24.03.06, 16:19
sprowadzilas dyskusje na tym forum do poziomu magla.
zakladam czapke i wychodze,
nie ma sensu rozmowa z Toba, niestety.
anka
Obserwuj wątek
    • zyta2003 Re: Edytkus 24.03.06, 17:07
      Aniutek, nie wychodz, zobacz jak pieknie rozwijam watek - "co mi sie w Ameryce
      nie podoba" i nikt mi sie juz nie "sprzeciwia".
      Zawsze mozna wlaczyc chociaz w glowie "ignor", jesli nie od poczatku, to po
      jednej wymianie ciosow na osoby, ktore napadaja na nas, lub z takich, czy
      innych wzgledow nam nie odpowiadaja. Zreszta one tez moga to samo.
      Pozdrowienia.
    • bluedream :) 24.03.06, 17:35
      dlatego i ja coraz mniej sie odzywam i sledzac niektore dyskusje stwierdzam, ze
      istnieja ludzie z klapkami na oczach, jak te kunie.....
      A ludzie nieformowalni to zgroza:(
    • bozena73 Re: Edytkus 24.03.06, 17:46
      Aniu, zostan!!!!!!
      • skibunny Re: Edytkus 24.03.06, 18:00
        Aniu,
        absolutnie nie wiem o co chodzi, ale zostan:)
    • kasandra_et Re: Edytkus 24.03.06, 18:50
      Nie wychodz, Aniutek!
      Po prostu nie czytaj postow tej osoby i juz!
      To naprawde pomaga i sprawia, ze nie trace usmiechu wchodzac na to forum.

      • jaga_nj Aniutek! 24.03.06, 19:41
        Ja bardzo lubie twoje posty!Zostan.
    • ertes Re: Edytkus 24.03.06, 20:41
      A ten post to pewnie z salonu:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11918&w=38499022&a=39125848
      Ubawilem sie :)
      Ech kobitki... nie kloccie sie.
    • polishbellydancer Re: Edytkus 24.03.06, 21:58
      czysta dziecinada---przeciez jestescie dorosle kobietki, a nie dziewczynki
      typu "zabieram swoje zabawki i ide do innej piaskownicy, bo mi sukienke
      posypalas piaskiem"!

      nikogo nie bronie, ani nikogo nie oskarzam, ale czy ten watek sam w sobie nie
      wywola kolejnego "magla"?
    • aniutek Re: Edytkus 24.03.06, 23:14
      hmmm chyba zle zostalam zrozumiana, znowu i niestety ( internet to jednak nie to samo co prawdziwa
      rozmowa o czym czasami zapominam)
      nie zegnam sie, zakladam beret i wychodze, bo mnie zezlilo, wytykanie sobie: a bos glupia, nic nie
      rozumiesz, nie bede z Toba gadac bo mi do bialych piet etcetcetc, wyzej nizej etc.
      Mamy rozne zdania co nie znaczy, ze musimy sie obrazac, ponizac.
      Edyta prezentuje niech nazwe to extremalne prawicowe poglady, ja odmienne, ale dopoki poslugujemy
      sie rzeczowymi argumentami, prowadziwmy gadke na poziomie to wszytsko gra. Ostatnio zauwazylam,
      irytacje, zniechecenie....
      ech.
      Ertes, wyciales z kontekstu maja riposte, ktora pozostawiam taka jaka byla pierwotnie. Ktos kto ocenia
      na podstawie koloru skory ma na sobie biala czapke ( niewidke co to czasem widoczna sie staje).
      • edytkus Re: Edytkus 24.03.06, 23:21
        aniutek napisała:

        > >nie bede z Toba gadac bo mi do bialych piet etcetcetc, wyzej nizej e
        > tc.
        > Mamy rozne zdania co nie znaczy, ze musimy sie obrazac, ponizac.
        > Ktos kto ocenia
        > na podstawie koloru skory ma na sobie biala czapke ( niewidke co to czasem wido
        > czna sie staje).

        a to chyba cos Ci sie Aniutek pomylilo, bo te teksty akurat wyszly od Samo (forum.gazeta.pl/
        forum/72,2.html?f=11918&w=39011916)
    • edytkus Re: Edytkus 24.03.06, 23:19
      aniutek napisała:

      > sprowadzilas dyskusje na tym forum do poziomu magla.
      > zakladam czapke i wychodze,

      czapka przy dzisiejszej pogodzie?

      > nie ma sensu rozmowa z Toba, niestety.

      to my ze soba rozmawialysmy?!
      • aniutek Re: Edytkus 24.03.06, 23:23
        > to my ze soba rozmawialysmy?!

        hmmm ja myslalam, ze tak
        • edytkus Re: Edytkus 24.03.06, 23:26
          aniutek napisała:

          > > to my ze soba rozmawialysmy?!
          >
          > hmmm ja myslalam, ze tak

          w ktorym watku? konkretne posty poprosze!
          • aniutek Re: Edytkus 24.03.06, 23:40
            w watkach o krytyce Stanow, w watku o tym czego tutaj nie lubimy etc rozmawialismy w kilka osob.

            Nie mam najmniejszego zamiaru sie teraz z Toba wyklocac i licytowac na cytowane posty,
            IMO zapedzilas sie troszeczke we wlasnym widzeniu Swiata i nie traktujesz swojego rozmowcy z
            szacunkiem, i ciekawam dlaczego?
            • edytkus Re: Edytkus 25.03.06, 03:05
              aniutek napisała:

              > w watkach o krytyce Stanow, w watku o tym czego tutaj nie lubimy etc rozmawial
              > ismy w kilka osob.

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11918&w=38336369&a=38444195 - to jest moj post od
              ktorego "wszystko" sie zaczelo, nie byl adresowany do nikogo personalnie, przedstawial moja opinie
              (co najmniej kilka osob napisalo ze ma prawo do wlasnego zdania wiec ja tez je mam!) i nie byl dla
              nikogo obrazliwy, potem pojawila sie Samo z jej komentarzami a wybacz, ale nie naleze do ludzi
              ktorym pluje sie w talerz

              > IMO zapedzilas sie troszeczke we wlasnym widzeniu Swiata i nie traktujesz swoje
              > go rozmowcy z
              > szacunkiem, i ciekawam dlaczego?

              mialam do ciebie szacunek dotad dopoki ty mialas go dla mnie, potem cos ci sie pomylilo :(
              • aniutek Re: Edytkus 25.03.06, 03:07
                ja nadal traktuje Cie z szacunkiem, tutaj nic sie nie zmienilo.
    • marekatlanta71 Re: Edytkus 24.03.06, 23:54
      Czytam, czytam i nic nie rozumiem... Edytkus pisze jak zawsze pisala, Aniutek
      tez pisze jak zawsze pisala. Co wiecej nie widzie powodow do obrazania, ale
      mysle ze to ja jestem gruboskorny bo Cmok tez nie wydawal mi sie obrazajacy. W
      koncu po to jest forum zeby pisac, a jak sie nie lubi kogos to mozna po prostu
      go ignorowac.
      • edytkus Re: Edytkus 25.03.06, 02:09
        marekatlanta71 napisał:

        > jak sie nie lubi kogos to mozna po prostu
        > go ignorowac.

        jak mozna lubic lub nie kogos kogo sie nie zna?
        • ertes Re: Edytkus 25.03.06, 03:43
          Ja Cie lubie a nie znam.
          Mozna wiec :)
          • marekatlanta71 Re: Edytkus 25.03.06, 03:47
            Jezeli ma byc szczery, to ja tez sie z Edytkus zgadzam i generalnie z
            przyjemnoscia czytam jej posty. Ale to samo dotyczy Aniutka.
            • edytkus Re: Edytkus 25.03.06, 03:52
              Panowie, jestem pod wrazeniem. Milo mi, ale dla wlasnego dobra nie przyznawajcie sie ze w
              ktorymkolwiek miejscu sie ze mna zgadzacie, to moze byc niebezpieczne ;)
        • marekatlanta71 Re: Edytkus 25.03.06, 03:46
          Wiele sie mozna o osobie dowiedziec czytajac to co (i jak) pisze. Po 2-3 postach
          wiadomo wiecej niz po 10 minutach rozmowy. Szczegolnie na tak otwartym forum...
          • edytkus Re: Edytkus 25.03.06, 03:56
            marekatlanta71 napisał:

            > Wiele sie mozna o osobie dowiedziec czytajac to co (i jak) pisze. Po 2-3 postac
            > h
            > wiadomo wiecej niz po 10 minutach rozmowy. Szczegolnie na tak otwartym forum...

            czasem tak, czasem nie, nawet Aniutek napisala ze pisanie w internecie to nie to samo co
            przedstawianie pogladow w realu, tylko szkoda ze nie pomyslala ze to dotyczy nie tylko jej postow
            • aniutek Re: Edytkus 25.03.06, 04:45
              pomyslala, pomyslala :)
              mam 2 chaptery child development za soba nastepne 3 przedemna....

              spadam wiec naprawde i dobrej nocy zycze WSZYSTKIM :)
              aniutek
    • zyta2003 Re: Edytkus 25.03.06, 14:38
      n/t
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka