Gość: joannax555
IP: *.zone7.bethere.co.uk
28.04.10, 12:32
moja 5letnia corka od ponad 2 mcy ma nieustajacy kaszel. najpierw
byla przeziebiona, potem lekarz stwierdzil szmery i podal antybiotyk
na tydz.szmery ustaly, kaszel nie. kaszel jest raczej mokry,
najczesciej pojawia sie wieczorem i rano, czasami tez w nocy, w
ciagu dnia sporadycznie. przy kaszlu wieczornym, po zasnieciu zdarza
sie jej zwrocic glownie flegma, czasem idzie tez tresc zoladkowa.
dwa razy w ciagu tego czasu pojawilo sie przeziebienie czyli
towarzyszaca temp-2 dni, cieknacy katar.od kiedy tez ma kaszel,
mysle, ze nos tez nie jest calkiem w porzadku, czasem nim pociaga,
choc zatkania czy kataru jakotakiego stwierdzic nie moge.
wielokrotnie bylam u lekarzy, roznych- nie stwierdzaja zmian
osluchowo, uszy, gardlo niby dobrze, jeden dr zasugerowal alergie,
przepisal syrop antyhistaminowy. jeden z lekarzy internetowych
zasugerowal przeswietlenie, jednak tu lekarz stwierdzil, ze nie ma
podstaw, gdyz w klatce piersiowej wszystko jest idealnie.
nie wiem juz co robic, poniewaz naprawde dlugo to trwa a nikt nie
moze podac mi przyczyny.
dziekuje za odpowiedz, pozdrawiam