Dodaj do ulubionych

Brzmi jak horror....

15.06.10, 07:56
"Rosjanie chowali do trumien nagie ciała.
Brzmi jak horror, ale to niestety porażająca prawda. W Moskwie niektóre ciała ofiar smoleńskiej katastrofy Rosjanie włożyli do trumien bez ubrań"

Zaraz usłyszę od zwolenników "pojednania" że to żadne halo... a ja się z tym nie zgadzam! To jest dramat dla rodzin i dla nas wszystkich :(

www.fakt.pl/Rosjanie-chowali-do-trumien-nagie-ciala,artykuly,74545,1.html


PS do administratora
zanim skasuje niech przez chwilę pomyśli nad tym co robi...
Obserwuj wątek
    • keram.keram Re: Brzmi jak horror.... 15.06.10, 08:10
      www.tvn24.pl/-1,1660712,0,1,nie-widzialem--by-ktos-strzelal-do-ofiar-katastrofy,wiadomosc.html
      • 2.andrzej.d Re: Brzmi jak horror.... 15.06.10, 08:13
        "standardowa procedura" :(
        • imponeross Przeciez mozna ekshumowac i ubrac 16.06.10, 22:55
          2.andrzej.d napisał:

          > "standardowa procedura" :(

          Przeciez mozna ekshumowac i ubrac. Jaki problem?
          • fox1984 Re: Przeciez mozna ekshumowac i ubrac 17.06.10, 00:32
            Uważasz, że to co napisałeś/łaś wniosło coś do dyskusji? Czy po prostu
            chciałeś/łaś być oryginalny? Bo jeśli tak to kiepsko ci to wyszło.
            Zdajesz sobie również sprawę z tego, że zwłok w takim wypadku bez zgody
            prokuratury ekshumować nie wolno.
    • zoil44elwer Re: Brzmi jak horror.... 15.06.10, 08:17
      Gen Sikorskiego włożono do trumny w bieliżnie!! Kto? Ano Anglicy!
    • jot-es49 Re: Brzmi jak horror.... 15.06.10, 09:06
      2.andrzej.d - zanim zacytujesz tych idiotów z Faktu chwilę się zastanów!
      Ile ofiar było w takim stanie, że można było w cokolwiek je ubrać?
      Jak sądzisz? Czy na urwaną rękę czy nogę należało założyć rękaw czy nogawkę??? Przecież to horror jak sam napisałeś!
      Masz bez wątpienia rację, że jest to tragedia dla rodzin!!!
      Tylko, do jasnej cholery, jakie hieny żerują na tym temacie???
      Tzw mecenas Rogalski i pismaki z Faktu - choć i wielu innych!!!
      • fox1984 Re: Brzmi jak horror.... 15.06.10, 09:31
        Muszę Cię zmartwić jot-es 49
        Niektórzy nasi rodacy niestety traktują Fakt jak biblię, wszelkie "artykuliki" w
        niej opublikowane zawierają przecież same prawdy objawione.
        Przecież ciała które były w częściach też można było ubrać, mimo że
        identyfikacja odbyła się na podstawie testów DNA. Cóż to za problem dla
        "redaktorków" z Faktu.
        • jot-es49 Re: Brzmi jak horror.... 15.06.10, 09:37
          fox1984 - No! Masz rację! Można było nawet założyć komuś ten tenisówek bez
          sznurowadeł znaleziony przez naszych śledczych na miejscu katastrofy!!!
          • fox1984 Re: Brzmi jak horror.... 15.06.10, 09:43
            Pomijam już w tym momencie całkowity brak taktu i wyczucia wobec rodzin ofiar
            Ale przecież dla takich hien liczy się tylko jedno: zwiększyć nakład, zwiększyć
            nakład.
    • anf10 Re: Brzmi jak horror.... 15.06.10, 09:12
      Czy mięso na kotlet mielony można ubrać w ubranie.
      • kon_napoleona Re: Brzmi jak horror.... 15.06.10, 13:20
        No Kaczorowi pewnie koronę włożyli.
    • ingeborga.dapkunaite Re: Brzmi jak horror.... 15.06.10, 10:15
      Człowieku, powiem dosadnie. Cieszyć się trzeba, że ich jakoś
      podzielili z tej kupy miazgi, co z nich została, jakoś rozpoznali,
      czyja noga, czyja ręka. Co niby mieli ubierać - mielonkę mięsną?
      Gdzieś mi przemknęło info, że ambasada pomagała z zakupem ubrań na
      miejscu rodzinom tych, co pi razy oko wyszli w jednym kawałku i
      których rozpoznawano po zdjęciach. Uważam, że to, co robi "Fakt"
      jest mocno niesmaczne i wstrętne - żeruje na tragedii, by tylko
      podnieść sobie nakład.
    • zuzka111 Tekst Faktu podobnie jak inny na temat Olewnika 15.06.10, 10:22
      jest wyjątkowo odrażający. I nie powinien się ukazać.

      Rodziny ofiar powinny pozwać tę szmatławą gazetę o odszkodowania za straty
      moralne. Odszkodowania powinny zaspokoić życie tych rodzin na wiele lat.

      Wklejając ten tekst stajesz się taką samą ohydną hieną jak Fakt.
      • lombelico_del_mondo Re: Tekst Faktu podobnie jak inny na temat Olewni 15.06.10, 12:24
        zuzka111 napisała:
        > Rodziny ofiar powinny pozwać tę szmatławą gazetę o odszkodowania

        Zwróć uwagę, kto jest jedyną osobą cytowaną z nazwiska w tym tekście.
        Pełnomocnik rodzin ofiar. Nie wszystkich rodzin, o ile mi wiadomo, a tylko on
        się wypowiada w mediach. Często się wypowiada. Gdyby rodziny, które
        reprezentuje, sobie tego nie życzyły, to pewnie by się nie wypowiadał, nie sądzisz?
        • zuzka111 Re: Tekst Faktu podobnie jak inny na temat Olewni 15.06.10, 12:40
          Nie wiem czego życzą sobie rodziny ofiar. Może szum medialny jest
          potrzebny. Nie wiem. Dla mnie byłoby to strasznie bolesne.
          Mam nadzieje, że ci biedni ludzie w samolocie nie cierpieli długo.
          Przeczytałam ten tekst, przeczytałam jakiś tydzień temu tekst o Olewniku.
          Nie wiem kim trzeba być, by publikować takie wstrząsające szczegóły.
          Nie wiem, może tak trzeba. By ludźmi wstrząsnąć.

          Z jednym się zgadzam. Sekcja zwłok powinna być przeprowadzona.

          • fox1984 Re: Tekst Faktu podobnie jak inny na temat Olewni 15.06.10, 12:50
            Część rodzin ofiar jasno i precyzyjnie się wyraziła czego sobie życzy i nie jest
            to szum medialny.
            To jest przede wszystkim ich tragedia i postronny Kowalski powinien to
            uszanować, podobnie jak każde medium, łącznie z faktem.
            Takie opisy są zbyteczne i publikowane jedynie w celu zwiększenia nakładu,
            niczego więcej
            Zaś rogalski raczyłby łaskawie zamknąć swój dziób i zająć swoimi powinnościami
            jako pełnomocnika a nie latać z jęzorem od gazety do gazety, bo zdaje się nie za
            to mu płacą.
            Jest ponad tysiąc stron samej dokumentacji medycznej, więc co zakładasz iż nie
            ma tam dokumentów z przeprowadzonych sekcji zwłok?
            • zuzka111 Re: Tekst Faktu podobnie jak inny na temat Olewni 15.06.10, 13:46
              > Jest ponad tysiąc stron samej dokumentacji medycznej, więc co zakładasz
              iż nie ma tam dokumentów z przeprowadzonych sekcji zwłok?

              A gdzie (specjalistko od nierozumienia słowa pisanego), w moim
              poście jest jakakolwiek wzmianka o tym, że zakładam iż nie ma dokumentów z
              przeprowadzonych sekcji zwłok?

              • fox1984 Re: Tekst Faktu podobnie jak inny na temat Olewni 15.06.10, 14:04
                Z jednym się zgadzam. Sekcja zwłok powinna być przeprowadzona.
                Wnioski z tego stwierdzenia są dwa
                1. Albo twierdzisz, że nie ma w dokumentacji medycznej dokumentacji z sekcji zwłok
                2. Albo są ale twierdzisz, że mało autentycznego dlatego też trzeba je
                przeprowadzić ponownie.

                Co potwierdzają twoje wcześniejsze wypociny specjalistko od słowa pisanego :]
                • zuzka111 Re: Tekst Faktu podobnie jak inny na temat Olewni 15.06.10, 14:25
                  Nie twierdzę nic ponad to:

                  Z jednym się zgadzam. Sekcja zwłok powinna być przeprowadzona.

                  Widzisz jakieś inne słowa? Miałaś sen? Słyszysz głosy?
                  :-)

                  Może okularki pomogą??
                  • fox1984 Re: Tekst Faktu podobnie jak inny na temat Olewni 15.06.10, 14:30
                    Kocham odwracanie kota ogonem.
                    Po co ma być przeprowadzona jeśli były przeprowadzone?
                    • zuzka111 Re: Tekst Faktu podobnie jak inny na temat Olewni 15.06.10, 14:35
                      > Kocham odwracanie kota ogonem.

                      hmm.. ja jestem tolerancyjna...
                      • fox1984 Re: Tekst Faktu podobnie jak inny na temat Olewni 15.06.10, 14:36
                        A możesz odpowiadać na pytania. Bo na razie to się czepiasz ozdobników.
                        • zuzka111 Re: Tekst Faktu podobnie jak inny na temat Olewni 15.06.10, 14:47
                          No dobrze. To co cię trapi? Jakie masz pytanie?
                          • fox1984 Re: Tekst Faktu podobnie jak inny na temat Olewni 15.06.10, 15:10
                            Nic mnie nie trapi
                            Pytanie było dwa posty wyżej :]
                            • zuzka111 Re: Tekst Faktu podobnie jak inny na temat Olewni 15.06.10, 15:26
                              Na pytanie dwa posty wyżej już odpowiedziałam.
                              • fox1984 Re: Tekst Faktu podobnie jak inny na temat Olewni 15.06.10, 15:34
                                Nie zuziu, nie odpowiedziałaś
                                Po co ma być przeprowadzona jeśli były przeprowadzone?
                                • ingeborga.dapkunaite A nawet gdyby... 16.06.10, 20:53
                                  Abstrahujac od faktu etyki i poszanowania zyczen rodzin tych, co
                                  zgineli, bo oprocz corki p.Wassermana chyba nikt z rodzin nie
                                  napomykal o powtornej sekcji.

                                  Niestety, jak sadze, jest juz "po ptakach" z jakakolwiek sekcja
                                  dodatkowa, uzupelniajaca, czy jakakolwiek by uwazala za sluszna
                                  Zuzia 111 (mam nadzieje, ze dobrze nick napisalam, jesli nie, to
                                  sorry). Bo najwyzej stwierdzi sie, ktora kosc i czego zostala
                                  zlamana lub uszkodzona w inny sposob (zmazdzona, czy co tam
                                  jeszcze). Po dwoch miesiacach tkanki miekkie, niezaleznie, czy nam
                                  sie to podoba, czy nie - ulegaja znacznemu rozkladowi i z nich
                                  niczego nie da sie zbadac. To jest biologia, niezalezna od ludzkiego
                                  chciejstwa, polityki, czy sledztwa.

                                  Tez jestem ciekawa, po co komu badanie kawalkow polamanych kosci, bo
                                  nic wiecej z takiej sekcji chyba wywnioskowac by sie nie dalo.
                                  • madameblanka Re: A nawet gdyby... 16.06.10, 21:23

                                    ingerborga no trochę nie bardzo z wersją że się nie da nic zbadać bo nastąpił
                                    rozkład tkanek. Policja nie raz bada rozkład ciał po kilku miesięcach po których
                                    są w stanie określić przyczyne zgonu. A jeżeli części ciała byly zabezpieczone
                                    przed rozkładem /a chyba były, na pewno prezydenta i Marii/ to ich prawdziwy
                                    rozkład nastapi za ho ho ho!! Albo i dłużej:)
                                    • fox1984 Re: A nawet gdyby... 16.06.10, 21:37
                                      Jeśli zostały zabezpieczone (zależy oczywiście jeszcze czym, ale jeśli nawet to
                                      są to środki chemiczne) to badanie tkanek nie będzie miarodajne
                                      Owszem w przypadku ciał które uległy rozkładowi udaje się ustalić przyczynę
                                      zgonu, najczęściej w przypadku zgonów spowodowanych urazami lub w wyniku użycia
                                      broni palnej, o wiele trudniejsze jest to w przypadku toksyn lub trucizn.
                                      Bardzo prosty przykład.
                                      Jak zapewne pamiętasz IPN zdecydował się na przeprowadzenie sekcji zwłok gen.
                                      Sikorskiego.
                                      Na jej podstawie nie można było jednak wskazać czy gdyby samolot wodował generał
                                      jeszcze żył czy nie.
                                      Co prawda sekcja została przeprowadzona po bardzo wielu latach od śmierci
                                      generała. Jednak mimo zabezpieczenia ciała tkanki miękkie ulegały rozkładowi.
                                      • madameblanka Re: A nawet gdyby... 16.06.10, 21:48

                                        > Na jej podstawie nie można było jednak wskazać czy gdyby samolot wodował genera
                                        > ł
                                        > jeszcze żył czy nie.

                                        nie no o az tak dokładnych badaniach nie myślałam, czyli w którym momencie
                                        nastapił zgon ofiar, tylko o analizie na obecność związków chemicznych /przecie
                                        trza udowodnić ze na pokładzie doszło do wybuchu:)/, alkoholi i innych
                                        substancji. Pewnie o to Zuzce chodzi....
                                        • fox1984 Re: A nawet gdyby... 16.06.10, 22:03
                                          Tylko że w momencie wprowadzenia substancji chemicznych do tkanek następują
                                          nieodwracalne zmian, a zatem analiza będzie niemiarodajna :)
                                          (najprostszy przykład formalina - zawiera etanol, który jest alkoholem)
                                          Jeżeli zaś została przeprowadzona tanatopraksja, to w tkankach mamy roztwór soli
                                          i nie ma krwi, która może nam powiedzieć bardzo dużo m.in o zawartości alkoholu
                                          w organizmie.

                                          Co zaś do generała, rozkład płuc nie pozwolił stwierdzić czy generał utonął czy
                                          też nie żył już w momencie zderzenia samolotu z wodą.
                                          Tu nawet nie chodziło o moment śmierci generała tylko o potwierdzenie tego
                                          jednej z wielu teorii o zamachu, bądź "nieszczęśliwym wypadku".
                                          • ingeborga.dapkunaite Pytanie do Zuzki 111 17.06.10, 23:59
                                            Informacji o tym, jak zabezpieczyli szczątki nigdzie nie podawali
                                            ale musieli je jakoś zabezpieczyć chyba. Na użytek medycyny sądowej -
                                            żeby je poskładać do kupy też chyba coś musieli zrobić. Jakoś nie
                                            wyobrażam sobie, że najzwyczajniej wszystko upchnęli do jakiejś
                                            chłodni i w miarę kolejności wyjmowali (przepraszam za dosadność).
                                            Ale mniejsza o to - Zuzka 111 nie zaspokoiła mojej ciekawości, co
                                            miałaby wykazać lub czemu zaprzeczyć taka powtórna sekcja, po co
                                            miałaby być robiona. Bo to, czy ktoś z delegacji wypił kieliszek
                                            alkoholu, czy nie, moim zdaniem nie ma żadnego wpływu na zdarzenia.
                                            Przecież byli pasażerami. Zapewne też mieli na tyle oleju w głowie,
                                            by nie upijać się w obecności głowy państwa.

                                            Jednak jestem ciekawa, co miałaby taka sekcja, na którą nastaje
                                            Zuzka 111, miałaby wykazać.
                  • gat45 OK. Spróbujmy od innej strony 15.06.10, 15:17
                    zuzka111 napisała:

                    > Nie twierdzę nic ponad to:
                    >
                    > Z jednym się zgadzam. Sekcja zwłok powinna być przeprowadzona.


                    Dlaczego ?


                    PS Okularki pomagają tylko z pianinem w tle. Osoby z wadami wzroku
                    noszą okulary.
                    • zuzka111 Re: OK. Spróbujmy od innej strony 15.06.10, 15:27
                      Ze względów dowodowych.
                      • gat45 Re: OK. Spróbujmy od innej strony 15.06.10, 15:35
                        Według artykułu z pierwszego wpisu sekcja już została przeprowadzona
                        w Rosji i polska strona czeka na tę dokumentację. Według Ciebie
                        potrzebna jest druga sekcja, czy mocniejsze przyduszenie strony
                        rosyjskiej, żeby szybciej przekazała swoje protokoły ?
                        • zuzka111 Re: OK. Spróbujmy od innej strony 15.06.10, 15:48
                          Mam nadzieję, że polska prokuratura otrzyma w końcu wszystkie oczekiwane
                          dokumenty, również te, które dotyczą sekcji zwłok.
                          Ja uważam, że powinno się przeprowadzić niezależną sekcję zwłok.
                          Gdyby to dotyczyło najbliższej mi osoby chciałabym tego.
                          Jeżeli polska prokuratura prowadzi niezależne śledztwo, powinna mieć
                          niezależne dowody. Im szybciej tym lepiej.
                          • gat45 Re: OK. Spróbujmy od innej strony 15.06.10, 15:59
                            Przepraszam, ale PO CO ? Przepraszam, bo zahaczam o drastyczne
                            szczegoły, czego staram się unikać. Co, według Ciebie, taka sekcja
                            mogłaby nowego wykazać, czego dowieść ? Pod jakim kątem ją
                            prowadzić ? Na mechaniczne uszkodzenia ciał za późno. Trucizna ?
                            Używki ?
                            • fox1984 Re: OK. Spróbujmy od innej strony 15.06.10, 16:05
                              Gat45 tej osóbce nie wytłumaczysz, że jeśli raz była przeprowadzona sekcja zwłok
                              to kolejne krojenie tego samego ciała jest zbyteczne.
                              To jest typ szukający wszędzie spisków, mataczenia i złej woli wszystkich.
                              Racjonalne argumenty w tym przypadku nie przemawiają.
                              • gat45 Re: OK. Spróbujmy od innej strony 15.06.10, 16:10
                                Fox, ja nie próbuję tłumaczyć, ja usiłuję się czegoś dowiedzieć. A
                                mianowicie, o co może chodzić ludziom, którzy łykają takie artykuły,
                                jak ten w Fakcie czy innym SE.

                                Krojenie nie, ale pogłębiona analiza chemiczna mogłaby coś wykazać
                                (używki, choroby). Tylko wtedy zaczęłoby się dociekanie, czy
                                szczątki zgrupowano w trumnach po porządku, co według mnie wcale nie
                                jest niestety pewne.

                                Sama nie mam kultu trumien ani grobów innego niż symboliczny i
                                dlatego tak mnie ten sposób myślenia zastanawia.
                                • fox1984 Re: OK. Spróbujmy od innej strony 15.06.10, 16:19
                                  W tej chwili przeprowadzanie analiz chemicznych nie da Ci za wiele bo zwyczajnie
                                  po ponad 2 miesiącach nie będą one miarodajne ze względu na procesy gnilne m.in.
                                  W przypadku pilotów, o ile była taka możliwość powinny były zostać
                                  przeprowadzone takie badania aby wykluczyć np. zawał, udar czy jakąkolwiek inną
                                  chorobę, która spowodowałaby śmierć przed rozbiciem się samolotu. Podobnie jak
                                  badania na obecność alkoholu, narkotyków czy innych substancji mogących wpłynąć
                                  na stan psychofizyczny załogi.
                                  Myślę, że mamy do czynienie z grupą poważnych ludzi, którzy znają się na swoim
                                  fachu a nie z bandą dzieci z piaskownicy.
                                  Ten sposób myślenia o którym mówisz jest chory, zwyczajnie chory bo jest to
                                  szukanie taniej sensacji kosztem cierpienia innych osób i tego zrozumieć nie można.
                                  Jest to zwyczajna podłość i nawet tego zezwierzęceniem nazwać nie można bo
                                  ubliżyłabym w tym momencie zwierzętom.
                            • zuzka111 Re: OK. Spróbujmy od innej strony 15.06.10, 16:22
                              A co już jest wiadome?
                              Czy rodziny przeczytały dokumenty?
                              Pisałam już kiedyś o tym co jest istotne przy sekcji zwłok związanej z
                              wypadkiem lotniczym. Co może pomóc w ustaleniu powodu wypadku, a co można
                              odczytać z ciał ofiar. Wbrew pozorom wiele.
                              Jeżeli to cię interesuje faktycznie poszukaj informacji. Nie będę o tym
                              już pisać na forum.
                              • kzet69 Re: OK. Spróbujmy od innej strony 15.06.10, 23:22
                                zuzia i znów wróciłaś do swojego poziomu buuu, odpuśc sobie tę
                                nekrofilię...
                                • zuzka111 ty nie masz poziomu 16.06.10, 11:02
                                  Odpuść sobie pisanie na forum, bo nic nie wnosisz.
                                  • fox1984 Re: ty nie masz poziomu 16.06.10, 11:29
                                    Podobnie jak i twoje imaginacje.
                                    Poza tym żyjemy w wolnym kraju, z wolnością słowa, więc każdy ma prawo do
                                    wyrażania swoich poglądów.
                                    A tobie jak coś nie odpowiada to po prostu nie czytaj, nikt do tego nie zmusza.
                            • zuzka111 Re: OK. Spróbujmy od innej strony 17.06.10, 10:52
                              Maja problem bracia Rosjanie, bo w protokoły wpisali godzine smierci -
                              8:50, a potem zmieniła sie godzina katastrofy... na 8:41
                              No i wychodzi, ze pasażerowie zginęli 9 minut po rozbiciu samolotu.
                              Trzeba to teraz poprawić, przepisać.
                              • fox1984 Re: OK. Spróbujmy od innej strony 17.06.10, 15:13
                                Która jest godziną przyjętą orientacyjnie :] (początkowo do katastrofy miało
                                dojść o 8:56)
                                Więc nie wiem co zamierzasz poprawiać i przepisywać.
      • kzet69 Re: Tekst Faktu podobnie jak inny na temat Olewni 15.06.10, 22:53
        Brawo Zuziu tym razem zgadzam się z Toba w 100%
    • iminie Re: Brzmi jak horror.... 15.06.10, 16:03
      Czy zaboli Cię, jeśli się zastanowisz chwilę?! Czasem to były tylko
      zidentyfikowane fragmenty (korpus czy inny kawałek), myślisz, że
      rodzina wiozła garnitury/garsonki??????
      Ochłoń, plisss. Dlaczego tyle osób drąży sprawę ciał :/ Nakręca Was
      to ciągłe rozdrapywanie???
      • gat45 Re: Brzmi jak horror.... 15.06.10, 16:06
        Masz rację. Wystarczyłoby podać, że zawinieto je w kawałek płótna
        (na okoliczność można by je nazwać "całunem") i sprawa byłaby
        skończona. Ale chyba nie dla brukowców i ich czytelników.
    • ludwik_7125 Re: Brzmi jak horror.... 15.06.10, 19:10
      Znam człowieka, który niósł swojego przyjaciela we worku foliowym.
      Było go całe 17 kg. Tyle zostało z pilota Miga-21 i proszę nie myśleć,
      że to były rozpoznawalne kończyny, głowa itp. Nawet trudno powiedzieć
      czy to można nazwać golizną.
    • vobo7 Re: Brzmi jak horror.... 15.06.10, 22:47
      "Kiedy otworzono drzwi, Billy zaczął kasłać, a kasłając, popuszczał rzadkim łajnem. Było to zgodne z trzecią zasadą dynamiki sir Izaaka Newtona. Zasada ta mówi, że każdemu działaniu towarzyszy równe mu i przeciwstawnie skierowane działanie. Zasadę tę stosuje się w technice rakietowej."

      ---
      Mam dziś wieczór cytatów.
    • kzet69 Re: Brzmi jak horror.... 15.06.10, 22:51
      > "Rosjanie chowali do trumien nagie ciała.
      > Brzmi jak horror, ale to niestety porażająca prawda. W Moskwie
      niektóre ciała o
      > fiar smoleńskiej katastrofy Rosjanie włożyli do trumien bez ubrań"

      A jakie to ma znaczenie? Zwłaszcza że te ciała w większości były w
      kawałkach???
      ps. powtarzając klasyka zauważ że Jarosław zrezygnował ze
      słowa "porażająca"...
      • fleur23-0 Re: Brzmi jak horror.... 15.06.10, 23:03
        kzet69 napisał:
        > A jakie to ma znaczenie? Zwłaszcza że te ciała w większości były w
        > kawałkach???
        > ps. powtarzając klasyka zauważ że Jarosław zrezygnował ze
        > słowa "porażająca"...
        Myślę, że dla rodzin ma to znaczenie, jeżeli nawet nie można było
        ubrać to po prostu włożyc ubranie do trumny.
        • kzet69 Re: Brzmi jak horror.... 15.06.10, 23:24
          > Myślę, że dla rodzin ma to znaczenie, jeżeli nawet nie można było
          > ubrać to po prostu włożyc ubranie do trumny


          A po co???? Przecież to co piszesz to czysta hipokryzja....
          • fleur23-0 Re: Brzmi jak horror.... 16.06.10, 10:54
            kzet69 napisał:
            A po co???? Przecież to co piszesz to czysta hipokryzja....

            odpowiedz sobie szczerze na jedno pytanie: czy chciałbyś kogoś
            bliskiego pochować nago?
            • madameblanka Re: Brzmi jak horror.... 16.06.10, 11:03

              jakie nago??
              Co mieli szukać ubrań dla kawałka osmalonych żeberek? Do Polski wszystko trafiło
              w workach /w trumnach z workami ze szczątkami/.
              • fleur23-0 Re: Brzmi jak horror.... 16.06.10, 11:18
                ja nie mówie, że mieli szukac ubrań w kawałkach, ale ponieważ sama
                przechodzilam przez cos podobnego wiem, że do trumny chce się jednak
                dać ubranie nawet jeżeli nie można go założyć
                • kzet69 Re: Brzmi jak horror.... 16.06.10, 11:30
                  fleur23-0 napisała:

                  > ja nie mówie, że mieli szukac ubrań w kawałkach, ale ponieważ sama
                  > przechodzilam przez cos podobnego wiem, że do trumny chce się
                  jednak
                  > dać ubranie nawet jeżeli nie można go założyć

                  Szanuję Twoje poglądy, ale pozostane przy swoim, ubranie w
                  zaspawanej metalowej trumnie to hipokryzja, a zresztą i tak jestem
                  zwolennikiem kremacji

                  pzdr.
                  • fleur23-0 Re: Brzmi jak horror.... 16.06.10, 11:51
                    część rodzin zdecydowała sie przecież na kremację i chyba było to
                    najlepsze
    • croyance Re: Brzmi jak horror.... 16.06.10, 13:32
      Akurat to, o czym piszesz, to najmniejszy dramat.
      Dramat to jest stracic kochana osobe, sam fakt, ze ona nie zyje.
      A roztrzasanie w co jakie zwloki byly ubrane jest nieposzanowaniem
      godnosci zmarlych, i powiniennes sie wstydzic, ze w ogole rozpoczynasz
      taka niepotrzebna dyskusje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka