Dodaj do ulubionych

13 grudzien 1981

14.12.04, 01:31
Heja!

Kto z Was pamieta cokolwiek z dnia kiedy zabraklo teleranka a wojsko
kontrolowalo wszystko co sie ruszalo po ulicach???

PS: goraco polecam swietny wywiad Toranskiej z Jaruzelskim!
Swoja droga general odpowiada jakby nie wiedzial o bardzo wielu sprawach
ktore bezposrednio go dotyczyly...problemy zwiazane z wiekiem czy celowe
zaniki pamieci?
serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,2441828.html
m

Obserwuj wątek
    • polboy50 Re: 13 grudzien 1981 14.12.04, 02:36
      Pamietam. Pracowalem wtedy w Internacie Technikun Kolejowego w Warszawie.
      Mialem nocny dyzur i rano zaskoczylo mnie to wszystko. Do tego przenikliwe
      zimno. Potem juz w domu przemowienie tego popapranca. Przed pojsciem w kamasze
      uratowala mnie zlamana noga w kostce. Spieszac sie na 14:00 do pracy zrobilem
      szpagat na przyproszonej sniegiem,zamarznietej kaluzy. WRONA SKONA!!!
      Wrona skonala...,ale co z tego wyszlo? Szkoda gadac.
    • polboy50 Re: 13 grudzien 1981 14.12.04, 02:41
      Wywiad dodalem do ulubionych. Pozniej przeczytam.
    • mrozosia Re: 13 grudzien 1981 14.12.04, 02:48
      Niewiele pamietam.
      Tylko komentarze doroslych domownikow, mowiace ze w Gdansku ( a mam tam
      rodzinke) pomalowano swine na czerwono i puszczono w miasto. Wowczas nie
      rozumialam dlaczego te biedna swinke pomalowano i kazano jej biegac tak po
      ulicach jeszcze w takie zimno...:-((
      • anyaw73 Re: 13 grudzien 1981 14.12.04, 17:10
        Ja jako 8 letnie dziecko pamietam niestey brak teleranka i dluga przerwe w
        szkole, ale tak naprawde to pozniej byl czad, czolgi zaparkowane w polbiskim
        parku gdzie chmara dzieciakow przychodzila zjezdzac na sankach a zolnierze
        czestowali na cukierkami,godzina policyjna, ogolny strach jak ktos pukal do
        dzwi po 22ej. Duzo wspomnien..........
    • marxx Re: 13 grudzien 1981 15.12.04, 00:50
      Ja pamietam, totalny szok rodzicow (sam bylem szczunem) , ich wpatrywanie sie w
      ekran telewizora na ktorym byl wojskowy mowiacy cos baaardzo powaznym glosem.
      Brak teleranka oczywiscie pamietam czyli powatarzajacy sie Jaruzel ktorego
      puszczali w kolko i w kolko.
      To bylo u mojej ukochanej babci Eli, ok sto km od Gdanska gdzie trzeba bylo
      wracac do domu.
      Zima, snieg, maluch (jako srodek transportu) a na rogatkach Gdanska skoty
      (takie wozy bojowe) i czolg , kontrola dokumentow.
      W sumie totalnie absurdalna sprawa, pokazujesz dokumenty polskim zolnierzom aby
      wjechac do swojego rodzinnego miasta!!!
      Pamietam slowa nagrane i puszczane w petli przed rozmowami telefonicznymi
      "rozmowa bedzie kontrolowana...rozmowa bedzie kontrolowana...rozmowa bedzie
      kontrolowana"
      Pamietam , jak dostalem naklejki z imperialistycznego koncernu Coca-Cola
      mialy z tylu czerwona pieczatke OCENZUROWANO.

      A sam stan wojenny, jak to w Gdansku...sporo pomalowanych scian w
      antykomunistyczne hasla, ulotki, zdjecia, plakaty solidarnosciowe w kazdym
      domu:)))

      dziwne czasy....chociaz teraz wydaje mi sie , ze ten chaos byl bardziej
      uporzadkowany od tego "demokratycznego" burdelu jaki jest teraz w Polsce:)))

      Ale moze z tego pokracznego kaczatka wyrosnie cos normalnego, z czego bedziemy
      dumni!
      Byle bysmy nie byli trzecia Japonia druga Ameryka, ani trzecim
      Bangladeszem...plisssss

      m


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka