27.07.02, 10:48
witam
mam mały problemik który mnie dręczy:)
otóż od pewnego czasu zauważam iż większą frajdę niz "normalny" seks sprawia
mi robienie mojeje dziewczynie dobrze za pomocą języka:)chciałbym zapytac czy
to normalne czy też powinienem nad sobą "popracowac" ;moja lepsza połowa nie
ma narazie żadnych zastrzeżen:) ale może napiszecie jak jest u was ??
Obserwuj wątek
    • knockout Re: mineta 27.07.02, 21:35
      czesc,

      hmmm generalnie przez dluzszy czas mialem podobne odczucia co Twoje :))
      obydwoje to lubimy a moja pani piszczy z radosci na slowa "a teraz bedzie male
      co nieco jezykiem". Mysle, ze nie masz sie co przejmowac, masz po prostu taki
      okres w swoim zyciu seksualnym i tyle. poki obydwojgu to odpowiada to chyba nie
      ma problemu :)

      pozdro i milej zabawy zycze!!

      knockout
      • bbona Re: mineta 28.07.02, 23:08
        knockout napisała:

        > czesc,
        >
        > hmmm generalnie przez dluzszy czas mialem podobne odczucia co Twoje :))
        > obydwoje to lubimy a moja pani piszczy z radosci na slowa "a teraz bedzie
        male
        > co nieco jezykiem". Mysle, ze nie masz sie co przejmowac, masz po prostu taki
        > okres w swoim zyciu seksualnym i tyle. poki obydwojgu to odpowiada to chyba
        nie
        > ma problemu :)

        ---"Cóś" w tym jest:) Też to miewam. Ale chyba nie ma się czym martwić! Jeśli
        mnie to tak bardzo się podoba, a mojemu facetowi co najmniej tak samo - to
        gdzie powód do zmartwień? A poza tym - wczesniej czy później pojawia się
        dążenie do zmiany.
        Pzdr!
    • bajerful Re: mineta 29.07.02, 10:09
      *******************
      Popracuj nad tym żeby jej zaczęło to sprawiać przyjemność a nie tylko tobie.
      Błuehehehehehehe
      • malleus Re: mineta 04.08.02, 18:55
        bajerful napisał:

        > *******************
        > Popracuj nad tym żeby jej zaczęło to sprawiać przyjemność a nie tylko tobie.
        > Błuehehehehehehe
        ambitna odpowiedz przyjacielu popracuj lepiej na formą swoich wypowiedzi bo to
        co uprawiasz to słowna masturbacja i żenuła
    • koteczek_m Re: mineta 30.07.02, 17:05
      Dla mnie takze normalna penetracja czlonkiem pochwy jest na dluzsza mete mudna i niewystarczajaca do osiagniecia
      pelnego zaspokojenia. Bardzo kreca mnie dodatkowe pieszczoty, w ktorych szczególna role odgrywa widok
      pewnych czesci ciala partnerki ;) Moze to po czesci wynika z faktu ze my, mezczyzni jestesmy fetyszystami i
      oczekujemy pewnej dynamiki doznan zmyslowych (wzrokowych, zapachowych czy dotykowych).
    • lucja7 Re: mineta 31.07.02, 08:58
      Koteczku,niektorzy mezczyzni sa fetyszystami, niektore kobiety tez, mniej
      wiecej w podobnym procencie. Ale fetyszyzm nie ma nic wspolnego z ogladaniem
      kobiecej dupy, co, swoja droga jest podniecajace dla normalnego faceta.
      Natomiast nie uwierze zebys nie wiedzial ze kobiety, podobnie jak mezczyzni,
      sa wrazliwe na dotyk, smak i inne zapachy. Czy ty rowniez nalezysz do tych co
      sexu nauczyli sie na katechizmie? Caluje.Lucja7.
      • koteczek_m Re: mineta 31.07.02, 11:29
        Fatyszem moze byc chyba jednak nie tylko martwy przedmiot ale takze czesc ciala (wezmy przyklad
        fetyszystow stóp, czy tez damskich posladków). Badz spokojna Lucjo, katechizm nie mial z moją edukacja
        seksualna nic wspolnego. Faktycznie jednak, ponowna lektura mej poprzedniej wypowiedzi uswiadomila
        mi ze zabrzmiala ona bardzo jednostronnie ;-) Zasugerowalem sie tematem tego watku i pewna teoria,
        mowiaca ze wiekszosc kobiet glowny nacisk kladzie na penetracje waginalna, tj. ze to wlasnie ona daje
        im najwiecej satysfakcji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka