Dodaj do ulubionych

dziwne zachowanie

15.07.02, 13:03
Polega ono na dotykaniu, głaskaniu, braniu za ręce i całowaniu, np. w szyję,
policzek ale i usta (dość zachłannym ale szybkim - ze względu na brak
sprzyjających okoliczności. Mężczyzna ten zachowuje się tak od ponad roku,
ale poza takimi zachowaniami, komplementami nie pada żadna propozycja, poza
tym, że dwa razy byliśmy na kawie. Nie wiem co o tym myśleć. Czy on się boi
ewentualnej odmowy, czy może to taki typ. Z mojego zachowania nie może
wywnioskować jaką odpowiedź by ode mnie otrzymał. Sama nie wiem jak bym się
zachowała gdyby wyraźnie się zdeklarował. Męczy mnie po prostu ta niepewność,
a nie mam tyle odwagi by zapytać go wprost. Może nie bez znaczenia jest to,
że ja i on jesteśmy zamężni. Ale ponoć podrywacze do flirtu czy romansu wolą
mężatki a nie Panie wolne.
Czy zna Pan taki rodzaj zachowania i czy daje się ono jakoś zakwalifikować?
Może to odmiana miłości platonicznej a nie uwodzenie rozciągnięte w czasie?
Obserwuj wątek
    • tassman Re: dziwne zachowanie 15.07.02, 13:31
      z dziwko

      To ty sie musisz okreslic a nie ON. Jesli pozwalasz mu na te jego całowanki na
      pełnej predkości tzn. że to akceptujesz. A jak to akceptujesz top nie ma
      problemu. A moze jesteś jedna z tych co to bułkę przez bibułke a ch*** całą
      łapą??

      tassman:)
      • maritsa Re: dziwne zachowanie 15.07.02, 18:55
        Tassman, zlituj się, rozumiem luzactwo, ale ty ociupinkę zaczynasz przesadzać.
        • bbona Re: dziwne zachowanie 16.07.02, 02:24
          maritsa napisała:

          > Tassman, zlituj się, rozumiem luzactwo, ale ty ociupinkę zaczynasz
          przesadzać.

          ---Facet to jest chyba taka "wtórna dziewica - i chciałabym, i boję się" <:0

          A Tassman jest po prostu szczery:) Nie myśli, co mówi - tylko mówi, co myśli. A
          że myśli właśnie tak...Cóż...
    • the_real_kris Re: dziwne zachowanie 16.07.02, 03:03
      zdziwko napisała:

      > Polega ono na dotykaniu, głaskaniu, braniu za ręce i całowaniu, np. w szyję,
      > policzek ale i usta (dość zachłannym ale szybkim - ze względu na brak
      > sprzyjających okoliczności. Mężczyzna ten zachowuje się tak od ponad roku,
      > ale poza takimi zachowaniami, komplementami nie pada żadna propozycja, poza
      > tym, że dwa razy byliśmy na kawie. Nie wiem co o tym myśleć. Czy on się boi
      > ewentualnej odmowy, czy może to taki typ. Z mojego zachowania nie może
      > wywnioskować jaką odpowiedź by ode mnie otrzymał. Sama nie wiem jak bym się
      > zachowała gdyby wyraźnie się zdeklarował. Męczy mnie po prostu ta
      niepewność,
      > a nie mam tyle odwagi by zapytać go wprost. Może nie bez znaczenia jest to,
      > że ja i on jesteśmy zamężni. Ale ponoć podrywacze do flirtu czy romansu wolą
      > mężatki a nie Panie wolne.
      > Czy zna Pan taki rodzaj zachowania i czy daje się ono jakoś zakwalifikować?
      > Może to odmiana miłości platonicznej a nie uwodzenie rozciągnięte w czasie?


      ----> skoro obydwoje jesteście zamężni to znaczy, że ten facet jest pedałem...
      I stąd takie jego zachowania... ;-D
      • zdziwko Re: dziwne zachowanie 16.07.02, 13:43
        Nie takich podpowiedzi sie spodziewalam. A poza tym każdy się może pomylić.
        Wiem, że jak to ona to zamężna a on żonaty. I tak jest. gejem nie jest napewno.
      • tassman diagnoza 17.07.02, 14:19
        the_real_kris
        > ----> skoro obydwoje jesteście zamężni to znaczy, że ten facet jest pedałem.
        > ..
        > I stąd takie jego zachowania... ;-D

        *************************
        Kriss,

        Skoro z twojej diagnozy wynika, że ten facet jest pedałem, to z mojej diagnozy
        wynika, że ty jesteś skończonym durniem....hehehe

        tassman:)
    • bajerful Re: dziwne zachowanie 17.07.02, 09:54
      czegoś tu kurde nie rozumiem.......dajesz się macać, lizać i pewnie szczypać za
      du**, ale nie dajesz mu poznać że byś go chętnie ujeździła???????
      kobito.........gdzie tu logika.
      Pewnie facetowi nie chce się wdawać w romans. Wystarczy że sobie potrzyma za
      cycek babe. Niektórym to wystarczy.
      Druga sprawa........skoro macie już swoje rodziny to do nich wracajcie.
      I kobito.....trochę godności....nie daj się macać byle komu :-)

      • tassman Re: dziwne zachowanie 17.07.02, 14:22
        bajerful napisał:

        > czegoś tu kurde nie rozumiem.......dajesz się macać, lizać i pewnie szczypać
        za
        >
        > du**, ale nie dajesz mu poznać że byś go chętnie ujeździła???????
        > kobito.........gdzie tu logika.
        > Pewnie facetowi nie chce się wdawać w romans. Wystarczy że sobie potrzyma za
        > cycek babe. Niektórym to wystarczy.
        > Druga sprawa........skoro macie już swoje rodziny to do nich wracajcie.
        > I kobito.....trochę godności....nie daj się macać byle komu :-)

        ********************
        bajerful,

        jak to dawać macać sie byle komu? Przeciez jasno napisała ze to nie pedzio...

        tassman:)
        >
        • zdziwko Re: dziwne zachowanie 18.07.02, 10:28
          Odpowiadam po raz ostatni Tassmanowi (ktory był bardziej delikatny, i nawet
          jeśli dobrze to odebrałam, stawał w mojej obronie) ale przede wszystkim
          Bajerfulowi, który w chamstwie przewyższył kolegę, i który widocznie nie
          odróżnia różnych niuansów męskich a nie chamskich zachowań. Nie pisałam o
          żadnym łapaniu za cycki ani szczypaniu w d... Za takie coś dostałby w gębę i
          skończyłaby się nasza znajomość. Jego zachowanie jest delikatne i
          powiedzialabym romantyczne. Jedyne co mogłabym mu i sobie zarzucić i co
          wykracza poza romantyzm bo jest bardziej konkretne - to te szybkie pocałunki a
          żeby uprzedzić nowy,"delikatny" komentarz Bajerfula - nie polegają one na
          wpychaniu języka do ust drugiej osoby, tylko są wlaśnie delikatne. Ale i tak
          pewnie tego Bajerful nie zrozumiesz. Współczuję Ci.
          • bajerful Re: dziwne zachowanie 18.07.02, 11:14
            zdziwko napisała:

            > Ale i tak
            > pewnie tego Bajerful nie zrozumiesz. Współczuję Ci.

            czego mam nie rozumieć? że chcesz zdradzić swojego faceta, ale się boisz?
            że się "nie liżecie" tylko delikatnie całujecie? Wszystko to rozumiem. I można
            to wszystko nazwać ładnie np. romans, flirtowanie, ale też można nazwać
            wulgarnie: k....wstwo. Faktem jest że tego drugiego słowa użyje twoj mąż jak
            się o was dowie, hehehehehe

            i to tobie trzeba współczuć.

            chyba źle zrozumiałaś tassmana jeśłi myślisz że jest po twojej stronie. Nabija
            się z każdego (np. z dziwka - pisane osobno)......hehehehehe


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka