Dodaj do ulubionych

polskie imiona i nazwiska w Stanach

14.10.04, 18:07
Pytanie trywialne: Jak wymawiacie swoje imiona i nazwiska rozmawiajac z nie-
Polakami? Czy podajecie (o ile to mozliwe) wymowe polska czy anglojezyczna?

Po slubie zamerykanizowalam wymowe swojego nazwiska, aby ulatwic rozmowcom
zapamietanie go. Musze jednak przyznac, ze troche teraz tego zaluje, bo
nazwisko stracilo na uroku. Chetnie zaczelabym wymawiac swoje nazwisko po
polsku, ale boje sie troche, ze przestane byc rozpoznawalna. Na szczescie
imie mam miedzynorodowe.

Jak jest u was? Czy zanieglszczyliscie swoje imiona i nazwiska? Czy
przedstawiacie sie na przyklad jako Chris zamiast Krzysztof albo Doris
zamiast Dorota?
Obserwuj wątek
    • aneta05 Re: polskie imiona i nazwiska w Stanach 14.10.04, 18:38
      Ja w duzym stopniu nie mam tego problemu poniewaz moje nazwisko jest dosyc
      latwe w wymowie i brzmi tak samo po polsku i po angielsku. Co do imienia to
      zawsze mowie "Aneta" a niektorzy amerykanie jak widza pisownie to
      wymawiaja "Anita." Generalnie zwracam uwage i poprawiam ich wymowe.
      Moj maz ma na ime Maciek i niestety czesto w rozmowach z nie-Polakami mowi
      Matthew bo nie ma sily zeby ktos zapamietal i poprawnie wymowil jego polskie
      imie. We wszystkich oficjalnych amerykanskich dokumentach ma jednak Maciej.
      • claudia207 Re: polskie imiona i nazwiska w Stanach 14.10.04, 18:44
        Poznalam niedawno Polke, ktora oficjalnie nazywa sie Violetta, jej maz to Chris
        a corka Martha. Maz takze jest Polakiem.

        Znalam kiedys mlode polskie malzenstwo, ktore zmienilo sobie nazwisko na Smith.
        Chyba na sile chcieli sie zamerykanizowac, ale nie wykazali sie wielka
        oryginalnoscia.
        • cmok_wawelski Re: polskie imiona i nazwiska w Stanach 14.10.04, 19:40
          A ja znam polskiego mądralę, który w szpitalu wypełniał formulasz na dostanie
          aktu urodzenia dziecka (podstawowy amerykański dokument za pomocą, którego
          można n.p. przekraczać granicę) i bardzo sprytnie wybrali z żoną imię Łukasz.
          Papier wszystko przyjmie.
          Po miesiącu przyszła koperta, w niej dokument a na nim "Tukasz Porzeczka". W
          USA nie ma oficjalnych imion. Można dziecko na imię nazwać Pies jeśli na
          nazwisko ma Burek i nikt w urzędzie nie mrugnie okiem. Przy Łukaszu poprzeczną
          kreseczkę "/" w "Ł" przyjęto jako T. Bardzo mądrze. Bardzo po polsku. Chłopak
          będzie miał więc dzięki debilizmowi rodziców w szkole PRZERĄBANE. W każdej, od
          podstawówki a nawet przedszkola poczynając.
          Na zostanie Prezydentem z takim imieniem i nazwiskiem też raczej nie ma dużych
          szans. Może to nawet mieć wpływ, kiedy ktoś będzie się zastanawiał kogo zrobić
          kierownikiem działu za 25 czy 30 lat.
          • claudia207 Re: polskie imiona i nazwiska w Stanach 14.10.04, 19:52
            Cmok, imie mozna zmienic, jesli nie odpowiada albo przeszkadza w zyciu.
            • cmok_wawelski Claudia, wszystko można zmienić: imię, żonę, kota, 14.10.04, 21:13
              ...koła w samochodzie, tapczan itd. Tzn oczywiście prawie wszystko. Trzeba
              tylko wiedzieć dlaczego i po co nam nowe i o tym z grubsza była moja historyjka.
              Była też o tym, że jak na nazwisko mamy Poszepszyński to mamy przewalone.
              Wydawało mi się, że wyrażam się jasno.
          • i.p.freely Re: polskie imiona i nazwiska w Stanach 14.10.04, 21:24
            cmok_wawelski napisała:

            > A ja znam polskiego mądralę, który w szpitalu wypełniał formulasz na dostanie
            > aktu urodzenia dziecka (podstawowy amerykański dokument za pomocą, którego
            > można n.p. przekraczać granicę) i bardzo sprytnie wybrali z żoną imię Łukasz.
            > Papier wszystko przyjmie.
            > Po miesiącu przyszła koperta, w niej dokument a na nim "Tukasz Porzeczka". W
            > USA nie ma oficjalnych imion. Można dziecko na imię nazwać Pies jeśli na
            > nazwisko ma Burek i nikt w urzędzie nie mrugnie okiem. Przy Łukaszu
            poprzeczną
            > kreseczkę "/" w "Ł" przyjęto jako T. Bardzo mądrze. Bardzo po polsku. Chłopak
            > będzie miał więc dzięki debilizmowi rodziców w szkole PRZERĄBANE. W każdej,
            od
            > podstawówki a nawet przedszkola poczynając.
            > Na zostanie Prezydentem z takim imieniem i nazwiskiem też raczej nie ma
            dużych
            > szans. Może to nawet mieć wpływ, kiedy ktoś będzie się zastanawiał kogo
            zrobić
            > kierownikiem działu za 25 czy 30 lat.

            He he he he. Dobre!!!!
            Jak wymalowal, moj byly.
            • cmok_wawelski Forrest - Polish - Gump. 14.10.04, 23:06
              i.p.freely napisała:

              > He he he he. Dobre!!!!
              > Jak wymalowal, moj byly.

              NOOO, ale jakieś zalety chyba musiał mieć (no i gdzieś Ty OCZY MIAŁA?!)??
              N.p. dzięki niemu tu przyjechałaś?

              A właśnie - co zmieniłybyście w swoich facetach - jeśli oczywiście nie
              zmieniałybyście facetów?
              (To może być kurde zaiste pouczający wątek!)
              • i.p.freely Re: Forrest - Polish - Gump. 15.10.04, 12:16
                > NOOO, ale jakieś zalety chyba musiał mieć (no i gdzieś Ty OCZY MIAŁA?!)??

                Zalety, hmmm? Kapselek i .... wredne usposobienie. A z tymi oczami to wiesz sam
                jak jest - wiek i doswiadczenie wizje ulepsza.

                > N.p. dzięki niemu tu przyjechałaś?

                Zgoda i ..... dozgonna wdziecznosc jego bratu.

                > A właśnie - co zmieniłybyście w swoich facetach - jeśli oczywiście nie
                > zmieniałybyście facetów?

                Doswiadczenie uczy, ze zmiana partnera jest o niebo prosciejsza i lepsza dla
                samopoczucia niz proby ich ulepszania. Mniej siniakow, "guilty feelings" no i
                tego wiecznego "gdybm tylko bardziej probowala".





    • bluedream Swietny watek! 14.10.04, 22:14
      Podam Ci przyklad moich dzieci:corka urodzila sie w Polsce i nadalam jej sliczne
      (oczywiscie to moje zdanie )imie Oliwia.Pani w urzedzie nie mogla zaakceptowac
      imienia z "v" w miejsce "w" , nie pomogly moje tlumaczenia , ze opuszczam kraj
      za kilka m-cy i po prostu tutaj bedzie jej latwiej z imieniem Olivia.I wiecie
      co? Musze odnalezc ta urzedniczke i podziekowac jej (czy czasom w jakich
      kiedys przyszlo nam zyc daaaawno temu ??!!).Oliwii jej imie nie sprawia
      problemow , a wrecz czyni bardziej popularna bo tylko ona ma na imie Oliwia
      z "W" , co podkresla zawsze przedstawiajac sie.Moj syn ma na imie Jakub (dla
      Amerykanow to samo co Jacub) ,a nazwiska staram sie nie spolszczac , choc nie
      zawsze sie udaje .Nie wyobrazam sobie (podkreslam jest to moje zdanie ) aby
      zyjac tutaj i majac zamiar tutaj nadawac dzieciom trudne , ciezkie do
      wypowiedzenia imiona (stres dla dziecka), bo wydaje mi sie ze mozna polaczyc
      bardzo latwo polska tradycje z amerycka rzeczywistoscia , czego przyklad
      podalam wyzej .Z pozdrowkami dla wszystkich!
    • agunia_mamunia Re: polskie imiona i nazwiska w Stanach 15.10.04, 01:20
      a u mnie to wyglada tak :syn ma Mikolaj na imie i tak sie podpisuje w szkole
      ale wolaja na niego MIki (my zreszta tez tak na niego wolamy w skrucie)jesli
      chodzi o moje imie to staralam sie przedstawiac ;Agnieszka ale lamia sobie
      jezyk i w rezultacie mowia agniszka:))teraz to nawet moj maz tak na mnie wola
      dla humoru.nie za bardzo lubie zangielszczone Agnes wiec przedstawiam sie
      Agiee.ale na dokumentach pisze moje polskie imie.takie to skomplikowane:)
    • evek Re: polskie imiona i nazwiska w Stanach 15.10.04, 03:40
      a mnie wkurza jak amerykanie uparcie mowia do mnie "ila" (l z kreska jak
      lukasz, ale nie mam polskiej czcionki tutaj ;O(
      uzywam swojego imienia EWA wszedzie i nie zamierzam zmieniac. niektorzy juz sie
      staraja chociaz i wymawiaja "ewa" niemal tak perfekcyjnie jak ja po polsku.
      jestem im za to wdzieczna!
    • aputnam Re: polskie imiona i nazwiska w Stanach 15.10.04, 04:09
      Nie zmieniam ani nazwiska ani imienia ,nazywam sie tak od urodzenia i nie widze
      potrzeby zmian i upodobniania sie ,do czego ? i po co?
      Jesli za rok wyjade do Niemiec to czy kaze sie nazywac inaczej bardziej po
      niemiecku?
      Bez sensu .Jakos nie spotkalam Michael ktory przedstawialby sie w Polsce
      Michal .
      To smieszne .
      Jezeli ktos zwraca sie do mnie amerykanskim odpowiednikiem mojego imienia ,z
      grzecznosci nie zwracam mu uwagi ,ale nie zawsze ,gdy robi to znajomy ,
      poprawiam.
      I nie widze nic "debilnego" w nazwaniu syna Łukasz,raczej glupota jest
      mozliwosc nazwania dziecko Opel a niemozliwosc nadania mu imienia np. Łukasz .
      A pomylki zdarzaja sie wszedzie i watpie ,aby do konca zycia ,tego czlowieka
      nazywano Tukasz ,bo beda do niego mowic jak bedzie sie przedstawial ,a w
      urzedach dla osob ktore beda czytaly jego dokumenty tutaj w us czy gdziekolwiek
      pozagranicami Polski pewnie nie ma roznicy miedzy slowem Łukasz a Tukasz .
      • ania_2000 Re: polskie imiona i nazwiska w Stanach 15.10.04, 13:21
        moja kolezanka - Iwona - strasznie sie denerwowala :) (I wonna) a nie chciala
        byc Yvonne, albo nawet Yve - no wiec postanowila uzywac swojego drugiego
        imienia - Agata :) i znowu bylo zle (I gottcha) machnela wiec reka i zostala
        przy Ivonce
        • cmok_wawelski Nazwisko to ważna rzecz... 15.10.04, 21:09
          Jeśli się nazywa Michael G. Ryschkewitsch to się oblatuje sondy
          kosmiczne w Ameryce (z różnym skutkiem). A jeśli
          January Roman
          to tylko szybowce w Bielsku-Białej (z sukcesem).
    • anutka1 Re: polskie imiona i nazwiska w Stanach 15.10.04, 22:55
      Ciekawa kwestia- zastanawialam sie nad tym.Mam na imie Danuta - generalnie
      problem jest z akcentem i wymową środkowego 't', ale znajomym po treningu idzie
      całkiem niezle, nawet Danusia i Danuska brzmi calkiem niezle ale jak podkreslam
      po malym treningu ;)
      Inne Danuty zmieniają na Donna - ciekawie.
      Pozdrawiam
    • alizeis Re: polskie imiona i nazwiska w Stanach 15.10.04, 22:56
      Moj brat nie zmienil imienia ani nazwiska, choc przyprawia wszyskich o bol
      jezyka)) Ma na imie Wojciech a nazwisko dlugie, z mnostwem sz i cz)))) Sama
      radosc sluchac, gdy go Amerykanie prosza do telefonu... zazwyczaj po "may I
      speak to.." nastepuje duuuuga cisza, a potem zaczynaja spelowac!
      W pracy wszyscy dali za wygrana i wolaja go Willie....
      • aniutek Re: polskie imiona i nazwiska w Stanach 16.10.04, 00:42
        ja jestem anna
        maz kris
        syn lucas/w polskich dokumentach jest Lukaszem
        corka susie/ zuzanna w pelnym brzmieniu i w hameryckich i w pl
    • fairy5 Re: polskie imiona i nazwiska w Stanach 23.10.04, 03:34
      ja podaje po angielsku- mam imie ktore istnieje tez w angielskim, jest duzo
      latwiej i nie musze powtarzac i tlumaczyc z glupim usmiechem :-)
      • claudia207 Re: polskie imiona i nazwiska w Stanach 23.10.04, 05:36
        a jak wymawiasz swoje nazwisko?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka