absurdello 06.12.10, 18:32 Pilot wciskał gaz do końca Ale końcówka, to już chyba konfabulacja techniczna (te wyłączenia autopilota - kolejność sygnałów się nie zgadza) ... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jot-es49 Re: No nie, zżynali od nas ;)) 06.12.10, 18:55 No widzisz ile kasy umknęło nam sprzed nosa! Zostaje nam na pocieszenie opublikowanie wszystkich teorii spiskowych ogłoszonych na tym forum. Strugaccy przy tym to mały pikuś! Odpowiedz Link Zgłoś
igor_uk Re: No nie, zżynali od nas ;)) 06.12.10, 19:07 Pawel,oni to NAPEWNO zzynali od nas. W tym artykule jest wszystko ,co my tu pisali.Wiele,co z satysfakcja zauwazylem (mam na mysle zachowanie kontrolera),zaczerpneli i z moich postow. Moim zdaniem, ten artykul to sciema i moge to udowodnic w paru zdaniach. "Ani nam, ani jemu nie udało się jednak ustalić, kto przychodził i na jak długo.Pewne jest, że nikt z FSB (Federalnej Służby Bezpieczeństwa) nie musiał nadzorować trzech pracowników wieży, ponieważ wszyscy są oficerami pułku gwardyjskiego, a więc podlegającego bezpośrednio FSB." To jest komplektna bzdura nie majaca nic wspolnego z wiedza ,ktora dysponuje kazdy Rosjanin. Pulk gwardzijski nie ma nic wspolnego z FSB czy KGB ,czy nawet GPU,to tylko honorowe odznaczenie dla jednostek wojskowych ,ktore czyms wyroznili sie.najczesciej to spadek po IIWS i ZSRR. Na nagraniach z rejestratora rozmów w wieży o samolocie Ił-76 mówią: "Nasi lecą". A jak mogli powiedziec,ze co - cudze leca? Przeciez spodziwali sie ladowania dwoch samolotow polskich i jednego rosyjskiego. Czyli kolejna bzdura,ktora nie mogl im powiedziec rosyjski informatow. Reszta ,to na przemian sluchi,domysly i calkiem sensowne teorii (to nasza tworczosc!). Watpie,zeby byl jakijs informator,raczej kolejny artykul w tym pismie,ktore bardzo czesto wypuszcza kaczki dzienikarskie. Odpowiedz Link Zgłoś
jot-es49 Re: No nie, zżynali od nas ;)) 06.12.10, 19:12 Igor - nie pisze się kaczki dziennikarskie. Co najwyżej "smoleńskie"! Odpowiedz Link Zgłoś
igor_uk Re: No nie, zżynali od nas ;)) 06.12.10, 19:25 jotes.Nie wymyslaj nowych terminow.Nie ma czegos takiego,jak kaczki smolenskie. jest -kaczka smolenska (liczba pojedyncza),a takze spotkalem sie z kaczka po smolensku. Odpowiedz Link Zgłoś
madameblanka Re: No nie, zżynali od nas ;)) 06.12.10, 19:13 > Pawel,oni to NAPEWNO zzynali od nas. Zdaje się że tak, tak jakbym to gdzies kiedyś czytała.... kolejna głupota: - Momentami jednak wieża, podobnie jak kabina pilotów prezydenckiego tupolewa, zamieniała się w salę konferencyjną. Co jakiś czas pojawiały się kolejne osoby – Ani nam, ani jemu nie udało się jednak ustalić, kto przychodził i na jak długo. No to przychodzili czy nie?? Odpowiedz Link Zgłoś
jot-es49 Re: No nie, zżynali od nas ;)) 06.12.10, 19:20 To już wyjaśnialiśmy z zuzką. Oni po prostu wbiegali tam z informacjami "pas wolny", "jeszcze wolny", "krowy nadchodzą", "pas wolny", "krowy przeszły"... Odpowiedz Link Zgłoś
madameblanka Re: No nie, zżynali od nas ;)) 06.12.10, 19:10 No nieźle ich poniosło... Manipulacja słowami dla lepszego efektu: Odchodzimy – zaproponował drugi pilot - a moze to była komenda, a może pytanie? Reszta załogi jednak zignorowała jego komendę - skąd wiedzą że zignorowali? Dwadzieścia! – zaalarmował nawigator - a może po prostu informował o wysokości? W chwili kiedy Protasiuk naciskał przycisk odejścia...Prawą ręką dopchnął manetki gazu....dowódca chwycił za wolant - a to co? Czyżby FDR były opublikowane?? Pień potężnego drzewa....uderzył w olbrzymią brzozę - tia, u mnie rosną większe. W systemie komputerowym nawigator wytyczył kolejne punkty kursowe. W ten sposób załoga mogła wyznaczyć dokładną trajektorię lotu. Samolot właśnie zbliżał się do punktu, od którego Protasiuk wyznaczył rozpoczęcie zniżania. -- Odpowiedz Link Zgłoś
jot-es49 Re: No nie, zżynali od nas ;)) 06.12.10, 19:17 Madame - ja już wyżej zaproponowałem wydanie. Możemy zatytułować np. "Myśli najpiękniej zebrane - czyli o smoleńskiej zbrodni teoryi kilka". Odpowiedz Link Zgłoś
igor_uk Re: No nie, zżynali od nas ;)) 06.12.10, 19:21 madame,ten IL z transportem dl VIPow,to kolejna sciema. Odpowiedz Link Zgłoś
igor_uk scenariusz do kabareta. 06.12.10, 19:34 Załoga najprawdopodobniej nie wiedziała (bo trudno uwierzyć, że złamała przepisy z premedytacją), że instrukcja eksploatacji Tu-154M zezwala na użycie ABSU i AT tylko i wyłącznie podczas lądowania na lotniskach wyposażonych w ILS kategorii I oraz II. Piloci z 36. SPLT nie zdawali sobie z tego sprawy, bo podręczników oraz instrukcji prawdopodobnie nigdy nie czytali. Uczyli się latać jeden od drugiego. Im latwiej uwierzyc,ze zaloga nie przeczytala tego,co my zwykli zjadacze chleba przeczytali,niz w to ,ze zlamala przpisy. Czyli co,lepiej zrobic z pilotow debili,ktory siadaja za stery samolota,o ktorym nie wiedza NIC,niz przyznac,ze zlamali przepisy? Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello Najfajniejsze jest to, że autorzy nie wiedzą, 06.12.10, 19:46 że wciśnięcie przycisku "Odejście" W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI ustawia dźwignie ciągu silników na ciąg startowy i nic nie trzeba dopychać (no chyba, że się zatnie, to wtedy dopycha ... mechanik pokładowy) Nie wiedzą też, że autopilot nie został wyłączony w całości a kolejno wyłączały się poszczególne funkcje. > I najgorsze jest to że ta książka to jedna wielka spekulacja, jedna z teoryj sp > isana i wydrukowana - teoria które na forum przerobiliśmy 1567843 razy. I to na > pisana przez dwóch pilotów i dziennikarzynę. A zdaje się piloci bardzo się szan > ują.....nie wychylają sie z opiniami do zakończenia śledztwa. Wiec po co ta ksi > ążka? Jeżeli to współpisali piloci, to ja za chińskiego cesarza nie wsiądę do samolotu !!!! Ciekawe skąd ściągnęli prędkość zniżania 6.8 m/s ? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
igor_uk Przyznaj sie. 06.12.10, 19:37 Absurdello (Pawel),przyznaj sie,ze ten artykul to twoje dzielo.Przegladam go juz drugi raz i mam takie wrazenie,ze czytam twoi posty. Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello Ja mam wrażenie, że chyba ktoś rżnął z tego forum 06.12.10, 19:49 forum elektronicznego gdzie też pisuję (także w innych tematach). Zbyt dużo szczegółów się zgada, choć końcówka jest pokręcona technicznie (dziwne, że tam jacyś piloci uczestniczyli w pisaniu) Odpowiedz Link Zgłoś
kzet69 Re: Ja mam wrażenie, że chyba ktoś rżnął z tego f 06.12.10, 20:43 Mnie interesuje jedna sprawa: Jak-40 skrócił dobieg bo włączył odwracacze ciągu jeszcze w powietrzu! Czy to jest w ogóle wykonalne, zgodne z przepisami? Nie grozi przypadkiem natychmiastowym przeciagnięciem? Odpowiedz Link Zgłoś
gat45 Re: Ja mam wrażenie, że chyba ktoś rżnął z tego f 06.12.10, 20:45 Jeżeli komentarz tych z wieży był "nu, mołodiec", to znaczy, że z przepisami zgodne być nie mogło. Odpowiedz Link Zgłoś
maccard Re: Ja mam wrażenie, że chyba ktoś rżnął z tego f 06.12.10, 20:50 kzet69 napisał: > Mnie interesuje jedna sprawa: Jak-40 skrócił dobieg bo włączył odwracacze ciągu > jeszcze w powietrzu! > > Czy to jest w ogóle wykonalne, zgodne z przepisami? Nie grozi przypadkiem natyc > hmiastowym przeciagnięciem? TUTAJ w końcówce widać skutki zbyt wczesnego uruchomienia "wstecznego ciągu". Odpowiedz Link Zgłoś
madameblanka Re: Ja mam wrażenie, że chyba ktoś rżnął z tego f 06.12.10, 21:20 to znaczy, to jest nic nadzwyczajnego po prostu wysuwają się przegrody które kierują gazy z silników do przodu i robi się to najczęściej przy przyziemieniu, lub juz po zaraz po włączeniu hamulca aerodynamicznego, ograniczają drogę lądowania i tyle. REWERSY, te wystające, czerwone. Wątpię żeby używanie ich było zabronione, no chyba że gdzieś w przestworzach, heheh Odpowiedz Link Zgłoś
igor_uk Re: Ja mam wrażenie, że chyba ktoś rżnął z tego f 06.12.10, 21:46 kzet,JAK-40 ma trzy silniki,rewers jest zamontowany tylko w drugimi to nawet nioe przy silniku,a tylko w konstrukcji kadluba. Co dotyczy przeciagniecia, to bez obaw-nad samym pasem,to nic strasznego.,tylko ladowanie bedzie twardsze.Wlasnie takie,o jakim w tym dniu wspominal jeden z dzienikarze,z tego lotu Jak-40. Odpowiedz Link Zgłoś
pszb Re: No nie, zżynali od nas ;)) 06.12.10, 20:55 Nie czepiajcie się, to całkiem zgodne z naszymi domysłami ;) I jak fajnie się czyta. Wyszedł taki jakiś pojedynek "mitycznych gigantów sytuacyjnych", obaj walczą z gęstą mgłą w potwornym stresie. "Dwaj Panowie na P", jeden zahipnotyzowany zza pleców, drugi wystawiony i opuszczony przez szefostwo, skazani na siebie, a w oparach mgły czyha śmierć. Obaj giną, jeden fizycznie, drugi psychicznie. Co za thriller :)). Aż się prosi o ekranizację, może ostatnie dzieło Wajdy w koprodukcji z kimś, hmm... Ale, to stwierdzenie jest wymowne: >W 36. SPLT zdarzało się już wcześniej, że załogi podchodziły do lądowania, łamiąc wszystkie zasady.< Po mojemu, to nie był efekt niedoszkolenia, ale raczej ustawiczne ekstremalne loty bojowe, często ćwiczone, stąd zwiększona wypadkowość, no ale to wojsko przecież. Tylko skoda, że pasażerowie nic o tym nie wiedzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
maccard Re: No nie, zżynali od nas ;)) 07.12.10, 12:03 pszb napisał: > Ale, to stwierdzenie jest wymowne: > >W 36. SPLT zdarzało się już wcześniej, że załogi podchodziły do lądowania, > łamiąc wszystkie zasady.< > Po mojemu, to nie był efekt niedoszkolenia, ale raczej ustawiczne ekstremalne l > oty bojowe, często ćwiczone, stąd zwiększona wypadkowość, no ale to wojsko prze > cież. No jasne. Zwłaszcza bombowcem Tu-154M trzeba było ćwiczyć ekstremalnie trudne zadania bojowe. Chociaż to może był raczej samolot pola walki, cały pokryty pięciocentymetrowym pancerzem. Tym bardziej ekstremalnie trzeba było ćwiczyć. > Tylko skoda, że pasażerowie nic o tym nie wiedzieli. Jak widać, obecność pasażerów nie zakłóciła ekstremalnego ćwiczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
vobo7 Już mnie to wkurza... 07.12.10, 00:27 ... choć jeszcze nie doczytałem do końca. Np. to: Komenda "pas wolny", która padła o 10:39.37,3 (tuż przed komendą "lądowanie warunkowo") w języku wojskowych w Polsce oznacza zgodę na lądowanie. Trudno powiedzieć, co pomyślał Arkadiusz Protasiuk, słysząc te komendy. Mogliby dopisać, że to "pas wolny" to nie jest żadna komenda. To jest informacja, którą jeden z kontrolerów udziela drugiemu, a nie coś, co kontrola mówi do załogi. To w ogóle nie powinno było być słyszalne dla załogi. Czemu było, to insza inszość. Ale zdaje się, panowie autorzy nie czytali jednak zbyt dokładnie naszego forum. Książkę zamówiłem. Ma być pojutrze. Zobaczymy, co tam jeszcze wymodzili. Odpowiedz Link Zgłoś
madameblanka Re: Już mnie to wkurza... 07.12.10, 10:09 Vobo, po co napychasz im kieszenie?? To mało Ci, że opublikowane- zapewne najciekawsze fragmenty książki - zostały wyśmiane i łatwe do obalenia, to jaka masakra będzie w dalszej części książki?? Kup sobie książkę Amielina,... Odpowiedz Link Zgłoś
vobo7 Re: Już mnie to wkurza... 07.12.10, 10:52 Madame, Obie książki są w drodze. U Amielina też nie będzie całkiem cudownie. Na forum smoleńskim niedawno zaczął pytać o kwestie związane z TAWS. Pewnie przygotowuje drugie wydanie :D Ogólnie, ten opublikowany fragment nie jest zły. Ok, gdyby to wyszło ze dwa-trzy miesiące temu, byłoby może i hitem. Teraz, to my tu już wiemy więcej, a to przecież forum ogólne, a nie jakieś specjalistyczne. Niemniej już na tych kilku stronach znalazło się kilka niuansów, o których nie wiedziałem. Liczę, że może trochę więcej dowiem się o 36splt, tzn. więcej niż było w mediach. Oczywiście, że będzie mi brakowało szczegółowości i precyzji w tej książce. Poza tym, już mnie lekko drażni niepotrzebny dramatyzm i pseudo-realizm: "zrozumiał, że walczy o życie", "nu mołodiec", "opiszecie, będzie skandal" (my opisujemy już pół roku i jakoś nie było skandalu). Ale cóż, rynek ma swoje prawa. Niektóre rzeczy, które oni napisali, ja pisałem na forum traktując je jako żart: np. Krasnokutskij walczący z Plusninem o mikrofon czy moskiewski naczalnik na daczy. Całość, przynajmniej w przedstawionym fragmencie jest nieco koncepcyjnie niejasna: wygląda na to, jakby oni łączyli dwie wersje: "szczura" i "błędu nawigacyjnego". Mimo tego, iż dla mnie głębia szczegółu będzie niewystarczająca, to jednak ilość szczegółu policzyłbym im na duży plus. Myślałem o zrecenzowaniu opublikowanego fragmentu, ale jednak dam sobie na wstrzymanie do czasu przeczytania książki. Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello Tyle, że przez te różne głupotki grające 07.12.10, 11:11 na różnych międzynarodowych fobiach, to u nas sporo ludzi gotowych sobie skoczyć do gardła :((( Odpowiedz Link Zgłoś
madameblanka Re: Już mnie to wkurza... 07.12.10, 11:32 widzisz Vobo, chyba daliśmy d**py, Amielin z forumowiczami wydał książkę, salon24 - wydał książkę, tych trzech ze swoją spekulacją tez wydali książkę....a my zamiast kręcić biznes i liczyc cash, kupujemy ich książki:D Aha, opieranie się na książce, opublikowanej przed zakończeniem śledztwa, czy to Amielina czy nie, jest obarczone dużym błędem. To są spisane teksty forumowiczy i zmontowane w całość. Wiemy też ze pilot pilotowi nie równy, ekspert ekspertowi też. A na forach sporo lotników, ekspertów którzy bredzą. I mam wrażenie że takie głosy też będą zawarte w tych książkach. I że tak czy siak to co przeczytamy, trzeba będzie przefiltrować. Odpowiedz Link Zgłoś
pszb Re: Już mnie to wkurza... 07.12.10, 21:39 Co tam książka, trzeba zrobić film. Takie równoległe opowieści z każdego punktu widzenia, zmieszczą się wtedy wszystkie wersje, a na końcu mgła i cisza bez ostatecznej odpowiedzi. To dopiero będzie kasa ;) Odpowiedz Link Zgłoś
niegracz Re: matoły zżynały od matołów:)) 07.12.10, 20:26 tuz po wstepnym komunikacie MAK pisałem: 100g to sciema pod publisie adresowana szczególnie do mediów jesli one te bzdurę kupią to wersja MAK w zasadzie juz będzie powszechnie zaakceptowana media kupiły tez wersję o beczce kreconej 10 m nad ziemia bo coz taki dziennikarz - polonista humanista może wiedzieć o silach wypadkowych momencie bezwładności itd. dziennikarz czy inny matol bezrefleksyjnie uwierzy że jak spaceruje to jego noga przenosi czterokrotny cięzar ciała- gdy ktos( medialny) mu tę czy inne bzdurę sprzeda Odpowiedz Link Zgłoś
madameblanka Re: matoły zżynały od matołów:)) 07.12.10, 20:51 > media kupiły tez wersję o beczce kreconej 10 m nad ziemia Niegracz co ty znowu z tą beczką?? Przecież każdy samolot można odwrócić na plecy. To że to nie była celowa akrobacja a niekontrolowany obrót po stracie skrzydła i siły nośnej - to nie ma znaczenia. Po za tym, czy wierzysz że tak by wyglądał samolot gdyby przywalił podwoziem ryjąc ziemię? ba! może nawet ktoś by się uratował! Odpowiedz Link Zgłoś
niegracz Re: matoły zżynały od matołów:)) 07.12.10, 22:05 madameblanka napisała: Przecież każdy samolot można odwrócić na ple > cy. To że to nie była celowa akrobacja a niekontrolowany obrót po stracie skrzy > dła i siły nośnej - to nie ma znaczenia. .. nadal nie kumasz na bazie ? aby wykonać półbeczke samolot o tej masie, tej bezwładnosci, przy tak małej predkości i tej rozpietosci potrzebuje tak lekko l ze 100 -150 m przestrzeni w pionie a nie 10 m :))) Gdy samolot traci spora czesc skrzydła traci tez spora cześc siły nosnej, gdy zaczyna się przechylać - ta sila nosna jeszcze bardziej spada np. przy kącie 45 stopni siła wyporu wynosi nieco ponad 70% wartości przy locie poziomym ( w tym przypadku samolot utracił także 20% siły wyporu juz przy utracie częsci skrzydła) ciała ciażenia nie zmienia się w zależnosci od przechyłu wypadkowa sił ( roznica miedzy ciezarem a siłą wyporu) działa w dół ; samolot opada w przechyle ruchem przyspieszonym a że znajduje sie blisko ziemi to musiałby uderzyć o nią ( skróconym)skrzydłem; opis wypadku nie pasuje do faktów cos tu nie gra Odpowiedz Link Zgłoś
madameblanka Re: matoły zżynały od matołów:)) 07.12.10, 22:26 > aby wykonać półbeczke samolot o tej masie, tej bezwładnosci, przy tak małej pre > dkości i tej rozpietosci potrzebuje tak lekko l ze 100 -150 m przestrzeni w pio > nie > a nie 10 m :))) no chyba żartujesz. Jakie 100m w pionie?? Jak rozpiętość skrzydeł to 37, 5 m?? No i w tym momencie użył wszystkich dopalaczy:) to jeżeli stracił 20% lewego skrzydła, to o te 20% wzrosła siła nośna prawego skrzydła. trzeba zrobic obliczenia ila trza sekund na wykonanie beczki, wyliczyć moment w kGm itd....; Odpowiedz Link Zgłoś
pszb Re: matoły zżynały od matołów:)) 07.12.10, 22:36 > No i w tym momencie użył wszystkich dopalaczy:) To samolot pasażerski i silniki raczej nie maja dopalaczy, ja ich na fotkach nie widzę, może ślepy jestem. > to jeżeli stracił 20% lewego sk > rzydła, to o te 20% wzrosła siła nośna prawego skrzydła. To jakaś nowość aerodynamiczna :) Jeśli kpisz z niegracza, to OK, ale jak piszesz serio, to on cie zaraz zniszczy ;P Odpowiedz Link Zgłoś
esther-leah Re: matoły zżynały od matołów:)) 07.12.10, 23:41 Smiejcie, sie smiejcie. Nic nie kumacie na bazie i slowa pisanego nie rozumiecie. Wszystkich was zniszczy, jeszcze zobaczycie, zgrzytac bedziecie i plakac zebami. On jedyny nie splamil sie jeszcze na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
maccard Re: matoły zżynały od matołów:)) 08.12.10, 00:07 esther-leah napisała: > Smiejcie, sie smiejcie. > Nic nie kumacie na bazie i slowa pisanego nie rozumiecie. > Wszystkich was zniszczy, jeszcze zobaczycie, zgrzytac bedziecie i plakac zebami > . > > On jedyny nie splamil sie jeszcze na tym forum. ...rozumem? Odpowiedz Link Zgłoś
esther-leah Re: matoły zżynały od matołów:)) 08.12.10, 00:26 Niegracz ma bardzo wiele zalet, tylko ze gleboko ukrytych i zaledwie pare wad, takich troche ewidentnych, rzucajacych sie w oczy. Ale moja milosc jest slepa, a moje serce jak sonda podwodnego tomografa. Odpowiedz Link Zgłoś
vobo7 Re: matoły zżynały od matołów:)) 08.12.10, 01:38 esther-leah napisała: > Ale moja milosc jest slepa, a moje serce jak sonda podwodnego tomografa. Tam skarb twój, gdzie serce twoje - jakby powiedział Pan Samolocik ;) --- And your love is some dust in an old man's cough who is tapping his foot to a tune, and your thighs are a ruin, you want too much, let's say you came back some time too soon. Odpowiedz Link Zgłoś
madameblanka Re: matoły zżynały od matołów:)) 08.12.10, 08:19 fakt, zobaczyłam pomyłkę w moim tekście o sile nośnej. Miało być tak: samolot stracił 20% długości lewego skrzydła tym samym siła nośna prawego była o 20% wyższa od lewego. A nie jak napisałam, że skrzydło prawe w prezencie dostało dodatkowo jeszcze 20% siły nośnej lewego:) Aha, po za tym ja tez chciałam być w jego sygnaturce, tudzież zatytułuje wątek moim nickiem, niech Absurdello nie myśli że ma wyłączność na występowanie w tytule wątku:P Odpowiedz Link Zgłoś
niegracz Re: matoły zżynały od matołów:)) 08.12.10, 17:05 madameblanka napisała: > Miało być tak: samolot stracił 20% długości lewego skrzydła tym samym siła nośn > a prawego była o 20% wyższa od lewego. . tak tez mogłbym oszacować tu się zgadzamy - w takim razie jak szacujesz czas od urwania skrzydła do przewalenia się samolotu na plecy ? Odpowiedz Link Zgłoś
madameblanka Re: matoły zżynały od matołów:)) 08.12.10, 18:23 szacuje na 3sekundy:) jezu niegracz nie wiem, nie wiem jak to obliczyć! A obliczyć trzeba ile czasu potrzebuje samolot na wykonanie beczki (moment obracający?) Jeżeli obliczy sie ile potrzebuje czasu na beczkę to porównamy czas na zrobienie beczki do czasu ze stenogramu (od momentu brzozy do upadku). Odpowiedz Link Zgłoś
pszb Re: matoły zżynały od matołów:)) 08.12.10, 20:26 Jednak moment obrotowy od lotek, to zupełnie co innego niż moment obrotowy od asymetrycznych skrzydeł. Lepiej już poszukać na youtube filmu z IIWW gdzie będzie widać co się dzieje gdy nastąpi odstrzelenie części skrzydła. To może być szybki obrót. Odpowiedz Link Zgłoś
niegracz Re: matoły zżynały od matołów:)) 08.12.10, 22:34 madameblanka napisała: > > szacuje na 3sekundy:) > > jezu niegracz nie wiem, nie wiem jak to obliczyć! A obliczyć trzeba ile czasu p > otrzebuje samolot na wykonanie beczki (moment obracający?) Jeżeli obliczy sie i > le potrzebuje czasu na beczkę to porównamy czas na zrobienie beczki do czasu ze > stenogramu (od momentu brzozy do upadku). ... na pewno jest to minimum kilka sekund ze względu na ogromna masą ( moment bezwładności) ruch obrotowy zaczyna się od predkosci obrotowej = zero i w miare jednostajnie przyspiesza jeżeli jest to kilka sekund to jednoczesnie samolot opada - tez ruchem przyspieszonym choc niejednostajnie gdyż siła wypadkowa działajaca w dół zwiększa się w trakcie obrotu nie tylko że samolot opada to ten kikut skrzydła zbliża się do ziemi szybciej niz opada samolot i dlatego uderzyłby o ziemie skrzydłem szybciej niz obrócił się na plecy - co do predkosci wykręcania beczki trzeba sie sprobowac z tym zmierzyć albo nie wyważać otwartych drzwi i najpierw poczytac obliczenia / szacunki innych Jednak pierwszy mój szacunek na czas wykonania pól -obrotu wynosi kilka sekund trzeba brac pod uwagę że prędkość obrotowa samolotu w beczce zależy od: a/ róznicy sił działajaćej na skrzydła b/ masy - momentu bezwładnosci ( mały samolocik moze sie okręciś wokól osi w niecałe 2 sekundy ale duży ? ) c/ prędkości ( przy dużej prędkości także siła skręcajaca jest olbrzymia) przy małej prędkości - zbyt małej - na granicy przeciagniecia - ta siła obracajaca jest coraz mniejsza i coraz mniejsza względem siły ciążenia oto beczka na Boeingu 707 na dużej prędlkości ( pusty samolot) www.youtube.com/watch?v=CVzRaliTuks Odpowiedz Link Zgłoś
hal9000 Re: matoły zżynały od matołów:)) 08.12.10, 10:20 bo coz taki dziennikarz - polonista humanista może wiedzieć o silach wypadkowych momencie bezwładności Niegracz, jakie jest twoje wykształcenie w zakresie fizyki? Skończyłeś politechnikę? Jaki kierunek? Odpowiedz Link Zgłoś