Dodaj do ulubionych

car insurance

14.06.04, 20:05
Od kilku miesiecy rozgladam sie za samochodem i juz chyba wypatrzylam to co
chce. Czy ktos z was ma w miare mozliwe ubezpieczenie i moglby mi podac
namiary. Szukalam juz w kilku miejscach ale jeszcze chetnie sie rozejrze. Z
gory dziekuje za info:)
Obserwuj wątek
    • polishcandidate Re: car insurance 15.06.04, 04:31
      wszedzie ten sam syf. Probuj po kolei.
    • marekatlanta71 Re: car insurance 15.06.04, 15:13
      1) Najpierw sprawdz co o Tobie wie ChoicePoint - www.choicepoint.com -
      zamow sobie C.L.U.E.® Auto Loss History Report.
      2) Wiele ubezpieczycieli bierze pod uwage Twoja historie kredytowa wiec
      sprawdzenie co Equifax, Experian i TransUnion o Tobie wiedza tez jest zalecane.
      3) Jezeli wszystko sie zgadza, to ruszamy na zakupy:
      - www.geico.com - sa dosc tani, ale nie zawsze, zwykle inni ich przebija
      - www.progressive.com - maja czesto najlepsze ceny, w sumie ich lubie
      - www.allstate.com - mam do nich sentyment
      - www.amica.com - podobno najlepszy ubezpieczyciel
      - www.statefarm.com - ja ich nie lubie ale inni chwala
      - www.libertymutual.com - nie mialem z nimi problemow, dosc tani
      I tysiace innych. Czesto mozna znalezc nieprawdopodobnie tanie ubezpieczenie.
      Ja np. obecnie place za 2 samochody mniej niz polowe tego co moi znajomi... I to
      przy pelnym ubezpieczeniu ze wszelkimi bajerami.

      • cmok_wawelski Re: car insurance 15.06.04, 17:34
        marekatlanta71 napisał:

        > 1) Najpierw sprawdz ... faktycznie jest tak jak napisał Marek.

        Najlepsze jednak - choć nie dostępne powszechnie jest NJManufacturers.
        Obsługują pracowników, firm które z nimi podpiszą umowę.

        W cenie polisy samochód liczy się tylko częściowo. Najdroższym elementem jest
        równania jest człowiek. Im droższy samochód - tym często relatywnie taniej.
        Polisa na starszawe Geo Metro będzie prawdopodobnie droższa niż na prawie nową
        Hondę Accord. Honda jest bezpieczniejsza i statystycznie jeżdżą nimi
        przytomniejsi ludzie niż rozpadającymi się Geo Metro.
        Ubezpieczenia to opłata za statystyczne ryzyko.

        Nie opłaca się brać naj-naj-najtańszej polisy. Diabeł siedzi w szczegółach i
        wszystkiemu trzeba się przyjrzeć - nie tylko cenie.
        Różnica pomiędzy n.p. $100 tys. na szpital a $30 tys. może być $100 w kosztach
        polisy.
    • ertes Re: car insurance 15.06.04, 18:51
      Ja od ponad 10 lat mam State Farm i nie narzekam.
      • marekatlanta71 Re: car insurance 15.06.04, 18:55
        Jezeli od 10 lat nie zmieniles ubezpieczenia to znaczy ze zdrowo przeplacasz...
        • ertes Re: car insurance 15.06.04, 19:09
          Praktycznie zmienilem gdyz zmienilem kraj w ktorym mieszkam pare lat temu ale
          podejrzewam ze masz racje i czasami chodzi mi po glowie zeby gdzies zadzwonic,
          zapytac ale wybitnie mi sie niechce.
          Lenistwo :(
          Tutaj dosc popularne jest AAA.
      • cmok_wawelski Re: car insurance 15.06.04, 21:09
        ertes napisał:

        > Ja od ponad 10 lat mam State Farm i nie narzekam.

        I bardzo dobrze.
        Tylko, że to nie Ty ich masz tylko oni Ciebie.
        To taki "amerykanizm" w stylu: "mój lekarz", "mój prwawnik" itp.

        P.S.
        A Geico jest niedostępny w NJ.
    • aniutek Re: car insurance 15.06.04, 20:54
      mamy geico, bylo najtansze dla naszego samochodu
      cmok ma racje - im lepszy- bezpieczniejszy samochod i czym starszy, powazniejszy kierowca tym
      stawka ubezpieczenia nizsza. combi sa bardzo tanie w ubezpieczeniu - family car :)
      • zyta2003 Re: car insurance 15.06.04, 22:09
        tez mam geico, od dwoch lat w bardzo stosownej cenie. Kiedy jednak inni
        ostatnie probowali ( z zupelnie dobra historia, rodzajem auta itd nie
        kwalifikujacymi "parametrami" do wysokiej stawki)dostawali ceny astronomiczne
        ladujac w konu w innej firmie z cena 2 razy nizsza. A tak przy okazji, chyba
        lepij szukac samemu niz przez brokera.
        • aniutek Re: car insurance 15.06.04, 22:27
          zyta2003 napisała:

          > tez mam geico, od dwoch lat w bardzo stosownej cenie. Kiedy jednak inni
          > ostatnie probowali ( z zupelnie dobra historia, rodzajem auta itd nie
          > kwalifikujacymi "parametrami" do wysokiej stawki)dostawali ceny astronomiczne
          > ladujac w konu w innej firmie z cena 2 razy nizsza. A tak przy okazji, chyba
          > lepij szukac samemu niz przez brokera.

          bardzo wiele zalezy rowniez od miejsca zamieszkania....kto wie czy nie jest to najistotniejszy punkt?
          • izabela78 Re: car insurance 16.06.04, 01:25
            Ja najpierw mialam State Farm , ale po jakims czasie co miesiac moj rachunek
            byl wiekszy o kilka$$$$(place miesiecznie).Zrezygnowalam z nich i ktos polecil
            nam Hanzel and ASC . To bylo ubezp. prowadzone przez polakow. I wszystko
            byloby dobrze gdyby , nam sie Geo nie zepsulo. No i zostal nam tylko POntiac .
            PO jakim czasie musielismy kupic nowy samochod(HOnda CR-V 04). I gdy
            dowiadywalismy sie ile by nas ubezpieczenie kosztowalo, to wlos sie na glowie
            jezyl. TERaz mamy Allstate i jestesmy bardzo zadowoleni. Hanzel chcial od nas
            za jeden samochod tyle samo co placimy teraz za dwa.
            • jaga_nj Re: car insurance 16.06.04, 18:20
              Dzieki za wszelkie informacje. Nie wiem o co w tym wszystkim chodzi. Jezdze od
              ponad 15 lat rekord mam czysciutki, ani jednego mandatu a wcale nie jest
              taniej. Kupuje teraz nowy samochod stary zostawiam bo sprzedac sie nie oplaca a
              jest za dobry zeby go oddac i sa nam potrzebne dwa. Wiem ze za stary placi sie
              drozej bo place tyle za liability co moja kolezanka za full coverage za
              nowiutka honde accord.Mam pytanko? Ile powinnam miec deductible i na ile sie
              ubezpieczyc w razie wypadku na nowy i na stary?Cmoku czy moge cie o cos zapytac
              na priv?Dzieki i milego dnia:)
              • marekatlanta71 Re: car insurance 16.06.04, 20:23
                Jezeli wartosc starego jest ponizej $2000 to zostaw tylko ubezpieczenie
                obowiazkowe (liability). Szkoda kasy na collision i comprehensive - w razie
                czego Ci wyplaca jakies grosze.

                Na nowy wez jak najwieksze deductible jakie mozesz. Jezeli masz kredyt lub jest
                w leasingu to zwykle max. mozna miec $500 deductible, choc np. PeopleFirst zanim
                nie zostal Capital 1 Auto Finance pozwalal nawet $2000 miec deductible (z czego
                skwapliwie korzystalem).

                Liablity insurance zalezy od tego jak bogata jestes. Jak mieszkasz w
                apartamencie i nie masz oszczednosci tylko same kredyty to wez minimum wymagane
                przez stan - w razie czego po prostu oglosisz bankructwo i jeszcze na plus
                wyjdziesz. Jak masz oszczednosci/jakies equity w domu to wez tak duze jak sie da
                - w koncu mozesz zostac winna karambolu na autostradzie a wtedy $300 tys. moze
                byc malo. Warto tez kupic "umbrella policy" u ubezpieczyciela domu - kosztuje
                grosze a w razie czego do $3 milionow zabezpiecza.

                Przetestuj tez czy nie bardziej oplaca sie powiedzec ze maz jezdzi glownie
                starym a Ty nowym - kobiety sa tansze w ubezpieczeniu...

                Jezeli jestes w stanie gdzie obowiazkowe jest niewymagane lub stan sasiaduje z
                takim stanem to koniecznie wez uninsured/underinsured motorist coverage. U nas
                np. przyjezdzaja goscie z Alabamy bez zadnych ubezpieczen i w razie czego jak
                nie ma sie takowego to jest sie z reka w nocniku. Teoretycznie comprehensive ma
                dzialac, praktycznie ubezpieczenia sie wypinaja, szczegolnie jak policja
                orzeknie wine tamtego.
              • cmok_wawelski Re: car insurance 16.06.04, 21:02
                jaga_nj napisała:

                > Cmoku czy moge cie o cos zapytac
                > na priv? Dzieki i milego dnia:)

                Wal.


                A do SZEEEROKIEGO tematu ubezpieczeń dochodzi jeszcze jeden poziom poza tym
                kiedy MY IM płacimy latami. Jest to wtedy kiedy ONI NAM raz muszą, bo n.p. ktoś
                w nas wjechał itp.
                Jeśli bylismy zadowoleni z dotychcasowej współpracy i stawek to warto to sobie
                jakoś zabezpieczyć.
                Wtedy - po tym kiedy to oni nam raz wypłacą - można się bowiem spodziewać
                WZROSTU stawek za polisę (nawet jeśli nie była to nasza wina) lub wręcz listu,
                że nam dziękują za współpracę czyli bycie ich klientem i mamy sobie poszukać
                innej polisy, w innej firmie (bo przestaliśmy się im opłacać). Może nie od
                razu, może za pół roku, żeby "nie było widać" związku pomiędzy wypłatą
                odszkodowania a wykopaniem nas.

                Zabezpiecza przed tym w miarę skutecznie tzw "multi-polisa" czyli wykupienie z
                tej samej ubezpieczalni (nie agencji, ale firmy ubezpieczeniowej) jakiejś innej
                polisy n.p. na dom czy mieszkanie (pożar, kradzież) czy nawet najtańszej na
                życie.
                W wypadku polisy od pożaru czy kradzieży ważne jest z kolei żeby było tam
                określenie "replacement value" a nie "actual value" bo chodzi o to żeby w razie
                nieszczęścia dali nam na nową lodówkę a nie wypłacili $100 za 3-letnią "starą"
                która spłonęła razem z resztą naszego dobytku. W żadnym innym wypadku diabeł
                mocniej nie siedzi w szczegółach niż w wypadku polis na kilkadziesiąt stron
                maczkiem, które kupujemy, podpisujemy i "hope for the best". Tylko czyje "best"?

                P.S. W New Jersey jazda bez ubezpieczenia to automatyczne zatrzymanie Prawa
                Jazdy na rok ORAZ takie stawki potem, że lepiej od razu sprzedać klamota i
                kupić dobry rower.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka