nancy_callahan
24.10.10, 10:38
Wątek z przymrużeniem oka;)
Chwalimy się tutaj sukcesami w kuchni, dzielimy przepisami, a może tak na poprawę humoru podzielmy się też nieudanymi wyczynami kulinarnymi.
Wątek zainspirowany wczorajszym dniem.
Zrobiłam pomidorową z lanymi kluskami. Tzn. takie było założenie.
Wyszła mi jakaś nieziemska breja z pływającymi oślizgłymi farfoclami...
Nie wiem co zrobiłam źle.
Małżonek jak zobaczył to dzieło w garnku to myślał, że stoi tam jakieś danie, które się widowiskowo zepsuło:)
Następnie w tym samym dniu robiąc wołowe bitki w sosiku z grzybami tak mi się sypnęło do nich majeranku, że otrzymałam danie, które smakowało jak uprawa majeranku.
Pierwszy sernik łaciaty wg przepisu nomy'i upieczony tylko z twarogu i w okrągłej formie wyszedł suchy jak podeszwa...