Dodaj do ulubionych

Setlak "Przeglad lotniczy" TVP Info. Pajac

19.08.10, 22:35
Nastepny pajac. Oczernia pilotow broni kontrolerow. Zna przyczyny katastrofy.
Obserwuj wątek
    • jacekm22 Re: Setlak "Przeglad lotniczy" TVP Info. Pajac 19.08.10, 22:36
      Zna tresc rozmowy blizniakow...?????!!!
    • kaczyjar Re: Setlak "Przeglad lotniczy" TVP Info. Pajac 19.08.10, 22:37
      5_jacek napisał:

      > Nastepny pajac. Oczernia pilotow broni kontrolerow. Zna przyczyny katastrofy.
    • kriss_7ban Te, Pajac ... 19.08.10, 22:41
      ... kto trzyma stery samolotu??
      Kontroler ??
      Czy pilot, który mówi: "zabije mnie" ... a później ... "ku...aaaa ..."

      ??
    • 1_normalny.czlowiek_1 Ma nadzieję,że jak Parulski,za kłamstwa,generałem 19.08.10, 22:47
      5_jacek napisał: Oczernia pilotow broni kontrolerow. Zna przyczyny katastrofy.

      ---> ... zostanie!

      "15 kwietnia 2010 r
      – Było to podejście błędne, które zakończyło się katastrofą – mówi „DGP” Krzysztof Parulski, naczelny prokurator wojskowy"
      • wujaszek_joe Napisz cos o awansach Błasiaka 19.08.10, 22:53
        wiernego po grób!
        Zbiorowy :(
      • 5_jacek Re: Ma nadzieję,że jak Parulski,za kłamstwa,gener 19.08.10, 23:07
        1_normalny.czlowiek_1 napisał:

        > 5_jacek napisał: Oczernia pilotow broni kontrolerow. Zna przyczyny katastrofy.
        >
        > ---> ... zostanie!
        >
        > "15 kwietnia 2010 r
        > – Było to podejście błędne, które zakończyło się katastrofą – mówi
        > „DGP” Krzysztof Parulski, naczelny prokurator wojskowy"
        >

        Od poczatku swiadomie klamal, oczernial wlasnych zolnierzy.
        • you-know-who Re: Ma nadzieję,że jak Parulski,za kłamstwa,gener 20.08.10, 03:19

          > Od poczatku swiadomie klamal, oczernial wlasnych zolnierzy.

          ach, gdyby tak sami sie nie oczernili tym co wyprawiali... byloby o
          czym porozmawiac.

          nota bene, pilot jaka-40 powinien teraz zostac upomniany lub
          usuniety ze specpulku za ladowanie wbrew zaleceniom kontrolera, z
          narazeniem zycia dziennikarzy i ochroniarzy, oraz doradzanie
          ladowania w warunkach znacznie ponizej minimow zalodze tupolewa.
          • absurdello Właśnie, wszyscy się czepiają wszystkich a zapomi- 20.08.10, 18:07
            nają o tych wypowiedziach:

            10:24:49,7__Jak40

            No witamy Ciebie serdecznie. Wiesz co, ogólnie rzecz biorąc, to
            xxxxx tutaj jest. Widać jakieś 400 metrów około i na nasz gust
            podstawy są poniżej 50 metrów grubo.


            10:25:05,8__Jak40

            No, nam się udało tak w ostatniej chwili wylądować. No, natomiast
            powiem szczerze, że możecie spróbować, jak najbardziej. Dwa
            APM-y są, bramkę zrobili, tak że możecie spróbować, ale....
            Jeżeli wam się nie uda za drugim razem, to proponuję wam
            lecieć na przykład do Moskwy albo gdzieś.


            W odstępie 16 sekund ta sama osoba podała dwie sprzeczne informacje,
            a jeszcze użyła konstrukcji słownych stwarzających u słuchającego
            złudne wrażenie, że może jednak na dole nie jest tak źle (pogrubiłem
            te słowa), do tego z drugiej wypowiedzi wynika, że mówiący wiedział,
            że im się za pierwszym razem nie uda !!!

            Jak dla mnie, to jest dziwne, że dyspozytor mówiący, że nie ma
            warunków do lądowania jest podejrzany, a pilot, mówiący, że nie ma
            warunków do lądowania (niespełnione minima do lądowania TU154M) i za
            chwilę "mówiący szczerze", że koledzy mogą spróbować lądować "jak
            najbardziej" w tych warunkach gdy nawet podchodzenie mogło nieść
            ryzyko, zupełnie nie wzbudza podejrzeń ... do tego powtórzył to 2
            razy ...


            Żeby nie być posądzonym o stronniczość: dyspozytor spóźnił się z
            podanie początku ścieżki najpierw spóźniał podawane odległości a
            potem wyprzedzał podawane odległości ... tyle, że pilot tylko przy
            4km potwierdził usłyszaną informację ... może i słusznie, bo nie
            leciał po ścieżce z karty tylko po ostrzejszej leżącej jednak na
            tyle blisko tej właściwej, że dyspozytor nie zauważył różnicy.
            Możliwe też, że dlatego nie podawano wysokości na ziemię, by się nie
            zorientował, że lecą innaczej i nie zaczął zadawać pytań albo robić
            problemów ...
            • bezpocztyonline ?????? 20.08.10, 18:31
              absurdello napisał:



              > Możliwe też, że dlatego nie podawano wysokości na ziemię, by się
              > nie zorientował, że lecą innaczej i nie zaczął zadawać pytań albo > robić
              problemów
              ...

              Chyba nie zrozumiałam.

              Pilot nie podawał wysokości dyspozytorowi, by dyspozytor się nie zorientował, że
              samolot leci inaczej (nie po ścieżce) i by dyspozytor nie zaczął zadawać pytań i
              robić problemów???

              To jakiś lot bojowy był czy rozpoznawczy?

              Lecieli obejrzeć zabezpieczenia lotniska wojskowego niesojuszniczego obcego
              kraju pod pretekstem zawiezienia głowy państwa na uroczystości??? Szukali tam
              radarów czy wyrzutni rakietowych?

              Hm... To by wyjaśniało, dlaczego PiS mówi o nich, że "polegli" "ku chwale
              ojczyzny", "lecąc z misją".
              • jot-es49 Re: ?????? 20.08.10, 20:19
                bezpocztyonline - a co tu jest do rozumienia? Gdyby zgodnie z procedurą po
                każdej informacji o odległości od pasa (np. po słowach: "2 na kursie, ścieżce")
                dawali "kwitancję" w postaci swojej wysokości to zapewne na wysokości 100 m
                usłyszeli by kategoryczną komendę "horyzont".
                I nie byłoby całej sprawy!
                • bezpocztyonline Re: ?????? 20.08.10, 21:07
                  jot-es49 napisał:

                  > bezpocztyonline - a co tu jest do rozumienia? Gdyby zgodnie z procedurą po
                  > każdej informacji o odległości od pasa (np. po słowach: "2 na kursie, ścieżce")
                  > dawali "kwitancję" w postaci swojej wysokości to zapewne na wysokości 100 m
                  > usłyszeli by kategoryczną komendę "horyzont".
                  > I nie byłoby całej sprawy!

                  To akurat rozumiem, ale Absurdello zasugerował, że nie podawali specjalnie, by
                  ich nie "namierzono".

                  Może wykonywali potajemnie zadania szpiegowskie, a przed nami to ukryto?

                  Jeśli tak, to trudno by się było Ruskim dziwić, gdyby nagle taki podstępny
                  szpiegowski samolot...
                  • kzet69 Re: ?????? 22.08.10, 08:31
                    bezpocztyonline, myślę ze sprawa jest znacznie prostsza, Protasiuk
                    świadomie schodził poniżej ścieżki, gdyby podawał "te kwitancje"
                    wieży, która przecież wszystko nagrywa, to w przypadku gdyby go
                    później Rosjanie oskarżyli o stworzenie zagrożenia w ruchu lotniczym
                    i złamanie przepisów, mieliby dowody czarno na białym, a tak nie było
                    kwitancji, nie było nagrań, jedynie oświadczenie kontrolera na
                    podstawie wskazań niedokładnego radaru. Absurdello ma rację.
                    pzdr
              • igor_uk Re: ?????? 20.08.10, 20:26
                bezpocztyonline,ta cala wyprawa byla po troche partyzanska.Nie byla wizyta
                panstwowa,ale nie byla do konca i wizyta prywatna.Musisz pamjetac,ze TU-154M z
                L.Kaczynskim na pokladzie nigdy nie dostal pozwolenia do ladowania,zreszta o
                takowe nikt wieze nie pytal. Dla tego zaloga chciala postawic kontrole naziemna
                przed faktem dokonanym,czyli na pytanie kolejne kontrolera:Wasza wysokosc,albo
                gdzie wy sa? Oni by odpowiedzieli: A my juz kolujemy i co nam teraz zrobisz?
                Przeciez tak samo postapil i JAK-40,ktory rowniez nie dostal zgody na ladowanie.
                • you-know-who Re: ? 21.08.10, 17:02
                  zgadza sie. ja tez bym tak zrobil, gdybym chcial postawic kontrolera
                  przed faktem dokonanym.

                  jesli chodzi o pilota jaka-40, warto zwrocic uwage, ze to nie on
                  rozmawial z kapitanem tupolewa, jego rekomendacja zostala
                  skondensowana (jesli dobrze pamietam transkrypt) przez nawigatora do
                  zawiadomienia protasiuka ze jak-40 mial fatalna pogode ale mimo to
                  wyladowal. w tej zabawie w gluchy telefon wiele istotnych rzeczy
                  zginelo, mimo ze nie wymagalo tlumaczenia na obce jezyki. CRM..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka