Dodaj do ulubionych

orgazm u partnerki

IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 21.01.02, 22:14
proszę o pomoc w rozwiązaniu następującego problemu: moja partnerka ma duże
trudności w osiągnięciu orgazmu podczas stosunku ze mną. Trudno mi stwierdzić,
czym to jest podyktowane (mówimy o orgazmie pochwowym). Nie sądzę, aby gra
wstępna, czy dalszy przebieg stosunku były nieprawidłowe; znamy się od dawna,
chociaż nasze kontakty fizyczne należą raczej do sporadycznych. Może przyczyny
leżą po stronie anatomicznej – moja partnerka ma długą pochwę (np. podczas
badania ginekolog musi stosować nie taki wziernik jak zwykle u kobiet), mój
członek ma rozmiary standardowe.
Obserwuj wątek
    • Gość: smyk Re: orgazm u partnerki IP: 192.168.0.* 22.01.02, 08:28
      Gość portalu: alfaweir napisał(a):

      > proszę o pomoc w rozwiązaniu następującego problemu: moja partnerka ma duże
      > trudności w osiągnięciu orgazmu podczas stosunku ze mną. Trudno mi stwierdzić,
      > czym to jest podyktowane (mówimy o orgazmie pochwowym). Nie sądzę, aby gra
      > wstępna, czy dalszy przebieg stosunku były nieprawidłowe; znamy się od dawna,
      > chociaż nasze kontakty fizyczne należą raczej do sporadycznych. Może przyczyny
      > leżą po stronie anatomicznej – moja partnerka ma długą pochwę (np. podcza
      > s
      > badania ginekolog musi stosować nie taki wziernik jak zwykle u kobiet), mój
      > członek ma rozmiary standardowe.

      alfaweir !

      Sam sobie odpowiedziałeś, masz za małego !

      • Gość: KR$ Re: orgazm u partnerki IP: 162.70.83.* 22.01.02, 12:38
        Smyk ales ty przyglupawy jakis...
        • Gość: smyk Re: do KR$ IP: 192.168.0.* 22.01.02, 12:42
          Gość portalu: KR$ napisał(a):

          > Smyk ales ty przyglupawy jakis...

          KR$ !

          Głupie pytanie - głupia odpowiedz !

    • Gość: nina Re: orgazm u partnerki IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.02, 00:19
      smyk ty chyba rzeczywiscie jestes za mlody na sex...........
      • Gość: smyk Re: orgazm u niny IP: 192.168.0.* 23.01.02, 13:04
        Gość portalu: nina napisał(a):

        > smyk ty chyba rzeczywiscie jestes za mlody na sex...........

        Ninko !

        Mógłbym Cię nie jednego nauczyć !
        smyk
    • claun Re: orgazm u partnerki 23.01.02, 15:15
      Osiąganie orgazmu b. często zależy od wyćwiczenia, rzadko która kobieta posiada
      tą zdolność od początku współżycia. Zależy jak często się kochacie, im częściej
      tym ona ma więcej szans na ćwiczenie. W "Sztuce kochania" H. Wisłockiej są
      ćwiczenia dotyczące trzech rodzajów orgazmu osiąganych przez kobietę. Możecie
      ćwiczyć razem i mieć przy tym zabawę. Ja jestem na etapie ćwiczenia orgazmu
      łechtaczkowego, więc z Twoją partnerką nie jest tak źle. Wyobraź sobie, jak mój
      facet musi się męczyć. Nie, nie jest tak źle. Jest całkiem zabawnie. Życzę
      sukcesów.
    • snam Re: orgazm u partnerki 28.01.02, 17:00
      Z praktyki wiem jedno. Zeby calkowicie zadowolic partnerke, to tylko jest to
      mozliwe poprzez cunnilingus. Wiec wprawiaj sie drogi alfaweir w prawdziwej ars
      amanti. Przy kazdej innej probie moze sie okazac, ze Twoja partnerka po prostu
      symuluje orgazm, badz serie orgazmow. One, drogi debiutancie, maja w tym
      wprawe. Przy czym tak postepujac, kieruja sie nie zawsze do konca logicznie
      wymikajacym postepowaniem.
      • bbona Re: orgazm u partnerki 28.01.02, 20:46
        snam napisał(a):

        > Z praktyki wiem jedno. Zeby calkowicie zadowolic partnerke, to tylko jest to
        > mozliwe poprzez cunnilingus. Wiec wprawiaj sie drogi alfaweir w prawdziwej ars
        > amanti.
        ---1. "ars amandi"

        Przy kazdej innej probie moze sie okazac, ze Twoja partnerka po prostu
        > symuluje orgazm, badz serie orgazmow. One, drogi debiutancie, maja w tym
        > wprawe. Przy czym tak postepujac, kieruja sie nie zawsze do konca logicznie
        > wymikajacym postepowaniem.
        ---2.Sorki, ale Tobie chyba się "wymika" logika, chociaż - jak się domyślam -
        sądzisz , iż z racji samej przynależności do płci męskiej
        masz to "obstukane":)

        Alfaweir - przede wszystkim cierpliwość, zaangażowanie ( albo lepiej odwrotnie) i
        wszystko będzie dobrze. Budowa anatomiczna Twojej partnerki, nawet jeśli tak
        nietypowa, jak mówisz, ma znaczenie drugorzędne. I tak najwrażliwsze na bodżce
        seksualne organy kobiece znajdują się w zasięgu nawet "krótszych" panów. Gdybym
        miała jakieś wątpliwości wcześniej ( nie miałam)- wszystkie one rozwiałby bardzo
        ciekawy program wczoraj na kanale Discovery. Oglądałeś? Jeśli nie, to szkoda.
        Mówiono tam m.in. o tym, że z reguły mężczyzna osiąga orgazm po ok. 11 minutach,
        kobieta po 26 minutach. Wszystko to statystyka i trzeba umieć ją czytać. Chyba
        potrafisz?
        Pozdrawiam!

    • jtb Re: orgazm u partnerki 29.01.02, 11:18
      Mój Boże, do czego to doszło. Ja starszy już człowiek z Epoki Segregatora jak
      pod koniec lat pięćdziesiątych rozpoczynałem swoje życie seksualne to o takich
      terminach jak orgazm partnerki, seks oralny i analny to w ogóle nic nie
      wiedziałem. Do wszystkiego się dochodziło sammu na drodze prób i błędów.Jedyną
      książką,trudno dostępną, która coś o tych sprawach pisała było "Małżeństwo
      doskonałe" Van der Velda. Wisłocka była już znacznie póżniej. Teraz w Epoce
      Komputera wszystko się można dowiedzieć.
      Pozdrowienia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka