Dodaj do ulubionych

Jak przedluzyc pobyt siostrze?

30.03.04, 04:56
MOja siostra dostala wize na miesiac na wakacje. Chcielismy na cale ale
konsul (dosc przykry) dal jej albo na miesiac albo wcale. Ona studiuje, jest
po pierwszym roku, ma swoje mieszkanie. Chcielismy zeby zajmowala sie naszym
dzieckiem bo nie ma szkoly a my obojem pracujemy a teraz tak w sumie wychodzi
bez sensu bo ona ma ta wize od polowy lipca do polowy sierpnia. Jak jej to
przedluzyc? Nielegalny pobyt odpada. Moze szkola, moze jakas konferencja,
moze wolontariat? A mzoe po prostu zadzwonic do INS z pytankiem ? Wzgledy
zdrowotne? Tylko jaka bumage musmy przedstawic?
Obserwuj wątek
    • jj19 Re: Jak przedluzyc pobyt siostrze? 30.03.04, 05:57
      W tydzien/dwa po przylocie siostry nalezy wystapic o przedluzenie wizy.
      Najlepiej o szesc tygodni. Koniecznie listem poleconym (certified).
      Do czasu otrzymania odpowiedzi z BCIS pobyt siostry bedzie legalnym.
      Czas oczekiwania na opdpowiedz z reguly sie wydluza i wowczas zyskujecie
      dodatkowe dni. A byc moze siostra uzyska przedluzenie.
      • takietam1 Re: Jak przedluzyc pobyt siostrze? 30.03.04, 09:49
        To jest cienka sprawa. Jedno tylko podpowiem. Trzeba wyslac list EKSPRESEM.
        Zarzadac potwierdzenia odbioru. USPS daje to na pismie, zada sie z poziomu
        internetu. Pamietajcie, ze data otrzymania listu przez INS nie jest rownowazna
        z data wplyniecie dokumentow. Dlatego jak oni dostana ten list, to minie
        przynajmiej 7 dni roboczych zanim dokumenty po przesortowaniu
        dostana sie na biurko odpowiedniego departamentu i zostanie wystawiony druk
        przyjecia dokumentow z data wplywu. Od tego momentu moga sie pojawic problemy.
        W zasadzie moga od razu te aplikacje odrzucic, bowiem od momentu otrzymania
        aplikacji od daty wygasniecie wizy jest mniej jak 45 dni. No i kwestia
        tzw. "bad moral charakter". Przyjelo sie aplikowac o zmiany statusu wizowego po
        uplywie 90 dni od przylotu. Nigdy wczesniej.

        Moga tez w ogole nie odpowiedziec a w komputerze osoba ta uzyska status
        nielegalny. To zalezy od wielu czynnikow, w rownym stopniu od prawa jak i
        okolicznosci i miejsca gdzie te aplikacje sa skladane.

        Najlepiej motywowac taka decyzje nagla i niespodziewana okolicznoscia poza
        kontrola aplikanta. Trzeba to wyraznie napisac. It is beyond the control.
        The situation is beyond our control. Albo circumstances are beyond our control.
        Nie wiem, czy choroba to jest dobra okolicznosc. Byc moze jakis wypadek, ale
        podkreslam, NIE WIEM. Na to sa odrebe przepisy. Tam wlasnie tak stoi: "beyond
        control". Uwazam, ze dobrym pomyslem jest sprobowac wpisac w I-94
        "perspective student". Wtedy ma sie jeszcze otwarta droge na na F1.
        Ale tego nie jestem pewien i nie polecam. Ktoredy wlatuje do USA?
        Jak przez JFK albo O'Hare to jest ryzyko. Nigdy nie wiadomo co powie urzedas na
        lotnisku. Nigdy, przenigdy nie wolno mowic, ze sie mysli o przedluzeniu pobytu.


        Good luck.
        • takietam1 zapomnialem 30.03.04, 09:53
          przeciez powinienem WYRAZNIE dopisac, ze osoba, ktora zlozy podanie o
          przedluzenie wizy B2 i DOSTANIE ODMOWE jest w USA NIELEGALNIE od momentu
          wygasniecia waznosci wizy. Czyli I-94.

          Jedynie osoba, ktora aplikuje o F1 jest CALY OKRES CZASU oczekiwania na
          odpowiedz legalnie. W przypadku odmowy TEZ JEST LEGALNIE i moze sie odwolywac.

          W przypadku B2 jest juz PO ZAWODACH. Koniec. Nielegalnie.

          • marekatlanta71 Re: zapomnialem 30.03.04, 15:01
            Mam znajomego ktory kiedys wlasnie zrobil taki numer - wyslal prosbe o
            przedluzenie B1/B2 ale zamiescil czek na zla kwote. Wyjechal zanim INS odeslalo
            papiery ale juz po uplywie waznosci I-94. Przy nastepnej probie wjazdu do USA
            spotkal sie z bardzo niemilymi urzednikami INS i wrocil tym samym samolotem z
            zakazem wjazdu na 10 lat.
        • mjermak Re: Jak przedluzyc pobyt siostrze? 30.03.04, 16:34
          O matko nie wiedzialam, z jest az tak zle. Co to jest I-94? A moze ona by mogla
          teraz jeszcze raz przejecac sie do konsulatu z tym zaproszeniem na konferencje
          i zmienic wize? czy to zbytnie ryzyko ze konsul znow bedzie przykry i w ogole
          jej nawet ta co ma zabierze?
          I nie mam pojecia jaka wymyslic ta sytuacje beyond control?
          Aha wlatywac bedzie w Waszyngtonie, Dulles albo Baltimore. Na pewno nie powie o
          pzredluzaniu, poza tym jesli nie dostanie pzredluzenia to zostanie tylko tyle
          ile ma w wizie ryzykowac nie bedziemy.
          • cmok_wawelski Chcieliscie ciasteczko z kremikiem - dali z dżemem 30.03.04, 17:00
            Rada (szczera): nie kombinować!

            I nie bądźcie takimi malkonentnymi Polakami. Naprawdę. Wobec TYSIĘCY ludzi,
            którzy NAPRAWDĘ chcieli być miesiąc a odeszli z kwitkiem (i bez forsy)
            jesteście w dobrym położeniu. Praktycznie bardzo dobrym. Przez miesiąc siostra
            zobaczy co ma zobaczyć a dziecko będziecie bawili sami tak jak gdyby siostra
            nie dostała wizy od (dopiero wtedy) niemiłego konsula.

            Jeśli siostra pobędzie w U$A miesiąc czyli tyle ile ma wizę, następną dostanie
            na 10 lat z 6-miesięcznymi pobytami. Jeśli obecną przedłuży - nawet 100%
            legalnie - ma szansę następnej nie dostać wcale.

            Ta miesięczna wiza jest "na próbę".
          • cmok_wawelski Re: Jak przedluzyc pobyt siostrze? 30.03.04, 17:04
            I-94 to kwitek który wypełnia się w samolocie i który przy wpuszczaniu wpinaja
            do paszportu. Żeby próbować przedłużać trzeba załączyć ORYGINAŁ do wysyłanych
            do Urzędu Im. kwitów. Wtedy wylatując - nie ma się oryginału i jest bryndza.

            Jeszcze raz: próbując przedłużać o marnych parę tygodni - przekombinujecie i
            będzie wcinka.
            • whateverka Re: Jak przedluzyc pobyt siostrze? 30.03.04, 20:13
              Hej!!! sa rozne sytuacje z konsualami na lotnisku, szczerze znam osobiscie
              dziewczyne, ktora miala wize na 3 miesiace(taka dostala w konsulacie w wawie) a
              na lotnisku w Nowym Jorku, facet wbil jej na 6 mieisiecy, wiec wszystko moze
              sie zdarzyc, a przedluzac? dlaczego nie? warto zawsze sprobowac, a moze uda sie
              Wam zmienic ja na wize studencka? wiem ze to kosztuje ale warto sie rozejrzec i
              poszukac, napewno jest jakis sposob LEGALNY zeby przedluzyc pobyt. powodzenia,
              a moze zapytajcie prawnika? Wiolka
              • takietam1 I-94 to JEST wiza. 30.03.04, 20:59
                J/w - to co dostajesz w konsulacie, czyli naklejka w paszporcie, to jest
                PROMESA wizy. Wize tak naprawde dostajesz dopiero na lotnisku.
                Faktycznie, to co wbija na lotnisku jest wiazace. Moga wbic na dluzej jak w
                paszporcie, chociaz jest to malo prawdopodobne.

                Amerykanie maja dosyc swobodny stosunek do przepisow. Moga sie pomylic.
                To tu normalne.
                • cmok_wawelski Re: I-94 to JEST wiza. 30.03.04, 21:43
                  Jeśli w PROMESIE (naklejce z konsulatu) jest napisane MIESIĄC to nie
                  spodziewałbym się na lotnisku stempelka na 3. Czary się zdarzają ale rzadko.

                  Mając do dyspozycji 4 (CZTERY) tygodnie odpuściłbym kombinacje n/t wizy
                  studenckiej itp BZDURY. Naprawdę. Znacznie prościej jest wyjechać w terminie i
                  wtedy dostać lepszą wizę 10-cio letnią z wielokrotnym 6-mies. pobytem.
                  Zmiana statusu z turystki na studentkę nie tylko jest drogie i czasochłonne:
                  może n.p. spowodować, że nie będzie się studentką ORAZ że odmówią następnej
                  turystyki z powodu próby zmiany statusu poprzedniej.

                  Dlaczego Polak musi zawsze tak kombinować zamiast po prostu dostosować się?
                  Czym różnią się 2-mies. wakacje w Ameryce bez bawienia dzieci od 2-mies. z
                  bawieniem? Bawieniem?
                  • takietam1 Re: I-94 to JEST wiza. 31.03.04, 03:38
                    Sluchaj, to nie sa bzdury. Ja osobiscie nie zrobilbym nic, tylko pojechalbym
                    sobie z powrotem. Ale to zalezy czego taka dziewczyna chce. Oczywiscie, ze ani
                    przedluzenia ani zmiany statusu nie dostanie. Przypuszczalnie dostanie negatyw.

                    Jednak uwazam ze takie sprawy SA MOZLIWE. Ale nie napisalem, ze na pewno
                    dostanie zgode. Osobiscie znam tu kilka takich numerow, ze decyzja urzednikow
                    jest po prostu niezgodna z przepisami. I co? I nic!

                    Tak czy inaczej moja opinia jest taka, ze jak dziewczyna desperacko potrzebuje
                    zarobic jakies pieniadze i musi zostac na jakis czas, to my jej nie
                    powstrzymamy a jak ma juz o cos aplikowac, to niech to robi z glowa.
                    • nor123 Re: I-94 to JEST wiza. 01.04.04, 18:17
                      Calkowicie zgadzam sie z Cmokiem_wawelskim - nie ma co kombinowac.
                      Jak sie wroci w terminie to jest 90% szans, ze dostanie sie na 10 lat.
                      Moja mama dostala 2 tygodnie temu wize - w Polse na rok z jednokrotnym
                      przekroczeniem na miesiac w Stanach.
                      Jestesmy w szoku bo nawet jest napisana miejscowosc przy wizie.
                      Wczesniej chyba czegos takiego nie bylo.
                      Tez chcielibysmy (tzn. ja i Maz), zeby mama zostala dluzej, ale trzeba sie
                      cieszyc z tego co jest.
                      Dobry i miesiac po trzech latach niewidzenia i kilkakrotnego starania sie o
                      wize.
                      Przylatuje za tydzien, na Swieta!!!
                      Ale sie ciesze.pozdrowienia
                      • cmok_wawelski Less is more 01.04.04, 18:34
                        Fajnie sie czyta rozsadne slowa.
                        Ja jestem z tych ktorzy nie w kazdych okolicznosciach walcza. W dyskusji o
                        przyszlych zarobkach? Na 100% bede dyskutowal. O dlugosci pobytu z konsulem
                        trzymajacym pieczatke nad papierem ze zgoda na miesiac? Prawie nigdy.
                        Mentalnosc urzednika jest inna od mentalnosci kupca i nalezy o tym pamietac.

                        Obserwuje ciekawe zjawisko: daja Polakom NIECO czesciej wizy ale wlasnie w
                        wersji "probnej" czyli miesieczne, jednokrotne. Dla nich to tez jest niezly
                        biznes: oplate mozna skosic potem jeszcze raz.
                        No ale trzeba to docenic, w koncu nie kazdy Turek (nie z Niemiec) moze do
                        krainy mlekiem i miodem plynacej a zlotem brukowanej tak po prostu przyjechac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka