polgielski

17.01.06, 16:39
www.bona-agra.com.pl/gastronomia.php
Salatka coleslaw w polskiej wersji, performerzy, deweloperzy i inne cudaki jezykowe na co dzien w
kraju - a Lolycie przeszkadza jak ktos karpet na forum napisze. Nie ma to jak ewolucja, z malpy w
czlowieka, z Polaka w ges (gdyby to bylo mozliwe Rej dostalby zawalu).
    • tamsin Re: polgielski 17.01.06, 17:06
      mnie tam sie podoba :-)))) nie musze sie domyslac co to znaczy jak np. jest
      przy mieszkaniu "rozkladowym" - do tej pory nie wiem co to jest.
    • aniutek Re: polgielski 17.01.06, 17:51
      ja na to mowie pinglish, wygodne jest ale okropne.

      >z Polaka w ges (gdyby to bylo mozliwe Rej dostalby zawalu).
      >
      a moze raczej w kaczke heheheh
      • jaga_nj Re: polgielski 17.01.06, 19:47
        Nawet nie wiecie jak mnie to wnerwia;)Zwlaszcza gdy czytam polskie magazyny,
        np. mascara. Czy nie mozna powiedziec tusz do rzes?wrrr.....
        • edytkus Re: polgielski 17.01.06, 21:42
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=28875464&v=2&s=0
          no prosze besjbol to NIE jest baseball, cos mi sie zdaje ze zanim zdecyduje sie poleciec do Polski nie
          bede mogla sie tam dogadac :O Chyba zaczne spisywac slowka z forum zeby sie przed rodzina nie
          wyglupic. I pomyslec ze ostatnim razem tak sie pilnowalam zeby z angielskim nie wyskoczyc.
          • edytais Re: polgielski 17.01.06, 23:09
            po prostu gadaj po angielsku z polskimi koncowkami i akcentem :)
            Ale to nie tylko w Polsce tak sie dzieje.
            Moj maz narzeka tak samo na Niemcy, tylko oni to nie uzywaja slowek angielskich
            istniejacych tylko sami wymislala np. cell phone to w Niemczech Handy itp. Nie
            wiem czy w jakims angielsko jezycznym kraju to slowo sie uzywa na okreslenie
            komorki. Ostatnio tez bardzo wkurzajaca moda tam przy tlumaczeniu filmow
            Disneyowskich. Np. w Aristocats pierwsza piosenka spiewana przez rudego kota,
            Niemcy wprawdzie napisali swoja po Niemiecku, ale on spiewa, ze jest "Sunny boy"
            dopijajace a mial byc "alley cat" Nasza coreczka pyta sie co to jest "sunny boy"
            i wez to wytlumacz, ze to po niemgielsku. Ostatnio to nawet przestali piosenki
            tlumaczyc na niemiecki tylko zostawiaja po angielsku, a my te filmy podwojnie
            kupujemy wlasnie dla jezyka.
            • edytkus Re: polgielski 18.01.06, 00:08
              edytais napisała:

              > po prostu gadaj po angielsku z polskimi koncowkami i akcentem :)

              bede trajowac ;)

              > cell phone to w Niemczech Handy

              hmm, po polsku moglby byc podrecznik albo dousznik ;) Swoja droga co ma telefon komorkowy do
              komorki? wielkosc? a moj tesc na powaznie myslal ze jak sie dzwoni z komorki tzn. ze sie w niej jest -
              komorki mu sie pomylily ;)

              • tamsin Re: polgielski 18.01.06, 03:55
                tez nie rozumiem dlaczego przyjela sie forma komorki, choc rozumiem ze to od
                cell, ale czemu nie mobil phone? wtedy byloby dzwonie na twojego mobila, a nie
                na twoja komorke...jakos te dzwonienie z komorki na komorke...hmm...jakby nie
                bylo kojarzy sie z roznymi "komorkami", gdy mobil mnie kojarzy sie jedynie ze
                stacja benzynowa..
        • anima Re: polgielski 18.01.06, 16:15
          jaga_nj napisała:

          > np. mascara. Czy nie mozna powiedziec tusz do rzes?
          akurat mascara mowi sie od zawsze, jeszcze zanim angielski oglupil Polakow.
          Nawet moja mama (prawie 60 lat), ktora nie zna angielskiego tak mowi na tusz do
          rzes, ten ze spiralka. byc moze (zgaduje!!) w odroznieniu od tego, ktory
          nakladalo sie szczoteczka...? (swoja droga, to dopiero byla mordega)...
    • edytkus Re: polgielski 14.02.06, 17:22
      O, kolejny kwaitek znalazlam, tym razem tutejszy:
      www.szalasrestaurant.com/polish/lokacja.html - co to jest lokacja?
      • ania_2000 Re: polgielski 14.02.06, 18:13
        haha:) lokacja...
        spojrzalam w menu - a tam? kielki PRZENICZNE:))albo kotlet... "podany z DIPEM
        CACYKI...

        pamietam, bylam kiedys w tego rodzaju wyszynku w chicago - w ich jadlospisie,
        pisanym olowkiem zreszta - byla taka pozycja: SPIT PEA soup..blleeeeee:)))
        • zapomnialamnicka Re: polgielski 14.02.06, 19:53
          taaa

          ja dzisiaj powiedzialam do dziecka "muwnij sie"
          • jaga_nj Re: polgielski 14.02.06, 19:57
            a ja ..daj mamusi kiska...nic tylko mnie ubic;)
            • edytkus Re: polgielski 14.02.06, 20:03
              ale nam wolno ;), trudno zebysmy zyjac przez lata na obczyznie nie zaczeli w jakis sposo bkaleczyc
              jezyk, co innego w Polsce lub w polskojezycznych oficjalnych zrodlach (jak np. ww strona internetowa)
              • ania_2000 Re: polgielski 14.02.06, 20:30
                dokladnie - co innego nasza nowo-mowa (ktora notabene nie jest ani po angielsku
                ani po polsku - bo co to jest "muwnij sie? albo daj mi kiska?:) to sa zwroty
                typu rodzinego tak, jak dajmy na to ja nazywam mojego M. dziubek.) - a co
                innego publiczne teksty - w mediach.
                nie dosc ze obowiazuja zasady ortografii i gramatyki - to jeszcze uzywanie
                poprawne slownictwa.

                taaa....a gdzies tutaj przed chwila jakas Polka pisala o beznadziejnym poziomie
                wyksztalcenia amerykanow, gdzie dzieci w High School nie znaja strony biernej...


        • violet90210 Re: polgielski 21.02.06, 02:44
          SPIT PEA??? hahaha a co to...za przeproszeniem?? serwuja zupe "plujowa" czy
          jak? Ja znam tylko zupe SPLIT PEA. Pewnie Amerykanie maja niezly ubaw jak
          widza taka "pozycje" w menu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja