flying-mind
10.05.10, 16:00
Alez nie, skadze? Po co mialby to robic? Przeciez jakby powiedzial
"nierzetelnie poinformowalem, podalem nieaktualne dane" itp, to zadna
przykrosc by go nie spotkala. Wiec po co klamac? Poszlo dwoch facetow
do lasu z dubeltowka. Wrocil jeden i powiedzial, ze ten drugi sie
zastrzelil na jego oczach. Jakies watpliwosci? Podejrzenia? Skadze!
Wszystko jasne, jak tak mowi, to tak bylo. I taki makaron nawijaja
forumowiczom na uszy ci, ktorzy wychodzac ze sklepu zabieraja paragon
"na wszelki wypadek".
Jak wiarygodna jest opublikowana w mediach wersja kontrolera? Raczej
malo wiarygodna. Bo oto mowi on, ze polska zaloga nie posluchala
zalecenia ladowania na innym lotnisku i powiedziala (wtedy jeszcze
mowili po rosyjsku!), ze ma dosc paliwa, zeby dokonac samobojstwa.
Nastepnie przestali rozumiec rosyjski, a zwlaszcza liczebniki, ktore
w tym jezyku sa dla Polakow najtrudniejsze. Po czym, zeby utrudnic
sobie zadanie ladowania (albo ulatwic zadanie samobojstwa) przestali
komunikowac sie z wieza i odrzucili mozliwosc naprowadzania na pas
przez kontrole lotu. Na koniec, gdy juz kontroler poinformowal ich
przez radio ze za chwile zgina, jesli nie podniosa maszyny - olali
sie na niego zupelnie.
Kontroler nie wiedzial na jakiej wysokosci jest samolot (w wywiadzie)
ale wiedzial, ze schodzili normalnie do wysokosci 100 metrow.
PO prostu logika niearystotelesowska.