Dodaj do ulubionych

Czy program w komputerze pokładowym TU-154 M

04.05.11, 09:47
działał prawidłowo ?
Obserwuj wątek
    • madameblanka Re: Czy program w komputerze pokładowym TU-154 M 04.05.11, 10:16

      no przecież w raporcie masz napisane że działał prawidłowo, co amerykanie coś źle wklepali??






      • 4cat1 Re: Czy program w komputerze pokładowym TU-154 M 05.05.11, 07:25
        działa prawidłowo , czyli w konwencji lądowania, a tam było odejście i dlatego kompyter skontrował działania pilota na sterze.
        • don_eugenio Re: Czy program w komputerze pokładowym TU-154 M 05.05.11, 07:48
          4cat1 napisał:

          > działa prawidłowo , czyli w konwencji lądowania, a tam było odejście i dlatego
          > kompyter skontrował działania pilota na sterze.

          koteczku,Ty to lepiej zajmij się swoją głową ,bo ona to na pewno nie funkcjonuje prawidłowo.
          • 4cat1 Re: Czy program w komputerze pokładowym TU-154 M 05.05.11, 08:52
            Czy ten komputer miał program wspomagający korygujący ewentualne błędy pilota przy starcie i lądowaniu ?
            A jeśli miał to po czym komputer poznaje ,ze ma do czynienia z lądowaniem ?
            - otwarte podwozie ?
            - klapy ?
            - prękości ?

            Może bajarz absurdello bajkę napisze.
            • madameblanka Re: Czy program w komputerze pokładowym TU-154 M 05.05.11, 09:39

              > Czy ten komputer miał program wspomagający korygujący ewentualne błędy pilota p
              > rzy starcie i lądowaniu ?
              > A jeśli miał to po czym komputer poznaje ,ze ma do czynienia z lądowaniem ?



              nie no, chyba komputer nie kryguje pracy pilota, nie ma sztucznej inteligencji nie zna zamiarów człowieka.
              Pilot wprowadza informacje nawigacyjne (np dane lotniska, trasy), dane z GPS (lokalizacji pozycji samolotu) i inne parametry a komputer na tyle pomaga człowiekowi że oblicza trasę przelotu, parametry osiągów samolotu (prędkość, wysokość), steruje ciągiem silników, kontroluje inne systemy samolotu, wyświetla informacje -jeśli nastąpi awaria jakiegoś systemu, informacje o tym wyświetlane są automatycznie pilotom na pulpicie (nieraz z trybem, procedurą awaryjną).

              to znaczy - komputer tak steruje samolotem jak został zaprogramowany przez pilota (czyli to co wklepał mu pilot) ale nie sądzę żeby korygował to co pilot wprowadził, tylko wyświetli że coś jest nie tak (jak właśnie w przypadku lądowania - zła konfiguracja). A reakcja należy do pilota.

              • 4cat1 Re: Czy program w komputerze pokładowym TU-154 M 05.05.11, 10:35
                czytałeś jak kazdy funkcjonalny ?
                Pytanie brzmiało , czy komputer pokładowy miał program wspomagający starty i lądowania ?

                Nie wiesz to nie pitol.
                Własnie przez działanie takiego programu wspomagającego doszło ju ż do katastrofy.
                • madameblanka Re: Czy program w komputerze pokładowym TU-154 M 05.05.11, 11:46

                  gdzie jest to pytanie arcyfunkcjonalny analfabeto, no gdzie??

                  tak kuźwa miał, oszczędzano na szkoleniach i na wszystkim co sie dało ale zainstalowali wspomaganie startu i lądowania....w samolocie który nawet nie miał autolandu; zastanów sie i poczytaj o co sie pytasz a nie zaczynasz od wyzwisk...;

                  u nich wspomagającym systemem przy lądowaniu była wieża i ich mózg - nie skorzystali z żadnego.



                  • 4cat1 Re: Czy program w komputerze pokładowym TU-154 M 05.05.11, 14:13
                    spadj wumlowiczu.
                    • madameblanka Re: Czy program w komputerze pokładowym TU-154 M 05.05.11, 14:28

                      sam pobiegaj....


                    • absurdello Autopilot w Tu-154m nie jest komputerem w dzisiej- 05.05.11, 17:06
                      szym pojęciu. Nie ma procesora wykonującego program sterowania napisanego w jakimś języku programowania jak w współczesnych komputerach, nie ma więc możliwości wykrycia i korekcji błędów pilota.

                      Autopilot, to maszyna analogowa składająca się ze: wzmacniaczy, integratorów (czyli układów całkujących), członów inercyjnych, członów różniczkująch (wykrywających np. zmianę jakiegoś parametru) pracująca praktycznie na stałych parametrach (pilot nie ma możliwości zmian np. stałych czasowych czy wzmocnień w układzie dla dostosowania ich do aktualnych warunków lotu). Autopilot wykonuje proste działania typu: porównanie aktualnego kierunku lotu z zadanym i takie wychylenie powierzchni sterowych by tę różnicę sprowadzić do zera (czyli do momentu gdy samolot wejdzie na zadany kurs), porównanie aktualnej wysokości z zadaną i utrzymanie samolotu w locie poziomym, porównanie zadanego nachylenia samolotu z aktualnym i korekcje toru dla jego utrzymania itd.
                      Autopilot operując powierzchniami sterowymi tłumi drgania we wszystkich osiach, wywołane np. wiatrem czy nieidealnością konstrukcji (nierówny rozkład masy, niesymetryczne wysunięcie np. klap itp).

                      FMS jest współczesnym komputerem ale daje tylko sygnał kierunkowy do autopilota i też nie ma możliwości analizy działań pilota (w sensie wydawanych poleceń czy ruchów wolantem czy kolumną sterową) oraz ewentualnych korekcji czy chociaż sygnalizacji błędów.

                      Na samym podejściu do lądowania FMS może sterować kierunkiem lotu (kontrola kursu) ale nie ma możliwości sterowania w płaszczyźnie pionowej - za utrzymanie samolotu na ścieżce odpowadają bloki autopilota współdziałające z nadajnikiem ILS-u na lotnisku (jeżeli tam coś takiego jest) albo sam pilot (w Smoleńsku były wykorzystane funkcje stabilizacji toru lotu, które przez ich niewyłączenie spowodowały, że polecenie pilota wychylenia steru dla wyrównania lotu zostały anulowane, bo utrzymanie przez pilota wychylonej kolumny steru bez ruchu zostało zinterpretowane jako chwilowa korekta toru a nie ciągły proces odejścia.
                      Autopilot wycofał wychylony przez pilota ster do pozycji stabilizacji toru lotu, a pilot dopiero po kilku sekundach zorientował się, że samolot robi coś innego niż on mu polecił - przez to stracili prawie 60m odległości do ziemi.

                      Z powyższego można by wnioskować, że podejście wykonywał drugi pilot, mało doświadczony na TU154M (za mało godzin wylatane i mógł nigdy nie użyć wcześniej tej funkcji odłączania autopilota). Na Jaku na jakim latał jest zupełnie inny model autopilota i nie ma, o ile dobrze się doczytałem, takiej funkcji odłączania poszczególnych torów autopilota przez odpowiednio duże wychylenie kolumny sterowej czy skręcenie wolantu. Problem mógł powstać w różnicach działania poszczególnych modeli autopilota (niby podobne funkcje ale diabeł tkwi w szczegółach - niestety te szczegóły poznaje się na symulatorach gdzie można na spokojnie bez ryzyka katastrofy przetestować różne tryby pracy i zachowanie całości w różnych warunkach. Na nich ktoś oszczędził i konkretnej sytuacji wykonali czynności nieopisane w instrukcji pilotażu co dało nieprzewidziane przez nich skutki, z których już nie zdążyli się wykaraskać (byli za nisko i jeszcze nie widzieli terenu).
                      • 4cat1 Re: Autopilot w Tu-154m nie jest komputerem w dzi 06.05.11, 07:30
                        No widzisz bajarzu absurdello ! tak się zabajałeś,żeś zaprzeczył sam sobie ,że :
                        1. piloci lądowali
                        2. przyczyną mgła
                        "Na samym podejściu do lądowania FMS może sterować kierunkiem lotu (kontrola kursu) ale nie ma możliwości sterowania w płaszczyźnie pionowej - za utrzymanie samolotu na ścieżce odpowadają bloki autopilota współdziałające z nadajnikiem ILS-u na lotnisku (jeżeli tam coś takiego jest) albo sam pilot (w Smoleńsku były wykorzystane funkcje stabilizacji toru lotu, które przez ich niewyłączenie spowodowały, że polecenie pilota wychylenia steru dla wyrównania lotu zostały anulowane, bo utrzymanie przez pilota wychylonej kolumny steru bez ruchu zostało zinterpretowane jako chwilowa korekta toru a nie ciągły proces odejścia.
                        Autopilot wycofał wychylony przez pilota ster do pozycji stabilizacji toru lotu, a pilot dopiero po kilku sekundach zorientował się, że samolot robi coś innego niż on mu polecił - przez to stracili prawie 60m odległości do ziemi. "
                        A zatem przyznałeś,że nie lądowali a odchodzili!!!!! i popełnili błąd w trakcie odchodzenia co było przyczyną zdarzenia.

