Dodaj do ulubionych

Czy(j) to problem?

27.07.04, 15:36
Z obecnym partnerem jestem od kilku miesięcy. Kochamy się bardzo często, ale
coraz rzadziej sprawia mi to taką przyjemność jak na początku. Problem w tym,
że trwa to -no cóż- jak dla mnie, zbyt długo. Nie wiem jaka w tym względzie
jest "norma".Do tej pory miałam kilku partnerów (dużo młodszych od obecnego),
i żadnych większych problemów z orgazmem (ani swoim ani partnera). Teraz mam
orgazm wcześniej od Niego i zanim dojdzie, zaczynam się nudzić! Czy są jakieś
sposoby na przyspieszenie erekcji? A może na opóżnienie orgazmu?
Obserwuj wątek
    • tygrysastyl Re: Czy(j) to problem? 28.07.04, 14:01
      A może postarajcie sie o pierwszy jego i kolejny twój?
    • ambx Zamiana z dopłatą! 28.07.04, 15:09
      Dojrzały partner dochodzi do szczytu w "przepisowym" czasie ok. 15 minut. Dla
      większości pań to czas umożliwiający osiągnięcie szczytowania. Będąc jurną
      młódką osiągasz orgazm szybciutko - i szybkostrzelny równolatek łatwiej się z
      tobą "zsynchronizuje". Tysiące kobiet marzą o facecie, który dostatecznie długo
      będzie prowadził je na szczyty uniesień, bo większość natura wyposażyła
      w "szybki wtrysk nasienia". A więc - propozycja (pół żartem, pół serio) jak w
      tytule! Albo - zrób mu najpierw szybkie "korepetycje z francuskiego" i dopiero
      na zakończenie wpuść do rozgrzanej myszki. Skończy szybciutko!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka