echtom
11.08.09, 10:09
"B: O to chodzi w jedzeniu. Nie jest ważny moment samego jedzenia,
tylko przygotowania. Do dziś pamiętam, kiedy robiłem z matką sernik.
Ja ucierałem, a mama pytała mnie o to, co w szkole. Nie pamiętam
smaku, tylko uczucie mokrej masy na rękach i rozmowy z mamą.
D: Przygotowania zbliżają. Jedzenie jest formą poznawania i bycia z
drugim człowiekiem."
To jest odpowiedź dla mądralińskich, które pytają, po co gotować
obiad zamiast poczytać książkę :)