marxx 08.08.05, 20:19 a końkretnie z Gdańska....wpada do mnie kolega na dwa tygodnie, był też w tamtym roku. Wpada w celach rozrywkowych...niektorzy to maja dobrze!!!!!!! m Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
evek Re: odwiedziny z Polski 08.08.05, 21:05 a do mojego przyjaciela wpada ojciec z zona... i teraz sie wyda - panienka z internetu sprowadzona na sile, balagan w mieszkaniu (nie sadze zeby to sie udalo posprzatac), dlugi idace w tysiacach... bedzie fun! ja zamierzam tylko zabrac ich na obiad (bez panny z internetu!). niech chociaz cos z tego maja no i niech zobacza jakies kultowe miejsce na "Polakowie"! btw - co myslicie o "Staropolskiej"??? bo dla mnie to kwintesencja! a zjesc tam sie jeszcze da :O) no i wreszcie czas sie poznac :O) bo jak na razie to tylko przez telefon sie "znamy" od 10 lat ;O) ale bedzie fun! ;O) niektorzy to rzeczywiscie maja fajnie z przyjazdem tutaj :O) Odpowiedz Link
marxx Re: odwiedziny z Polski 08.08.05, 22:11 jesli chcesz ich wpuscic na "mine" to polecam "Czerwone Jabluszko".ta zona to kogo ? Kolegi czy jego ojca? Odpowiedz Link
evek Re: odwiedziny z Polski 09.08.05, 19:20 zona to ojca :O) kolega ma tylko panne z internetu Odpowiedz Link
evek Re: odwiedziny z Polski 09.08.05, 19:47 TY jestes MARXX najbardziej na bierzaco ostatnio ;O) ale FUN i tak bedzie ;O) chcialbys popatrzec?! ;O) Odpowiedz Link
evek Re: odwiedziny z Polski 09.08.05, 19:49 to musimy w pelnej konspirze to zorganizowac! dogadamy szczegoly ;O) moze przy pifku?! niekoniecznie dzis... ;O) Odpowiedz Link
marxx Re: odwiedziny z Polski 09.08.05, 19:54 OK OK bo ja i tak jestem fest zajety dzisiaj tymi moimi odwiedzinami...z dwoch osob nagle zrobila sie trojca! Odpowiedz Link
evek Re: odwiedziny z Polski 09.08.05, 20:00 btw - fajni jacys? bo wiesz - ja sie musze odkochac ;O)))) Odpowiedz Link
marxx Re: odwiedziny z Polski 09.08.05, 20:19 trojca, Moj kolega z Gdanska, Ojciec Jego i Kolego dziewczyna..Kobieta znaczy sie! Odpowiedz Link
evek Re: odwiedziny z Polski 09.08.05, 20:28 a... to nie. myslalam, ze to trzech samotnych przystojnych kolegow, rzadnych szikagowskich przygod, na widok ktorych moj byly-niebyly spali sie z zazdrosci, a o calym zdarzeniu na pierwszej stronie poinformuje Chicago Sun Times ;O) ale spox. zycz im milego pobytu! ;O) Odpowiedz Link
muss_ka Re: odwiedziny z Polski 08.08.05, 22:21 znajomy odwiedza tu swoich rodzicow srednio trzyrazy w roku. Oczywiscie bilet ma zafundowany,ostatnio w maju zabral nawet zone z synem. Byli cos kolo 2-ch tygodni, obkupili sie w roznego rodzaju pierdoly, ona nakupila kosmetykow,ubran, markowa kurtki- dwie takie same ale w roznych odcieniach, zabawki dla dzieci,perfumy ktorych ilosc mnie wystarczyla by na ladnych pare lat.. Wszystko za pieniadze rodzicow(no i swoje niby tez, ale podejzewam ze byla to znikoma ilosc...) A teraz co? Kasa sie skonczyla i zapowiedzieli ze zjawia sie tutaj znowu we wrzesniu... rzekomo w zarobkowym celu. Ehh.. szkoda slow, jestem wsciekla widzac ich beztroskie podejscie. A najbardziej zal mi jest pracujacych tu ciezko rodzicow, nie potrafiacych odmowic bedacemu w wieeeelkiej potrzebie synowi. Odpowiedz Link
marxx Re: odwiedziny z Polski 08.08.05, 22:34 niezla historia...znam jeszcze inna. Kobieta zapierdziela na domkach plus kradnie sporo ciuchow ktore wysyla do polski dla coreczki...Corka moze 22-23 lata, Z mezem nigdy nie pracowali, bo dzieki mamy kasie kupili dom, zalozyli biznesik (kosmetyczka) Fakt ze skonczyli studia, ale reszta ponizej krytyki...aspiracje ksiazece, dlugie kolorowe paznokcie itp. Dostali zielona karte no i co...ameryka juz nie jest taka rozowe, samemu trzeba robic, a tam mama przysylala...wiec sie zwineli do Polski! Odpowiedz Link
muss_ka Re: odwiedziny z Polski 08.08.05, 23:26 A to: Babka pracuje w US od kilkunastu lat. Od pocztaku sprzata, zarabia calkiem niezle,ale wszystko to robi dla rodziny w Polsce. Mieszka skromnie w malym ciasnym pokoju, caly czas zyjac chwila kiedy to wreszcie po tylu latach bedzie juz ze swoimi najblizszymi. Wysyla pieniadze, prezenty na swieta. Decyduja sie na budowe domu w Polsce. Ona traktuje to jako kolejna mobilizacje do niewolniczej wrecz pracy. Lata mijaja, dom w budowie, dzieci coraz starsze, studiuja, powstaja coraz to nowe i nowe potrzeby a ze w Polsce tak zle,nie ma mozliwosci zarobku nie pozostaje nic innego jak dalsze "sponsorowanie".W miedzyczasie robia zdjecia powstajacego budynku. Fundamenty, szkielet bez drzwi i okien, zastanawiaja sie nad wystrojem przyszlego "gniazdka".. Zdjecia piekne, napawajace optymizmem i nadzieja..Szkoda tylko ze wszystko po czasie staje sie fikcja. Dom na zdjeciu okazuje sie domem powstajacym na jednym z piekniejszych osiedli jednego z polskich miast,nalezacym do zupelnie obcych ludzi. Nigdy nie bylo ani dzialki,ani planow... Kobieta dowiedziala sie o tym kiedy to po latach zdecydowala sie na przyjazd. Jak przebiegala wizyta w Polsce-nie wiem.. Po powrocie do US wrocila do pracy. Wypila calkiem sporo bedac "na domku", zostawila nawet za to pieniadze, znalazla sznur,odebrala sobie zycie... Jest to tymbardziej tragiczne ze trwalo tyle lat. Zaklamanie, obluda, okrucienstwo.. i to teoretycznie tak bliskich sobie osob. Slyszacta historie nie spodziewalam sie wcale az tak tragicznego finalu. Jeszcze do tej pory czuje niesmak. Odpowiedz Link
marxx Re: odwiedziny z Polski 08.08.05, 23:30 Czytajac to co napisalas tez niespodziewale sie takiego finalu. Odpowiedz Link
muss_ka Re: odwiedziny z Polski 08.08.05, 23:33 sorry marxx, wiem ze ten watek mialbyc ciut o czyms innym ale tak mnie jakos naszlo by wlasnie tu opowiedziec ta historie. Odpowiedz Link
marxx Re: odwiedziny z Polski 08.08.05, 23:36 nic sie takiego nie stalo...a historia wstrzasajaca...pewnie jakich wiele :( A panowie, bezdomni polacy bez paszportow ktorzy zyja tylko tym co przepija? podobno sporo ich umiera kiedy rodziny czekaja latami na sygnal zycia. Odpowiedz Link
marxx Re: odwiedziny z Polski 08.08.05, 23:33 Inna historia Solidaruch ktory byl tu kilka lat temu, zaprosil zone (on sam byl juz kilka lat w Chicago) pech chcial ze slubna dostala wize i przyjechala do niego. No to on w pocie czola nocki mial u swojej szikagowskiej zony a za dnia bywal u polskiej. Odpowiedz Link
muss_ka Re: odwiedziny z Polski 08.08.05, 23:38 to tak jak marynarz ktory w kazdym porcie ma inna zone hehe ps. a tak na marginesie to zastanawiamsie po co mu byla tamta "polska".. Chyba nie tylko dlatego by miec rozrywke podczas corocznej wizyty w ojczyznie...noo i by mial kto byc przykladna matka dla jego dzieci..ehh ironia losu Odpowiedz Link
marxx Re: odwiedziny z Polski 08.08.05, 23:45 Byl mlody facet, mial zone w Polsce z 2 dzieci, bylo w separacji, tu mial dziewczyne ( z dzieckiem z pierwszego malzenstwa) Ona byla raczej z tych ktore musza miec opiekuna , sponsora i tego od rozrywek cielesnych. Facet kiedys zle sie poczul, tabletki przeciwbolowe itp...po moze 1,5 roku nagle pojawil sie NAPRAWDE duzy bol. Pieciu lekarzy i za szostym razem okazalo sie ze to rak w trzech miejscach i to w takim stadium ze dali mu max 6 miesiecy zycia. No to sie okazalo, ze jego dziewczyna to tak naprawde nie chce trzymac niepelnosprawnego, trzeba ja podwozic do szpitala, no i to dla niej klopot bo gdzie on ma lezec, a najlepiej zeby pojechal do Polski. Koniec koncow...wyekspediowala go do Polski dzieki jego przyjacielowi..zobaczyl dzieciaki i po trzech tygodniach umarl...mial 36 lat Odpowiedz Link
muss_ka Re: odwiedziny z Polski 08.08.05, 23:54 ten watek powinien byc zatytuowany "Dla tych, ktorzy lubia sie dolowac.." Aczkolwiek takie wlasnie jest zycie. Nie znam wielu tego typu opowiadan emigracyjnych z racji tego ze jestem tu stosunkowo od niedawna. Ale mam oczy i uszy i zauwazam pewne rzeczy, a nie tak jak niektorzy nawet po paru wizytach w tym kraju "mlekiem i miodem plynacym" dalej wierza w American Dream.... Odpowiedz Link
marxx Re: odwiedziny z Polski 08.08.05, 23:56 po prostu trzeba realnie patrzec na wszystko...choc i z duza doza optymizmu! Odpowiedz Link
muss_ka Re: odwiedziny z Polski 08.08.05, 23:58 zawsze bylam realistka i denerwowal mnie przesadzony optymizm,ktory wedlug mnie powinno sie nazywac olewactwem(=podswiadoma ucieczka od problemow dnia codziennego)... aczkolwiek zdrowemu optymizmowi mowie stanowcze TAK! ;) Odpowiedz Link
marxx Re: odwiedziny z Polski 09.08.05, 00:06 TAK TAK TAK optymizmowi! bo czasami bez niego byloby trudno zyc...chociazby sluchajac takich historii jak wyzej! Odpowiedz Link
smiechy.w.ciemnosci Re: odwiedziny z Polski 09.08.05, 00:08 A nie sadzisz, ze on sam chcial jechac? Odpowiedz Link
marxx Re: odwiedziny z Polski 09.08.05, 00:11 po czesci..raz sie bal, raz chcial, raz nie chcial , potem znowu chcial, potem sie nawet cieszyl, potem zalowal, potem sie cieszyl, a potem bylo mu wszystko jedno i znowu sie cieszyl a potem umarl Odpowiedz Link
muss_ka Re: odwiedziny z Polski 09.08.05, 00:20 I w sumie nie wiadomo co lepsze dla dzieci,dla zony... czy one wogole go znaly? Czy tylko wiedzialy ze ktos taki istnieje i odczuwaly przyplyw gotowki zza oceanu..? A moze wlasnie przez ten przyjazd wyrzadzil im krzywde? Wyjatkowo skomplikowana sytuacja(zapewne nie pierwsza i nie ostatnia) i niewiadomo jak sie do niej ustosunkowac Odpowiedz Link
marxx Re: odwiedziny z Polski 09.08.05, 00:58 "niewiadomo jak sie do niej ustosunkowac " wlasnie to chcialem przekazac! Odpowiedz Link
marxx Re: odwiedziny z Polski 09.08.05, 02:44 Dziwne jest to , ze juz kilka razy slyszalem opowiesci o kobietach ktore tu bardzo ciezko tyraja aby kupic w Polsce dom lub mieszkania (oczywiscie nie pisze o miastach takich jak W-wa itp) Tyraja prawie doprowadzajac sie do kalectwa a potem okazuje sie, ze i rodzina zapomniala i chata nie taka wymarzona... Odpowiedz Link
ewka5 Re: odwiedziny z Polski 09.08.05, 03:00 a mnie do furii doprowadzaja opowiesci Polakow, ktorzy wracaja do Polski albo na chwile tam wpadaja i snuja takie bzdury, ze niedobrze sie robi. Przyjechal jakis czas temu mlody czlowiek, ktoremu naopowiadano, ze tu zlapac tygodniowo 500-600 dol. to jak splunac. Uwielbiam te opowiesci chore, z ktorych wlasciwie wynika, ze wystarczy wysiasc na lotnisku a tu praca lezy i patrzy na kazdego zyczliwym okiem i wola: - wez mnie, a masz 600. A ludziska wierza i marza. Odpowiedz Link
marxx Re: odwiedziny z Polski 09.08.05, 03:02 i pewnie dlatego gdyby zniesiono wizy samoloty latalyby do Chicago co godzine...ale potem byloby rozczarowanie! Odpowiedz Link
marxx Re: odwiedziny z Polski 09.08.05, 03:08 autentyk facet ok 60lat (kilka niezlych lat temu) mial wyjechac do stanow na zarobek:) Oczywiscie po dostaniu wizy ogolne szczescie w rodzinie, bo i czesc familji z usa obiecala pomoc. No to zeby tez inni mogli skosztowac tego szczescia zorganizowano jak to w Polsce mini wesele, impreze na calego, samochod sprzedano, pobrano kase od znajomych na bilet itp. Gosciu wyjechal, ale cos nie bylo tak jak na filmach...praca ciezka fizyczna , a i starego nie chcieli specjalnie brac na dachy, a on poruszajac sie rowerem co mogl zwojowac . No to po trzech czterech tygodniach zobaczono go na powrot w Polsce kiedy to przemykal cicho chodnikami aby go ludziska nie widzieli... m Odpowiedz Link
marxx Re: odwiedziny z Polski 09.08.05, 19:24 ktos moglby lepiej to napisac...tak z drugiej reki...ale niestety na razie bedzie z trzeciej. Gosciu korespondowal przez siec z dziewczyna...oczywiscie takie rozmowy sa szalenie mile i wciagajace...no to w koncu wyslal jej zaproszenie wcale nie liczac ze kobieta dostanie wize. A tu sruuu i dostala! Przyjechala i przez kilka miesiecy musial ja utrzymywac...jak to sie skonczylo nie mam zielonego pojecia. Odpowiedz Link
evek Re: odwiedziny z Polski 09.08.05, 19:26 dolujace historie... :O( moze by tak jakis watek optymistyczny???!!!! bo mi za kilka dni stuknie roczek w Chicago!!! i wiecie co - jest jak jest, ale swojej historii nie zamienilabym na zadna inna. nawet taka z milionem dolarow! :O) to moze czas spotkac sie na pifku i wymienic swoje historie???! ;O) Odpowiedz Link
marxx Re: odwiedziny z Polski 09.08.05, 19:29 tak zrobimy!1!!! A kiedy mija Ci roczek????? Ja dzisiaj witam gosci na Ohare, sa z Gdanska ale najsamwpierw byli tydzien w Las Vegas... a teraz do Szikagowa...dzisiaj pewnie bede troszke pod wplywem, ale juz jutro przy pomocy znajomych moze zaczne w miare normalnie funkcjonowac Odpowiedz Link
evek Re: odwiedziny z Polski 09.08.05, 19:49 marxx napisał: > tak zrobimy!1!!! A kiedy mija Ci roczek????? donosze uprzejmie ze 21 sierpnia :O) dokladnie o 12.00 w samo poludnie nogi moje stanely na plycie lotniska O'Hare i powiedzialam sobie: "ale tu fajnie!" ;O) Odpowiedz Link
marxx Re: odwiedziny z Polski 09.08.05, 19:53 "dokladnie o 12.00 w samo poludnie nogi moje stanely na plycie lotniska O'Hare i > > powiedzialam sobie: "ale tu fajnie!" ;O) " I nastepnie zostalam zamknieta w areszcie za przemyt polowy kilograma suszonych borowikow plus dwoch bochenkow razowego chleba > Odpowiedz Link
evek Re: odwiedziny z Polski 09.08.05, 19:58 ... ale nie dlugo tam zmuszona siedziec bylam, bo wlasnie (niejako przypadkiem) pod okno me mily kontraktor zawital, drabine podstawil, kraty przepilowal i rzekl: "nie smuc sie mila! i nie siedz tu tak samotnie!" a potem do swojego bejzmentu zabral, internet podlaczyl i znow rzekl: "a tu masz forum chicago i straconas juz dla rzeczywstosci!"... - happy end - Odpowiedz Link
marxx Re: odwiedziny z Polski 12.08.05, 01:40 sobota Downtown...Sears, Millenium Park, motorowki na Navy Pier i The Doors koncert!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
marxx Re: odwiedziny z Polski 20.08.05, 08:56 kilka opowiesci bylo niesamowitych ..puszczam do gory Gosci jeszcze mam >>> :) Odpowiedz Link
raakk Re: wracajcie do Polski:)) 21.08.05, 22:10 Krotko mowiac, po przeczytaniu postow j.w., nie fajne i troche krotkie zycie macie w tej Ameryce:(( Wszyscy macie tam taki koszmar? Czy moze wy juz nie umiecie inaczej? Odpowiedz Link
marxx Re: wracajcie do Polski:)) 21.08.05, 22:13 Koszmar NIEEEEEE! tylko piszemy czasami o ekstremalnych sytuacjach...to ludzie w Polsce maja koszmar...w ekonomii, polityce, sadownictwie , edukacji ... Odpowiedz Link
w5w7 Re: wracajcie do Polski:)) 21.08.05, 22:59 raaak!!! A po co wracac? Marxx ma racje. Koszmar to my mamy tu w Polsce. I chyba juz niewielu takich zostało, którzy wierzą, że może byc lepiej. Mówia, ze lepiej to juz było.Oni tam w Chicago ekstremalne sytuacje maja czasami, wyjatkowo, a my tu? Mamy je na codzień.Jeśli nie masz intratnej posadki i szerokich pleców to niestety..żyje sie mało ciekawie.Zycie nie polega na ciągłym stresie czy wystarczy do 1-go.Chyba mało wiesz o życiu, albo jesteś na "garnuszku" rodziców, skoro takie bzdety piszesz.Jak tu jest tak fajnie to moze pomyśl i powiedz, jak ma przeżyc rodzina z dwójka dzieci w wieku szkolnym np.,jeśli pracuje tylko jeden rodzic ( i to szczęście przy naszym bezrobociu) i dostaje na wypłate do ręki za m-c pracy pk.1000 PLN? No..powiedzmy nawet,że to szczęściarze i pracuje oboje rodziców i oboje dostaja po 1000 PLN.Policz i napisz jak to zrobic. Podpowiem pracownikom w mojej firmie, bo takie mniej wiecej zarobki mają. A jak żyją Ci, którzy sa na bezrobociu bez prawa do zasilku? No prosze..powiedz!!! Odpowiedz Link
mika_1 Re: wracajcie do Polski:)) 21.08.05, 23:41 w5w7 - wyluzuj trochę, bo się wrzodów nabawisz. Z takim podejściem, to Ci nigdzie nie będzie dobrze, bo nawet w Ameryce trzeba się schylić, żeby podnieść te zielone leżące na ziemi jak okiem sięgnąć.... Odpowiedz Link
w5w7 Re: wracajcie do Polski:)) 22.08.05, 00:00 Mika, nie nabawie sie wrzodow. Troche mnie chyba zle odebralaś. Wszędzie trzeba pracowac, nigdzie manna z nieba nie leci, ale jak ktos po przeczytaniu paru postów wystawia Wam ocene, że nie umiecie tam życ i powinniscie wracać, to nich powie do czego? Da Wam pracę? Ameryka to nie raj na ziemi, ale jakby na to nie patrzec o prace z pewnościa łatwiej niz w kraju.Tylko to miałam na mysli, a jak jest wiem dobrze, bo tu jestem i widze co sie dzieje.Ja pracuje i specjalnie nie narzekam, ale wkurzam się jak ktos wręcz naśmiewa sie z ludzi, którzy ciężko pracuja, borykaja sie z problemami na obczyznie, tak przynajmniej ten post raaka odebralam. Odpowiedz Link
krzychpl Pozdrowionka z PL 23.08.05, 14:23 W stanach nie bylem, ale po Europie sie troche poszwedalem i nikt mi nie wmowi ze w USA jest lepiej jak na starym kontynencie. A co do Polski wszystko szybko sie zmienia, kiedys chcialem stad wyjechac ale dziwnym trafem zostalem i obecnie twierdze ze nie moglo mnie spotkac nic lepszego ! Moze kasy nie zarabia sie tak szybko ale jak ktos chce pracowac to sobie poradzi - to chyba tak jak w stanach ? A rozpaczliwe posty o 1000 zl i dzieciakach na utrzymaniu :) Bez komentarza, a zreszta: rusz dupsko czlowieku to zarobisz wiecej ! Nie twierdze ze w Polsce jest raj ale to nie ten sam kraj co 15, 10, czy 5 lat temu a za nastepne 5-10 bedzie wygladal jeszcze lepiej, jestem tego na sto procent pewny ! A Polska z perspektywy Telexpresu lub Wiadomosci :) Wiekszosc niusow jest o niczym i tak naprawde nikogo nie interesuje ile oswiadczen majatkowych zlozyl Cimoszewicz lub czym zajmuje sie kolejna Komisja sejmowa. Zycie to nie Telexpres... Nie twierdze ze nie zobaczylbym chetnie stanow, ale rownie chetnie polecialbym do Brazyli czy Indii. Trzymajcie kciuki za tych co w kraju :) Jak zaczniemy troszke lepiej zarabiac to wpadniemy w odwiedziny - zobaczyc jak tam macie fajnie... :) Odpowiedz Link
marxx Re: Pozdrowionka z PL 23.08.05, 18:21 We wszystkim jest troche prawdy..a jesli chodzi o Ciebie rewelacujnie ze jestes optymista! A Stanach jest INACZEJ niz w Europie i wlasnie w tych innych sprawach czesto jest lepiej! Po prostu czasami trudno cos porownywac przy roznicach tej wielkosci. Ale co do porownan..warto tu przyjechac, aby wyrobic sobie wlasne zdanie. Co do Polski tez powiem ze sie zmieniala i zmiania, i to bardzo czesto zmienia sie na duuuzy plus...ale np: bezrobocie 19/20 % nie jest OK...ceny niejednokrotnie wiele razy wyzsze niz w USA czy UE za towary , to tez nie jest OK....zmieniajace sie przepisy nadinterpretacja przepisow skarbowych przez urzednikow nie jest OK......starsi ludzie ktorzy nie maga kupic lekarstw a przepracowali cale zycie nie jest OK...........To ze 5 mln osob ma w Polsce OK jest OK ...ale co z reszta? Odpowiedz Link