Dodaj do ulubionych

Boze Narodzenie

19.11.05, 06:18
Hej!

Juz w czwrtek widzialem jak z ogromnego samochodu wykladano zwiazane choinki
na ogromniasty plac w Chicago......Swieta za pazucha....ciut szybko ...dziwny
kraj czasami.


Slyszalem niedawno niezly dialog w sklepie miedzy matka a synem, amerykanie
(!), syn w wieku ok 10 lat, siedzacy w koszyku na zakupy i czytajacy ksiazke
o dinozaurach....Zauwazyl ozdoby choinkowe do kupienia na polkach

-mamo ...zobacz ozdoby choinkowe!

-wiem...widze

-ale przeciez nawet nie mielismy swieta dziekczynienia

-wieeem (dziwnie smutnym glosem)
Obserwuj wątek
    • borowkaus Re: Boze Narodzenie 19.11.05, 07:20
      Co kraj to obyczaj...
      My , choc nie wiem czy moge mowic za tak wielka grupe....powoli i nie do konca
      jestesmy w stanie sie przyzwyczaic do swiatecznego zamieszania na 6 tygodni
      przed wlasciwa data....smutne to troszke...
      Boze Narodzenie zatraca swoj urok, przechodzi do szufladki z bardziej szrymi,
      nudnymi Swietami, a przeciez nie tak ma byc.
      Gdzie podzial sie pospiech przedwigilijny, wysylanie dziadka do wszytkich
      osiedlowych sklepow w poszukiwaniu rodzynek, gdzie lkarp w wannie pluszczacy
      sie tam kilka dni (i te kapiele w miednicy, bo wanna zajeta ; )), gdzie to
      oczekiwanie na dzien kiedy wkoncu mozemy wyciagnac banki z piwnicy, ...
      i jeszcze jedno wazne pytanie.....czy ktos jeszcze apmieta o Sw. Mikolaju 60go
      grudnia?
      Pozdrawiam wszytstich, zyczac wspanialych wieeeeelu din oczekiwania
      na "przedswiateczna typowa polska goraczke swiateczna"

      i nie zapominajcie o tradycjach, to dzieki nim jeszcze wiemy kim jestesmy...
    • zielony.lisc Re: Boze Narodzenie 19.11.05, 12:38
      U mnie wczoraj pierwszy raz spadł śnieg , a dziś rano , gdy wstałam pruszyło
      ogromnymi płatkami śneigu . Chyba własnie na to czekałam choć zima dała mi się
      we znaki w ciagu ostatnich dwóch lat.
      Teraz już tylko do świąt . Zapach choinki i ta magia . Na to czeka się tak samo
      co rok .
      Pozdrawiam.
    • nekos Re: Boze Narodzenie 19.11.05, 12:49
      znajomi ubrali choinke juz 2 tyg temu.
      • gdansk70 Re: Boze Narodzenie 19.11.05, 14:57
        Mozecie mi nie wiezyc,ale niektorzy nie rozbieraja choinek wcale.I tak stoja
        sobie w rogu mieszkania caly rok.
        • mika_1 Re: Boze Narodzenie 19.11.05, 18:57
          Byłam dziś na zakupach i ze smutkiem stwierdziłam, że sklep już świątecznie
          przystrojony, a w centralnym miejscu pełno zabawek i różnych różności
          nadających się na prezenty...
          O ile jeszcze rozumiem te prezenty, bo w Krakowie największe prezenty daje się
          6 grudnia, to te choinki, bombki (po krakowsku "bańki";))mnie przytłaczają...
        • evek Re: Boze Narodzenie 19.11.05, 19:47
          to coraz czestszy przypadek! :O|
    • chiara76 Re: Boze Narodzenie 19.11.05, 13:55
      cóż, w Polsce ozdoby świąteczne pojawiają się tuż po Wszystkich Świętych...ja
      staram się tego nie zauważać aż do grudnia...powiedzmy, że od Mikołajek
      zaczynam myśleć o Świętach. Wcześniejszym przypominaniom mówię stanowcze NIE.
      • marxx Re: Boze Narodzenie 19.11.05, 20:22
        u mnie w Polsce bylo NIE do pomyslenia aby ubierac choinke w inny dzien niz 24
        grudnia.....a tu faktycznie tak jak napisal Gdansk , sa domy gdzie Boze
        Narodzenie jest caly rok (chociaz raczej z powodu lenistwa mieszkancow niz
        stalej checi celebrowania Gwiazdki) a w innych choinka stoi od listopada do 26
        grudnia ...bo to juz po swietach
    • marxx Re: Boze Narodzenie 20.11.05, 07:51
      Qrde bo padne.....widzialem dzisiaj cale instalacje swiateczne z choinkami i
      sw. Rodzina na zewnatrz domostw....wygladalo to na szczyt
      beznadziejstwa .......zrobie zdjecia
      • w5w7 Re: Boze Narodzenie 20.11.05, 12:21
        marxx...może to od zeszłych świąt zostało? Po co sie męczyc. Zakładać, ściągać?
      • borowkaus Re: Boze Narodzenie 20.11.05, 19:05
        nie wiem czy ktos zwrocil uwage na pewien dom przy Addison, za zachod od
        milwaukee...ile razy mialam okazje przejezdzac obok tego "domostwa", widzialam
        wlasnie cala instalacje na dachu. Na poczatku, to bylo pozna wiosna kiedy po
        raz puierwszy mialam okazje to zobaczyc, bylo jeszcze w nieskazitelenj
        formie....stal preznie na dachu powoz milolaja i dzielne renifery...z biegiem
        czasu....po kolei zaczynajac od wozu, obnizaly swoje poziomy w strone
        rynny ...i tak jakis czas temu zobaczylam ostatniego niedobitka, jednego
        renifera....
        zajelo im to jednak ...caly proces zajal okolo czterech lat ; ))
        • marxx Re: Boze Narodzenie 25.11.05, 07:26
          teraz to choinek i innych ozdobek jest jak psow...juz widzialem niedaleko
          mojego miejsca zamieszknia cale plastikowe inscenizacje swiateczne...sw.
          rodzina. aniolki, krolowie, natkrakery owce, krowy ......koszmarne
          wszystko , ale cuz ameeryyka :)
          • monika19753 Re: Boze Narodzenie 26.11.05, 19:58
            a ja wlasnie robie sobie bombki na choinke samodzielnie, aniolki i te sprawy,
            bardzo lubie takie dlubaninki
            • w5w7 Re: Boze Narodzenie 27.11.05, 22:22
              No brawo monika! Mało komu sie dzisiaj chce zrobic ozdoby własnorecznie. Może
              czasu mamy za mało.
              Jakie choinki szykujecie? Sztuczne, czy te zywe, pachnące...Sa takie wogóle w
              Chicago??
              • marxx Re: Boze Narodzenie 28.11.05, 08:32
                Moja mama jest rewelacyjna w robieniu aniolkow i gwiazdek z kordonku!!! Sa
                naprawde piekne!! wszystko 3wymiarowe ...rewelacja!

                Ja chcialbym miec prawdziwa choinke ale zobaczymy bo ta impreza koszuje tu
                kilkadziesiat $ ...chociaz za to masz tak gesta i wzorowa choinke ze trudno
                powiesic polska ilosc zdubek :)))))
                Sztuczne tez wygladaja naprawde ladnie...serio! i sa o niebo tansze:)
                Ale nie ma to jak zywe!!!!!
                Zywych i szucznych jest zawsze w cholere!!!
    • marxx Re: Boze Narodzenie 28.11.05, 08:33
      Coraz wiecej przystrojonych choinek w szikagowskich oknach
      • bar_nata Re: Boze Narodzenie 28.11.05, 08:38
        A ja myślałam ze to tylko w marketach tak sie spieszą....
        co do ozdób, to jak byłam małym dziewczęciem w moim domu też był zwyczaj
        robienia ozdób na choinkę, robiło się łancuchy, jeżyki z róznokolorowego złotka
        (do tej pory nie wiem skąd moja mama je zdobywała) i właśnie aniołki,
        przepiękne aniołki z bibuły muślinu i koronki .....ech:))
        • marxx Re: Boze Narodzenie 28.11.05, 08:41
          ja lepilem lancuchy z kolorowego papieru w przedszkolu .......byly zawsze na
          choince.......terz mysle ze byly zrobione koslawo, pelno bylo na nich plam od
          kleju, byly bardziej szare niz kolorowe.......ale byly moje , byly dlugie i na
          mojej choince pod ktora byly moje prezenty :)
          • bar_nata Re: Boze Narodzenie 28.11.05, 08:48
            U mnie w domu robiliśmy konkurs na najdłuższy łancuch, było nas sześcioro więc
            zabawa była i bałagan nie z tej ziemi.....teraz dopiero widze ile cierpliwości
            musiała mieć moja biedna mama przy takiej rohukanej gromadzie.
            • marxx Re: Boze Narodzenie 28.11.05, 09:26
              Bylem szczunem.........moze mialem 6 moze 7 lat ....a moze 5 i pol .....zblizal
              sie czas Bozego Narodzenia....Pamietam jak dzis , ale dlaczego to nie mam
              zielonego pojecia , ze rodzice zapytali sie mnie co chcialbym dostac od
              Swietego Mikolaja, na co ja absolutnie zgodnie z moja naiwna prawda
              odpowiedzialem
              -kolejke z wagonami to wszystko na metalowyc torach
              -samochod z otwieranymi drzwiami ktory sam jezdzi a w srodku pala mu sie
              swiatelka

              ok?

              Przyszedl czas , 24 grudnia...wszyscy sie krzataja ja co najwyzej niepowinienem
              przeszkadzac wchodzac do kuchni :) Ale nadchodzi upragniony Wieczor, jestesmy
              po Wieczerzy.....a tu dzwonek......ktorys z rodzicow poszedl otworzyc
              drzwi...nic nadzwyczajnego gdyby to nie byl Ten dzien i nie Ta pora :)
              No i wchodzi najprawdziwszy , najbardziej orginalny Mikolaj wszechczasow,
              czerwona czapka, broda, caly stroj jak z zurnala dla mikolajow :) A co
              najwazniejsze na plecach dzwigal naprawde duzy worek (bardzo prosze bez
              podtekstow)
              Tatus sie z nim uroczyscie przywital , pamietam ze wypity zostal kieliszeczek
              wodeczki , niestety niepamietam jakiej, Mikolaj zapytal sie czy bylem
              grzeczny ...pewnie bylem.
              No i rozpoczelo sie otwieranie worka z prezentami!

              No i dostalem: Kolejke PIKO, prawdziwe cudo , elektrowozy, wagony, suwnice,
              przekladnie, tory, bocznice, wagony ze swiatelkami w srodku i bez.....niebo,
              raj to nic
              samochod sportowy ze otwieranymi drzwiami! Jak otwieralo sie te drzwi to w
              srodku zapalaly sie swiatla! Co najcudowniejsze reflektory sie tez zapalaly!
              Wszysto to napedzxane bylo na plaska baterie a kierowalo sie sprytnie przez
              taki fikusny kabelek :))) Samochod byl rewelacyjny!

              Do tej pory wierze w Mikolaja


              Samochodem bawilem sie cudownie..........jesli chodzi o kolejke z torami
              sprawiala nam wiele radosci przez lata, mi i mojemu tacie
              m
              • bar_nata Re: Boze Narodzenie 28.11.05, 09:57
                Och te wspomnienia;)).....przypomniałes mi właśnie jak mojemu maleństwu
                kupiliśmy kolejkę PIKO, dzięcię jeszcze chodzić nie umiało, ale że przed
                Świętami zahaczyliśmy o Składnicę Harcerską (był kiedys taki sklep w Warszawie)
                i trafiliśmy na dostawę to oczywiście dziecko pod choinką znalazło kolejkę, a
                bawił sie nią tata bo maleństwo z wagoników robiło samoloty;)) (miał wtedy nie
                cały rok), a co krzyku było przy tym, i samochód "zdalnie sterowany" kabelkiem
                też był, cudownie żółciutki nazywał sie chyba "Spiderman" gdzieś te zabawki w
                pudłach są jeszcze i cała eskadra samolotów sklejanych (prznajmniej te z
                kampanii afrykanskiej). Dziecko jak podrosło zaraziło się ode mnie sklejaniem
                modeli i się sklejało samoloty i dodatkowe składniki do makiety kolejki.... och
                jak mi sie tęskno zrobiło:(
                • w5w7 Re: Boze Narodzenie 28.11.05, 10:03
                  Chyba kazdy za nas ma takie milutkie wspomnienia. Do dzis pamietam
                  to "załatwianie" spod lady tych wymarzonych zabawek.Kiedy moje starsze dziecie
                  było male na półkach stał tylko ocet:( Ale Polak potrafi:-)
                  • bar_nata Re: Boze Narodzenie 28.11.05, 10:04
                    Bo to były właśnie te czasy Gwiazdka 1982r

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka