniu książki byłam naprawdę gotowa podjąć wyzwanie. Wreszcie ktoś jasno mi powiedział co należy zrobić.
      • jona9-9 Re: czytaliście to???? 08.09.10, 21:23
        Tu kolejny artykuł na temat diety : www.eprestiz.pl/szczecin/36/p-r-m-a-2557/zdrowie_i_uroda.htm
        • kas-ikc Re: czytaliście to???? 08.09.10, 21:37
          Wierzę w skutki uboczne diety, bolą mnie czasem nerki, pomimo picia odpowiedniej ilości wody. Zrobiłam badania - cholesterol poszedł mi nieznacznie w górę, ale nie będę się żywiła białkiem przez resztę życia.Jeżeli chodzi o tempo chudnięcia, to przecież tylko na początku chudniemy szybko, co daje nam "powera" i może dzięki temu możemy się odchudzać dalej, chociaż kilogramy już tak szybko nie topnieją. Jestem realistką - nie uważam naszej diety za jedyną i niepowtarzalną, na niskokalorycznej też chudłam ładnie, ale zbyt szybko wróciłam do złych nawyków. Jak Was czytam miłe Proteinki na III i IV fazie, to wierzę, że może tym razem nie zmarnuję efektów diety:)
          • kk345 Re: czytaliście to???? 08.09.10, 22:05
            kas-ikc, a od czego podskoczył Ci cholesterol, od białek?
            • a.agena Re: czytaliście to???? 09.09.10, 09:20
              kk345 napisała:

              > kas-ikc, a od czego podskoczył Ci cholesterol, od białek?

              I od żółtek :-)
              A tak w ogóle to radzę wyguglać informacje na temat mitów dotyczących cholesterolu. Zwłaszcza istotne jest to: "Cholesterol jest bardzo potrzebny organizmowi, m.in. do budowy błon komórkowych, wytwarzania niektórych hormonów, a także kwasów żółciowych ułatwiających trawienie tłuszczów. Większość niezbędnego cholesterolu produkuje sam organizm, reszta jest dostarczana w pożywieniu."

              a.a
        • mamalideczki Re: czytaliście to???? 08.09.10, 21:37
          Osoby, które się porządnie przygotowały do diety, wiedza o jej zagrożeniach. Robią regularne badania i w miarę możliwości komponują tak posiłki, aby jak najmniej sobie szkodzić. Na diecie pozbyłam się oprócz zbędnego sadła, bólów głowy, obfitych krwawień miesiączkowych, intensywnego pocenia się oraz wiecznego zmęczenia i senności. To chyba o czymś świadczy.
    • makenzen Re: czytaliście to???? 08.09.10, 21:44
      "Diety nie eliminują przyczyn otyłości. Żadna nie rozwiąże naszych problemów emocjonalnych." Matko ludowa, ale BZDURA! Jesteś otyły? To na pewno dlatego, masz problemy emocjonalne. Chcesz schudnąć? W żadnym wypadku nie przechodź na dietę, idź do psychologa, a "schudnie się samo". Czyli portfel :P
    • polka_80 Re: czytaliście to???? 08.09.10, 23:02
      normalnie żal...
      chyba też utnę nogę, bo w mózgu już sieczka :)
      • duk_duk Re: czytaliście to???? 09.09.10, 00:13
        o ja niedouczona !

        Cytuję : "Dr Dukan dopuszcza słodzone napoje typu cola, które mają zaspokoić zapotrzebowanie na słodki smak. Ale cukry proste w nich zawarte nie są zdrowe, powodują nagły skok glukozy we krwi i przyczyniają do zaburzeń wydzielania insuliny."

        a ja glupia myslalam że to o cole light chodzi i że tam to cukru nie ma... myliłam sie o ja niewierna ! Cola light spowoduje u mnie takie skoki glukozy że mi ta glukoza uszami wyskoczy chyba... przykre że nawet tzw inteligencja doktorska czytać nie potrafi... żal.pl
        • ven.to Re: czytaliście to???? 09.09.10, 08:17

          duk_duk - dzięki że to wylukałaś w tym tekście :) jest boskie i kwalifikuje wszystkie wypowiedzi z tego artykułu do kosza :)
    • lalkaika Re: czytaliście to???? 09.09.10, 08:54
      A mnie zaciekawil ten kawalek o wylaczonym mozgu,bo gdzies posialam karte biblioteczna i nie moge znalezc.Juz dwa dni szukam.A ja zawsze wiem gdzie co mam.....
      • lilka208 Re: czytaliście to???? 09.09.10, 09:17
        hehe a ja myślałam ze w tamtym miesiacu zaplacilam rachunki a nie zplacilam i dobrze ze sie w pore zorientowaalm i zaplacilam ale nie moge nigdzie znalesc faktur do zapłaty i musiałam ręcznie wypelniac szukałam 3 dni i co i nic:)
        • slonce12 Re: czytaliście to???? 09.09.10, 09:29
          a ja już 4 razy w tym miesiącu zwalniałam się z pracy i jechałam 25 km w jedną stronę żeby wyłączyć wyłączone żelazko. W firmie nikt już nie wierzy, myślą że mam coś na boku. Wczoraj otrzymałam od kolegów czasowy wyłącznik prądu.
          Zamonuje go sobie w głowie zamiast mózgu,
    • mama-ola Re: czytaliście to???? 09.09.10, 10:38
      W tym artykule martwią się o przyczynę otyłości, czyli problemy emocjonalne powodujące kompulsywne obżeranie, a w konsekwecji otyłość. A przecież Dukan nie ma raczej ambicji leczyć naszych problemów emocjonalnych, prawda? Jeśli już ma jakieś ambicje, to uczyć nas, co jeść i jak to przyrządzać. Bo przede wszystkim tyje się od tego, CO się je, a nie Z JAKIEGO POWODU się to je.

      Ja się dużo nauczyłam podczas tej diety. I po jej zakończeniu (1,5 m-ce jestem na IV fazie) nadal stosuję pewne zasady, np. nie smażę na tłuszczu, jem białkowe kolacje, owoc raczej jeden dziennie (góra dwa) i nie na wieczór, otręby, dużo wody itp. itd. Same dobre zasady. Na razie nie przytyłam, mój mąż też nie, ale może to za wcześnie, by mówić, że jo-jo nigdy nie będzie.

      Bardzo głupie wydało mi się to "wjeżdżanie nam na ambicję". Że niby lubimy, jak ktoś nam dyktuje, co mamy jeść, bo nie chce nam się myśleć, bo myślenie boli, bo fajnie, jak ktoś inny za nas decyduje. No chora uwaga jakaś!
      • duk_duk Re: czytaliście to???? 09.09.10, 10:56
        Jeśli pani, która skrobnęla ten artykół dieta.pl/nowosci/diety/dieta_dukana_druga_strona_medalu-857.html
        była kiedyś otyła lub chociaż z nadawagą to mi kaktus na czole rośnie.... pewnie nosie kostiumi w rozmiarze 34 i chce leczyc nas biedne schorowane istoty bo Dukan nas zabije
      • mamalideczki Re: czytaliście to???? 09.09.10, 10:56
        No właśnie, chodzi o zmianę stylu życia. Jestem pewna, że osoba która na 4 fazie wróci do poprzednich nawyków żywieniowych, nawet jedząc te otręby i zachowując proteinowy czwartek przytyje. Dzięki książce, przestawiła mis się jakaś klepka w głowie. Teraz dopiero widzę, że jadłam same śmieci. Większość tłusto, smażone... Zapychałam się białym chlebem, kluskami... Wierzę, że nigdy do tego nie wrócę. Dla zdrowia swojego i rodziny.
        Pozdrawiam!
        • klara551 Re: czytaliście to???? 09.09.10, 12:31
          Masz rację,bo w tej diecie nie chodzi o ilość a zmianę stylu żywienia. Po 11 m-cach dukanowania męża stwierdzam co następuje. Można żyć bez smażenia,bez makaronów,ziemniaków ,klusek.a w zamian zjadać duuuuże ilości warzyw. Grillować parować piec mięsiwo a do tego przynajmniej drugie tyle co mięsa warzyw w postaci surówek,leczo,zup.A mam pytanie do niedukanowców ile owoców dziennie zjadają? Bardziej chodzi o to żeby zrezygnować z lodów,ciast,słodkich napojów. Artykuł pokazuje jedno czyli obawy producentów jedzenia śmieciowego,bo masowe dukanowanie zabiera im klientów i zmniejsza zysk. A wszystkie reklamy batoników,frytek itd to niby danie o stan zdrowia ludzi? A wyniki męża? Super,cholesterol spadł,leków na nadciśnienie już nie musi łykać,bo się unormowało,nerki ok./miał skłonność do kamicy/.Może to dlatego,że w III fazie zrezygnowałam z dni proteinowych na korzyść większej ilości warzyw i suplementacji witaminami i minerałami przez cały okres diety.Tylko niestety włosy mu nie odrosły i jak był łysy,tak pozostał,ale o 25 kg mniejsza waga to jest to .
          • a.agena Re: czytaliście to???? 09.09.10, 12:49
            klara551 napisała:

            > Masz rację,bo w tej diecie nie chodzi o ilość a zmianę stylu żywienia. Po 11 m-cach
            > dukanowania męża stwierdzam co następuje. Można żyć bez smażenia,bez
            > makaronów,ziemniaków ,klusek.a w zamian zjadać duuuuże ilości warzyw.

            Właśnie. I nagle okazało się, że sałatka równie świetnie jak z majonezem smakuje z dobrym jogurtem. Że nie trzeba do każdego obiadu podawać ziemniaków czy kluch (u mnie ziemniaki w funkcji pochłaniacza sosów zastapiła cukinia). A najbardziej cieszę się, że zaczęłam jeść ryby, i to w ilościach dotychczas nie do pomyślenia: 2-3 razy w tygodniu.

            > A mam pytanie do niedukanowców ile owoców dziennie zjadają?

            Przed dukaniem jabłko spożywałam sporadycznie, może z raz na miesiąc, i to głównie w postaci szarlotki. Inne owoce tylko okazjonalnie, albo jak dostałam od rodziny i szkoda mi było patrzeć, jak pleśnieją na paterze.

            > Bardziej chodzi o to żeby zrezygnować z lodów,ciast,słodkich napojów.

            Ale z lodów to nie zrezygnuję nigdy! A w życiu!!!

            Podsumowując: dukan czy nie dukan - każda dieta powinna w nas w trakcie jej trwania wdrukować na stałe zdrowe zasady żywienia. I to od nas zależy, czy po kilku- czy kilkunastu miesiącach diety wrócimy do tego, co nas wcześniej do dietowania zmusiło.
            A nawet jeśli wrócimy... ja tam akurat bardzo lubię być na diecie.

            a.a
            • mess8385 Re: czytaliście to???? 09.09.10, 13:01
              oj, ja przed dietą jadałam codziennie owoce, wszystkie niemal. Jabłka codzień min. jedno:), pomarańcze, gruszki, melony, arbuzy, śliwki, nektarynki, no prócz winogron- nie służą mi i sporadycznie bananów to naprawdę wszystkie:) Ciężko więc mi było na początku tak całkiem pochłaniania ich zaprzestać, ale chcieć to móc i dałam radę:)teraz jabłuszko pochłaniam niemal dziennie, czasem śliwki i to narazie tyle (obecnie zmodyfikowana II faza, czekam aż M. na III przejdzie)
      • a.agena Re: czytaliście to???? 09.09.10, 13:50
        mama-ola napisała:

        > Bardzo głupie wydało mi się to "wjeżdżanie nam na ambicję". Że niby lubimy, jak
        > ktoś nam dyktuje, co mamy jeść, bo nie chce nam się myśleć, bo myślenie boli,
        > bo fajnie, jak ktoś inny za nas decyduje. No chora uwaga jakaś!

        A ja lubię, jak ktoś mi duktuje. I żaden z psychologów, z którymi miałam do czynienia, nie uznał tego za jakieś nienormalne.

        a.a
        • paryzanka_ona Re: czytaliście to???? 09.09.10, 15:10
          szkoda slow.
          jakbym slyszala slowa znajomych co pojecia o dukanie nie maja.
    • makenzen Re: czytaliście to???? 10.09.10, 11:48
      We wrześniowej Super Linii także jest antydukański artykuł...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka