aniutek
30.03.06, 04:32
zauwazylam, ze w miare jak firma rosnie poziom "customer service" spada, kiedys rozmowa z
czlowiekiem zostaje zastapiona wyliczanka wcisnij 1, jesli nie to wcisnij dwa etc. tak zniecheca mnie
do siebie RCN, kiedy zakladali kable w moim sasiedztwie byli nie taka jeszcze wielka firma, servis byl
super, na kazdy telefon, pytanie konkretna odpowiedz, ludzie porzadnie gadajacy po ang. znajacy
sie na komputerach ( na macach tez co jest zadkoscia) zyczliwi i pomocni. ciagle probuje ich
zamienic ale.... nie mam na co. time warner ma c.s do bani i na tum sie moje cablowe opcje koncza.
liderem w najgorszej obsludze IMO oczywiscie jest home depot..... tragedia!!
w innych dziedzinach super c.s ma Amex, takamichi hair i.... "in sink errator" wczoraj kobitka
telefonicznie poprowadzila mnie w dosc skomplikowanej reperacji tegoz urzadzenia, a juz myslalam,
ze czeka mnie wymiana....
jakie sa wasze typy "the best of costumer service"?