19.01.11, 18:32
w dalszym ciągu mam 10 kg do zrzucenia. Powrót do diety idzie opornie, ale przede wszystkim boję się wypadania włosów. Poprzednim razem, gdy byłam na diecie nic nie pomagało - odżywki, suplementacja. Sama nie wiem, co mam robić. Mam megakryzys. Poprzednim razem schudłam pięknie, a ta moja nadwaga była bardzo oporna na zrzucanie. Może nie dla mnie ta dieta?
Proszę, poradźcie coś.
Obecnie 63 kg/163 cm :(
Obserwuj wątek
    • azaporowska Re: 10 kg 19.01.11, 18:58
      czy ty nie przesadzasz z wagą??? az 10 kg chcesz schudnąc???? ja mam bardzo podobny wzrost (no 1,5 cm wiecej) i wagę w tym momencie o 1, 5 kg wiekszą, ale wg. testu Dukana moge jedynie schudnac 1,5-2 kg jeszcze. Moze moje dwie ciąze tez odgrywają jakąs w tym role... Nie uważam siebie teraz za gruba osobę, chciałabym jeszcze max. 5 kg schudnąc dla lepszego samopoczucia i myslę ze bedzie ok.
      Nie przemęczaj organizmu dietą ciągle, daj mu czas na regenerację. Mi równiez wypadają wlosy, biore witaminy, odzywki ale to jest normalny objaw...
      • matya Re: 10 kg 19.01.11, 19:18
        jesli chodzi o wlosy, sprobuj suplementowac kwas foliowy. Ja ze wzgledu na celiakie (pszenica jest dobrym, choc nie jedynym zrodlem kwasu foliowego) mam zalecenie spozywania kwasu foliowego wlasciwie non-stop. czasem zaspominam na dluzej i wtedy widze pogorszenie stanu wlosia na glowie, wlacznie z nadmiernym wypadaniem.
        • anaiss Re: 10 kg 19.01.11, 19:30
          Biorę od 2 lat na zmianę belisę, silicę, skrzypy pod różną postacią, obecnie vitapil, ale jestem sceptycznie nastawiona co do ich działania.
      • anaiss Re: 10 kg 19.01.11, 19:28
        Dzięki, dziewczyny. Moje pierwsze podejście do diety to był luty ubiegłego roku. Przeszłam wszystkie fazy, ale włosy wypadały garściami, mimo, że nie chudłam w szybkim tempie. W ogóle miniony rok był dla mnie bardzo trudny, więc nie zrzucam wypadania włosów tylko na Dukana. Dopiero od jakiegoś miesiąca - dwóch przestały mi wypadać, ale od września jem wszystko i trochę w tym upatruję poprawy. Natomiast o ile włosy się poprawiły, to waga wręcz odwrotnie. Czuję się jak słonica! I pomyśleć, że jeszcze nie tak dawno widziałam 53 na liczniku. Eh.
        W ogóle ostatnio zastanawiam się, czy nie przejść na wegetarianizm, chyba mi Dukan mięso obrzydził do niemożliwości. Źle mi z moją wagą, źle mi z dietą. Nie wiem jak się ogarnąć.
    • lenka.33 Re: 10 kg 19.01.11, 20:06
      Wiesz, moze nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo.. jak Ci zle z dieta to moze odpocznij, nie zeby sie odrazu na wszystko zakazane rzucac ale moze taka faza III albo po swojemu wprowadz owoce i to co lubisz.. co organizm czujesz, ze chce.
      Ja wczoraj patrzylam na watek "Tu sie przedstawiamy" kiedy to sie wpisalam 29maja, od tego czasu schudlam w sumie 10kg .. i mialam rozne etapy chcenia i niechcenia.. I tez mi pozostalo 10kg i tez mi sie nie chce czasem ale jakos jak czuje, ze juz naprawde nie moge to daje na luz jeden dzien.. Pozdrawiam
      • anaiss Re: 10 kg 19.01.11, 20:50
        Dzięki, Lenka za wsparcie. Ja jestem zła na siebie, bo odrobiłam z nawiązką to, co schudłam na Dukanie przez własną głupotę i drugi raz już nie jest tak łatwo. Byłam bardzo zmotywowana rok temu, dużo czytałam o diecie i długo się do niej przygotowywałam. Mam tylko mniej włosów, a kilogramów tyle samo :/
    • el_capricho Re: 10 kg 20.01.11, 17:12

      ja na klasycznym dukanie przestałam chudnąć (zastój prawie 2 miesiące), a czułam się wprost makabrycznie. teraz od ponad miesiąca uprawiam coś pośredniego między trzecią i drugą fazą bez dni proteinowych i waga nieśmiało zaczyna spadać. mój znajomy też stosuje zmodyfikowanego dukana - tylko dni warzywne - i bardzo ładnie chudnie. może spróbuj takie coś, zamiast ekstremalnej formy?


      • anaiss Re: 10 kg 20.01.11, 17:50
        El_capricho,
        może faktycznie tak zrobię, nie zależy mi na szybkim gubieniu wagi, a panicznie wręcz boję się utraty włosów, które zawsze były moją wizytówką, a teraz... lepiej nie mówić. Cieszę się, że udało mi się wreszcie zahamować ich wypadanie, nie chciałabym tego zaprzepaścić. Zresztą w ciągu roku najpierw - 10 kg, a później + 12 kg to nie jest specjalnie zdrowe dla organizmu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka