Gość: zuzi IP: 217.96.110.* 17.01.11, 20:25 Witam, od 6 lat jestem w stałym związku,niestety mój partner bardzo często zagląda na strony pornograficzne.Gdy tylko wyjdę z domu biegnie do łazienki aby sie masturbować.Proszę o pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lled Re: Masturbacja męza 17.01.11, 20:54 A przynajmniej z laptopem biegnie do lazienki czy komputer macie stacjonarny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: her Re: Masturbacja męza IP: *.dynamic.chello.pl 17.01.11, 23:50 masturbacja jest przyjemna wiec go nie oduczysz. Zamien sie w wyuzdana szmate, (tak ja to jest na necie) to moze go zaintersujesz soba na 3 dni. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.zeromska Re: Masturbacja męza 18.01.11, 09:28 Masturbacja przy pornolkach, jeśli jest zbyt częsta, to na ogół skutek pewnej stagnacji emocjonalnej w związku i szukania dodatkowej podniety. Nie wiem, czy rozmawiałaś z partneram na ten temat, ale powinnaś. Tylko bez wyrzutów, bez oskarżeń i określeń, że jest zboczony i nienormalny. Samo oglądanie stron dla dorosłych, to nic złego, mogłabyś się przyłączyć. Problem w tym, czy on poprzez to działanie nie zaniedbuje ciebie, czy nie zamienia seksu z tobą na samotne oglądanie filmików. Powinnaś dowiedzieć się, dlaczego to robi. Jeśli tylko tak sobie, bo lubi, bo mu się nudzi, to poproś, żeby robił to rzadziej, albo z tobą, bo czujesz, że to go od ciebie oddala. Ale jeśli powie, może niezbyt wyraźnie, ale jednak, że to jego sposób na rutynę, na powtarzalne sytuacje, to wydaje mi się, że oboje powinniście pomyśleć, jak od tej nudnej rutyny uciec. Co zmienić, jak uatrakcyjnić wasze pożycie. Nie obrażaj się, nie czuj mniej atrakcyjna, bo tak najczęściej reagują kobiety, jeśli mężczyzna szczerze wyzna, czego mu brak. To normalne, że po kilku latach, ani ty dla niego, ani on dla ciebie, nie jesteście już tak bardzo atrakcyjni erotycznie jak na początku, mimo, że nadal się kochacie, chcecie ze sobą być i nie dopuszczacie myśli o zmianie.. Zawsze można coś zmienić, a nawet można poszukać inspiracji w tych filmikach, byleby nie przesadzić. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuza Re: Masturbacja męza IP: 217.96.110.* 18.01.11, 14:32 Mąż nie lubi rozmawiać na ten temat, robi sie drażliwy bądź zmienia temat.Proponowałam wspólne oglądanie, niestety twierdzi że go to krępuje.Źle mi z tym, czuje się olewana i nieatrakcyjna toć laski w pornosach są ładniejsze i zgrabniejsze.... tak to odbieram Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.zeromska Re: Masturbacja męza 18.01.11, 17:45 Co to znaczy, że on nie chce rozmawiać - ale ty chcesz!!!! Jego jedno krępuje, a ciebie co innego. Dogadać się trzeba. A te laski sa nieosiągalne i powiem ci, że nie chodzi o to, jak one wyglądają, tylko co robią. czy ty boisz się rozmawiać z mężem, boisz się, że go urazisz, ale pozwalasz, żeby on obrażał cię do woli. Przestań, bądź dorosła! Odpowiedz Link Zgłoś
cho_no_tu Re: Masturbacja męza 18.01.11, 15:43 tnij.org/pilne_-_mak_ukryte_strony_raportu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość24 Re: Masturbacja męza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.11, 18:27 Pani Ewo, mam ten problem ze swoim parterem. Wszystkie dobre rady na nic. Rozmawiałam i to bardzo spokojnie i bardzo chciałam poznać powody dlaczego masturbacja a nie ja. Zawsze kończyło się gniewem, straszeniem, że chyba musimy się rozstać i odsyłaniem mnie do psychiatry. Czuję się zaniedbywana i nic nie mogę z tym zrobić. Jestem chętna, otwarta na wszystko co nowe i dające zadowolenie mojemu partnerowi. Mam duży temperament ale muszę się zadowolić tym co uda mi się skutecznie zainicjować. Często kończy sie tym "jestem zmęczony, nie mam ochot". Ten brak ochoty to wcześniejsze załatwienie swoich potrzeb przy kompie. Robi to zawsze gdy nadarzy sie okazja. Godzę się z tym, bo nie mam innego wyjścia. Boli, ale zaciskam zęby i żyję dalej. Gdyby nie ten problem bylibyśmy idealnym związkiem. Jesteśmy partnerami w średnim wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.zeromska Re: Masturbacja męza 18.01.11, 19:01 To naprawdę przykre. Myslę, że twojego męża ogladanie porno stało się nawykiem żeby nie powiedziec uzaleznieniem. On uzaleznił się nie tylko od ogladania, ale również od masturbacji. Te doznania, których sam sobie dostarcza i sposob w który to robi, wydaje mu się, ż jakiegoś powodu atrakcyjniejszy. Zajmuje sie tylko sobą i to mu odpowiada, niestety. Ratunkiem dla niego, dla was, byłaby terapia u seksuologa, ale czy on zechce? Pewnie nie, bo jemu z tym dobrze, nie widzi powodu, żeby cokolwiek zmieniać. Rzeczywiście, to frustrujące. Albo się z nim rozstaniesz, albo zaczniesz miec własne życie, nie przejmując się mężem. Najgorsze, to żyć w poczuciu odrzucenia, bez radości, z nikłą nadzieeją, że coś się samo zmieni. Nie wiem, zresztą, czy już nie czujesz do nigo fizycznego wstrętu i nawet gdyby on zapragnął cię po dawnemu, czy byłabyś w stanie przyjąć to bez zastrzeżeń. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość24 Re: Masturbacja męza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.11, 19:22 Dziękuję Pani Ewo za odpowiedź. Jestem pewna, że mój partner jest uzależniony. O seksuologu nie ma mowy. Coś ciekawego powiedział mi lekarz u którego szukałam porady (chciałam zrozumieć problem) - proszę nie walczyć z prawą ręką swojego partnera bo i tak Pani nie wygra. Odpuściłam sobie, ale i tak to we mnie siedzi. Wstrętu do partnera jeszcze nie czuję. Nie chcę też w wieku 50 lat ponownie budować związku. Poza tym jest czuły i troskliwy, chociaż jak widać zakochany w sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
janznepomuka Re: Masturbacja męza 24.01.11, 10:10 A ja myślę, choć oczywiście mogę się mylić, że nie piszesz całej prawdy. I że nie zawsze byłaś otwarta. Zresztą co to znaczy otwarta? Na wszystko? Czy jednak w Twoich granicach? I dlaczego on nie chce rozmawiać? Oj chyba nie tak prowadzonej rozmowy potrzeba.....i raczej nie w ubraniach..... I myślę sobie, choć oczywiście mogę się mylić, że ta jego masturbacja nie była od zawsze. Tylko powstała w wyniku rutyny. A Tobie przyszedł wiek, w którym kobiety odczuwają drugi (niestety ostatni, oby trwał jak najdłużej) oddech. Wzmocniony zresztą jego niechęcią Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość24 Re: Masturbacja męza IP: 212.160.172.* 24.01.11, 13:52 Drogi Janie, tak się składa, że jestem szczera do bólu i nic nie ukryłam. To nie jest tak jak myślisz. Mój partner 8 lat był sam i moim zdaniem wtedy uzależnił się od masturbacji. Pytasz co to znaczy otwarta. Otóż zrobię wszystko. Chce laskę ma laskę, chce rano, ma rano. Walczę o niego. Jestem atrakcyjną kobietą i nie mam sposobu na to uzależnienie. Może Ty mi coś podpowiesz jako mężczyzna. Odpowiedz Link Zgłoś
janznepomuka Re: Masturbacja męza 09.02.11, 14:15 Jeśli tak jest, to faktycznie przerąbane. Jak z alkoholizmem. A to oznacza konieczność dojścia do dna. I jego potrzebę zmiany. A tego nie osiągniesz bez wstrząsu. 1) Potrzebny jest dobry seksuolog. 2) Ja jednak radzę Ci to, co w podobnej sytuacji zawsze radziłem facetom Odpowiedz Link Zgłoś
jorny.gosc Re: Masturbacja męza 25.01.11, 21:50 Masturbacja wśród Panów to normalna sprawa, także takie rzeczy jak oglądanie filmów erotycznych nie powinno nikogo dziwić, po prostu jesteśmy wzrokowcami i tego potrzebujemy, tak jak wy akceptacji, rozmów itp Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: her Re: Masturbacja męza IP: *.dynamic.chello.pl 25.01.11, 22:26 Po prostu lubimy jebanie i tyle :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość 24 Re: Masturbacja męza IP: 212.160.172.* 26.01.11, 13:37 Panowie, a przy tej masturbacji czy myślicie o żonach. Jeżeli robicie to, bo żona ma mniejsze potrzeby to ok., natomiast jeżeli dla Was to jest priorytet to w ten sposób ranicie kobiety, które chcą uczestniczyć we wspólnym życiu erotycznym. My też lubimy sex. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michał Re: Masturbacja męza IP: *.146.255.153.nat.umts.dynamic.eranet.pl 27.01.11, 16:01 zapraszam na super stronkę jest tutaj wszystko czego facet potrzebuje. może zapytać się o co zechce może pograć w super gierki, obejrzeć filmiki lub wypowiedzieć się na forum kliknij tu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: panikredka Re: Masturbacja męza IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 09.02.11, 19:41 Nie widze w tym nic zlego, o ile nie wplywa to na zwiazek.Jesli moj facet robi to,ale nie moim kosztem,ok:) Ja sama czasem lubie sie zajac ,sama soba.Ale nie wplywa to na nasze zycie erotyczne,wiec nie mam z tym problemow.Nie wiem jakbym sie zachowala gdyby odmawial mi po to by zajac sie sam soba i mialby gdzies mnie i moje potrzeby,strasznie to przykre musi byc...ja bym sobie kogos znalazla,naprawde.Mysle ze bylabym do tego zdolna,moze dlatego ze mam duzy temperament i sex jest dla mnie wazny,na tyle ze powiedzialabym mu prosto w oczy ze jak nic sie nie zmieni to sobie kogos znajde,bo mam swoje potrzeby i nie jestem w stanie zaspokoic swoich wszystkich potrzeb:) Odpowiedz Link Zgłoś