Dodaj do ulubionych

Za sterem siedział Błasik?

02.06.10, 10:47
Tak sobie słucham o tym, jak dziwacznie przebiegała końcówka lotu
Tupolewa, jak sprzeczne są zachowania załogi w stosunku do
padających słów i komend, a z drugiej strony słyszę opinie o
Błasiku - jaki był z niego hojrak i raptus, jakie miał wybujałe
ambicje w stosunku do niewielkich umięjetności. I prześladuje mnie
myśl,że w ostatnich chwilach lotu, kiedy załoga wahała się, co robić
i była juz najbliższa decyzji o rezygnacji z lądowania, Błasik z
jakimś ja wam pokażę i sam wyląduję! po prostu przejął stery.

Nieprawdopodobne? Tak nieprawdopodobne, że aż możliwe!
Obserwuj wątek
    • mietowe_loczki Re: Za sterem siedział Błasik? 02.06.10, 10:50
      Ochłoń. Z tego, co pamiętam, piloci zostali znalezieni przypięci pasami do
      swoich siedzeń.
      • damakier1 Re: Za sterem siedział Błasik? 02.06.10, 12:07
        mietowe_loczki napisała:

        > Ochłoń. Z tego, co pamiętam, piloci zostali znalezieni przypięci
        pasami do
        > swoich siedzeń.

        Tak strasznie to mnie nie rozpala, żebym aż ochłonąć musiała. Twoje
        wjaśnienie wydało mi sie ostateczne, ale potem pzeczytałam posty
        poniżej i zastanowiło mnie, że jednak ros. ekspert Timoszkin i
        generał Czaban pewne sugestie tego typu czynią.
        Ja jestem prosta baba, która na samolotach i katastrofach lotniczych
        zna sie, jak kura na pieprzu i mogę tu sobie różne bzdury wypisywać.
        Ale fachowcy, to już chyba jakieś podstawy do takich sugestii mieć
        muszą?
        • czarny_pogromca Re: Za sterem siedział Błasik? 02.06.10, 14:59
          damakier1 napisała:

          > >[...] Ochłoń. Z tego, co pamiętam, piloci zostali znalezieni
          przypięci
          > pasami do
          > > swoich siedzeń.[...]


          I dlatego ich identyfikacja trwała tak długo?
          O ile pamiętam ich ciała wróciły do Polski jako jedne z ostatnich.

          Bardzo możliwe, że gen. Błasik chcąc się odwdzięczyć za wszystko
          prezydentowi postanowił wylądować.
          No i ..... wylądował...........
    • agnostic5 Re: Za sterem siedział Błasik? 02.06.10, 10:53
      Jest to możliwe, bo nawet gen. Czaban nie wie, kto siedział za sterami:

      Dlaczego mimo komendy "odchodzimy" na wysokości 80 metrów, prezydencki tupolew
      wciąż obniżał lot? "Dla mnie jest to niezrozumiałe, bo to jest jednoznaczne z
      odejściem bez względu na lot w automacie czy na sterowaniu ręcznym" - mówi w
      Radiu ZET gen. Anatol Czaban i dodaje: "Nie wiemy dzisiaj, kto trzymał stery".
      "Dziennik"
    • kucyk_trojanski Zawał? 02.06.10, 10:58
      Błasik czytał jakieś informacje z jakiejś tablicy,co należało do kompetencji
      załogi.Czyli Błasik był załogantem.Może dostał zawału...
      • pis_na_pis Re: Zawał? 02.06.10, 11:12
        kucyk_trojanski napisał:

        > Błasik czytał jakieś informacje z jakiejś tablicy,co należało do
        kompetencji
        > załogi.Czyli Błasik był załogantem.Może dostał zawału...

        Blasik tlumaczyl komus co znacza slowa czytane przez czlonka zalogi.
        Jest wyraznie zaznaczone: Glos w tle czytania karty- gen.Blasik
        10:39:07,(
    • vargtimmen Re: Za sterem siedział Błasik? 02.06.10, 10:59

      Horrendalna bzdura.

      Błasik nigdy nie pilotował Tu, wszystko w tym stenogramie wskazuje na to, że
      piloci odchodzili po słowach drugiego pilota, ale Tu opadając z prędkością
      pionową, którą mieli, potrzebuje jeszcze stracić 50 metrów w pionie, by zacząć
      się znów wznosić.

      Udałoby się, gdyby nie zaczęli odchodzić dokładnie nad dnem dolinki, głębokiej
      na 60 metrów względem szczytu wzgórza, na którym leży lotnisko.
      • boblebowsky Re: Za sterem siedział Błasik? 02.06.10, 11:31
        vargtimmen napisał:

        >
        > Horrendalna bzdura.
        >
        > Błasik nigdy nie pilotował Tu, wszystko w tym stenogramie wskazuje na to, że
        > piloci odchodzili po słowach drugiego pilota, ale Tu opadając z prędkością
        > pionową, którą mieli, potrzebuje jeszcze stracić 50 metrów w pionie, by zacząć
        > się znów wznosić.

        Brzmi to dość prawdopodobnie, ale potwierdzi się dopiero po porównaniu z
        rejestracją parametrów lotu.
        • vargtimmen Re: Za sterem siedział Błasik? 02.06.10, 11:40
          boblebowsky napisał:

          > vargtimmen napisał:
          >
          > >
          > > Horrendalna bzdura.
          > >
          > > Błasik nigdy nie pilotował Tu, wszystko w tym stenogramie wskazuje na to,
          > że
          > > piloci odchodzili po słowach drugiego pilota, ale Tu opadając z prędkości
          > ą
          > > pionową, którą mieli, potrzebuje jeszcze stracić 50 metrów w pionie, by z
          > acząć
          > > się znów wznosić.
          >
          > Brzmi to dość prawdopodobnie, ale potwierdzi się dopiero po porównaniu z
          > rejestracją parametrów lotu.

          Zgadza się, ale to, że przy prędkości pionowej opadania 10 m/s, a poziomej około
          300 km/h, załadowany Tu potrzebuje opadać jeszcze przez około 50 metrów po
          decyzji o zaprzestaniu opadania, wynika z podręcznika obsługi tego samolotu
          (źródło: forum lotnictwo.net.pl).
    • agnostic5 Re: Za sterem siedział Błasik? 02.06.10, 11:03
      Rosyjski ekspert Wiktor Timoszkin stwierdził, że „my już od dawna mówiliśmy, że
      ktoś z osób postronnych mógł nie tylko znajdować się w kabinie pilotów, ale i
      usiąść za sterami”. Dodał, że „dziś bez odpowiedzi pozostaje kilka ważnych
      pytań. Nie wiemy czy polski generał miał prawo do latania i czy miał on
      doświadczenie w pilotowaniu Tu-154”. Wiktor Timoszkin mówi, że - według niego -
      wiarygodna jest wersja, że to osoba postronna spowodowała katastrofę, a nie
      członkowie załogi.

      Ekspert przypomniał, że w Rosji w katastrofach lotniczych zginęło 4
      gubernatorów. „We wszystkich przypadkach oni nakazywali pilotom wykonywanie
      pewnych manewrów” - powiedział Wiktor Timoszkin.

      www.kresy.pl/wydarzenia?zobacz/rosjanie-podejrzewaja-blasika
      • jedynaladyhawke Re: Za sterem siedział Błasik? 02.06.10, 11:05
        no i teraz też pewnie "pierwszy " kazał
      • absurdello To dziwne, czyżby eksperci nie poszerzali swojej 02.06.10, 17:52
        wiedzy o zawartość Wikipedii ???? ;))

        Zawartość
        Wikipedii


        przecież tu jest wszystko powiedziane o karierze i umiejętnościach
        wymienionej osoby !!!

        Napisano, gdzieś "że piloci byli przypięci pasami" ale nie "kim
        byli piloci"
    • allspice Re: Za sterem siedział Błasik? 02.06.10, 11:05
      To bardzo prawdopodobne i to odczytywanie instrukcji.Dla kogo?
      Chyba nie dla załogi. Uderzające jest milczenie kapitana Protasiuka.
    • barnacle.bill.the.sailor A całą załogę na muszce swego małego pistoleciku 02.06.10, 11:19
      trzymał sam Kaczor...

      Grzechu płaci wam tym więcej im durniejszy post ?...
      • jedynaladyhawke Re: A całą załogę na muszce swego małego pistolec 02.06.10, 11:22
        tam na dole czekały tabuny pisowych , telewizja , wiec ..
        jak się spóźnić ..
        • x2468 Re: A całą załogę na muszce swego małego pistolec 02.06.10, 11:26
          Nie udalo sie zostac bohaterem ciemnego ludu w Tbilisi,probowal w
          Smolensku.
          • ergief Czemu LK nie skoczył 02.06.10, 17:41
            na spadochronie? Jaki byłby to fantastyczny początek kampanii wyborczej. No i
            reszta by przeżyła.
      • pis_na_pis Re: A całą załogę na muszce swego małego pistolec 02.06.10, 11:26
        barnacle.bill.the.sailor napisał:

        > trzymał sam Kaczor...

        Przeciez on w ostatniej chwili zrezygnowal z lotu. Oddal miejsce
        Wassermanowi.
        • jedynaladyhawke Re: A całą załogę na muszce swego małego pistolec 02.06.10, 11:27
          po co te dywagacje .. wiadomo o co chodzi
        • barnacle.bill.the.sailor Re: A całą załogę na muszce swego małego pistolec 02.06.10, 11:32
          pis_na_pis napisała:

          > Przeciez on w ostatniej chwili zrezygnowal z lotu. Oddal miejsce
          > Wassermanowi.

          Kaczorów było trzech, zostało dwóch...
    • hakim.habibi Acha! No i nic nie mówił? Acha?! 02.06.10, 11:28
      To już wszystko wiemy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • mietowe_loczki Re: Acha! No i nic nie mówił? Acha?! 02.06.10, 11:35
        Następny sprawny inaczej na forum. Czy ta Platforma nie ma bardziej lotnych
        wyrobników?
      • obraza.uczuc.religijnych A Protasiuk nic nie mówił? Acha?! 02.06.10, 12:12

    • hakim.habibi A Tusk mu kazał rozbić maszynę.Acha!!! 02.06.10, 11:31
    • haen1950 No nie, nie dałoby się tego w milczeniu zrobić. 02.06.10, 11:41
      Rosjanie takiej hecy by na pewno nie ukryli. Nasi też.

      Jest jeszcze dokładna analiza pięciu z kokpitu. Z ułożenia ciał też
      wiele da się wywnioskować.
    • ave.duce Re: Za sterem siedział Błasik? 02.06.10, 11:55
      Nie sądzę. Błasik był tam jako tłumacz dla turysty.

      :p
      • haen1950 Re: Za sterem siedział Błasik? 02.06.10, 12:15
        Ja tak nie sądzę. Piąty fotel jest przy samych drzwiach. Kaczuś parę
        metrów dalej. Mógł okręcać głowę przy otwartych drzwiach i tłumaczyć
        tłumokowi wyczyny swoich bohaterskich chłopców.

        Warto by obejrzeć dokładny plan dziobu razem z gł. salonikiem.
    • ziemski_mlynarz Re: Za sterem siedział Błasik? 02.06.10, 14:45
      > Błasik z
      > jakimś ja wam pokażę i sam wyląduję! po prostu przejął stery.


      Mogło tak być, ale tylko do wysokości 100 metrów. Potem stery przejął Kaczyński, co widać po prędkości spadania.
      • ziemski_mlynarz Re: Za sterem siedział Błasik? 02.06.10, 14:48
        A nawet jeżeli osobiście nie przejął, to zgodnie z oficjalną wersją raportu (obowiązującą zresztą od momentu katatstrofy) wywarł presję.
        • iminie Re: Za sterem siedział Błasik? 02.06.10, 14:55
          No po Gruzji to tylko myślący inaczej mogą nie wierzyć w wywieranie
          presji przy tak ważnym starcie kampanii wyborczej!
          • ziemski_mlynarz Re: Za sterem siedział Błasik? 02.06.10, 14:57
            W Gruzji chodziło o lot do Tbilisi, a nie o lądowanie we mgle.
            • iminie Re: Za sterem siedział Błasik? 02.06.10, 15:01
              Co miałeś na myśli, pisząc swoje zdanie? Co ma piernik do wiatraka?
              Presja=presja, nie ważne jakie okoliczności. L.K. znaliśmy dość
              długo, a na podstawie incydentu w Gruzji, piloci wiedzieli czym
              grozi im odlecenie na inne lotnisko, tak?! No to mamy problem...
              • ziemski_mlynarz Re: Za sterem siedział Błasik? 02.06.10, 15:04
                > a na podstawie incydentu w Gruzji, piloci wiedzieli czym
                > grozi im odlecenie na inne lotnisko, tak?!

                Wiedzieli, że grozi im medal za odwagę :)
                • iminie Re: Za sterem siedział Błasik? 02.06.10, 15:09
                  Naprawdę chciałbyś, by ktoś kiedyś incydent/zdarzenie z Tobą tak
                  przekłamywał jak Ty to teraz robisz?
                  Naprawdę nie jesteś świadom jak potraktowano pilota czy jesteś tak
                  zwyczajnie obłudny i kłamliwy?! :/
                  • ziemski_mlynarz Re: Za sterem siedział Błasik? 02.06.10, 16:12
                    > Naprawdę nie jesteś świadom jak potraktowano pilota czy jesteś tak
                    > zwyczajnie obłudny i kłamliwy?! :/

                    Jestem świadom, że dostali medal za odwagę. Poza tym jeżeli ktoś się decyduje zostać pilotem wojskowym, to nie powinien trząść portkami ze strachu przed konfliktem zbrojnym. Nie wiem, jak ty, ale ja dostrzegam pewien związek pomiędzy wojskiem a wojną.

                    Zresztą ta hitoria z lotem do Tbilisi pokazuje, że piloci nie ulegali naciskom. Jeżeli nie ulegli wtedy i jeszcze dostali medal, to dlaczego mieliby ulec pod Smoleńskiem, gdzie zagrożenie katastrofą z powodu pogody było bez porównania większe?
                    • iminie Re: Za sterem siedział Błasik? 02.06.10, 16:15
                      "Jeżeli nie ulegli wtedy i jeszcze dostali medal,"
                      tylko czym był okupiony :/

                      To nie konflikt zbrojny, to dupek, który dostał za dużą władzę. I
                      nie piszę tylko o braciach Kaczyńskich!
                      • ziemski_mlynarz Re: Za sterem siedział Błasik? 02.06.10, 16:32
                        Tzn. ten Sakaszwili jest dupkiem, bo nie chciał dopuścić do rozpadu własnego kraju?
                    • joanna_on-line Re: Za sterem siedział Błasik? 02.06.10, 16:23
                      ziemski_mlynarz napisał:

                      > > Naprawdę nie jesteś świadom jak potraktowano pilota czy jesteś tak
                      > > zwyczajnie obłudny i kłamliwy?! :/
                      >
                      > Jestem świadom, że dostali medal za odwagę. Poza tym jeżeli ktoś się decyduje zostać pilotem wojskowym, to nie powinien trząść portkami ze strachu przed konfliktem zbrojnym. *) Nie wiem, jak ty, ale ja dostrzegam pewien związek pomiędzy wojskiem a wojną.

                      >
                      ale robisz sobie jaja!!! napisałabym no comment, ale bede tak miła i zacytuje Ci fragment listu Ministra Klicha w ww. sprawie:

                      "Pragnę zwrócić uwagę na fakt, iż zarówno dowództwo Sił Powietrznych, jak i załoga statku powietrznego, nie posiadały wiarygodnych danych dotyczących zapewnienia wymaganej kontroli organów ruchu lotniczego w przestrzeni powietrznej oraz aktualnego stanu lotniska w Tbilisi. Nie był znany także stan pasa oraz urządzeń lotniskowych po bombardowaniu lotniska. Pilota informowano o braku pokrycia radarowego obszaru Gruzji.

                      Na podtrzymanie decyzji o realizacji lotu, zgodnie z uprzednio założonym planem, do którego kpt. pil. Grzegorz Pietruczuk był przygotowany, miało wpływ wiele innych czynników:

                      - krótki czas pozostały do planowanego startu z lotniska w Symferopolu, a tym samym brak możliwości pozyskania nowych zgód dyplomatycznych,

                      - stan zagrożenia spowodowany sytuacją militarną w Gruzji,

                      - brak potwierdzonych informacji dotyczących aktualnego stanu i możliwości bezpiecznej realizacji lotów w przestrzeni powietrznej kraju oraz rejonie lotniska Tbilisi.

                      Dowódca załogi konsultował się również z szefami ochrony prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej i prezydenta Ukrainy, którzy nie posiadali potwierdzonych informacji odnośnie do bezpieczeństwa na lotnisku w Tbilisi. Pragnę w tym miejscu przypomnieć, że brak zgody na wlot w przestrzeń powietrzną państw, granice których musiałby przekroczyć, aby wykonać lot po zmienionej trasie, wiąże się z ryzykiem, iż statek powietrzny będzie traktowany jako ˝naruszyciel˝.Samolot TU-154M nie jest przystosowany do operowania w strefie konfliktu zbrojnego.

                      Biorąc to pod uwagę i mając na względzie rangę i ilość przewożonych pasażerów, dowódca załogi nie mógł postąpić inaczej."

                      jeśli takiś "wojak" to może sie wypowiedz: jakim rozgarniętym wojakiem trzeba być, aby w takiej sytuacji pchać sie w rejon konfliktu zbrojnego


                      *) nie jesteś przypadkiem spokrewniony z LK???
                      • joanna_on-line Re: Za sterem siedział Błasik? 02.06.10, 16:26
                        aha zapomniałam podać link:

                        henrykp.salon24.pl/169793,zapytanie-nr-2496-przemyslaw-gosiewski
                      • ziemski_mlynarz Re: Za sterem siedział Błasik? 02.06.10, 16:36
                        Mógł zaryzykować, ale nie zaryzykował, bo się zestrachał i za to dostał medal. Takie są fakty. To, czy dobrze zrobił, że się zestrachał i nie posłuchał prezia, czy niedobrze, to jest zupełnie inna kwestia. Jest faktem, że nie posłuchał nicisków, więc pod Smoleńskiem tym bardziej by nie posłuchał.
                        • fleur23-0 Re: Za sterem siedział Błasik? 02.06.10, 16:51
                          ziemski_mlynarz napisał:

                          > Mógł zaryzykować, ale nie zaryzykował, bo się zestrachał i za to
                          dostał medal.
                          > Takie są fakty. To, czy dobrze zrobił, że się zestrachał i nie
                          posłuchał prezia
                          > , czy niedobrze, to jest zupełnie inna kwestia. Jest faktem, że
                          nie posłuchał n
                          > icisków, więc pod Smoleńskiem tym bardziej by nie posłuchał.


                          zaczynasz sam sobie przeczyć, gdyby zależało mu na medalu (co tak
                          usilnie podkreślasz) to by odmówił, tak chyba wynika z twojego
                          pokretnego tłumaczenia.

                          Czy może jesteś tym kierowcą busa, który w moich stronach tworzy
                          swoje własne pasy ruchu, bo chyba tak samo lubicie podejmować
                          ryzyko?- to tak na marginesie.
                          • ziemski_mlynarz Re: Za sterem siedział Błasik? 02.06.10, 16:53
                            > Czy może jesteś tym kierowcą busa, który w moich stronach tworzy
                            > swoje własne pasy ruchu, bo chyba tak samo lubicie podejmować
                            > ryzyko?- to tak na marginesie.


                            Tak, to właśnie ja, siema.

                            Po prostu nie rozumiem, dlaczego odmowa lotu do Tbilisi ma świadczyć o tym, że nad Smoleńskiem piloci nie odmówili.
                            • fleur23-0 Re: Za sterem siedział Błasik? 02.06.10, 16:58
                              ziemski_mlynarz napisał:
                              > Po prostu nie rozumiem, dlaczego odmowa lotu do Tbilisi ma
                              świadczyć o tym, że
                              > nad Smoleńskiem piloci nie odmówili.


                              bo może chcieli spokojnie przejść na emeryturę, wtedy kiedy oni będą
                              tego chcieli
                              • ziemski_mlynarz Re: Za sterem siedział Błasik? 02.06.10, 17:00
                                > bo może chcieli spokojnie przejść na emeryturę, wtedy kiedy oni będą
                                > tego chcieli

                                Na ten pomysł chyba jeszcze nawet nie wpadła rosyjska prasa :)
                                • fleur23-0 Re: Za sterem siedział Błasik? 02.06.10, 17:05
                                  ziemski_mlynarz napisał:

                                  > > bo może chcieli spokojnie przejść na emeryturę, wtedy kiedy oni
                                  będą
                                  > > tego chcieli
                                  >
                                  > Na ten pomysł chyba jeszcze nawet nie wpadła rosyjska prasa :)

                                  widzisz, nie tylko ty masz monopol na idiotyczne pomysły inni tez
                                  potrafią.
                                  • ziemski_mlynarz Re: Za sterem siedział Błasik? 02.06.10, 17:07
                                    Podaj przykład jakiegoś mojego idiotycznego pomysłu, to podyskutujemy :)
                                    Może zdołam cię w cywilizowany sposób przekonać do swoich racji :)
                        • joanna_on-line Re: Za sterem siedział Błasik? 02.06.10, 17:10
                          ziemski_mlynarz napisał:

                          >Mógł zaryzykować, ale nie zaryzykował, bo się zestrachał i za to dostał
                          medal.

                          no comment

                          ale boże broń, zebym jechała nawet furmanką, którą by kierował taki odważny
                          wojak, jak Ty ;)

                          > Takie są fakty. To, czy dobrze zrobił, że się zestrachał i nie posłuchał
                          prezia, czy niedobrze, to jest zupełnie inna kwestia. Jest faktem, że nie
                          posłuchał naicisków, więc pod Smoleńskiem tym bardziej by nie posłuchał.

                          >
                          mutatio controversiae

                          hehe albo upraszczając: odwracasz kota ogonem :P
                          • ziemski_mlynarz Re: Za sterem siedział Błasik? 02.06.10, 17:16
                            > ale boże broń, zebym jechała nawet furmanką, którą by kierował taki odważny
                            > wojak, jak Ty ;)

                            Ja bym też odmówił, a rekłbym nawet, że odmówiłbym jeszcze bardziej :)

                            >
                            > hehe albo upraszczając: odwracasz kota ogonem :P

                            Może i odwracam, ale należy wreszcie ustalić jedną wersję i się jej trzymać: albo piloci udowodnili w czasie lotu do Tbilisi, że przestrzegają procedur, albo że je łamią.

                            A tak na marginesie: czy warunki w Gruzji pogorszyły się nagle, czy może jednak w momencie startu pilot zdawał sobie sprawę, jaka tam panuje sytuacja? Hę?
            • joanna_on-line Re: Za sterem siedział Błasik? 02.06.10, 15:58
              ziemski_mlynarz napisał:

              > W Gruzji chodziło o lot do Tbilisi, a nie o lądowanie we mgle.


              no tak... takie są fakty - tyle tylko, że i tu i tu chodziło o przestrzeganie
              procedur z naczelną zasadą odpowiedzialności kapitana za bezpieczeństwo
              pasażerów i samolotu - nie widzisz analogii???

              ryzyko związane z wtargnięciem w przestrzeń powietrzną kraju ogarniętego
              konfliktem zbrojnym stanowi realne zagrożenie dla samolotu i jego pasażerów -
              czy może masz inne zdanie na ten temat?

              ryzyko związane z lądowaniem we mgle (absolutnie poniżej dopuszczalnych minimów)
              także stanowi realne zagrożenie dla samolotu i jego pasażerów, nieprawdaż?
              • ziemski_mlynarz Re: Za sterem siedział Błasik? 02.06.10, 17:03
                >
                > no tak... takie są fakty - tyle tylko, że i tu i tu chodziło o przestrzeganie
                > procedur z naczelną zasadą odpowiedzialności kapitana za bezpieczeństwo
                > pasażerów i samolotu - nie widzisz analogii???

                Ależ widzę analogię :)
                Jak już kilkakrotnie napisałem, ta analogia świadczy o tym, że piloci wojskowi nie są skłonni do łamania procedur. Pod Smoleńskiem pewnie też nie byli.
                • joanna_on-line Re: Za sterem siedział Błasik? 02.06.10, 17:22
                  ziemski_mlynarz napisał:

                  > >
                  > > no tak... takie są fakty - tyle tylko, że i tu i tu chodziło o przestrzeg
                  > anie
                  > > procedur z naczelną zasadą odpowiedzialności kapitana za bezpieczeństwo
                  > > pasażerów i samolotu - nie widzisz analogii???
                  >
                  > Ależ widzę analogię :)
                  > Jak już kilkakrotnie napisałem, ta analogia świadczy o tym, że piloci wojskowi
                  nie są skłonni do łamania procedur. Pod Smoleńskiem pewnie też nie byli.

                  no proszę - tego bym sie nie spodziewała - szkoda, ze tyle postów musiałam
                  napisać, żeby to przeczytać

                  ok - bez wycieczek osobistych - ja też nie uważam, że po szumie jaki podniósł
                  sie po Tbilisi, LK próbowałby ponownie wywierać bezpośredni nacisk na pilota -
                  bo po prostu musiałby sie spodziewać, że otrzyma odmowę i znowu zostanie gwiazdą
                  mediów. Uważam, że presja była znacznie bardziej, nazwijmy to, subtelna... a jak
                  było... obawiam się, że juz się nie dowiemy :/
                  • zoo24 Re: Za sterem siedział Błasik? 02.06.10, 23:23
                    Błasik wg instrukcji lądował. jedną ręką trzymał instrukcje pt "jak
                    wylądować TU 154" a drugą wolant.
    • leser.1 Re: Za sterem siedział Błasik? 03.06.10, 07:51
      Za wolantem to może i nie siedział, ale nie jest wykluczone, że na nim leżał.
      Wiemy, że był w kokpicie i raczej nie był przypięty do fotela.
      Ta druga osoba też.
      Nie wiem jaki jest kąt pochylenia podłogi w samolocie w czasie lądowania, ale
      wystarczy mały wstrząs, żeby polecieć twarzą na przyrządy.
      • ziemski_mlynarz Re: Za sterem siedział Błasik? 03.06.10, 11:02
        Nie jest też wykluczone, że na nim siedział, albo w niego kopnął, albo potraktował go z głowki, kiedy w momencie uderzenie w ziemię wylatywał z kokpitu, któy nawiasem mówiąc znikną w równie tajemniczych okolicznościach co kokpit Casy spod Mirosławca. A wszystko to wina Kaczyńskiego, który mu tego nie zabronił.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka