Dodaj do ulubionych

historia jednej obsesji

IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.01, 18:57
Moja historia jest bardzo przykra. Mam na imię Marcin i jestem tegorocznym
maturzystą jednego z bardziej renomowanych łódzkich liceów. Wraz ze mną do
klasy uczęszcza moja koleżanka, Agnieszka. Od ponad roku jest ona moją obsesją.
Niejednokrotnie dawałem jej do zrozumienia, że chcę być jej facetem. Chodzimy
razem do pubów, przesiaduję u niej w domu. Traktuje mnie jak przyjaciela i
zwierza się z kłopotów, mówi mi o zazdrosnych koleżankach, rodzicach itp. Nigdy
o facetach. Jest niezmiernie atrakcyjną dziewczyną, to nie tylko moja opinia.
Wiem, że nie jest lesbijką, ale nigdy ne miała chłopaka, ja jestem jedynym,
który parę razy ją przytulał, i raz pocałował. Obraziła się na mnie wtedy na
tydzień, musiałem jej obiecać, że nigdy tego nie zrobię.
Nie wiem, czemu taka jest. Nikt jej nie skrzywdził, nie jest jakąś
dewotką... nie widze po prostu powodu, dla którego nie chce mieć chłopaka.
Najbardziej wkurza mnię to, że gdyby się przemogła miałbym u niej 100% szanse.
Podobam się jej. To też wiem, pytałem się koleżanek.
Najgorsze jest to, że stała się dla mnie prawdziwą obsesją. Będę zdawał
na ten sam kierunek co ona, mimo że prawo wcale mnie nie interesuje, zawsze
chciałem studiować ekonomię bądź psychologię. Jednak prawdziwe piekło przeżywam
w sferze intymnej.
Od pierwszej klasy liceum, zawsze gdy się onanizuję, myślę o niej.
Jednak już w drugiej klasie same myśli mi nie wystarczały. Zacząłem to robić
przy zdięciu klasowym, patrząc na nią. Jednak była tam mała i niewyraźna no i
ja i kumple też byliśmy na tym zdięciu. Dlatego poprosiłem ją o fotke. Znaliśmy
się już dobrze wtedy w 1999, więc przez ponad rok masturbowałem się przy jej
portretowym zdięciu.
Moja prawdziwa obsesja na jej punkcie zaczęła się na wiosnę 2000 roku,
gdy byliśmy w trzeciej klasie. Byliśmy na klasowej wycieczce. Miałem nadzieję,
że się do siebie zbliżymy, ale nic z tego. W zamian podsłuchiwałem ją jak
bierze prysznic, czasem słysząc jakiś jęk, gdy leciała zbyt zimna lub gorąca
woda. A pod koniec pobytu wszedłem też do pokoju dziewczyn, w tym ośrodku, i
wyciągnąłem z jej torby znoszone jej majtki. Zabrałem je do ubikacji, wąchałem
i masturbowałem się.
Niedługo potem u niej w domu poprosiłem by mi pokazała swoje zdięcia.
Jedno szczególnie mi się spodobało, na którym jest w kostiumie kąpielowym.
Poprosiłem, by mi je pożyczyła, to ją narysuje. Na szczęście się zgodziła,
rysunek udał mi się dobrze, dałem go jej i oddałem zdięcie, uprzednio je
skanując. Teraz mam je na komputerze, a masturbacja jest bardzo...
realistyczna, gdy patrze na jej krocze, rozpostarte na całym ekranie (zdięcie
zeskanowałem w najwyższej możliwej rozdielczości jest wielkości sporego
plakatu).
Próbowałem nieraz przestać się onanizować, ale wtedy jest jeszcze
gorzej. Mam myśli, żeby ją zgwałcić, dać jej jakiś LSD albo XTC i wykorzystać.
Nieraz mam przecież okazje, gdy jestem sam u niej w domu a jej rodziców niema.
Częstuje mnie herbatą, wystarczy że wyjdzie na chwilę z pokoju i... Ale nie
zrobie tego, bo ją kocham. A ona mnie tylko lubi.
Najgorsze co mogłem zrobiłem w zeszły poniedziałek. W autobusie był
straszny tłok i ścisk. Aga stała przedemną odwrócona do mnie tyłem. Chciała się
obrócić, mieliśmy się przepytywać do sprawdzianu, ale nie było jak. Nie mogłem
się powstrzymać i zaspokoiłem się w autobusie, ocierając się o jej pupę. Od
ponad tygodnia marzę o podobnym ścisku, o tym, że tym razem wyjmę członka i
dotknę nim jej bezpośrednio.
Żadna inna dziewczyna w ogóle mnie nie rusza, choć kilka nawet chciało
ze mną być, ale w sumie to wszyscy wiedzą o tym co czuję do Agnieszki. Nawet
teraz mam nadzieję że ktoś znajomy to przeczyta, może nawet ona, albo jej
ojciec, o którym wiem, że wchodzi na to forum.
Czy ktoś wie, co mam zrobić?
Obserwuj wątek
    • yaa Re: historia jednej obsesji 07.12.01, 00:04
      Pewnie porady typu "klin klinem" tu niewiele pomogą. Więc może inaczej.
      Masz problem, sam o tym wiesz, bo inaczej byś tu nie pisał.
      Może zacznij od tego, że ustal sobie co czujesz. Tylko zrób to zupełnie na
      zimno, bez emocji - np. napisz sobie na kartce to czasmi pomaga. Zastanów się
      kim Agnieszka jest dla Ciebie - pierwszą miłością ? fascynacją ? bóstwem ?
      Zastanów się też - ale zupełnie odzielnie - co jest dla Ciebie najważniejsze ?
      Twoja przyszłość ? studia ? czy koleżanka z liceum ?(przepraszam, jeśli Cię
      uraziłem). Jak już to wszystko ustalisz to porozmawiaj z nią. Powiedz jej, że
      masz problem i jeśli uważa się za Twoją przyjaciółkę to niech Cię wysłucha.
      Powiedz jej co ustaliłeś. (ale nie mów o onaniźmie bo tym ją speszysz jak
      diabli). Jak jej powiesz co i jak to poproś o radę. Mam nadzieję, że będzie
      dobrze.
      I jeszcze kilka rad "doświdczonego faceta" (a przynajmniej kilka lat starszego):
      1. Nie rób głupstw. Ani sobie ani jej - to nic nie pomoże, wręcz przeciwnie,
      może skończyć się bardzo źle.
      2. Nie bój się panicznie rozstania z nią. Nie ukrywajmy - to będzie bolało i to
      bardzo. Ale przejdzie.
      3. Jeśli chcesz to zasięgnij rady specjalisty - psychologa. Niektórzy są
      nieźli. Nie wszyscy ale zdarzją się. Ja trafiłem na świetnego psychologa,
      właśnie kiedy tego potrzebowałem (mniej - więcej w Twoim wieku, zresztą też w
      Łodzi).
      4. Nie wybieraj studiów tylko dlatego że chcesz być z nią - akurat tak się
      składa, że pracuję na WPiA UŁ. Prawo u nas to ciężkie studia. Bardzo ciężkie.
      Zwłaszcza dla kogoś kto nie jest przekonany czy chce być prawnikiem.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia
      Yaa
    • tassman obsesji 07.12.01, 08:15
      ************************
      parę cytatów na poczatek: "Traktuje mnie jak przyjaciela i zwierza się z
      kłopotów", "Najbardziej wkurza mnię to, że gdyby się przemogła miałbym u niej
      100% szanse", "Będę zdawał na ten sam kierunek co ona, mimo że prawo wcale mnie
      nie interesuje", "Mam myśli, żeby ją zgwałcić, dać jej jakiś LSD albo XTC i
      wykorzystać", "Nie mogłem się powstrzymać i zaspokoiłem się w autobusie,
      ocierając się o jej pupę"....
      Licealisto jestes jeszcze w szczeniackim wieku, bo liceum jakby nie było to
      szczeniaki. Chciałbys zeby Agnieszka sie do ciebie przemogła, zmusiła
      do "kochania"? I jakby potem wygladał wasz zwiazek? Myslałes o tym?
      Traktuje cie jak przyjaciela i tak ZOSTANIE. Wbij to sobie do głowy, zanim ktos
      cie złapie za gołego kutasa w autobusie i powie o Tobie "Zboczek" - wtedy twoje
      szanse na dalsze bycie przyjacielem Agi moga ciut zmaleć........;-)
      Nie mysl o niej - mysl o nowej maturze podobno ma być duzo trudniejsza od starej,
      jest wiec na czym skupic swoje mysli ;-))))))))
      Aha! najgłupsza rzecza jaka mozesz zrobic to pójsc na studia które cie nie
      interesują, a tylko dlatego ze ona tam idzie....
      Grow up boy !

      tassman
      • Gość: Łowca Re: do Tasiemki IP: *.*.*.* 07.12.01, 09:23
        tassman napisał(a):

        > ************************
        > parę cytatów na poczatek: "Traktuje mnie jak
        przyjaciela i zwierza się z
        > kłopotów", "Najbardziej wkurza mnię to, że gdyby się
        przemogła miałbym u niej
        > 100% szanse", "Będę zdawał na ten sam kierunek co ona,
        mimo że prawo wcale mnie
        >
        > nie interesuje", "Mam myśli, żeby ją zgwałcić, dać jej
        jakiś LSD albo XTC i
        > wykorzystać", "Nie mogłem się powstrzymać i
        zaspokoiłem się w autobusie,
        > ocierając się o jej pupę"....
        > Licealisto jestes jeszcze w szczeniackim wieku, bo
        liceum jakby nie było to
        > szczeniaki. Chciałbys zeby Agnieszka sie do ciebie
        przemogła, zmusiła
        > do "kochania"? I jakby potem wygladał wasz zwiazek?
        Myslałes o tym?
        > Traktuje cie jak przyjaciela i tak ZOSTANIE. Wbij to
        sobie do głowy, zanim ktos
        >
        > cie złapie za gołego kutasa w autobusie i powie o
        Tobie "Zboczek" - wtedy twoje
        >
        > szanse na dalsze bycie przyjacielem Agi moga ciut
        zmaleć........;-)
        > Nie mysl o niej - mysl o nowej maturze podobno ma być
        duzo trudniejsza od stare
        > j,
        > jest wiec na czym skupic swoje mysli ;-))))))))
        > Aha! najgłupsza rzecza jaka mozesz zrobic to pójsc na
        studia które cie nie
        > interesują, a tylko dlatego ze ona tam idzie....
        > Grow up boy !
        >
        > tassman

        Dziękujemy ci Tassiemko, za szczegółowy wykład na temat
        stanów psychicznych wieku licealnego
        (czyt.szczenięcego). Niektórzy, zapewne w tym i ty, tego
        wieku nie przechodzili i od razu stali się w pełni
        dorosłymi, stąd też głupota która ich cechuje jest
        niewspółmiernie wyższa od tych, którzy przyjemnosć bycia
        szczeniakiem mieli.

        A wiesz Tassiemka jaką ty najgłupszą rzecz mógłbys
        zrobić? Taką, że wydasz na swiat kolejnego takiego
        głupka jak ty. Zlituj sie nad nami i nie rób tego,
        bardzo cie prosze. Trzep wiec gruszke przed kompem, daj
        spokoj zonie i nie wpychaj jej miedzy nogi swojego
        malego siusiaka, bo zrobisz krzywde ludzkosci.

        łowca, ktory cie upoluje i..... domysl sie.
        • tassman cieć 18.12.01, 14:37
          dalej cieciu łowco machaj miotełką...

          tassman:)
    • kini Re: historia jednej obsesji 07.12.01, 09:06
      Moim zdaniem powinieneś zwrócić się do psychologa. Jeśli rzeczywiście wiernie
      opisałeś swoją sytuację, to wygląda na to, że możesz sobie z tym wszyskim sam
      nie poradzić.
      • Gość: smyk Re: historia jednej obsesji IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 07.12.01, 09:13
        Kiniu !
        Szczeniak poradzi sobie, niech się weźmie za naukę i nie myśli o głupotach bo
        przed nim matura i jeszcze 5 lat studiów.
        • Gość: Łowca Re: historia jednej obsesji IP: *.*.*.* 07.12.01, 09:28
          Gość portalu: smyk napisał(a):

          > Kiniu !
          > Szczeniak poradzi sobie, niech się weźmie za naukę i
          nie myśli o głupotach bo
          > przed nim matura i jeszcze 5 lat studiów.
          >

          Smyk, ty tez oprocz Maxa, Tassiemki, Arti(costam) jestes
          idiotą jak widac. Dołaczyłes do grona moich ulubieńcow.
          A to niedobrze. Pobawimy sie trochę?
          Słyszałem smyk, że masz ksywke smyk, bo to co nosisz
          miedzy nogami jest tak wielkie jak u prawdziwego smyka,
          to prawda?

          łowca, który cie złapie i urwie ci smyka
          • Gość: smyk Re: Łowca nie drażnij smyka ! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 07.12.01, 09:58
            Gość portalu: Łowca napisał(a):

            > Gość portalu: smyk napisał(a):
            >
            > > Kiniu !
            > > Szczeniak poradzi sobie, niech się weźmie za naukę i
            > nie myśli o głupotach bo
            > > przed nim matura i jeszcze 5 lat studiów.
            > >
            >
            > Smyk, ty tez oprocz Maxa, Tassiemki, Arti(costam) jestes
            > idiotą jak widac. Dołaczyłes do grona moich ulubieńcow.
            > A to niedobrze. Pobawimy sie trochę?
            > Słyszałem smyk, że masz ksywke smyk, bo to co nosisz
            > miedzy nogami jest tak wielkie jak u prawdziwego smyka,
            > to prawda?
            >
            > łowca, który cie złapie i urwie ci smyka


            Łowca !!

            Ty mnie nie denerwuj bo to ja się Tobą zajme i aż ci w pięty pójdzie !

            • Gość: Łowca Re: ej, buraku z paczki Maxa IP: *.*.*.* 07.12.01, 11:41
              > Łowca !!
              >
              > Ty mnie nie denerwuj bo to ja się Tobą zajme i aż ci w
              pięty pójdzie !
              >

              Najpierw to się dziecino zajmij swoją żoną, by nie
              musiała na tym forum pisać w wątkach: "Co zrobić, mój
              mąż mnie nie zadowala - proszę o radę?"

              łowca, który będzie przesladował i rzucał inwektywami
              pod adresem wszystkich sojuszników durnego Maxa - wybór
              należy do ciebie
              • Gość: smyk Re: Łowcy potrzebna jest konsultacja u psychiatrą! IP: 192.168.0.* 07.12.01, 12:53
                Gość portalu: Łowca napisał(a):

                > > Łowca !!
                > >
                > > Ty mnie nie denerwuj bo to ja się Tobą zajme i aż ci w
                > pięty pójdzie !
                > >
                >
                > Najpierw to się dziecino zajmij swoją żoną, by nie
                > musiała na tym forum pisać w wątkach: "Co zrobić, mój
                > mąż mnie nie zadowala - proszę o radę?"
                >
                > łowca, który będzie przesladował i rzucał inwektywami
                > pod adresem wszystkich sojuszników durnego Maxa - wybór
                > należy do ciebie

                Powineneś zmienić forum, proponuje psychiatrę gdyż takiego świra świrniętego
                jeszcze w życiu nie spotkałem. Chłopie lecz się !

                A do wszystkich !
                Ignorujcie tego wariata, śmiem twierdzić,że ten facet sam nie wie co bredzi.

                • Gość: Łowca Re: do Smyka IP: *.*.*.* 07.12.01, 13:11
                  Gość portalu: smyk napisał(a):

                  > Gość portalu: Łowca napisał(a):
                  >
                  > > > Łowca !!
                  > > >
                  > > > Ty mnie nie denerwuj bo to ja się Tobą zajme i aż
                  ci w
                  > > pięty pójdzie !
                  > > >
                  > >
                  > > Najpierw to się dziecino zajmij swoją żoną, by nie
                  > > musiała na tym forum pisać w wątkach: "Co zrobić,
                  mój
                  > > mąż mnie nie zadowala - proszę o radę?"
                  > >
                  > > łowca, który będzie przesladował i rzucał
                  inwektywami
                  > > pod adresem wszystkich sojuszników durnego Maxa -
                  wybór
                  > > należy do ciebie
                  >
                  > Powineneś zmienić forum, proponuje psychiatrę gdyż
                  takiego świra świrniętego
                  > jeszcze w życiu nie spotkałem. Chłopie lecz się !
                  >
                  > A do wszystkich !
                  > Ignorujcie tego wariata, śmiem twierdzić,że ten facet
                  sam nie wie co bredzi.
                  >

                  A ja spotkałem. To twoj idol Max. Z ignorowaniem i tak
                  ci nie wyjdzie. Zbyt duza spolecznosc.
                  Smyk, dobrze ci radze, odbij w bok od Maxa, bo jego
                  smrod bedzie sie ciagnal za toba baaaaardzo dlugo, o ile
                  zalezy ci na pozytywnym postrzeganiu twojej osoby na tym
                  forum. Bo jesli nie, to olej sprawe i dalej mu
                  przyklaskuj. On potrzebuje harcerzykow do swojej zabawy.

                  łowca, z dobrymi radami
                  • tassman ciec miotlany 18.12.01, 14:41
                    Gość portalu: Łowca napisał(a):

                    > Gość portalu: smyk napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: Łowca napisał(a):
                    > >
                    > > > > Łowca !!
                    > > > >
                    > > > > Ty mnie nie denerwuj bo to ja się Tobą zajme i aż
                    > ci w
                    > > > pięty pójdzie !
                    > > > >
                    > > >
                    > > > Najpierw to się dziecino zajmij swoją żoną, by nie
                    > > > musiała na tym forum pisać w wątkach: "Co zrobić,
                    > mój
                    > > > mąż mnie nie zadowala - proszę o radę?"
                    > > >
                    > > > łowca, który będzie przesladował i rzucał
                    > inwektywami
                    > > > pod adresem wszystkich sojuszników durnego Maxa -
                    > wybór
                    > > > należy do ciebie
                    > >
                    > > Powineneś zmienić forum, proponuje psychiatrę gdyż
                    > takiego świra świrniętego
                    > > jeszcze w życiu nie spotkałem. Chłopie lecz się !
                    > >
                    > > A do wszystkich !
                    > > Ignorujcie tego wariata, śmiem twierdzić,że ten facet
                    > sam nie wie co bredzi.
                    > >
                    >
                    > A ja spotkałem. To twoj idol Max. Z ignorowaniem i tak
                    > ci nie wyjdzie. Zbyt duza spolecznosc.
                    > Smyk, dobrze ci radze, odbij w bok od Maxa, bo jego
                    > smrod bedzie sie ciagnal za toba baaaaardzo dlugo, o ile
                    > zalezy ci na pozytywnym postrzeganiu twojej osoby na tym
                    > forum. Bo jesli nie, to olej sprawe i dalej mu
                    > przyklaskuj. On potrzebuje harcerzykow do swojej zabawy.
                    >
                    > łowca, z dobrymi radami

                    *****************************
                    A mi co doradzisz cieciu dobra rado?
                    hahahahahahahahahahahahaha

                    tassman:)

                    • Gość: Łowca Re: do Tassmana IP: *.*.*.* 18.12.01, 15:44

                      > *****************************
                      > A mi co doradzisz cieciu dobra rado?
                      > hahahahahahahahahahahahaha
                      >
                      > tassman:)
                      >

                      Szukasz zaczepki? Mało ci bylo poprzednio? Nie podoba ci sie, ze forum sie uspokoilo i z bojek weszlo w stan merytorycznych dyskusji?

                      Tassman, jak wiem ze ty najchetniej poklocilbys sie tutaj, bo taka masz nature. Ale daj se juz na luz. Mnie bawi docinanie tobie, ale pomysl a tych, dla ktorych to forum jest miejscem nie utarczek slownych, tylko zrodlem wiedzy i wymiany pogladow.

                      Doradzic ci wiec moge wiecej kultury w twoim zachowaniu. I wtedy bedzie ok.

                      łowca, który nie prowokuje
          • tassman Re: historia jednej obsesji 18.12.01, 14:39
            hahahahahahaha

            tassman:)

    • kawal Re: historia jednej obsesji 07.12.01, 09:10
      Mnie wkurzylo Twoje stwierdzenie ze moze byc lezbijka bo nie ma nikogo.
      Przeciez ona jest bardzo mloda. Mi imponuje ze nie jest jak inne k...y, ktore
      szybko sie oddaja i siebie nie szanujea. Jest wspaniala! A ty jestes jej
      niewart.
      • Gość: Łowca Re: Kawał, z ciebie to naprawde kawał ..... IP: *.*.*.* 07.12.01, 09:26
        kawal napisał(a):

        > Mnie wkurzylo Twoje stwierdzenie ze moze byc lezbijka
        bo nie ma nikogo.
        > Przeciez ona jest bardzo mloda. Mi imponuje ze nie
        jest jak inne k...y, ktore
        > szybko sie oddaja i siebie nie szanujea. Jest
        wspaniala! A ty jestes jej
        > niewart.

        Kawał, z ciebie to naprawde kawał ...... .
        ale ciebie tez zlapie i te sedziowskie zapedy wybije ci
        ze łba.

        łowca
        • Gość: BONO Re: Kawał, z ciebie to naprawde kawał ..... IP: *.*.*.* 07.12.01, 13:38
          A Ty spierdalaj stad i chuj!!!! Fuck off you motherfucker!
      • Gość: Adamo Re: historia jednej obsesji IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.01, 16:16
        nie zrozumiale(a)s. mi chodzilo o to, ze ona na pewno nie jest lesbijka, ze ta
        wotpliwosc wykluczylem...
    • kini Do Smyka i Kawała 07.12.01, 09:21
      Jak możecie kogoś osądzać, wydawać opinie na podstawie jednego postu? Nie ma
      jednej prostej recepty na te problemy, które Adam opisał. Myślicie, że jak ktoś
      jest dzieckiem czy "szczeniakiem", to jego problemy są błahe, nieważne?
      Współczuję waszym dzieciom, kiedy do was przyjdą z rozwalonym kolanem, a wy
      powiecie "Szczeniaku, tata to ma dopiero problemy."
    • Gość: Max Re: do Adamo IP: 158.66.108.* 07.12.01, 09:53
      Halo Adamo,

      pruj do psychiatry gdzieś w psychuszce na Syberii i nie wracaj do Polski. Podaj
      adres jej rodziców, coby ci mogi zawczasu urżnąć twoją glizdę.

      Mam nadzieję, że dziewczyna zorientuje się, kim jesteś, i da ci ostrego kopa.
      Szkoda, by ją taki typ jak ty zmarnował.

      Halo, Max
      • artihip Re: !!! 07.12.01, 11:26
        Nic dodać nic ująć do wypowiedzi Maxa !!!

        Adamo z tego co opisujesz to extra dziewczyna, inteligentna i niezepsuta.
        Ty zaś jetseś niewyżytym szczeniakiem, który tylko marzy aby ją zerżnąć !!! Mam
        nadzieję, że ona się połapie i nic ci z tego nie wyjdzie !

        P.S. Jest jeszcze druga szansa (b. mało realna!) - zmienisz się z niewyżytego
        smarkacza w faceta i podejdziesz do sprawy inaczej !!!
        • Gość: Łowca Re: Eeee "student"!!! IP: *.*.*.* 07.12.01, 11:33
          artihip napisał(a):

          > Nic dodać nic ująć do wypowiedzi Maxa !!!
          >
          > Adamo z tego co opisujesz to extra dziewczyna,
          inteligentna i niezepsuta.
          > Ty zaś jetseś niewyżytym szczeniakiem, który tylko
          marzy aby ją zerżnąć !!! Mam
          >
          > nadzieję, że ona się połapie i nic ci z tego nie
          wyjdzie !
          >
          > P.S. Jest jeszcze druga szansa (b. mało realna!) -
          zmienisz się z niewyżytego
          > smarkacza w faceta i podejdziesz do sprawy inaczej !!!

          Te, "student", ty moze doktorat jakis zrobisz. Bo te
          rewelacyjne porady pewnie na niego zasługują.

          Ty obsrańcu, facetem to ty nigdy nie bedziesz, bo
          zamiast fiuta masz miedzy nogami jakas kluche i stad ta
          twoja impotencja, ktora nam tu caly czas prezentujesz.
          Kompleksiki kolego, kompleksiki wychodza.
          Lepiej zlap sie za ksiazke do historii, bo sesja juz tuz
          tuz i bedziesz musial profesorowi laske ciagnac pod
          biurkiem by dostac trojke, głąbie.

          łowca, który będzie też tępił takich wiejskich buraków,
          którzy myslą, że jak dostali sie na uniwerek, to już
          wszystkie rozumy pozjadali, a w gruncie rzeczy gówno
          jeszcze wiedza
          • tassman Re: Eeee 18.12.01, 14:47
            Gość portalu: Łowca napisał(a):

            > artihip napisał(a):
            >
            > > Nic dodać nic ująć do wypowiedzi Maxa !!!
            > >
            > > Adamo z tego co opisujesz to extra dziewczyna,
            > inteligentna i niezepsuta.
            > > Ty zaś jetseś niewyżytym szczeniakiem, który tylko
            > marzy aby ją zerżnąć !!! Mam
            > >
            > > nadzieję, że ona się połapie i nic ci z tego nie
            > wyjdzie !
            > >
            > > P.S. Jest jeszcze druga szansa (b. mało realna!) -
            > zmienisz się z niewyżytego
            > > smarkacza w faceta i podejdziesz do sprawy inaczej !!!
            >
            > Te, "student", ty moze doktorat jakis zrobisz. Bo te
            > rewelacyjne porady pewnie na niego zasługują.
            >
            > Ty obsrańcu, facetem to ty nigdy nie bedziesz, bo
            > zamiast fiuta masz miedzy nogami jakas kluche i stad ta
            > twoja impotencja, ktora nam tu caly czas prezentujesz.
            > Kompleksiki kolego, kompleksiki wychodza.
            > Lepiej zlap sie za ksiazke do historii, bo sesja juz tuz
            > tuz i bedziesz musial profesorowi laske ciagnac pod
            > biurkiem by dostac trojke, głąbie.
            >
            > łowca, który będzie też tępił takich wiejskich buraków,
            > którzy myslą, że jak dostali sie na uniwerek, to już
            > wszystkie rozumy pozjadali, a w gruncie rzeczy gówno
            > jeszcze wiedza

            ************************
            troszke słomy ci z walonek wyleciało cieciu..........pozamiataj po sobie..

            tassman:)

        • tassman trzecia szansa 18.12.01, 14:45
          artihip napisał(a):

          > Nic dodać nic ująć do wypowiedzi Maxa !!!
          >
          > Adamo z tego co opisujesz to extra dziewczyna, inteligentna i niezepsuta.
          > Ty zaś jetseś niewyżytym szczeniakiem, który tylko marzy aby ją zerżnąć !!! Mam
          >
          > nadzieję, że ona się połapie i nic ci z tego nie wyjdzie !
          >
          > P.S. Jest jeszcze druga szansa (b. mało realna!) - zmienisz się z niewyżytego
          > smarkacza w faceta i podejdziesz do sprawy inaczej !!!

          *************************************
          Jest jeszcze trzecia szansa: zmienisz się w łowcę i pomożesz mu zamiatać (sam już
          ledwo co ciagnie)....Razem bedzie wam raźniej:)))))

          tassman:)

      • Gość: Łowca Re: Max - wiejski ćwoku!!! IP: *.*.*.* 07.12.01, 11:29
        Gość portalu: Max napisał(a):

        > Halo Adamo,
        >
        > pruj do psychiatry gdzieś w psychuszce na Syberii i
        nie wracaj do Polski. Podaj
        >
        > adres jej rodziców, coby ci mogi zawczasu urżnąć twoją
        glizdę.
        >
        > Mam nadzieję, że dziewczyna zorientuje się, kim
        jesteś, i da ci ostrego kopa.
        > Szkoda, by ją taki typ jak ty zmarnował.
        >
        > Halo, Max

        Znowu jestes niegrzeczny. Chcesz by przylano ci po
        lapkach tak jak robila to twoja matka gdy caly czas sie
        siusiakiem bawiles pod koldra? Oj niegrzeczny Maxio,
        niegrzeczny. Trzeba mu przylac.

        Kanalio, idz precz z tego forum, bo wszystkim na mdlosci
        sie zbiera jak czytaja te wynaturzenia, ktore
        wypisujesz.

        łowca, który poluje na takich głupków jak ty
        • zboczek Re: Historia jednej obsesjii 07.12.01, 11:43
          Marcinie daj sobie spokoj z laska i bierz sie za kolezanki piszesz ze chca wiec
          w czym problem.Jak porozrabiasz troche wsrod kolezanek twojej przyjacolki sama
          do ciebie przyjdzie.A jak zdasz na studia to dopiero sie zacznie zabawa,no
          oczywiscie jezeli masz czym sie bawic.
          PS. Jak jeszcze raz Ktos z pisaczy napisze zboczek w sensie pejoratywnym to
          HMMMM....
          pozdr
    • Gość: Liszaj Re: historia jednej obsesji IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.01, 13:13
      Słuchaj no Adamo. Pierwszą rzeczą która uczyni z ciebie faceta, jest zdolnośc
      pochamowania fiuta.A o powodach dla których ona nie chce, dowiesz się z
      pewnością jak se z nią o tym pogadasz. Tego wymaga cywilna odwaga.
      Liszaj .
    • Gość: Tatus Masz przejebane !!! IP: *.*.*.* 07.12.01, 13:40
      Miales racje ze wejde na to forum. Przyjdz tylko jeszcze raz do mojego domu a
      zerzne ci dupsko!!! i to tak ze juz niegdy nie bedzie ci sie chcialo!!!
      • Gość: kini Re: Masz przejebane !!! IP: 193.0.74.* 07.12.01, 16:01
        Gość portalu: Tatus napisał(a):

        > Miales racje ze wejde na to forum. Przyjdz tylko jeszcze raz do mojego domu a
        > zerzne ci dupsko!!! i to tak ze juz niegdy nie bedzie ci sie chcialo!!!

        masz niezle poczucie humoru stary, spod jakiego jestes znaku.??
        • Gość: tt Re: Masz przejebane !!! IP: *.pfizer.com 07.12.01, 16:24
          Gość portalu: kini napisał(a):

          > Gość portalu: Tatus napisał(a):
          >
          > > Miales racje ze wejde na to forum. Przyjdz tylko jeszcze raz do mojego dom
          > u a
          > > zerzne ci dupsko!!! i to tak ze juz niegdy nie bedzie ci sie chcialo!!!
          >
          > masz niezle poczucie humoru stary, spod jakiego jestes znaku.??

          • Gość: tt Re: Masz przejebane !!! IP: *.pfizer.com 07.12.01, 16:39
            Gość portalu: tt napisał(a):

            > Gość portalu: kini napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Tatus napisał(a):
            > >
            > > > Miales racje ze wejde na to forum. Przyjdz tylko jeszcze raz do mojeg
            > o dom
            > > u a
            > > > zerzne ci dupsko!!! i to tak ze juz niegdy nie bedzie ci sie chcialo!
            > !!
            > >
            > > masz niezle poczucie humoru stary, spod jakiego jestes znaku.??
            >

      • tassman Re: Masz przejebane !!! 18.12.01, 14:49
        Gość portalu: Tatus napisał(a):

        > Miales racje ze wejde na to forum. Przyjdz tylko jeszcze raz do mojego domu a
        > zerzne ci dupsko!!! i to tak ze juz niegdy nie bedzie ci sie chcialo!!!

        ****************
        Nie groź tak łowcy bo sie zacznie ciec jąkać...

        tassman:)

    • hans_kloss To historia niejednej obsesji 07.12.01, 14:47
      Witaj Marcinie,

      Szereg roznych rozwiazan podali ci juz inni uczestnicy dyskusji. Niektore z
      nich sa mniej inne bardziej rozsadne. Nie mnie je oceniac. Ocenisz je sam, gdyz
      znasz znacznie lepiej swoja sytuacje, niz my wszyscy razem wzieci.

      Twoj przypadek nie jest przypadkiem odosobnionym, wiec raczej chociaz z tej
      strony nie musisz sie zbytnio martwic. Historia poezji pelna jest wzlotow i
      upadkow podobnych do twoich, przepelniona niespelnieniem, gorycza, porywami
      serca...itp.

      Chcialbym jednak zwrocic twa uwage na dwa aspekty zwiazane z twoim do agnieszki
      stosunkiem.

      Po pierwsze to, ze kobieta nie zwraca na ciebie uwagi w taki sposob w jaki bys
      pragnal, jest sprawa majaca, moim zdaniem zrodlo zupelnie gdzie indziej. Nie
      jest to problem seksuologiczny (brak odpowiedzi na prezentacje i stymulacje)
      lecz raczej natury etyczno-moralnej. Czy zastanawiales sie nad tym jakiemu
      systemowi wartosci holduje twoja bogdanka? Byc moze odbiega on nieco od
      twojego, oscylujacego na pograniczu hedonizmu. Jest wiele osob dla ktorych
      najwazniejsza jest milosc, oddanie, szacunek i bezpieczenstwo o nie seks. Byc
      moze agnieszka chce zrealizowac sie w odmienny sposob od twojego. Moze chce
      najpierw znalezc tego jedynego, ktoremy poswieci swoja wolnosc,
      niezaleznosc...cialo i dusze. Zapewniam cie, ze ludzie o takim swiatopogladzie
      sa wsrod nas. I bardzo dobrze, bo dzieki temu mamy moznosc obcowania z wieloma
      wielowymiarowymi osobowosciami. Niestety dla ciebie, czeka cie powazne zadanie -
      szczera rozmowa. I nie o tym co ty czujesz do agnieszki lecz odwrotnie jak ona
      widzi ciebie swoimi oczami. Musisz ja zapytac o wartosci jakie sa dla niej
      najwazniejsze a dopiero potem, ewentualnie odslonic swoje pragnienia. Pamietaj
      tez, ze jest ona takze zywa, czujaca istota. Jednego czego ci nie wolno. Nie
      mozesz jej skrzywdzic. Badz madry.

      Sprawa druga, takze niezmiernie wazna. Otoz, musisz sobie szczerze odpowiedziec
      kim dla ciebie agnieszka jest. Jak wyobrazasz sobie was powiedzmy za 5 lat. Czy
      jest jedynie milostka, niespelnionym marzeniem czy kims wiecej. I tu polecam,
      podobnie do moich szanownych przedmowcow, wizyte u dobrego psychologa. Szczera
      rozmowa z osoba trzecia pozwala spojrzec na siebie we wlasciwych proporcjach.

      Pozdrawiam serdecznie.
      • Gość: Anna27 konkluzja IP: *.244.208.45.Dial1.Washington2.Level3.net 07.12.01, 19:02
        System wartosci czy nie - efekt jest taki, ze Aga nie chce dac dupy Adamawi. I
        am racje. Bo z obsesyjnymi masturbatorami, ktorzy mysla o gwalcie - trzeba
        ostroznie.
        • ja_nek Re: konkluzja 08.12.01, 01:03
          Co by nie powiedzieć o potoczności słów Annny w jednym ma świętą rację. Jeśli
          miałeś ochotę ja wziąć siłą i jak pisze Anna27 onanizujesz się cokolwiek
          obsesyjnie, to z Tobą trzeba ostrożnie. Co więcej myślę, że na Nią jednak nie
          zasługujesz.
          Jeśli Ją kochałbyś, nie chciałbyś zrobić Jej krzywdy.
          Bo w miłości liczy się ta druga osoba, a niekoniecznie Ty.

          Pozdrawiam
          Janek
        • dummy Re: konkluzja 08.12.01, 12:45
          Gość portalu: Anna27 napisał(a):

          > System wartosci czy nie - efekt jest taki, ze Aga nie chce dac dupy Adamawi. I
          >
          > am racje. Bo z obsesyjnymi masturbatorami, ktorzy mysla o gwalcie - trzeba
          > ostroznie.


          Ohoho ! Ja widze, ze autor tematu wyrasta na niezlego zboka ! Zastanow sie
          chlopcze nad swoim zachowaniem, bo nie jest normalne. Ja rozumiem, ze w tym wieku
          chlopakom szaleja hormony, ale twoje slowa wskazuja na to, ze mozesz byc
          niebezpieczny dla otoczenia. Radze isc do seksuologa i do psychiatry.

          Przepraszam, moze jestem gwaltowna, ale sama ostatnio przezylam podobna historie
          (facet dostal obsesji na moim punkcie i uprzykrzal mi zycie) i nienawidze
          obsesjonatow.
    • andrzej.depko Re: historia jednej obsesji 17.12.01, 23:19
      Twoja historia pokazuje jak bardzo łatwo o erotyzację psychiki u dojrzewających
      chłopców pod wpływem hormonów w okresie dojrzewania. Silne skojarzenia
      odruchowo warunkowe o charakterze wyobrażeniowym doprowadziły do ufiksowania
      się Twojego popędu seksualnego na osobie Agnieszki. Stała się swoistym
      fetyszem . Napięcie seksualne jest rozładowywane poprzez wyobrażenia o niej i o
      kontaktach z Nią. Teraz jeszcze dołączyłeś zachowania polegające na uzyskiwaniu
      podniecenia seksualnego i rozkoszy poprzez ocieranie się o jej pośladki. Grozi
      to rozwinięciem się zespołu zakodowanych reakcji seksualnych co w przyszłości
      może grozić ci zaburzeniami w uzyskiwaniu sprawności seksualnej i satysfakcji z
      innymi partnerkami. Powinniście zacząć ze sobą rozmawiać na temat waszych
      wzajemnych relacji. Być może odpowiadasz jej jako chłopak i spotkasz się ze
      wzajemnością. Być może ona czeka na Twój pierwszy krok. Nie rozmawiając z nią
      nie dajesz sobie i jej szansy na udany związek.
      • Gość: mhm Re: historia jednej obsesji IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 18.12.01, 22:52

        to nie milosc kolego

        chodzi Ci tylko o seks nic wiecej

        milosc to nie seks, a tutaj mamy typowe zauroczenie

        dorosnij... kup sobie cos uspokajajacego,wyhamuj bo moze sie zle skonczyc

        realne mysli o gwalcie?

        to juz zdecydowanie obsesja...
        chcialbys ja skrzywdzic i myslisz,ze to jest ok?!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka