candied
15.05.14, 08:46
Mam problem w postaci nadwagi faceta. Nie jest duża, ale jest kilka problemów z jej pozbyciem. Po pierwsze on zażera stres słodyczami i jest trochę słodyczocholikiem. Po drugie jest uczulony. Właściwie na wszystko. Jabłka, gruszki, orzechy arachidowe, sery pleśniowe, nieobrobiony termicznie miód plus alergie chyba wymyślone. Np rano, na pusty żołądek, nie może jeść słodkiego, jajek i mleka, jabłka prażone już są ok itd itp. Takie dietetyczne dziwadło. Jakby tego było mało - bardzo wielu rzeczy po prostu nie lubi. Byl na diecie z dowozem (1500kal) i efekt był taki, że prawie codziennie dostawał coś na co jest uczulony, więc te dania jadłam ja, a on sobie uzupełniał np jedząc w pracy kfc. W bonusie: nie umie gotować:)
Uf. W końcu pytanie: Czy znacie jakąś dietę dla takiego paskuda? Gotować oczywiście będę ja, ale nie jestem "panią domu" więc też wolałabym żeby nie zawierała krewetek duszonych w księżycowej rosie dnia pół.