ven.to
07.12.10, 17:13
i właśnie piekę golonkę indyczą w tymianku.
Dla mnie to smak i zapach Świat, zima za oknem, choinka i kolędy Arki Noego.
Bo tak wyglądało kilka moich ostatnich Świąt, kiedy byłam na strasznej diecie eliminacyjnej z racji naturalnego karmienia masakrycznych alergików. Wszystko sypało - indyk, kasza gryczana i buraki czerwone nie sypały :) jadłam je jako jedne z nielicznych dań przez okrągły rok i jeszcze trochę. Potem miałam zrozumiały wstręt, patrzeć, wąchać nie mogłam, nie jadłam... hoho, szmat czasu.
Niniejszym wstręt mi przeszedł i piekę :)
tyle że bardzom impulsywna i nie chciało mi się trzymać mięcha natartego solą i tymiankiem przez dłuższy czas w lodówce. Odczułam ogromną potrzebę wstawienia go od razu do piekarnika. To i wstawiłam.
Ciekawe czy będzie dobre i aromatyczne :)
a co mi tam, grunt że Święta czuję :)