ganbaja
25.03.11, 08:44
Nie mam pretensji do diety i dr Dukana. Ot, zwyczajnie ta dieta nie jest dla mnie.
Najpierw 10 kg spadało 6 miesięcy 6!!, to chyba rekord. Potem już byłam tak zmęczona, że nie miałam ani sił ani motywacji na pilnowanie 3 fazy. Ale nie jem pieczywa i mącznych produktów do dziś, nie jem też ziemniaków. Moje posiłki to nabiał, mięso i warzywa.
Ale organizm mnie przechytrzył i zaczęłam czuć potrzebę słodyczy. I tak od kęsa do kęsa zaczęłam podjadać czekolady :-(
7 kwietnia minie rok i jestem w punkcie wyjścia :-(
Jeszcze nigdy w życiu nie przytyłam tak szybko po schudnięciu. Zawsze zrzucając 15-20 kg, przybierałam ponad 5 lat!
Teraz wystarczyło 6 miesięcy.
Dlaczego? Bo całą dietę jadłam gdy byłam głodna, zgodnie z zaleceniami Dukana. Mój żołądek się nie skurczył i dlatego ten kłopot.
Czas podjąć jeszcze to ostatnie wyzwanie w życiu i znowu jeść 1000 cal dziennie oraz włączyć ćwiczenia. Innej rady nie widzę.
Wszystkim życzę powodzenia i wytrwałości.