kurczaczek_a
05.08.11, 02:25
Zaczynam prace o 4 po poludniu a wracam o 2 w nocy gdzies , nie mam mozliwosci w tych godzinach na posilek. Wiec staram sie zjesc wczesniej ale i tak to "wybiegam" dorabiam jako kelnerka w tej chwili. Wczesniej zawsze "cos" zamiawialam po przysjciu do domu pizza itp. wiem, ze nie najlepsza opcja :( Ale po tylu godzinach jeszcze dodatkowo naprawde ciezkiej pracy padam poprostu i musze cos zjesc. Dzisiaj zjadlam 2 male kanapeczki z pomidorem. Jogurt czy platki odpadaja , nie dalabym rady. Gotowanie odpada! Ewentualnie moge ugotowac zupke wczesniej i pozniej cos zjesc. Czy bardzo tak szkodzi o tej godzinie jak zjem?