Dodaj do ulubionych

Dietetyczne "gotowce"

02.02.14, 23:47
Chcemy odżywiać się zdrowo, ale nie zawsze jest czas, aby przygotować pełnowartościowy posiłek lub przekąskę. Uważam, że w sklepach mało jest takich zdrowych "gotowców". W zwykłym sklepie spożywczym można kupić ewentualnie bułkę grahamkę (ale z prawdziwą grahamką też ciężko), ewentualnie warzywo lub owoc. (może jogurt, ale trzeba mieć łyżeczkę). Czy macie jakieś swoje sprawdzone produkty, łatwo dostępne, których nie trzeba podgrzewać, które można potraktować jako pełnowartościowy posiłek i spałaszować gdzieś w biegu na mieście. A może macie jakieś dania, które można przygotować na tzw. "czarną godzinę", które można długo przechowywać i gdy nie mamy niczego konkretnego można wykorzystać. W moim przypadku większość grzeszków spowodowana jest właśnie przez to, że często nie przygotuję, zapomnę zabrać, lub nie zdążę dotrzeć na czas do domu aby zjeść przygotowany posiłek, a jestem już tak głodna, że jem cokolwiek jest pod ręka, a nie oszukujmy się, najbardziej dostępne są słodycze, bułki, drożdżówki itp
Obserwuj wątek
    • agnichaaa Re: Dietetyczne "gotowce" 06.02.14, 23:41
      nikt nic nie ma? :)
      • Gość: stokrotka Re: Dietetyczne "gotowce" IP: 89.174.117.* 09.02.14, 09:19
        Ja kupuje batony musli i mam zawsze w torebce. Jogurt naturalny do tego (taki do picia) lub kefir i masz zdrowy posiłek.
        • natalusk Re: Dietetyczne "gotowce" 09.02.14, 10:35
          Ja też ostatnio się nad tym zastanawialam. Podczas diety najbardziej denerwuje mnie szykowanie obiadu i przez to szybko się zniechecam. Niestety mieszkam w mieście w którym nie ma cateringu dietetycznego. Tak pewnie pokusiła bym się o wykupienie abonamentu tylko na obiady.
          • agnichaaa Re: Dietetyczne "gotowce" 09.02.14, 12:35
            Ja zaczęłam się nad tym zastanawiać, kiedy miałam w ciąży cukrzycę ciążową. Musiałam jeść co 2 godziny i wychodząc z domu zawsze musiałam mieć przygotowane jakieś jedzenie, bo niestety nic ze sklepu nie nadawało się do zjedzenia, nawet jabłek nie mogłam jeść... Tak, są batony musli, jogurty do picia, ale dla mnie to nie są ani zdrowe, anie dietetyczne przekąski. Jogurt naturalny owszem, ale te do picia to sam cukier i chemia, to samo z batonem musli. Niektóre te batony w 100 g (sama sprawdzałam)mają więcej kalorii co snickers. Ja staram się robić takie batony musli sama w domu i mieć czasami przy sobie, ale to też nie jest posiłek. Są bary sałatkowe, ale głównym składnikiem tych sałatek jest majonez :) Wiem, że może przesadzam, ale jestem ciekawa jak radzicie sobie w takich sytuacjach, bo to gotowanie i przyrządzenie posiłków na cały dzień i chodzenie z pudełeczkami w torebce często jest męczące i często jest główna przyczyną zaniechania diety. Ja nie mam absolutnie kłopotów z utrzymaniem diety jak mam te posiłki przygotowane, nie ciągnie mnie do podjadania. Ale jak już mijają te trzy godziny i jestem głodna, nie mam nic przy sobie, staram się wytrzymać i zjeść jak wrócę do domu, ale często z tego głodu zjadam jeszcze masę niepotrzebnych śmieci - najczęściej słodyczy. Po takiej wpadce załamuję się trochę i często ma to wpływ na kolejne dni diety... A nie zawsze można przewidzieć ile czasu będziemy poza domem.
        • Gość: olkagdanska Re: Dietetyczne "gotowce" IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.02.14, 20:57
          Albo spalacze tluszczu i duuuuuzo aerobowych cwiczen, albo porzadna dieta, naprawde bogata w substancje odzywcze + jagoda acai i lekki trening.
    • jan.kran Re: Dietetyczne "gotowce" 11.02.14, 10:35
      Nie jest łatwo , trzeba sie umieć zorganizować. Ja jestem wege , nie znoszę gotowych produktów, poza syn ma alergie na konserwanty.
      Gotuję zawsze więcej i zamrażam . Robię jedną lub dwie sałatki żeby mieć pod ręką jak zgłodnieję.
      W domu jest zawsze dobry , ciemny chleb i kilka serów do smarowania oraz jakieś warzywa. Awokado jest dobrą przekąska , z odrobiną cytryny.
      Ja planuję obiady i jedzenie na kilka dni i staram się żeby w domu były suszone owoce , orzechy , warzywa.
      • jan.kran Re: Dietetyczne "gotowce" 11.02.14, 10:42
        Agnicha , mam sporo przepisów w sieci , zdrowe i szybkie jedzenie , mogę poszkuać i skopiować tutaj jutro jak chcesz.
        Wszystkie wypróbowane:)
      • agnichaaa Re: Dietetyczne "gotowce" 11.02.14, 20:53
        Dzięki:) Ale nie w przepisach problem. W domu nie mam problemów z daniami, tez staram się robić na zapas, mrozić półprodukty itp. Chodzi mi o to, co najlepiej przekąsić "na mieście", o produkty, które można kupić w sklepie spożywczym. Czasem zdarza się, że wychodzę na "chwilę", a wychodzi tak, że upływają 4 godziny -nie zawsze można przewidzieć czas, stanie się w korkach itp. Co najlepiej kupić w sklepie, aby zaspokoić głód, a nie zjeść masy pustych kalorii typu bułka, bo o to akurat najłatwiej. Chyba faktycznie trzeba zawsze mieć przy sobie pojemnik z sałatką, lub kanapkę.
    • agnichaaa Re: Dietetyczne "gotowce" 09.03.14, 22:28
      Ostatnio sama zrobiłam takie batony musli. Wymieszałam w misce wszystkie składniki: płatki żytnie, owsiane, dynie, siemię lniane, orzechy, migdały, żurawiny, jagody goi, popping z amarantusa, wszystko co mi wpadło w ręce. Wysypałam na blachę, polałam roztopionym karmelem, wstawiłam do piekarnika. Po podpieczeniu kroiłam na takie batoniki, jedliśmy z mężem do kawy. Powiem szczerze, że małą blaszka starczyłam nam na prawie dwa tygodnie, a oboje niestety jesteśmy łasuchami. Po zjedzeniu takiego batona do końca dnia nie mieliśmy już ochoty na żadne inne słodycze. Udoskonalę ten przepis (muszę popracować nad tym karmelem, bo użyłam takiego z puszki) i będę zabierała jako drugie śniadanie.
    • agnichaaa Re: Dietetyczne "gotowce" 16.03.14, 21:41
      Mam 8-śmio miesięczne dziecko i jeszcze siedzę w domu i wymyślam. Staram sobie opracować menu na czas powrotu do pracy. Poza tym po przeprowadzce prawdę mówiąc łatwiej i szybciej mi upiec chleb, batony czy inne rzeczy zrobić samemu niż wybrać się do sklepu. Zbieram przepisy, które nie wymagają wyrabiania, ugniatania kombinowania. Lubię takie dania, które prawie że "same" się robią. Tak też jest z tymi batonami. Tylko kwestia pieczenia, ale to staram się piec wszystko razem, za jednym grzaniem piekarnika, np. 4 foremki chleba, blacha musli na batony, i do tego szynka do chleba. Chleb kroję na pół i zamrażam. jest na 2 tygodnie. Blacha z batonami też wystarczy na dłuższy czas.
    • agnichaaa Re: Dietetyczne "gotowce" 23.03.14, 19:57
      Raczej nie, ewentualnie w tych miejscach gdzie nie były pokryte karmelem, ale raczej nie. Tak jak sezamki. Jedliśmy je naprawdę sługo i wszystko z nimi było ok
    • agnieszka_bialek Re: Dietetyczne "gotowce" 28.05.14, 14:29
      Ja mam zawsze w torebce jabłko. Można zjeść wszędzie bez ryzyka pobrudzenia, trzeba tylko gdzieś "zutylizować" ogryzek.
      W sklepach też można wybrać coś co nie będzie miało zgubnych dietetyczno-zdrowotnych konsekwencji, np. wafle ryżowe, jogurt pitny, lody (wybierajmy te bez nadmiaru tłuszczu i cukru - do 100kcal. np. big milk, lody wodne).
      Pojawiły się też "zdrowe" chipsy - suszone plasterki jabłka lub marchewki, bez zbędnych dodatków smakowych.
      Można przegryźć parę orzechów lub bakalii - tylko nie całą paczkę, bo już nie będzie dietetycznie :)

      Pozdrawiam
      • margonik Re: Dietetyczne "gotowce" 28.05.14, 23:16
        Ja właśnie zabieram ze sobą do pracy garść orzechów lub migdałów, które na czas pracy zostawiam w samochodzie, aby ich nie zjeść w pracy. Biorę garść do plastikowego pudełeczka, bo gdybym woziła całą torebkę, to na pewno bym zjadła całą torebkę :) Dzięki temu po wyjściu z pracy mam łatwo dostępną zdrową przekąskę i nie kusi mnie by na gwałt szukać czegokolwiek po drodze.
        • margonik Re: Dietetyczne "gotowce" 28.05.14, 23:27
          A z gotowców do kupienia po drodze, to może taki chlebek?
          "Musli chlebek 4 zboża":
          www.ekoprodukt.pl/nasze-marki/ekoprodukt/batony-3/musli-chlebek-cztery-zboza/
          224 kcal w porcji i 3,5g błonnika w porcji
          "Musli chlebek amarantusowy":
          www.ekoprodukt.pl/nasze-marki/ekoprodukt/batony-3/musli-chlebek-amarantusowy/
          137 kcal w porcji i 2,5g błonnika w porcji

          Są całkiem smaczne i napewno zdrowsze od popularnych batonów musli.
          • agnichaaa Re: Dietetyczne "gotowce" 29.05.14, 22:19
            Co do chlebka polecam chrupkie pieczywo firmy CHABER, są różne rodzaje, polecam graham. Nawet po otwarciu są chrupiące, wybieram te, które na opakowaniu mają "bez dodatku cukru". Są o wiele smaczniejsze niż vasa i podobne. Chlebki tej firmy i jeszcze chlebki "wysoki błonnik" marki good food jako jedyne mogłam jeść prawie, że do woli w ciąży mając cukrzyce ciążową. Zmuszona byłam wtedy stosować dietę o niskim indeksie glikemicznym. W ciąży przytyłam tylko 2-3 kg co dało mi do myślenie: po pierwsze, że jednak można schudnąć, a po drugie, że muszę ponieważ grozi mi cukrzyca typu 2. I efekt: 10 miesięcy po ciąży i 12 kg mniej niż przed ciążą :) Dalej jem produkty o niskim indeksie i na mnie to działa. Dobrą przekąską są też parówki (może nie da ich się nosić cały dzień w torebce), w ciąży miałam sprawdzonego lokalnego producenta, teraz kupuję z lidla parówki z szynki - mają 97 chyba % mięsa.
            • Gość: AgnieszDługosz Re: Dietetyczne "gotowce" IP: *.rev.sprindatacenter.pl 30.05.14, 09:02
              U mnie ciężko było ze zdrowym odzywianiem w pracy, zawsze tysiące wymówek żeby zjeść coś zdrowego, więc kończyło się na fast foodach albo jedzeniu z proszku, ale od jakiś dwóch miesięcy naszym (tzn ja i moje dwie koleżanki z działu) "gotowcem" jest taki catering dietetyczny, zamawiam sobie z fit Diet jedzenie do biura, przyjeżdża nam codziennie punktualnie, fajnie zapakowane 5 posiłków na cały dzień. Super sprawa.
    • Gość: monias Re: Dietetyczne "gotowce" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.14, 14:45
      ja oprócz jabłka w torebce noszę też/kupuję czasami pestki dyni, krojone obrane marchewki i w sklepie jak dzieciom daję soczek owocowy/batona (niestety), sama wypijam sok pomidorowy lub warzywny, pozwala to oszukać głód

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka