ae911truthorg
27.11.10, 12:50
Wszyscy tu piszący jesteśmy idiotami, a spisek to działanie ludzi rozumnych zakładające, że idioci nie mają wiedzy i rozumu, aby dostrzec prawdę.
Humorystycznie na ten temat tu :
www.youtube.com/watch?v=OXjVXuu2MbE
Aktualnie wchodzimy w kolejną fazę wciskania ciemnoty idiotom:
www.rp.pl/artykul/2,570084_Kto-falszowal-dokument-o-tragedii.html
Technika podobna jak przy procesie w sprawie odsłuchania nagrań przez Min. Spr.
Nie jest ważne co jest na nagraniu (dlaczego tajne ??) - problem to ew. dotarcie do faktów - prawdy tajnej ???
Tak samo z filmem Mendrieja.
Początkowo był Białorusinem (pewnie dla ukrycia danych),potem wydano oświadczenie, że film jest autentyczny, ale kompresowany i słychać głosy polskie i rosyjskie, ale nie wiadomo co mówią, bo słabo słychać.
Teraz mamy wykwit "prawdziwie prawdziwej prawdy" i to w "pisowskiej" Rzepie !
W sieci krążyło bowiem wiele wersji nagrania, które było modyfikowane, m.in. dograno dodatkowe dźwięki (okrzyki: „nie zabijajcie”, „Boże” itp.) i postaci (mężczyznę strzelającego z biodra z pistoletu), które sugerują, że dobijano rannych pasażerów Tu-154.
Cudownie, najważniejsze jest to "między innymi" , brrrr... brzmi groźnie, kto wie co jeszcze zrobiono z tym filmem, który wcześniej był autentyczny !!
A tu treść oświadczenia
Jak czytamy w komunikacie, "do Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie wpłynęła również opinia Biura Badań Kryminalistycznych ABW dotycząca nagrania filmowego miejsca katastrofy z dnia 10 kwietnia 2010 roku opublikowanego w Internecie. Z opinii wynika, że w nagraniach znajdują się krótkie wypowiedzi mężczyzn i kobiety w języku rosyjskim oraz wypowiedzi mężczyzn w języku polskim. Niektórych słów nie zdołano odtworzyć ze względu na dużą ilość zakłóceń oraz mały odstęp sygnału od szumu".
.....Jak podkreślono, "w trakcie badań nie znaleziono dowodów na dokonywanie ingerencji w ciągłość zapisu, stwierdzono jednak fakt modyfikacji formatu nagrania i powtórny zapis do pliku.
za wiadomosci.onet.pl/kraj/abw-zbadala-film-ze-strzalami-ze-smolenska,1,3571448,wiadomosc.html
Cała reszta artykułu to manipulacja w stylu "dla idiotów", mały wyciąg z jednego fragmentu:
- twierdzą, że osoba, która ją sporządziła, może być związana z tajnymi służbami
- A gdyby notatka była prawdziwa
- Dziwi także rozdzielnik osób
- Wątpliwości może budzić też to
- wszak lot miał charakter wojskowy ( a to to już jest ustalone ?)
- Także wygląd dokumentu nie pasuje (pewnie plama tam też jest po piwie)
- mogło być to fałszerstwo
- W służbach są ludzie, którzy służą partiom politycznym
To powinien być tytuł artykułu, dziękujemy gen. Marku Dukaczewski, że uświadomił Pan nas idiotów :)))