Dodaj do ulubionych

Problem z "dojściem"

20.09.13, 15:28
Witam, na stracie informuje że trochę ciężko mi o tym pisać ale jednak się odważę.
Mam taki dość wydaje mi się specyficzny problem, chodzi o to że nie mogę dojść masturbując się klasycznym sposobem tzw. walenie konia, wygląda to tak że czuje że zaraz dojdę ale w efekcie to przemija i nie ma "finału". Czy może być to spowodowane tym, że od zawsze masturbowałem się w inny sposób tzn. masowałem gdy nie był w zwodzie i to działało i działa do teraz. Przez pewien okres czasu byłem z dziewczyną i kiedy powiedzmy "robiła mi dobrze ustami" to w ogóle to na mnie nie działało, co mnie i ją zaskoczyła negatywnie nie będę ukrywał, a mało tego za każdym razem po tym odczuwałem mocny ból w najniższej partii brzucha (nie na narządach). Może to jest spowodowane problemem z naczynkami? Nie znam się na tym ale chodzi o to że obawiam się że gdy przyjdzie mi uprawiać seks z dziewczyną to pomimo tego też nie dojdę, a na razie nie myślałem żeby iść z tym do seksuologa, tym bardziej że w moim mieście go nie ma (przynajmniej w internecie nie ma informacji). Ja wiem że to może wyglądać na ściemę ale na prawdę tak jest, po prostu wpisałem w wyszukiwarkę "problemy seksualne" i na samym początku wyskoczył link to tego działu forum. Ps: mam 20 lat. Jeszcze raz podkreślam to nie jest żadna ściema i serdecznie proszę o pomoc. Pozdrawiam .
Obserwuj wątek
    • sureican Re: Problem z "dojściem" 20.09.13, 16:09
      zamiast do seksuologa, wybierz się do urologa
      • galanonym1 Re: Problem z "dojściem" 23.09.13, 00:59
        nie uważasz że jeśli opowiem to urologowi to może w to nie uwierzyć? ;/
        • sureican Re: Problem z "dojściem" 23.09.13, 09:10
          uwierz mi, ze jesli pojdziesz do prawdziwego specjalisty to nic go nie zaszkodzi w temacie
          • galanonym1 Re: Problem z "dojściem" 24.09.13, 23:34
            nawet to że potrafię dojść bez wzwodu penisa?
            • cyklista6 Re: Problem z "dojściem" 25.09.13, 14:43
              Urolog nie takie historie już na pewno zaliczył, zatem nie wstydź się, tylko wal śmiało do lekarza.

              Szczególnie ten ból o którym piszesz jest niepokojący - to może być jakiś problem z powrózkiem, lepiej to sprawdzić (nie chcesz mieć żylaków powrózka, prawda?).

              Jakbyś się bardzo wstydził, to w gabinecie wyobraź sobie, że mówisz do kumpla (bo to raczej będzie facet) i zwierzasz mu się.
              • sureican Re: Problem z "dojściem" 25.09.13, 18:46
                dokladnie tak, cyklista ma racje. ja co prawda bolu nie mialem, ale zylaki powrozka sie znalazly i finalnie trzeba bylo operowac..
    • Gość: wanda Re: Problem z "dojściem" IP: *.alfaks.com 25.09.13, 19:18
      turbobit.pl/q28hqgvcqa4l.html pobierz mój sexi tyłeczek ;) może wtedy będzie lepiej :*

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka