forelle15
12.05.10, 13:05
Prokurator pochwalił się w radiu RMF FM, że powołał zespół biegłych
psychologów do zbadania czy piloci nie byli pod wpływem silnego stressu przy
próbie lądowania, wywołanego obecnością Prezydenta na pokładzie samolotu.Z
pewnością stressu nie wywołał(zdaniem prokuratora) brak urządzenia do
naprowadzania samolotu,zdemontowanego pośpiesznie po odlocie Tuska i Putina,z
którego korzystał też pilot prowadzący samolot 10 kwietnia. Może by
psychologowie przebadali prokuratora?