Dodaj do ulubionych

7 $ na godzine.

17.12.05, 05:51
O takiej stawce "marzy" znajoma amerykanka. Trudno w to uwierzyc. W ciagu ok.
30 lat zmienila prace ponad 30 razy. Nie umie prawie nic. Nawet na kase sie
niem nadaje. Pracowala w supermarketach typu Target, ...nie znam szczegolow.
Wynajmuje mieszkanie za 800 $, ma samochod, itp itd.
Odporna na nauke i rady: - idz kobieto naucz sie czegos. Ciagnie na
oszczednosciac z "lepszych czasow".
Czy tu mozna cos dodac?
Obserwuj wątek
    • i.p.freely Re: 7 $ na godzine. 17.12.05, 17:41
      Jeszcze troche a wszystkim bedzie sie marzyc $7/godz .... 30 tys GM pracownikom,
      nie wiem ilu tysiacom informatykow, ktorzy znalezli sie na bruku, Big River
      Zinc itd.
    • aputnam Re: 7 $ na godzine. 17.12.05, 18:39
      bez przesady ,moze bedzie sie marzyc specyficznej grupie takiej ja ta amerykanka
      , ale dzieki takiej jak ona ,tacy jak ja -bez papierow i amerykanskiego
      wyksztalcenia , moga zarabiac 3 razy wiecej od nich bo sa miejsca pracy na ktore
      oni,amerykanie z mozliwosciami podanymi pod nos a z ktorych nie skorzystali sie
      nie kwalifikuja.
    • ertes Re: 7 $ na godzine. 18.12.05, 18:24
      Masz "ciekawych" znajomych...
      Tylko czemu ma sluzyc lub co chciales powiedziec tym postem?
      To tez jest ciekawe.
      • marekatlanta71 Re: 7 $ na godzine. 18.12.05, 20:05
        Ja wyczytalem z tego postu co nastepuje:
        a) ireneusz zarabia wiecej niz $7 za godzine
        b) ireneusza denerwuja ludzie ktorzy zarabiaja $7 za godzine

        • samo Re: 7 $ na godzine. 18.12.05, 21:45
          Ja wyczytalam jeszcze,ze Ireneusz czuje sie lepszy i madrzejszy od swojej
          znajomej oraz upowazniony do pouczania jej.
          • irene.usz Nie, nie czuje sie lepszy.... 18.12.05, 22:11
            Rzeczywiscie probowalem ja przekonac, aby nauczyla sie czegos. Przy tak niskich
            dochodach nie musialaby nic placic. Ale nie, to nie.
            Co chcialem przez to powiedziec? To fragment ameryki, w ktorej zyjemy. Ot
            co. Nie podoba sie? Mnie tez.
            Ps. dziekuje za zyczliwosc.
            • samo Re: Nie, nie czuje sie lepszy.... 18.12.05, 22:34
              "Nawet na kase sie nie nadaje"
              "idz kobieto naucz sie czegos"

              Takich ludzi jest pelno wszedzie,nie tylko w USA. Nie zyjemy w platonskim
              panstwie filozofow.
              Za zyczliwosc nie musisz mi dziekowac, bo ja tobie ani zyczliwa, ani
              niezyczliwa nie jestem. Odnosze sie do twoich wypowiedzi. Ale widze,ze
              niezwykle zle znosisz wypowiedzi inne,niz przytakujace.
              • irene.usz Masz racje. 18.12.05, 22:59
                Zle znosze krytyke. Co nie przeszkadza mi w poruszaniu kontowersyjnych tematow.

    • ania_2000 Re: 7 $ na godzine. 20.12.05, 21:32
      a mnie zastanowil fragment:

      W ciagu ok.
      > 30 lat zmienila prace ponad 30 razy.
      Ciagnie na
      > oszczednosciac z "lepszych czasow".

      30 lat ona ciagnie? jakie te oszczednosci musialy byc?

      ireneusz, zadna praca nie hanbi, nawet ta za 7$
      widac lubi taka - zreszta, skoro odporna na nauke, to jak ma zarabiac wiecej?
      • irene.usz Skonczyla high school w 1970 21.12.05, 08:12
        Skonczyla high school w 1970 i nie chce slyszec wiecej o szkole, nawet o
        zwyklym przyuczeniu. Rozmawialem z nia niedawno. Pracowala jako recepcjonistka
        albo w wielkich sklepach. A zreszta szkoda czasu ...Dziwny przypadek czlowieka
        odpornego na zmiany. Mieszka na rzut beretem od szkoly ktora skonczyla i nie
        chce sie ruszyc. Starzy rodzice mieszkaja w Las Vegas i tam by znalazla prace..
        Po co to wszystko? No chyba po to aby jak w krzywym zwierciadle pokazac, ze
        sami moze tez nie lubimy zmian.
        Ps. Wesolych Swiat.
        • polishbellydancer Re: Skonczyla high school w 1970 21.12.05, 15:11
          niektorzy czuja sie szczesliwi zarabiajac $7/h inni maja miliony i sa
          nieszczesliwi--kazdy ma inne wartosci i zasady w zyciu--wlasnym zyciu--to jej
          wybor i skoro jej to odpowiada to ty jako przyjeciel/kolega powinienes to
          zaakceptowac--dla niektorych wazne jest by duzo zarabiac dla innych by po
          prostu pracowac

          >A zreszta szkoda czasu ...Dziwny przypadek czlowieka
          > odpornego na zmiany.

          jak tobie podobaloby sie bycie "dyrygowanym" przez kogos--na jakiej podstawie
          zakladasz, ze praca w Las Vegas za przypuscmy $20-40 bedzie dla niej
          lepsza/wlasciwsza--mowisz, ze przyblizasz nam obraz Ameryki, a tak naprawde to
          osmieszasz znajoma za jej plecami--zastanow sie przez chwile czy Twoje zycie
          jest juz spelnione? mowisz, ze nie lubisz krytyki--zapewne wiec nie lubisz by
          ktos narzucal ci swoje zdanie--dlaczego wiec narzucasz swoje zdanie innym?
          z tego co napisales znajoma na nic nie narzeka, wiec dlaczego Ty to za nia
          robisz?

          Zycze duzo milosci i wyrozumialosci w tym Swiatecznym okresie
          Pozdrawiam cieplo
          E
          • irene.usz Co to znaczy osmieszam? 22.12.05, 03:20
            To po prostu przypadek z zycia wziety. Nie podaje zadnych danych mogacych ja
            zlokalizowac czy zidentyfikowac.
            No nie kazdy ma talent do wprawiania brzucha w dowolne drgania. Kazdy zarabia
            jak potrafi. Krec sie krec. nie boje sie twej krytyki i do skorupki sie nie
            schowam. Wesolych Swiat. Ale ty i tak jestes wesola.
            • polishbellydancer Re: Co to znaczy osmieszam? 22.12.05, 17:51
              > No nie kazdy ma talent do wprawiania brzucha w dowolne drgania. Kazdy zarabia
              >
              > jak potrafi

              i o to wlasnie chodzi--ciebie irytuje, ze jej praca jest taka a nie inna, i ze
              ona powinna to zmienic, ksztalcic sie itd
              a moze ja irytuja osoby, ktore slepo gonia za pieniadzem, czesto po trupach i
              upychaja je w skarpetke zamiast cieszyc sie zyciem--zreszta gdzie jest
              napisane, ze czlowiek zarabiajacy wiecej to ten idealny--moze to ten
              zarabiajacy wiecej powinien sie zmienic, zwolnic tepo i zaczac zyc--rozumie, ze
              chciales przyblizyc nam "cos" przez pryzmat krzywego zwierciadla ale
              jednoczesnie w pewien sposob uraziles osoby, ktore malo zarabiaja, badz te
              ktore ukonczyly liceum--a wiesz, ze takich osob jest wiele i wiekszosc z nich
              nie potrzebuje zmian bo maja cos bardziej wartosciowego niz bogactwo

              pozdrawiam
              e
              • irene.usz Zastanawialem sie co laczy Cie z ta amerykanka 23.12.05, 05:22
                Zastanawialem sie dlaczego ten temat i przypadek tej amerykanki tak Cie
                poruszyl.
                Znam odpowiedz. Ze wzgledu na zblizajace sie swieta nie napisze nic.
                Rusz troche glowa rowniez, to sie domyslisz.
                • polishbellydancer Re: Zastanawialem sie co laczy Cie z ta amerykank 23.12.05, 05:40
                  nie jej przypadek mnie poruszyl ale twoj--i nie jestes w stanie odgadnac co ja
                  mysle wiec daruj sobie kolejne komentarze--nie znasz odpowiedzi i nawet nie
                  jestes blisko domyslenia sie czegokolwiek

                  zycze milej nocy
                  e
                  • irene.usz A mnie twoj przypadek nie poruszyl. 23.12.05, 06:11
                    Nie interesuja mnie panienki tanczace przy rurce - nigdy nie bylem w takim
                    przybytku i nie bede. Panie ruszajace brzuchem dla pieniedzy tez mnie nie
                    interesuja. Ruszanie brzuchem tez nie wymaga konczenia szkol. Ruszaj, ruszaj bo
                    babcie w tym zawodzie nie pracuja.
                    • samo Irene.usz 23.12.05, 06:33
                      W tym momencie moge powiedziec,ze mam do ciebie nastawienie negatywne.Malo
                      tego, uwazam,ze jestes beznadziejny. Nie kontrowersyjny, nie interesujacy,tylko
                      be-zna-dziej-ny.
                      Odczep sie od Polishbellydancer. W ogole zauwazylam,ze wszedzie,gdzie E. ma
                      swoje zdanie-z ktorym nie zdarzylo mi sie notabene jeszcze nie zgodzic- a jest
                      ono inne od zdania jakiegos szowinisty, to ostatnim argumentem,do jakiego sie
                      ten typ odwoluje, jest jej taniec. Taniec, o ktorym ty nie masz zielonego
                      pojecia, element wschodniej kultury, o ktorej ty wiesz tyle, co nic,zwazywszy
                      po poziomie twoich postow.
                      Twoja teoria spiskow i weszenie,ze kazdy ukrywa sie pod innym nickiem byla
                      zabawna, natomiast twoje postepujace w tym watku chamstwo staje sie irytujace.
                      • irene.usz To jakis belkot... 23.12.05, 06:48
                        Twoje nastawienie do mnie to nie nowosc. Wszak pisujesz na pewnym forum.
                        Odpowiedzialas jakims belkotem.
                      • irene.usz Upsss, cos mi sie zle skopiowalo 23.12.05, 07:08
                        Ja mam spiralke i nie odczuwam zadnego dyskomfortu. W ogole nie czuje nic :o)
                        Bolalo mnie tylko chwile podczas zalozenia i pozniej jeszcze troche przez 1
                        dzien, ale ibuprofen likwidowal bol.Czy sie sprawdza? U mnie skuteczna, nie mam
                        dzieci.

                        Jesli chodzi o dodatkowe zabezpieczenie, moj ginekolog radzil mi kontynuacje
                        pigulek przez 2 cykle po zalozeniu. Nie dlatego,ze spiralka jest na poczatku
                        mniej skuteczna,ale dlatego,ze wlasnie na poczatku istnieje ryzyko,ze skurcze
                        macicy spowoduja przesuniecie lub wydalenie spiralki podczas miesiaczki. A jako
                        ze mieszkam w USA, to ciagle widze,jak dmuchaja wszedzie na zimne :o) Po 2
                        miesiacach jednak poszlam na kontrole i nic sie nie przesunelo. Caly czas jest
                        tam gdzie powinna,zreszta moge to spradzic wsuwajac palec do pochwy glebiej i
                        wyczuwajac nitki od spirali.
                        • samo Re: Upsss, cos mi sie zle skopiowalo 23.12.05, 07:40
                          Pfffffffff :o)))))))

                          No i co? Ale mnie gosciu rozbawiles! Nawet "Zdrowie kobiety" monitorujesz? Cos
                          mi sie zdaje,ze z twoim zdrowiem nie bardzo, tyle ze psychicznym.
                          • irene.usz Skopiowalo sie dobrze... 23.12.05, 07:51
                            Nie monitoruje zadnego "zdrowia kobiety". Sprawdzilem pare wpisow. Taka sprytna
                            a nie wie, jakie sa mozliwosci. Fajnie sie czyta. Zajmuje troche czasu. Nie
                            bede wiecej kopiowal. By, by!
                            • samo Re: Skopiowalo sie dobrze... 23.12.05, 08:12
                              Chyba "bye,bye" madralo :D

                              A wiec bye,bye, nie kopiuj i najlepiej w ogole sie nie odzywaj,trollu.
                        • claudia207 Re: Upsss, cos mi sie zle skopiowalo 23.12.05, 15:25
                          To jest chamski chwyt ponizej pasa.
                          W tym watku obraziles co najmniej trzy osoby. Glosuje za wyrzuceniem ciebie z
                          tego forum.
        • ertes ireneusz 22.12.05, 03:00
          Oszczedz sobie. To co piszesz jest zalosne i bardzo marnie o tobie swiadczy.
          • irene.usz Wiesz gdzie mam twoja opinie? 22.12.05, 03:15
            To prostacki rewanz za przytarcie ci nosa po twoich dwoch wpisach. Jeden
            dotyczyl pochwaly zabijania Irakijczykow a drugi byl pomowieniem Polakow o male
            datki na akcje charytatywne (nie podales zrodla swej opinii).
            Tak wiec daruj sobie. Na pewno nie polubilismy sie od pierwszego
            wpisu.Wyglada na to, ze jestes tylko polskojezycznym osobnikiem.
            To poczatek.
            • ertes Re: Wiesz gdzie mam twoja opinie? 22.12.05, 03:31
              Mylisz sie, to nie jest zaden rewanz. Nawet nie wiem o ktorych postach mowisz,
              widac nie zauwazylem twojej odpowiedzi albo byly na tyle nieistotne ze nie
              uznalem wartych odpowiedzi.

              Zauwaz ze nie ja jeden na tym watku napisalem malo pochlebnie na temat twoich
              wynurzen. jesli ci sprawia jakas przyjemnosc uwazanie ze przytarles mi nosa to
              sie ciesz. Ostatecznie mamy sezon swiateczny wiec usmiech i radosc powinny isc z
              tym w parze.
              • irene.usz Re: Wiesz gdzie mam twoja opinie? 22.12.05, 03:36
                Oczywiscie obrazac Polakow to potrafisz. Napisales w stylu "polskich" mediow.
                Dla mnie jestes polskojezyczny. Jeszcze nie raz to udowodnisz. Jak bede mial
                wolna chwile to przyjrze sie innym twoim wpisom aby upewnic sie co do moich
                przypuszczen.
              • irene.usz Oto przyklad twojej dzialalnosci 22.12.05, 04:21
                Polonia ☼ 2 ☼




                Re: Absolwent n/t i/emigracji USA-Kanada
                Autor: ertes ☺
                Data: 18.11.05, 19:58 + dodaj do ulubionych wątków

                + odpowiedz

                --------------------------------------------------------------------------------
                Doceniam jak zawsze twoje nieustajace zaintersowanie moja osoba jak rowniez i to
                ze wyczytujesz kazda literke z moich postow. Szkoda tylko ze z reguly wykazujesz
                sie niewiedza i wychodzisz na glupka.
                Twoje wiadomosci i wiedza sa wyssane z palca i nie maja nigdzie potwierdzenia.
                Gorzej, nigdy nie potrafiles podac choc jednego zrodla.

                Powyzszy twoj post to kolejny dowod braku wiedzy.

                StaryP uwierz mi, ze duzo lepiej ci wychodzi wstawienie zdjec np z podpisem
                "Swiatlo na Florydzie" lub infantylne dyskusje na temat roznych spotkan tu i
                siam itp. Nie wspominajac o ciaglych poszukiwaniach ertesa na forach gazety
                wyborczej.
                Lecz sie czlowieku bo bedzie za pozno.

                Ps. oto jak traktujesz swoich oponentow.
                • ertes Re: Oto przyklad twojej dzialalnosci 22.12.05, 04:32
                  > Ps. oto jak traktujesz swoich oponentow.

                  Uwazaj wiec :)
                  • irene.usz Tak bede uwazal, bo masz niezla praktyke 22.12.05, 06:02
                    Tak, bede uwazal, bo masz niezla pieniacka praktyke. Jest tego
                    wiecej.Polskojezyczny kanadyjczyku z kaliforni.
                    Ps. zaznaczamjednak, ze nie mam zamiaru robic z tego forum poletka walki z
                    takim osobnikiem jak ty. Tamte dwa wpisy na tym forum kompletnie cie okreslily.
                    By, by... wiecej korespondencji z toba nie bedzie. Zegnam.
                    • ertes Aaa jednak stary znajomy :)))) 22.12.05, 06:35
                      cmok wawelski, i po co to ukrywanie sie jako Ireneusz?
                      • zyta2003 Co to znaczy "polskojezyczny"? n/t 22.12.05, 17:40
                        • irene.usz Re: Co to znaczy "polskojezyczny"? n/t 23.12.05, 05:23
                          Domysl sie....
                          • aniutek Re: Co to znaczy "polskojezyczny"? n/t 24.12.05, 19:00
                            wlasnie skonczylam czytac.
                            tak, ireneu.sz jestes beznadziejnie denny cham.

                            nie znizam sie do twojego poziomu i wicej slowa z toba nie zamienie.
    • cuski A ja odebralem watek Irka, jako... 29.12.05, 03:38
      A ja odebralem watek Irka, jako zwykla, normalna informacje !
      • samo Re: A ja odebralem watek Irka, jako... 29.12.05, 20:38
        Taaak? Rowniez jego wypowiedz skierowana do Polishbellydancer oraz cytowanie
        mojej wypowiedzi? A jego nick sprezynadomaciczna zapewne rowniez pelni wg ciebie
        funkcje informacyjna?
        Iddzcie sobie chlopcy gdzie indziej trollowac.
        • marekatlanta71 Re: A ja odebralem watek Irka, jako... 29.12.05, 20:54
          samo napisała:

          > Iddzcie sobie chlopcy gdzie indziej trollowac.

          Coz, ja to odbieram za dosc nieuprzejme zachowanie, ale mozliwe ze jestem
          przeczulony...
          • cuski Marek 30.12.05, 01:07
            Nie jestes przeczulony... tak jest w istocie :)

            PS. Podobnymi prowokacjami zostal zalatwiony Irek !!!
          • samo Re: A ja odebralem watek Irka, jako... 30.12.05, 01:09
            Moje zachowanie jest nieuprzejme???Gdzie byles Marek, kiedy Ireneusz obrazal
            innych?
            Ludzi,ktorzy obrazaja innych nazywa sie na forum trollami. Okreslenie to uwazam
            za stosowne.
            • cuski Samo 30.12.05, 01:12
              Mozesz mowic za siebie ???
              Z tego co wywnioskowalem, to Polishbellydancer
              juz dawno zapomniala o sprawie !!!

              PS. Chwala jej za to !!!
        • cuski Do samo ! 30.12.05, 01:04
          Po pierwsze, to ja decyduje gdzie chce pisac... nikt mi nie bedzie mowil,
          co mam robic, a co nie !!!

          Po drugie nie ty na tym forum rozdajesz karty, wiec nie wyskakuj
          przed orkiestre !!!
    • polishbellydancer the end 29.12.05, 22:17
      bladzic jest rzecza ludzka--wybaczac boska--cos w tym jest--ja osobiscie nie
      czuje do nikogo urazy--nie jestesmy doskonali--postepujemy tak czy inaczej z
      roznych przyczyn--w buddyzmie odpowiedzia na dobro i zlo jest zawsze dobro--nie
      ma sensu roztrzasac czegos co minelo i wstrzynac kolejne spory--postepujmy w
      mysl zasady forum: "kochajmy sie"

      i tym optymistycznym akcentem uwazam temat za zamkniety

      pozdrawiam
      e
      • marekatlanta71 Re: the end 29.12.05, 23:05
        polishbellydancer napisała:

        > mysl zasady forum: "kochajmy sie"

        Niestety nie skorzystam, jestem zonaty :))
        • ania_2000 Re: the end 29.12.05, 23:41
          marekatlanta71 napisał:

          > polishbellydancer napisała:
          >
          > > mysl zasady forum: "kochajmy sie"
          >
          > Niestety nie skorzystam, jestem zonaty :))

          nie badz taki self-centered Marek - ech, chlopy..:) tylko jedno w glowie
        • polishbellydancer Re: the end 30.12.05, 01:29
          a zona wie, ze tu na babskim forum dokazujesz ;o)


          marekatlanta71 napisał:

          > polishbellydancer napisała:
          >
          > > mysl zasady forum: "kochajmy sie"
          >
          > Niestety nie skorzystam, jestem zonaty :))
      • cuski Ludzie ! 30.12.05, 01:09
        Ludzie powinnismy sie wszyscy uczyc od Polishbellydancer
        kultury pisania na forum !
    • evek niech cos zacytuje... 30.12.05, 21:31
      nic nie bede komentowac. tylko dostalam takiego maila (po zabraniu glosu w
      dyskusji tutaj m.in. - SAME domyslcie sie od KOGO):
      • cuski Moze masz cos na sumieniu ??? :))) 31.12.05, 02:37
        Moze masz cos na sumieniu ??? :)))
        • aniutek Re: Moze masz cos na sumieniu ??? :))) 31.12.05, 04:15
          dajcie juz sobie siana, Wasza "dyskusja" jest...... przykra dla innych.
          • cuski Aniutek 31.12.05, 04:26
            Aniutek, widze ze lubisz M. Grechute :)

            Witaj w klubie !!!

            PS. Czasami gram jego utwory na radio :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka