2.andrzej.d
03.06.10, 13:21
Na jednej z konferencji prasowych w Moskwie jeden z prokuratorów mówił, że ostatnim słowem, jakie padło w samolocie przed uderzeniem o ziemię, był krzyk – Jezu! W transkrypcji udostępnionej opinii publicznej to ostatnie słowo brzmi inaczej:
10:41:02,7 – 10:41:03,4 // крик (нб) // Krzyk Kurwa...
W czasach PRL oglądałem w telewizji amerykański western. W pewnym momencie rewolwerowiec trafiony kulą osuwał się na ziemię z jękiem Dżizus Kraist, co tłumacz na język polski przełożył – do diabła. Czyżby ten tłumacz teraz pracował dla rosyjskiej komisji badającej katastrofę polskiego samolotu?
SZEREMIETIEW O STENOGRAMACH
Romuald Szeremietiew, szeremietiew.blox.pl, 03-06-2010 09:06