                        Ba posunęłeś się do twierdzenia ,że pilotował ś.p. mjr Grzywna , któremu zarzuciłeś :
                        1. Brak umiejętności odłączenia autopilota
                        2. Nie słuchania tego co mówi głośno i wyraźnie o wysokości lider

                        To ,że tobie brak umiejętności wyłączania autopilota to nie ulega żadnej wątpliwości w przeciwieństwie do ś.p. mjr Grzywny

                        Teraz bajarzu dla małolatów , co z ciągiem silników ?

                        • jot-es49 Za niskie czółko? 06.05.11, 08:28
                          Kotku - pilotował kapitan, ka-pi-tan!

                          No przynajmniej powinien!

                          A że Grzywna się wtrącał nie do końca skutecznie to fakt!
                          • 4cat1 Re: Za niskie czółko? 06.05.11, 11:35
                            ustal to z bajkopisarzem.
                        • absurdello Re: Autopilot w Tu-154m nie jest komputerem w dzi 06.05.11, 21:44
                          A kiedy ja ci napisałem, że oni tam lądowali ? Przecież już wcześniej pisałem, że mało prawdopodobne jest, że jeżeli kapitan mówił, że przy 400m widoczności nie da rady posadzić maszyny, to po informacji "Arek, teraz widać 200", jest to jeszcze mniej prawdopodobne.

                          Tylko po co podchodził skoro na dole było 6 razy mniejsza widzialność niz to wymaga TU154M (1200m).
                          Poza tym odejście się rozpoczyna ustawieniem silników na ciąg startowy (tak mówi instrukcja obsługi tego samolotu) a nie od delikatnego wychylania steru wysokości.

                          Tak, uważam, że na podejściu pilotował mjr Grzywna, a dopiero na końcu sytuację ratował kapitan Protasiuk.
                          Odchylenie steru nastąpiło równolegle z mówieniem przez 2 pilota słowa "Odchodzimy"

                          10:40:50,0___Nawigator____80
                          10:40:50,5 ___2pilot_______Odchodzimy
                          10:40:51,0___MSRP64_____Zarejestrowany początek ruchu kolumną sterową
                          na wysokości ok. 77m (80m-0.5*7m/s)

                          kapitan nie potrzebował potwierdzenia 2 pilota, do wykonania tej czynności, bo to on dowodzi i on podejmuje decyzję czy lądować czy odchodzić. Drugi pilot podejmuje czynności odchodzenia jeżeli dowódca nie podjął tej decyzji na wysokości decyzyjnej, która tam wynosiła 100 metrów

                          Odczyt 100 metrów padł:

                          10:40:41,3 _____Nawigator____100 metrów
                          10:40:42,6_____Nawigator____100

                          możesz mi wytłumaczyć co kapitan robił przez 9.7 sekundy od 10:40:41,3 do 10:40:51.0 i dlaczego jego "silny" głos pojawił się dopiero (choć mam duże wątpliwości) po usilnej obróbce nagrań w Polsce, a głos drugiego pilota "Odchodzimy", był dobrze słyszalny bez żadnej obróbki. Dla ułatwienia dodam, że rejestrator głosowy (MARS BM) zapisuje znaczniki czasu pochodzące z rejestratora parametrycznego (MSSRP64), więc o żadnej desynchronizacji zapisów nie ma mowy.

                          Przez te 9.7s samolot przeleciał 805m w stronę lotniska (zakładając prędkość 83m/s) i opadł prawie 68m (przyjmując Vy=7m/s), goniąc za uciekającym w dół zboczem !!!

                          > 1. Brak umiejętności odłączenia autopilota

                          Wątpię by ją miał w odruchach po tych 160h godzinach samodzielnego nalotu na TU154M i większości godzin z kariery lotnika wylatanych na Jak-u 40, który ma zupełnie innego autopilota i inne sterowanie (np. nie ma odłączania funkcji AP przez odchylenie kolumny sterowej).

                          > 2. Nie słuchania tego co mówi głośno i wyraźnie o wysokości lider

                          A to liderem był nawigator ? Bo on jedyny głośno i wyraźnie mówił o wysokości ???

                          > To ,że tobie brak umiejętności wyłączania autopilota to nie ulega żadnej wątpli
                          > wości w przeciwieństwie do ś.p. mjr Grzywny

                          Faktycznie, jego musieli zbierać szufelką, to najlepszy dowód, że wiedział co robi. Sorki za brutalność opisu.

                          A co z ciągiem ?

                          Ciąg powinien być przestawiony na startowy pomiędzy 10:40:41 a 10:40:43 a nie 10:40:56, te 12-14s spóźnienia kosztowało ich życie. Ich, Prezydenta i pozostałych osób na pokładzie a Polskę jeszcze z paredziesiąt mln $ za rozbity samolot (plus koszty paliwa, uprzedniego remontu, koszty badań powypadkowych itd)

                          TO BYŁY BARDZO DROGIE SEKUNDY SPÓŹNIENIA ROZPOCZĘCIA ODEJSCIA !

                          • kzet69 Re: Autopilot w Tu-154m nie jest komputerem w dzi 06.05.11, 22:09
                            Paweł podziwiam cię za cierpliwość, ale niepotrzebnie karmisz WUML-owskiego trolla z niskim czółkiem...
                            • wujaszek_joe Re: Autopilot w Tu-154m nie jest komputerem w dzi 13.05.11, 07:33
                              bardzo dobrze robi, że odpowiada. Można się z tego sporo dowiedzieć
                          • 4cat1 Re: Autopilot w Tu-154m nie jest komputerem w dzi 09.05.11, 07:34
                            bajarzu absurdello , no widzisz nie lądowali a odchodzili !!

                            A teraz jeszcze raz co z Automatycznym Regulatorem Ciągu Mocy w jaki był wyposazony ten amerykański komputer ? ( po awarii uhoda ) !
                            • absurdello Odstaw te zioła co palisz !! 09.05.11, 14:55
                              Raz, że autopilot nie jest komputerem !
                              Dwa, że przy odejściu automat ciągu nie działa -> silniki idą na pełnym ciągu a sam automat przechodzi w tryb GOTOWOŚCI, do momentu wyłączenia autopilota (przyciskiem szybkiego odłączania na wolancie)

                              Amerykański komputer (pewnie o FMS chodzi) nie ma w TU154M w ogóle dostępu do automatu ciągu ani do sterowania silnikami.
                              Jedynie co FMS może to wskazywać kierunek (kurs) rosyjskiemu autopilotowi i tylko jeżeli ten drugi jest na to ustawiony.
                          • 4cat1 Re: Autopilot w Tu-154m nie jest komputerem w dzi 09.05.11, 07:46
                            Po raz kolejny bajarzu bredzisz, dyć ś.p. mjr Protaiusk "zresetował " wysokościomierz baryczny z poziomu pasa startowego na poziom morza w chwili , gdy twoim zdaniem był zajęty szukaniem ziemi a samolot pilotował ś.p. mjr Grzywna.

                            Co kto i jak odczytuje z taśm zmataczonych wyjaśni oryginał.
                            • absurdello To co, że skasował i to celowo ? 09.05.11, 14:49
                              Na drugim wysokościomierzu barycznym miał poprawną wysokość (nawet nawigator ją odczytał "100 metrów"). Mjr Grzywna też miał poprawną wysokość na swoich wysokościomierzach barometrycznych i mechanik też miał poprawny odczyt na swoim wysokościomierzu ... tylko chyba w karty rżnęli, bo nie wiem co im przeszkodziło kontrolować wysokość na tych pozostałych !!!

                              Do tego jak się rozjadą oba wysokościomierze elektroniczne obu pilotów (na więcej niż 60m a 160m >> 60m), to przed nosem nawigatora zapala się żółta lampka "SPRAWDŹ WYSOKOŚCIOMIERZE".

                              Tak więc albo ślepi byli albo wysokościomierz dowódcy został przestawiony celowo dla ogłupienia TAWS-a (by poniechał "TERRAIN AHEAD"), tyle, że TAWS nie jest głupi i korzysta z różnych źródeł informacji i nie dał się okantować a oni go za to zabili (bo wieszczył tragedię !!!)

                              Przycisk ustawienia ciśnienia standardowego "1013.25 hPa" trzeba przyciskać ok. 2s TRUDNO JEST COŚ TAKIEGO ZROBIĆ PRZYPADKOWO !!!!
                            • absurdello No to co, że zresetował i to specjalnie ? 09.05.11, 15:03
                              1. Pozostałe wysokościomierze (u niego, u drugiego pilota i mechanika) pokazywały poprawnie ale oni je olali (WBREW INSTRUKCJI).

                              2. Przestawienie ciśnienia odniesienia w JEDNYM wysokościomierzu elektronicznym przy nieprzestawieniu w drugim (u 2 pilota) powoduje zapalenie się żółtej lampki "SPRAWDŹ WYSOKOŚCIOMIERZE" przed nosem nawigatora.

                              3. Aby przestawić ciśnienie na standardowe, trzeba naciskać przycisk ok. 2s, a coś takiego trudno zrobić przypadkiem.

                              Z powyższego wynika, że ciśnienie zostało przestawione celowo dla ogłupienia TAWS-a (a ten się nie dał ogłupić) a reszta załogi nie wykonywała czynności nakazanych instrukcją obsługi samolotu (kontroli wysokości na swoich wysokościomierzach)
                              • 4cat1 Re: No to co, że zresetował i to specjalnie ? 10.05.11, 07:39
                                kretynku absurdello , dyć on szukał wówczas ziemi , a pilotował Grzywna .

                                Bajarzu oszukujesz w swoich bajeczkach.
                                1. Nie lądowali
                                2. Odchodzili na 100
                                3. Awaria ruskiego sprzętu z powodu .........mgły spowodowała ,ze samolot zamiast odejść w uhodzie lądował dachując.


                      • banana_dog Tajemnic autopilota ciąg dalszy. 13.05.11, 01:33
                        absurdello napisał:


                        > albo sam pilot (w Smoleńsku były w
                        > ykorzystane funkcje stabilizacji toru lotu, które przez ich niewyłączenie spowo
                        > dowały, że polecenie pilota wychylenia steru dla wyrównania lotu zostały anulow
                        > ane, bo utrzymanie przez pilota wychylonej kolumny steru bez ruchu zostało zint
                        > erpretowane jako chwilowa korekta toru a nie ciągły proces odejścia.
                        > Autopilot wycofał wychylony przez pilota ster do pozycji stabilizacji toru lotu
                        > , a pilot dopiero po kilku sekundach zorientował się, że samolot robi coś inneg
                        > o niż on mu polecił - przez to stracili prawie 60m odległości do ziemi.
                        >

                        Nonsens.
                        W tym samolocie, przy włączonym autopilocie żaden ruch wolantem nie jest
                        przenoszony na ruch sterami.
                        Zresztą i pod względem logicznym ten fragment to całkowita bzdura.
                        Po prostu kupy się to nie trzyma.
                        Bezmyślna kompilacja opisów działania zupełnie innych autopilotów.
                        Powtarzana wielokrotnie.Poprzednie wersje tego tekstu były jeszcze śmieszniejsze,
                        bo zawierały opis działania funkcji zwanej CWS, która również nie występuje na
                        tupolewie.
                        Jedyna prawdziwa informacja w tych opisach to ta, że ruchem wolanta można
                        wyłączać poszczególne kanały autopilota.Wyłączać całkowicie, a nie tylko
                        na chwilę.To, że można wyłączać je pojedynczo to cecha wyróżniająca ten
                        samolot.
                        Kolejne urządzenie, którego zasady działania są dla autora niepojęte.
                        • 4cat1 Re: Tajemnic autopilota ciąg dalszy. 30.05.11, 09:04
                          absurdello to nonsens to oczywiste.
            • jot-es49 O czym bredzisz kocie? 05.05.11, 13:58
              O jaki komputer ci chodzi paranoiku? Jedyny, a w zasadzie jedyne (bo dwa sprzężone ze sobą) to amerykańskie FMS. One rzeczywiście mają za zadanie pomagać pilotom w czasie startu, lotu i lądowania. Są tak inteligentne jak kieszonkowy kalkulator z zegarkiem i budzikiem w jednym. No może ciut bardziej. Jednak zawsze od myślenia jest pilot - zarówno od danych wpisywanych do tego komputera jak i odczytywania wyników działania. FMS nie może ani niczego zablokować ani też niczym sterować.
              Te działania spełnia bowiem autopilot a jego trudno nazwać komputerem. Bardziej podobny jest bowiem do "bendixa" czy innego "tempostatu" w samochodzie - utrzymuje zadane wcześniej parametry i nic ponad to. Nie posiada on żadnego oprogramowania sensu "stricto" i na 100% nie analizuje wysunięcia klap, podwozia czy czegokolwiek innego. Jego zadanie sprowadza się do utrzymania zadanych przez pilota parametrów i sam z siebie, poprzez jakiś "program" niczego nie realizuje.
              Jeśli jego fabryczne ustawienia umożliwiają pilotowi szybką ingerencję to jest wyraźnie określone z jaką siłą potrzeba zadziałać aby wymusić oczekiwaną reakcję. Trącenie wolantu nie jest przyczyną sprawczą do wyłączenia kanału autopilota - po to został tak skonstruowany aby przypadkowy ruch wolantu, RUDa czy innych elementów sterowania nie wyłączył autopilota. Tylko zdecydowane działanie może to uczynić. I tak się stało - tyle, że nie w tej kolejności, nie na tej wysokości oraz nie w tym momencie.

              Tak zdecydował człowiek a nie żaden program...

              Za niskie czółko? Funkcjonalny debilizm czy inna przyczyna winna jest w twoim, beznadziejnym przypadku? A może ci w Toruniu taki program zaaplikowali, co?
              • 4cat1 Re: O czym bredzisz kocie? 11.05.11, 11:21
                znaczy się tam w amerykańskim komputerze nie było programu Automatycznej Regulacji Ciągu .
    • zzarda32 Re: Czy program w komputerze pokładowym TU-154 M 05.05.11, 08:56
      Kiedy piloci zobaczyli mgłę mieli prawny obowiązek polecenie na inne lotnisko - każde inne zachowanie to przestępstwo. Żadnego sprawdzania warynków nad lotniskiem itp.
      A mgłę koleś kiedy zobaczyli 10 - 15 km przed lotniskiem? O jakiej awarii komputera mówisz?
      • 4cat1 Re: Czy program w komputerze pokładowym TU-154 M 05.05.11, 10:43
        zobaczyłeś mgłę na wumlu ?
        • zzarda32 Re: Czy program w komputerze pokładowym TU-154 M 05.05.11, 13:44
          Czyżby nowa teoria helowa - mgły nie było?
          • 4cat1 Re: Czy program w komputerze pokładowym TU-154 M 05.05.11, 14:12
            hel ci uderzył do głowy , już ci mówiłem żeś funkcjonalny analfabeta na dodatek przygłup.
            1. Mgła ta mityczna znikła 20 minut po zdarzeniu
            2. Ciąg silników , czyżby tenże program tego nie kontrolował
            • zzarda32 Re: Czy program w komputerze pokładowym TU-154 M 05.05.11, 14:15
              To że szlaban zaraz się podniesie, nie oznacza że można go taranować i wjeżdżać na tory palancie i potem wrzeszczeć, że kolej jest winna jak coś stanie?
              • 4cat1 Re: Czy program w komputerze pokładowym TU-154 M 05.05.11, 14:29
                to ,ze podjechali do szlabanu oznacza ,że wjechali w szlaban. Ale z ciebie wumlowicz, jak każdy osiołek z wumlu nie wiesz co to jest wysokośc decyzyjna.
                • zzarda32 Re: Czy program w komputerze pokładowym TU-154 M 05.05.11, 14:35
                  Każda Wasza teoria rozbija sie o tą mgłę - oni nie mogli wlecieć w tą mgłę. Czy tak prostej rzeczy nie rozumiesz. Gdyby to było inne lotnisko to tak, ale nie to ( nie posiadało odpowiedniego wyposażenia ) i to że wleci to właśnie takie staranowanie szlabanu.
            • madameblanka Re: Czy program w komputerze pokładowym TU-154 M 05.05.11, 14:54

              > 1. Mgła ta mityczna znikła



              Co tam Parandowski ze swoją mitologią greków i rzymian, wy nie jesteście gorsi:

              „Mitologia smoleńska” dzieła wybrane:

              4cat - „mitologia mgły, helu i paproci”
              Niegracz - „mitologia aerodynamiki”
              Zuzka - „mitologia KGB/GRU – rozdział: rzeź smoleńska”
              Ae911thruorg - „mitologia zaboru ruskiego 10/04”

              Pod wspólną redakcją ukazały się tomy:

              „kulisy zamachu”
              „kariera Hel-boy’a Rogalskiego”
              „zdradzeni o świcie”
              „Samara: jak z odrzutowca zrobić bombowca”
              „generowanie mgły (pod redakcją Rogalskiego)”
              „Gdzie jest kokpit. Dlaczego ogon leciał nie tam gdzie potrzeba”
              „Tusk psem Putina”

              wydawnictwo "Nasz Dziennik".


              • absurdello I jeszcze porady ogrodnicze i kształtowania terenu 05.05.11, 17:15
                "Sadzenie brzóz pułapek o zwiększonej, bryłami helu, wytrzymałości pnia",
                "Smoleńskie bonsai - czyli jak strzyc czubki drzew we mgle",
                "Wąwozy przedlotniskowe - zrób to sam"
                oraz
                "Cięcie pielęgnacyjne drzew samolotami pasażerskimi" z serii "Dla opornych" ;))
                • jot-es49 A geograficzne i kryminalne? 05.05.11, 17:23
                  Do geograficznych należy zaliczyć:
                  "Ni chu-ja Sibir"
                  a do kryminalnych:
                  "Ubijaj tuda i siuda"
                  • state.of.independence A wątki erotyczne lub pornograficzne? 05.05.11, 19:37
                    Na przykład:
                    "Ogólnie to pi...a tu jest"
                    "Ku...a!"
                    • jot-es49 Re: A wątki erotyczne lub pornograficzne? 05.05.11, 19:46
                      No właśnie! Wszystko to czysta pornografia była.
                      Nie wierzyli, że jest pi-zda i dopiero w ostatnim momencie stwierdzili - kuźwa!

                      A to była małpa w czerwonym za stokrotkę przebrana...
                      • jot-es49 PS 05.05.11, 19:50
                        A wszystko to w piękną się układa piosenkę:
                        "stokrotka rosła polna a nad nią hulał MAK" czy coś w tym rodzaju!
                      • state.of.independence Re: A wątki erotyczne lub pornograficzne? 05.05.11, 19:51
                        Po mojemu to coś podejrzanego z tą piz-dą było. Zanim się obejrzeli to caluśki samolot w nią wpakowali. Aż mu ogon od tego odpadł. Do dziś nie wiem jak oni to zrobili.
                        • jot-es49 Re: A wątki erotyczne lub pornograficzne? 05.05.11, 19:55
                          Cały, niecały - czort wie! Jednak kokpit poszedł w 3,14zdu!
                          • state.of.independence Re: A wątki erotyczne lub pornograficzne? 05.05.11, 20:03
                            A to chyba tam został? Kto to tego kokpitu szukał po forum? Zuzka czy 4cat? Wszystko jedno, niech się teraz zabawią w ginekologów i go z 3,14zdy wyciągają wspólnymi siłami.
                            • jot-es49 Re: A wątki erotyczne lub pornograficzne? 05.05.11, 20:07
                              Zuzka da radę sama!
                              Ona na forum już nie takie rzeczy wyciągała!
                              I nawet fotoreportaż strzeli z tego doniosłego wypiżdżenia... ups... wydarzenia ma się rozumieć!
                              • state.of.independence Re: A wątki erotyczne lub pornograficzne? 05.05.11, 20:16
                                No, ale to co ona wyciągała to zazwyczaj nietrafione było. Pogrzebie, pogrzebie w tej 3,14ździe i zamiast ogona od Tupolewa wyciągnie np. kawałek pokładowego interkomu albo lampasy od generalskich spodni.
                                • jot-es49 Re: A wątki erotyczne lub pornograficzne? 05.05.11, 20:19
                                  A no tak bywa!
                                  Nie wszystko złoto, są i śmieci!
                                  • state.of.independence Re: A wątki erotyczne lub pornograficzne? 05.05.11, 20:21
                                    No i Zuzka te śmieci z pasją wyskrobuje z tego miejsca o którym cały czas mówimy...
                                    • jot-es49 Re: A wątki erotyczne lub pornograficzne? 05.05.11, 20:28
                                      No widzisz!
                                      I potem chłopy gadają, że jak ktoś ma pH to w 3,14zdzie na dyktafon Ziobry natrafi...
                                      • 4cat1 Re: A wątki erotyczne lub pornograficzne? 12.05.11, 07:36
                                        głodnemu chleb na myśli.
                                      • wujaszek_joe Re: A wątki erotyczne lub pornograficzne? 13.05.11, 08:26
                                        popłakałem się
                                      • absurdello Do tego igłą do przodu !!! 23.05.11, 16:02
                                        Mimo, że elektroniczny ;)
                    • don_eugenio Re: A wątki erotyczne lub pornograficzne? 06.05.11, 15:02
                      state.of.independence napisała:

                      > Na przykład:
                      > "Ogólnie to pi...a tu jest"
                      > "Ku...a!"

                      no już kilka miesięcy wstecz pisałem na tutejszym forum że to Ci z JAKa wprowadzili ich w błąd bo nie uprzedzili że w Rosji 3,14zdy bywają niewydepilowane.Dlatego słychać takie zdziwienie że na pagórku coś rosło
                      • state.of.independence Re: A wątki erotyczne lub pornograficzne? 06.05.11, 21:49
                        don_eugenio napisał:

                        > no już kilka miesięcy wstecz pisałem na tutejszym forum że to Ci z JAKa
                        > wprowadzili ich w błąd

                        Chyba nie w błąd ich wprowadzili, tylko prosto w 3,14zdu! Czyli powinni jednak odpowiadać za stręczycielstwo.
    • bokertov1947 Re: Czy program w komputerze pokładowym TU-154 M 06.05.11, 08:16
      Czy program w komputerze pokładowym TU-154 M dzialal prawidlowo?

      Jak mi powiedziala pani Puciatycka - ona sama wgrala do pokladowego komputera najnowsza wersje "Flying Dutchman".
      No to powinno bylo pilotom starczyc!

      A moze trza bylo uzupelnic o pelno wersje "Bitwy pod Smolenskiem"?

      Pozdrowienia z Tel Avivu!
      • jot-es49 Re: Czy program w komputerze pokładowym TU-154 M 06.05.11, 08:31
        Człowiek z zespołem aktualnie ten brak uzupełnia - Bitwa pod Smoleńskiem 2010!

        Pozdrowienia z Rosji.
        • 4cat1 Re: Czy program w komputerze pokładowym TU-154 M 06.05.11, 14:08
          co z ciągiem ?
          • don_eugenio Re: Czy program w komputerze pokładowym TU-154 M 06.05.11, 14:57
            4cat1 napisał:

            > co z ciągiem ?

            no ciągiem tu piszesz wkoło te same idiotyzmy.Zastanawiam się kto z was jest większym idiotą ,Ty czy Zuzia.
            No oczywiście nie biorę pod uwagę pana Antoniego,ale on tutaj się nie udziela.
            • state.of.independence Re: Czy program w komputerze pokładowym TU-154 M 06.05.11, 21:51
              Spokojnie, jemu chyba chodzi o ciąg alkoholowy. Zrzucimy się na flaszkę, zafundujemy kiciusiowi i niech się ulula do snu.
            • kzet69 Re: Czy program w komputerze pokładowym TU-154 M 06.05.11, 22:15
              don_eugenio napisał:
              > No oczywiście nie biorę pod uwagę pana Antoniego,ale on tutaj się nie udziela.

              Jesteś pewien?
              • 4cat1 Re: Czy program w komputerze pokładowym TU-154 M 09.05.11, 11:11
                Automatyczny Regulator Ciągu.
    • zuzkazuzka111 Re: Najważniejsze przy takim zamachu to 13.05.11, 08:42
      tak wszystko zagmatwać i stworzyć tyle wątków, by było o czym rozprawiać przez długie lata.
      Rosyjskie służby postępują po mistrzowsku.
      • 4cat1 Re: Najważniejsze przy takim zamachu to 22.05.11, 16:54
        starczył niesprawny sprzęt u nich to norma.
    • rixonss Re: Czy program w komputerze pokładowym TU-154 M 23.05.11, 15:43
      tego nigdy sie nie dowiemy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka