12.09.05, 15:03
Wiecie co mili? Często czytam o tym miejscu, sami tu też pisaliscie chyba że
podupada, moze w ramach uswiadamiania rodaków w Polsce pokażcie pare fotek z
tego "wyjatkowego" miejsca?
Obserwuj wątek
    • evek Re: Jackowo 12.09.05, 17:22
      wobec wydarzen z ostatnich dni - o ktorych na szczescie tylko slyszalam! - to
      nie wiem czy chodzenie po Jackowie z aparatem to dobry pomysl! a poza tym, to
      ja bym zrobila jakis optymistyczny fotoreportaz o Polakach w Chicago... a
      tak... znow bedzie "sciana placzu", pijaczki, utapirowane "pieknosci" kolo 70-
      tki z fluorescencyjnym makijazem...kicz, brud i syf... eh.... "Jackowo"...
      • ewka5 Re: Jackowo 12.09.05, 17:40
        spokojnie, Evek, i taki powstanie.
      • bar_nata Re: Jackowo 12.09.05, 20:48
        evek napisała:

        > wobec wydarzen z ostatnich dni - o ktorych na szczescie tylko slyszalam! - to
        > nie wiem czy chodzenie po Jackowie z aparatem to dobry pomysl! a poza tym, to
        > ja bym zrobila jakis optymistyczny fotoreportaz o Polakach w Chicago... a
        > tak... znow bedzie "sciana placzu", pijaczki, utapirowane "pieknosci" kolo 70-
        > tki z fluorescencyjnym makijazem...kicz, brud i syf... eh.... "Jackowo"...
        A o jakich wydarzeniach piszesz......przepraszam za moją ciekawość, ale dziecko
        mi tam do Was uciekło i trochę mnie to zaniepokoiło czy Eldrige to okolice
        Jackowa? On mi o jakichś przykrych rzeczach nie chce mówić, jak
        twierdzi ....żebym się nie denerwowała.
    • ewka5 Re: Jackowo 12.09.05, 17:41
      swoja droga, w Obliczach Ameryki wiele jest materialow, ktore pokazuja Polonie
      z tej lepszej strony, ladniejszej.
      • evek Re: Jackowo 12.09.05, 19:37
        taaaa, ale to sie gorzej "sprzedaje".
        ja mam juz dosc "Jackowa" i tego wszystkiego... :O(
        • w5w7 Re: Jackowo 12.09.05, 20:13
          Czyli jest gorzej niz zle? No to masz racje evek, to raczej juz pisz cos
          optymistycznego:)
          • evek Re: Jackowo 12.09.05, 21:17
            nic nie pisze. bo mnie ci polacy doluja totalnie... :O(
            • bar_nata Re: Jackowo 12.09.05, 21:52
              Przepraszam!!!!.....Nie chciałam nikogo dołować.
              • evek Re: Jackowo 12.09.05, 22:41
                nie chodzilo mi o ciebie! chodzilo mi o "Jackowo" i tak ogolnie... tutaj o
                ludzi. nie wszystkich, ale wiekszosc, niestety :O|
                pozdroofka!
                • bar_nata Re: Jackowo 12.09.05, 23:06
                  Dzięki!.....to już mi lepiej!......bo głupio mi się jakoś zrobiło.....
                  Również pozdrawiam!
                  Bacha
                  • w5w7 Re: Jackowo 12.09.05, 23:14
                    Ewcia, wszędzie są ludzie lepsi i gorsi. Wazne, żeby znalezć tych lepszych:)
                    Masz ich troche wokól siebie, nie doluj sie dodatkowo. Poradzisz sobie, jestes
                    dzielna dziewczynka:)
                    • bar_nata Re: Jackowo 12.09.05, 23:20
                      Ewa ....Wandula ma rację ..... trzymaj się dziewczyno cokolwiek jest przyczyną
                      Twojej chandry .....nie ma takich problemów z których nie ma wyjścia
                      Pozdrawiam
                      • marxx Re: Jackowo 13.09.05, 07:47
                        Jackowo......miejsce jakich tysiace w Polsce, w kazdej miejscowosci, w kazdje
                        wiosce, na kazdym osiedlu (pomijam te zamkniete fajansiarsie dla bogaczy).
                        Przyjechali ludzie z POlski jakies 30-20-10 lat temu to i chca poruszac sie po
                        znajomych okolicach , no i powstaly "domy towarowe" , restauracje, sklepy
                        spozywcze ktore , gdy sie do nich wchodzi czlowiek doslownie przenosi sie w
                        czasie o iles lat do tylu...no i widzi polski folklor sklepowy.
                        Trudno sie dziwic , ci nasi biznesmeni i biznesmenki ucza sie i uczyli sie
                        kapitalizmu na wlasnych bledach , no i wyglada to troszke pokracznie.
                        Ale spokojnie , mloda czy tez mlodsza gwardia juz depcze po pietach tym starszym
                        • gofia Re: Jackowo 13.09.05, 08:07
                          > Ale spokojnie , mloda czy tez mlodsza gwardia juz depcze po pietach tym
                          starszym

                          hmmm, nie wiem czy jest sie z czego cieszyc. Ci starsi mieli jednak jakies
                          ZASADY, a mlodsi - fura, skora i komora, i zero zasad. Wezcie pod uwage, ze
                          spora czesc tych mlodszych przyjezdza ze wsi - nie mam nic przeciwko ludziom ze
                          wsi (zeby bylo jasne mam rodzine na wsi), ale jednak swiatopoglad tych mlodych
                          ludzi jest troszeczke, powiedzmy, ograniczony.
                          Moja mama mieszkala na Jackowie jeszcze chyba z 10 lat temu. Opowiadala mi, ze
                          mozna bylo wyjsc w nocy i spokojnie lazic po ulicach, czy wracac skads. Byl
                          spokoj, ludzie sie jakos szanowali i jeszcze wtedy slowa "Polak Polaka utopi w
                          lyzce wody" nie byly tak prawdziwe, jak dzisiaj. No coz, jak wszytsko - bylo,
                          minelo. Poza tym Jackowo juz nie jest to samo odkad sie tam sprowadzilo sporo
                          Portorykańczykow...
                          • marxx Re: Jackowo 13.09.05, 08:17
                            J. jest niebezpieczne...juz to doswiadczyla Irenkap :( Od znajomych slyszalem
                            podobne historie, na dokladke dosc czesto sa tam wypadki samochodowe....piesi
                            przechodzacy przez ulice sa potracani najczesciej smiertelnie przez pedzace
                            samochody (kierowcy uciekaja z miejsc wypadkow)
                            Niestety to prawda ze latynosci (ta ich bandycka czesc) prawie zaczyna rzadzic
                            na Jackowie , dlatego ta bardziej spokojna czesc polonii pewnie juz dawno
                            uciekla......kto ucieknie jako ostatni?
    • bar_nata Re: Jackowo 13.09.05, 08:38
      Czy ul.Elbridge to jest gdzieś w poblizu Jackowa?
      • marxx Re: Jackowo 13.09.05, 08:44
        tu ulice maja to do siebie ze sa czesto baaardzo dlugie i przebiegaja przez
        kilka miejscowosci :)
        Ale tu masz racje mozna powiedziec , ze jest to Centrum Jackowa :) Oczywiscie
        skrzyzowanie z Milwaukee
        • bar_nata Re: Jackowo 13.09.05, 08:47
          Dzięki za odpowiedź ......ale miałam nadzieję że jednak jest inaczej.
          • marxx Re: Jackowo 13.09.05, 08:48
            niestety nie jestem jeszcze wladny do zmian ulic w Chicago aby lezaly w
            lepszych dzielnicach
            • bar_nata Re: Jackowo 13.09.05, 08:52
              Toż ja nie mam pretensji........dziwię się tylko głupocie mojego dzieciaka bo
              miał możliwość mieszkać gdzie indziej w spokojnej dzielnicy tyle że przy
              rodzinie , ale koniecznie chcieli się usamodzielnić no i teraz będę się
              bardziej o Niego martwić....... to wszystko
              • marxx Re: Jackowo 13.09.05, 08:55
                to pewnie wybral to co tanie......sa znaczne roznice co do kasy za
                wynajem ....moze mu chodzi o oszczedzanie kasy, wtedy moge mu tylko przyklasnac
                • bar_nata Re: Jackowo 13.09.05, 09:01
                  Niestety chyba o to chodzi ......mają chyba jakieś poważne plany ......a poza
                  tym czeka Go od lutego pół roku nauki w Austrii a to są spore koszty
                  utrzymania stypendium które dostanie strczy ledwie na mieszkanie.....a rodzice
                  niestety raczej średnio uposażeni...
              • gdansk70 Re: Jackowo 13.09.05, 08:55
                bar_nata nie nerwujsia jak to napisali wczesniej ulice tu dlugie i moze nie
                mieszka tam a gdzies troche dalej.
            • marxx Re: Jackowo 13.09.05, 08:53
              glupio to teraz zabrzmi, ale wcale nie musi w tym konkretnym miejscu byc tak
              strasznie zle...czasami wystarczy sto metrow aby widac bylo roznice w
              jakosc "dzielnicy" na plus...dosc nieprawdopodobne ale prawdziwe
              • bar_nata Re: Jackowo 13.09.05, 08:56
                Pocieszasz sfrustrowaną matkę?......Dzięki i za to .......(za sygnet z
                fioletowym oczkiem też;) )
                • marxx Re: Jackowo 13.09.05, 08:59
                  jackowo to jeszcze nie koniec swiata , jest tu co najmniej kilka znacznie
                  gorszych dzielnic. Brak telefonu tez nie musi oznaczac obciecia glowy ptzez
                  portorykanczyka :) Niepotrzebnie zawsze mamy jako pierwsze scenariusze te
                  czarne....
                  • gdansk70 Re: Jackowo 13.09.05, 09:05
                    Masz racje z tymi dzielnicami,a co do straszenia to poprzedni forumowicze nie
                    przyczyniaja sie do uspokojenia kogokolwiek .PS bar podaj dwa pierwsze numery z
                    adresu to w przyblizeniu ci powiemy czy to Jackowo czy nie.
                    • bar_nata Re: Jackowo 13.09.05, 09:12
                      Niestety numeru nie znam bo zamiast listów ślemy sobie sms-y lub gadamy na GG
                      no...... i dzwoni ...czasem
                      • gdansk70 Re: Jackowo 13.09.05, 09:15
                        Tyle dobrze,ze dzwoni ,a ze tylko czasem no coz takie to zycie na emigracji,.
                        • bar_nata Re: Jackowo 13.09.05, 09:17
                          On też tak mówi.....brak czasu .....zmęczenie ......albo gdzieś sobie wyskoczą
                          i nie ma kiedy
    • nekos Re: Jackowo 13.09.05, 13:49
      a mnie interesuje skad sie wziela ta nazwa jackowo. ktos wie??
      • w5w7 Re: Jackowo 13.09.05, 14:04
        Ja wiem:) Ale wyczytalam to w necie.

        Jackowo, popularna nazwa dzielnicy o angielskiej nazwie Avondale, w Chicago w
        USA, nazwana Jackowo przez polskich imigrantów.

        Nazwa Jackowo pochodzi od parafii i polskiego kościola pw. św. Jacka, który
        usytuowany jest w samym sercu dzielnicy Avondale, przy ulicy Wolfram.

        Jackowo położone jest w północno - zachodniej części miasta, pomiedzy rzeką
        Chicago a ulicami - Diversey, Addison i Pulaski Road.

        pl.wikipedia.org/wiki/Jackowo
        • nekos Re: Jackowo 13.09.05, 14:22
          dzieki:-))) bylem na jackowie tyle razy ale nigdy nie skojarzylem tej nazwy z
          kosciolem.
          • w5w7 Re: Jackowo 13.09.05, 14:27
            Sporo czytam o Chicago odkad córka tam poleciala. Doczytałam sie, że polskie
            dzielnice przybieraja wlasnie nazwy od patronów kosciołów.To jakaś reguła.
            • nekos Re: Jackowo 13.09.05, 14:55
              na dlugo corka poleciala?? a mama nie chciala??
            • marxx Re: Jackowo 13.09.05, 15:53
              moze i nie regula, ale kiedys kiedys zycie nowych i starych emigrantow toczylo
              sie przy parafii , tak bylo w Polsce skad przyjechali i tak bylo w Chicago ,
              swoje przyzwyczajenia/ytadycje zabrali ze soba.
              No i ten angielski strasznie koslawy nie warto sie meczyc nauka jak i tak tego
              sie nie zalapie...polskie nazwy sa zawsze lepsze :)
        • evek Re: Jackowo 13.09.05, 19:39
          te nazwy od kosciolow to regula tutaj. i tak np. poza Jackowem mozna wynajac
          mieszkanie na "Helenowie" albo na "Wladyslawowie"...
          osobiscie znam niejaka pania Zosie, swietna kobita, ktora przychodzi raz w
          tygodniu sprzatnac biuro u mnie w pracy (juz bylej ;O) od kilkunastu lat
          mieszka na "Jackowie". mowi ze sie ta dzielnica zmienila, na pewno stalo sie
          tam mniej bezpiecznie, ale nadal tam mieszka i zyje. to nie jest jeszcze jakies
          getto! sami mieszkancy mogliby wiele zmienic, gdyby chcieli - mysle. ale jak
          zwykle nikomu nie zalezy...
          problem w tym, zeby nie czekac az cos zrobia inni, ale samemu dzialac! dlatego
          popieram tutaj slowa MARXX'a, ze nadzieja w nowych i mlodych!!! oby tylko byli
          zdecydowani cos robic! a nie tylko te dolary i dolary... pieniadze sa wazne ale
          nie najwazniejsze!
          ufff... ale sie rozpisalam :O)
          ale dyskusja sie z tego ciekawa zrobila :O)
          • w5w7 Re: Jackowo 13.09.05, 20:08
            nekos..córka poleciała na tzw. "zwiady", zobaczyć jak tam jest, jak sie żyje,na
            przedłuzone troche wakacje, no i do chłopaka.Ma wrócic skończyc studia. Była
            juz o tym mowa na forum, gdzims na jakims wątku. A mama? Mama odkąd się
            tu "zaszczepiła" zaczyna sie głęboko zastanawiać coraz bardziej wkurzona polska
            rzeczywistoscia, czy aby dziecko nie mowiło mądrze wyjeżdżając..mamo,
            pojadę,zobacze, wrócę i jak bedzie OK lecimy spowrotem razem:)

            evek..to dobrze,że zrobila sie ta fajna dyskusja, ale szczerze mówiąc,
            wolałabym od Was dowiadywac sie więcej o Chicago niz z jakichs stron w necie.
            Wy tam zyjecie, macie doswiadczenia dobre i złe, rozterki, radosci i smutki..
            Poznajecie to miasto dzien po dniu, ludzi róznych nacji, sposób zycia i
            amerykanów i Polakow zarówno z tej "starej" poloni jak i tej nowej. Piszcie
            wiecej, to ciekawe dla nas tu w Polsce, zwlaszcza jeśli nasze dzieci tam
            są.Zadne artykuly nie zastąpią takich informacji " z pierwszej ręki".
            Poczytałam to forum z grubsza, za dużo, żeby przeczytac wszystko.Sporo sie
            zmienilo tutaj od czasów np. sprzed 2 lat (no wlasnie...gdzie jest pierwszy
            wątek marxx, bo nie znalazlam..taki rozpoczynajacy to forum?) Poznałam Was
            troche czytając Wasze posty. Forum wydaje mi sie idzie w dobrym kierunku, tylko
            piszcie wiecej:)))))))))
            • bar_nata Re: Jackowo 13.09.05, 21:41
              Podpisuję się pod Twymi słowami obiema ręcami (ale rym mi wyszedł), nigdy żadne
              fora mnie pociągały ale tu chyba wsiąkłam na dłużej(też przez dziecko)
              Nie mam za wiele teraz czasu bo wredna robota za mną do domu przylazła, więc
              tylko łypię jednym okiem.Jak się obrobię to będę pisać.
              (na zaległą pocztę też odpowiem)
              Pozdrawiam
              a ....jeszcze .....moje dziecko pęta się na Elbridge bliżej Kimball.....czy tam
              jest bezpieczniej?????? ........bo trochę mnie nastraszyliście
              • w5w7 Re: Jackowo 13.09.05, 22:23
                Basia....za mna tez wciąz praca przylazi do domu. Kukam tu tylko co jakis czas,
                na chwile relaksu.Ale chyba na dzisiaj wystarczy tej pracy. Wreszcie czuje
                sie "dopieszczona" :(( Ech...zlośliwośc przeze mnie przemówiła.
                • gdansk70 Re: Jackowo 14.09.05, 05:42
                  Wtrace swe 3 grosiki, oczywiscie nazwy dzielnic zwiazane z parafiami sa
                  rozpoznawane tylko wsrod Polakow(polonii),dla niepolakow(czy tak sie to pisze?)
                  nazwy te nic nie znacza sa inne podzialy dzielnic a Eldridge jest w samym
                  srodeczku Jackowa.
                  • marxx Re: Jackowo 15.09.05, 23:20
                    Z polskich dzielnic polecam Trojcowo . od kosciola sw. Trojcy...najstarsza
                    Polska dzielnica ktora teraz zamienia sie jedna z drozszych. na budynkach
                    czesto mozna jeszcze zobaczyc napisy np. "Polonia 1898"
                    Byla to Polska dzielnica , potem podupadla , na jakies 30 lat, a teraz ludzie z
                    Downtown musza gdziej mieszkac i nie miec daleko do pracy wiec wypadlo
                    miedzyinnymi na Trojcowo
                    • gdansk70 Re: Jackowo 16.09.05, 05:13
                      Znajoma mojego Wujka sprzedala dom w okolicy Division i Wood w '93 za okolo
                      98tysiecy bo wtedy dookola sami mex i puerto a teraz pusta dzialka tam chodzi
                      za ok 200 tys.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka