Dodaj do ulubionych

metlik w glowie

11.07.04, 23:12
witam...mam dylemat i straszny metlik w glowie, gubie sie juz w tych sprawach
wizowych.Moj problem jest taki.Jestem obecnie w USA na wizie turystycznej (10
letnia)...znalazlam prace, i potencjalny pracodawca bedzie staral sie o wize
pracownicza dla mnie....jakie to ma skutki na przyszlosc...jak to sie ma z
wiza trustyczna...bardzo prosze o odpowiedz....to dla mnie bardzo wazne.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • cmok_wawelski chłodne spojrzenie 12.07.04, 00:01
      Odpowiedź jest dosyć prosta: jako turystka nie możesz pracować.
      Zgodnie z deklaracją "turystyki" nie mozesz nawet "mysleć o pracodawcy".
      Twoja wiza nie jest na 10 lat.
      Twoja wiza (stempelek z lotniska wraz z ostemplowaną karteczką I-94 jest max.
      na 6 miesięcy. Można to legalnie przedłuzyć na kolejne 6 ale zwiększy to na
      przyszłość ryzyko "zawrotki" przy próbie kolejnego wjazdu. Teoretycznie
      możesz
      wjeżdżać na pół roku przez 10 lat. W praktyce przy kolejnym pół roku -
      przyczepią się. Jeśli przedłużałaś poprzedni pobyt - przy następnym wjeździe
      przyczepią się prawie na pewno. Jeśli zostaniesz dłużej - poza datę stempelka
      w
      paszporcie - przy próbie kolejnego wjazdu - zawrócą Cię i skreślą wizę.

      Piszesz o wizie pracowniczej - to jedna (prostsza) droga. Inna to stały pobyt
      na podstawie zawodu.

      Żeby starać się o sponsorowanie przez pracę musisz starać się i
      uzyskać "zmianę
      statusu" ("adjustment of status"). Problem w tym, że to trwa. Jeśli w
      międzyczasie Twoja turystyczna wiza wygaśnie poza datę ze stempelka - stajesz
      się nielegalna i "kiss jo sponsorowanie gutbaj". I w ogóle legalne wjazdy i
      wizę.
      Po szczęśliwym zmianie statusu potrzebujesz aprobatę ministerstwa pracy
      ("Labor
      Dpt"), t.j. zgodę na to, że faktycznie w tym zawodzie, w tej okolicy za te
      pieniądze nie ma nikogo miejscowego. Na tej podstawie Urząd od Zielonych Kart
      będzie z Tobą rozmawiał.

      Inny sposób to wiza H1B.
      Na ten rok numerki są wyczerpane aczkolwiek następna seria zaczyna się w
      październiku (nowy rok fiskalny).
      Musisz jednak wyjechać (W TERMINIE!) i rozmawiać znowu w konsulacie.

      Generalnie na tym forum tego nie załatwisz a załatwiania jest sporo.
      • aqva Nie beda przedluzac wiz w USA- trzeba wracac do 12.07.04, 04:47
        swojego kraju. Sa nowe przepisy zobaczcie na stronie:
        travel.state.gov/revals.html
        Nowe przepisy beda obowiazywac juz od 16 lipca br roku.
        Dotyczy to wiz: E,H,I,L,O i P.
        Czyli nie bedzie mozna przebywajac na wizie turystycznej starac sie o wize
        np studencka, by przedluzyc pobyt. Trzeba wyjechac w termninie z USA i starac
        sie o przedluzenie w swoim kraju lub w innym kraju w ambasadzie USA.
        • jotertes-23 I tym nowym przepisem pokickano plany zyciowe 12.07.04, 05:13
          wielu wartosciowych jednostek. Zycze milego powrotu do kraju przodkow.

          PS sa jeszcze inne mozliwosci pozostania ale boje sie o nich pisac bo Bozenka
          zaraz mi zabierze nick.
        • cree Re: Nie beda przedluzac wiz w USA- trzeba wracac 19.07.04, 10:56
          aqva napisała:
          > Nowe przepisy beda obowiazywac juz od 16 lipca br roku.
          > Dotyczy to wiz: E,H,I,L,O i P.
          > Czyli nie bedzie mozna przebywajac na wizie turystycznej starac sie o wize
          > np studencka, by przedluzyc pobyt.

          Jak sama napisalas, nowe przepisy dotycza konkretnych rodzajow wiz, ktorych
          symbole wyliczylas. Nie ma wsrod nich ani B, ani F, czyli wlasnie turystycznych
          i studenckich.
          Link zas wyglada tak:
          travel.state.gov/visa/revals1.html
      • anutka1 Re: chłodne spojrzenie 12.07.04, 20:36
        dziekuje drogi cmoku.
        O wizie "10-letniej" wiem sporo i chyba nikt nie mysli ze pozwala ona zostac na
        10 lat w USA,skoro ja mam to chyba wiem do czego ona sluzy.
        Moje plany nie sa az tak dalekosiezne,jak przedluzanie poza 6 miesiecy,nie
        zamierzam tutaj zostac w tym roku ani nie chce sobie zamykac drogi na
        przyszlosc. No coz, przyznam sie ze pracowalam tu w zeszlym roku na czarno, w
        tym roku wracam w to samo miejsce,tyle ze tym razem pracodawca zasugerowal
        pomoc w pozyskaniu papierow pozwalajacych na legalna prace, nie wiem na ile
        orientuje sie on w sprawach "polsko-amerykanskich"...no ale to inna sprawa.
        Mysle ze to moze skomplikowac nieco moja sytuacje i moja gorliwa chec powrotu
        do tego kraju powiedzmy za rok.
        Tylko teraz powstaje pytanie, co lepsze, pracowac na czarno i ryzykowac w
        pewnym sensie czy starac sie cos zmienic i tez ryzykowac w pewnym sensie.
        Nie jestem osoba dla ktorej Ameryka to raj oraz osoba ktora za wszelka cene
        probuje przechytrzyc wladze itp itd itp....
        Pozdrawiam
        • cmok_wawelski Re: chłodne spojrzenie 13.07.04, 00:22
          Anutka, nie zamierzałem Cię wykpiwać na okoliczność wizy 10-letniej.
          Po prostu to że ona jest czy nie jest 10 letnie jest zasadniczo nieważne. Ważne
          że jest wielokrotna a nie 10-letnia.

          A tak pomiędzy nami rodakami to jeśli nie chcesz zostać w Stanach na podstawie
          ślubu to zostaje loteria wizowa lub wiza H1.
          Poza tym jest dosyć kiepsko i procedury ciągną się latami, chyba że chce Cię
          pozyskać poważna firma na poważne stanowisko. Ostatnio - najlepiej ze
          znajomością arabskiego i doktoratem z Broni Masowego Znikania.

          Nie neguję pracy na czarno. "Każdy orze jak może" a "turystki" z Polski poza
          Jolą Kawśniewską i paroma innymi tej klasy są raczej zjawiskiem śladowym.

          W sprawie zostawania gdziekolwiek to polecam przyjrzeć się Kanadzie. System
          punktowy, za wiedzę, zawód, język, wiek itd.
          Imigracja do USA to w porównaniu do tego Penambuko - Spasione Murzyny w
          Urzędach i lata nędznych papierków i nienapasionych prawników.
    • cmok_wawe1ski Re: metlik w glowie 13.07.04, 02:09
      jestes glupia pizda wiec i nic dziwnego ze masz metli we lbie
      • zyta2003 Re: chamstwo cmoka 13.07.04, 02:15
        Zaczynbam coraz bardziej przychylac sie do stwierdzenia, ze masz rozdowjenie
        jaznim 9 po polsku mowiac). Skad to okropne chamstwo i wulgarnosc w twoim
        poprzednim poscie. Jakiego slowa ty uzyles, ty naprawde masz rozdwojenie
        jazmi, niezaleznie, ze nie luybie ertesow i chlopaczkow
        • aneta05 Mamy 2 Cmokow 13.07.04, 02:56
          Zyta,

          Nie wiem czy zwrocilas uwage, ale ten przerazliwie chamski i wulgarny post jest
          autorstwa innego Cmoka - cmoka_wawe1ski..
          • jotertes-23 antko, dlaczego jestes niegrzeczna w stosunku do 13.07.04, 03:04
            tego pierwszego cmoka? "O wizie "10-letniej" wiem sporo i chyba nikt nie mysli
            ze pozwala ona zostac na
            10 lat w USA,skoro ja mam to chyba wiem do czego ona sluzy." Jak trzeba to
            sluze linkiem.
        • jotertes-23 dziwie ci sie zyta ze jestes tak okrutna 13.07.04, 03:03
          czyzbys naprawde nie wiedziala co sie wokol ciebie dzieje. Nie pozdrawiam.
    • amelka75 Re: metlik w glowie 18.07.04, 12:28
      Hej Anutku,
      Witam w Stanach, jednak ci sie udalo, gratuluje i bardzo sie ciesze. Niestety
      nie moge ci pomoc w kwestii wizowej w tej chwili bo nie wiem jak to sie
      zalatwia. Wydaje mi sie ze jezeli pracodawca chce ci pomoc to warto skorzystac,
      lepiej zawsze pracowac tu legalnie tym bardziej jezeli chcesz tu jeszcze
      wrocic. Zycze powodzenia i trzymam kciuki, pisz na priva gdybym mogla ci w
      czyms pomoc.
      a


      anutka1 napisała:

      > witam...mam dylemat i straszny metlik w glowie, gubie sie juz w tych sprawach
      > wizowych.Moj problem jest taki.Jestem obecnie w USA na wizie turystycznej (10
      > letnia)...znalazlam prace, i potencjalny pracodawca bedzie staral sie o wize
      > pracownicza dla mnie....jakie to ma skutki na przyszlosc...jak to sie ma z
      > wiza trustyczna...bardzo prosze o odpowiedz....to dla mnie bardzo wazne.
      > Pozdrawiam
      >
      • staua odpowiedz 19.07.04, 16:22
        Jesli pytasz (tak mi sie wydaje) o to, czy jesli bedziesz pracowac na innej
        wizie, to potem nie bedzie probelmu z Twoja wiza turystyczna, jak skonczysz
        legalna prace, to moge odpowiedziec, ze nie bedzie.
        Przyjechalam tu pierwszy raz na konferencje na wizie turystycznej, na
        konferencji zainteresowal sie mna moj obecny szef, wyjechalam, dostalam wize H1
        i teraz pracuje, jesli skoncze pracowac i waznosc H1 sie skonczy, to z
        turystyczna nie ma to nic wspolnego i moge z niej korzystac na tych samych
        zasadach co przedtem. Zapytalam o to specjalnie w BCIS, zeby nie miec
        watpliwosci.
        Pozdrawiam. I pozdrawiam wszystkich po wakacjach, choc troche przerazil mnie
        obecny wyglad tego forum...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka