Dodaj do ulubionych

Tęsknota za Polską

26.04.06, 23:47
Heeeja
Czesc i czolem

Po jakim czasie od przyjazdu na teren Krolestwa Stanow Zjednoczonych odeszla
od Was bolesna tesknota za Polska? Taka tesknota co to powoduje, ze gdy
patrzyliscie na nadlatujacy samolot LOTowski chcialiscie sie w niego
katapultowac, a na sama mysl o polskich smieciorach naplywaly Wam lzy do
oczkow .

Dwa lata, trzy ...pietnascie???

U mnie chyba to trwalo piec lat....Chyba bo nadal tesknie.
m
Obserwuj wątek
    • tradycja1 Re: Tęsknota za Polską 27.04.06, 01:08
      Trwa ta tesknota 12 lat nieprzerwanie...i tylko wyjazdy na urlop powoduje ze
      tesknie mniej.
      Gdyby nie to ze jestem za biedna by mieszkac w PL juz by mnie tu nie bylo :)
      • marxx Re: Tęsknota za Polską 27.04.06, 01:52
        Ale jakby tu stworzyc paczke znajomych, przyjaciol, miec normalny dom, i
        normalne zycie ...to moze juz ta Polska wymarzona (bo z marzen) nie bylaby nam
        tak potrzebna...moze.
        • sorbet5 Re: Tęsknota za Polską 27.04.06, 02:55
          Tej Polski, za ktora my tutaj tesknimy, tak naprawde nie ma... Istnieje tylko w
          naszych umyslach, wspomnieniach, wyobrazni... Przekonuje sie za kazdym razem,
          gdy tam jade, czyli czesto.
          • dria_da Re: Tęsknota za Polską 27.04.06, 04:29
            ale nie mozna tak mowic tak ogolnikowo,w kazdego umysle jest inne
            wyobrazenie,inne oczxekiwania od kraju i inne potrzeby.. kogos sie moze
            wawiesc(he ile histori juz slyszalam ze ktos wrocil do polski z tesknoty a
            pozniej sie nie mogl odnalezc i tesknota za ameryka sie budzila) a ktos inny z
            kolei z tego co zastanie bedzie sie cieszył jak dziecko..indywidualna kwestia..
            a ja jednego jestem pewna..wlasnych odczuc i wiem ze jak wroce bede so so
            happy))))))...
    • dria_da Re: Tęsknota za Polską 27.04.06, 03:15
      ja tam tesknie tez mimo ze jestem tu krociotko w porownaniu z Wami ale mysle,ze
      jesli o mnie akurat chodzi to czas nic nie zmieni...a im dluzej tu jestem tym
      bardziej tesknie,uswiadomilam sobie przez ta dluga jak dla mnie rozlake z krajem
      jak wiele rzeczy jest waznych w moim zyciu ktorych moze troszke
      niedocenialam...Polska jest dla mnie wszystkim..swojskosc,moj dom;domy..rodzina
      ,przyjaciele ktorych tutaj nie znajde..no i miejsca,tak wazne dla mnie ..moja
      ojczyzna górska gdzie jadna z najpiekniejszych rzeczy dla mnie jest zatanczenie
      z wiatrem na połoninie...nie tylko ludzie tworza to cos co jest domem,tylko
      duzoo roznych innych czynnikow sie na to sklada...jeszcze raz miejsce-miejsca,to
      cos niedokonca do okreslenia co wisi w powietrzu...tu fajnie jest..wszystko
      takie ciekawe nurtujace..ale i takie obce..i i ludzi tu napewno nie spotkam z
      ktorymi bede mogla nadawac na tych samych falach i konie krasc...
      tesknota straszne cierpienie..cierpi sie bo sie kocha..a ja kocham Polske..ehh
      az łezka mi sie z tego marxxowego watku w oku zakrecila i nie jedna...
      no ale mamy do czego wracać...na kazdego cos czeka...a mi to dodaje wiatru w
      zagle hihi..a jak juz bede wyczekiwac z biletem w reku samolotu toz to bedzie
      radocha)))
      pozdowka ...wytrwałosci w tesknotkach
      • ubukrool Re: Tęsknota za Polską 27.04.06, 04:18
        Pienkie ujete. Ja im dluzej tu jestem, tym bardziej tesknie. Tak jak Dria_da
        napisala, do miejsc, domu, starych przyjaciol. Dria_da ma swoje poloniny, dla
        mnie jedna z najpiekniejszych rzeczy jest noc na plazy od zachodu do wschodu
        slonca, spacery po wydmach, kazdy ma swoje "cos". Ale nie zgodze sie, ze nie
        mozna tu spotkac prawdziwych przyjaciol, ludzi nadajacych na tych samych falach.
        W koncu oni tez sa "stamtad"...
    • agakoza1 Re: Tęsknota za Polską 27.04.06, 08:35
      Mnie meczylo to 3 lata. Pozniej tak wsiaklam w zycie tutaj, ze jakos nie
      myslalam o Polsce. Jezdzilam tam 2 razy w roku na 2 tygodnie i wystarczalo.
      Teraz natomiast zaczynam znow tesknic, nawet mysle o przeprowadzce. W przyszla
      sobote lecimy na 3 miesiace i zobaczymy co bedzie dalej.
    • irenkap Re: Tęsknota za Polską 27.04.06, 11:05
      Ja tam tęsknię nieustająco i wiem, że to się nie zmieni.. Tam jest mój dom, moja
      Ojczyzna, macocha-Ojczyzna ale jednak, jedyna.. to tak jak matka, jej się nie
      wybiera i kocha mimo wszystko.. pewnie, że są sytuacje, że można sie wyrzec
      nawet matki i są ludzie, dla których to mniej znaczy.. Ja jestem Polką,
      romantyczną Polką - mam to we krwi, i moje miejsce będzie zawsze w Polsce..
      i nie zmienią tego nawet "wybrańcy narodu" czyli polscy politycy, ktorzy gdy
      słucham ich tutaj w codziennych w wiadomościach wywołują we mnie odruchy wymiotne..
      Pozdrawiam Polaków:) i tych, ktorych nostalgia nigdy nie opuści, i tych, którzy
      wyzwolili się z takich odczuć i dziękują losowi, że mogą żyć w innym kraju..
      A ja cóż.. "Polak mały, mój znak - orzeł biały"
    • himera24 Re: Tęsknota za Polską 27.04.06, 16:27
      Ja nigdy nie tesknilam za Polska. Za moja siostra i siostrzencami, tak i to
      bardzo, ale nie za Polska. Moja tesknota za rodzina poglebila sie rok temu
      kiedy pojechalam na swieta Bozego Narodzenia. Plakalam cala droge na lotnisko
      do wawy i pozniej w samolocie i do tej pory mi lzy do oczu naplywaja jak o
      nich pomysle.
      • marxx Re: Tęsknota za Polską 27.04.06, 17:53
        Czyli z ta tesknota jest roznie......Jedyny pewnik jest taki jak zostal opisany
        przez Sorbeta (zgadzam sie z tym) Ze Polska za jaka tesknimy jest to mix
        cudownych i mniej cudownych wspomnien z calego zycia przed przyjazdem do USA.
        Chodzi o te wspomnienia gdzie czlowiek ma rowiesnikow na podworku na
        wyciagniecie reki , gdzie jest fest mlodszy i mamprawo byc mniej rozwazny,
        gdzie obiad jest zawsze o 15:30, gdzie czlowiek jest nieobciazony dziwnymi
        obowiazkami jak ciezka praca fizyczna w poganskich godzinach, no i gdzie
        czlowiek slyszy polskie radio z ukochanymi piosenkami i widzi same podobne
        twarze ktore nie kojarza sie z czyms obcym...

        Boimy sie , jestesmy cali w strachu , czyli jest nam zle , czyli chcemy do
        doooomuuuuuu :) (nic zdroznego!)

        A tesknota za kims kogo faktycznie zostawilismy (nie przyjaciele, nie ukochane
        puby i kamienice) to juz zupelnie inna historia.

        m
        • sorbet5 Re: Tęsknota za Polską 27.04.06, 18:27
          Pierwsze pokolenie emigrantow zawsze ma najciezej. To my torujemy droge,
          przecieramy szlaki... Czytalam jakies statystyki, w ktorych mowiono o tym, ze
          przeprowadzka do innego kraju (nie chodzi tu o krotkoterminowe wyjazdy, np.
          zarobkowe, tylko autentyczny wyjazd na dlugo) to stres o podobnym natezeniu jak
          smierc kogos bliskiego lub rozwod...

          A przyjaciol mozna tu znalezc rownie wspanialych i oddanych jak ci, z ktorymi
          stawialismy babki w osiedlowej piaskownicy. I wcale nie musza to byc tylko
          Polacy...
          p.s. Marxx, ja jestem rodzaju zenskiego, wiec "przez Sorbet", a nie "przez Sorbeta"
          • marxx Re: Tęsknota za Polską 27.04.06, 18:51
            A ja czytalem pewien ciekawy art. w Chicago Tribune o awersji nowych emigrantow
            zmywarki do naczyn :)
            Wyszlo z tego artykulu ze przekroczenie strachu przed owa diabelska machina
            jest ostatnim stadium przeobrazania sie emigranta w amerykanina....Cos w tym
            jest.

            Obywatelko Sorbet, przestancie to mnie szykanowac...Chociaz jak juz koniecznie
            chcecie to wuala. Niech bede tych forumowym chlopcem do picia...upss do bicia
    • katarzyna0407 Re: Tęsknota za Polską 28.04.06, 18:41
      Jestesmy to z mezem ponad dwa lata. Nie tesknilam, nie bylo czasu. Owszem
      czasem myslalam, ze brakuje mi rodziny, przyjaciol, znajomych. Dopiero kiedy
      dowiedzialam sie, ze jestem w ciazy dopadla mnie prawdziwa, straszna tesknota.
      Uswiadomilam sobie, ze wyrzadzilismy krzywde nie tylko sobie ale i naszemu
      dziecku. Poprawilismy byt materialny ale pozbawilismy nasze dziecko dziadkow,
      cioc, wujkow (tych prawdziwych i tych przybranych czyli naszych przyjacol). Nie
      ma mozliwosci by ktokolwiek tutaj mogl ich wszystkich zastapic.
      Wiec teskno mi strasznie i niestety nie moge nawet teraz pojechac na troszke,
      zeby ukoic swoj bol. No coz, nasze zycie, nasz wybor.
      • marxx Re: Tęsknota za Polską 29.04.06, 02:29
        Czesc Katarzyna!

        To fakt ze wielu spraw nie mozemy tu niczym zastapic , bo nie warto i nawet sie
        nie da (za Chiny)....Mozemy tylko lepiej lub gorzej dostosowac sie do zycia tu
        na miejscu, tak w skrocie chodzi o to aby sie nie izolowac, w miare mozliwosci
        uczyc sie jak najwiecej jezyka, wiedziec co sie dzieje w miescie czy na swiecie
        a nie tylko co sie dzieje we wlasnej lodowce no i miec przyjaciol :)

        No i trzeba przestac marudzic... (nie jest to skierowane do konkretnej osoby)
        • ubukrool Re: Tęsknota za Polską 29.04.06, 02:33
          Oj "za Chiny" to rzeczywiscie nic nie da sie zastapic. Ostatnio co wezme do rak
          to "Made in China".. ;)
      • aniabuzuk Re: Tęsknota za Polską 16.05.06, 21:39
        Oooo, poruszylas wazny watek, ktory mnie tez niekiedy nurtuje. Jak wychowac
        dziecko bez babci i dziadka? Jak pomysle, ze kiedys urodze dziecko i mojej mamy
        przy mnie nie bedzie (choc ciagle mam nadzieje, ze jednak bedzie), to az mi
        ciarki po plecach chodza. Bardzo brakuje mi przyjaciol. Nie znalazlam jeszcze
        nikogo (poza mezem) z kim moge dzielic sie wszystkim, jak z moja najlepsza
        przyjaciolka. No i rodzice, brat, kot.
        Do miejsc nie przywiazuje sie silnie, wiec az tak mi ich nie brakuje, choc
        oczywiscie, jak jestem u siebie w domu, czy siedze na Nowym Swiecie w Wawie, to
        robi mi sie cieplo na sercu. Ale ludzi brakuje mi najbardziej, bo ich nic nie
        zastapi.
        Przez pierwsze pol roku myslalam, ze zwariuje, bo siedzialam w domu szukajac
        pracy, bez prawa jazdy, nie znajac miasta, koszmar. Maz w koncu wsadzil mnie w
        samolot i pofrunelam na 2 tygodnie ladowac akumulatory. Odkad mam prace,
        tesknota mnie juz tak nie szarpie, ale i nie ulatwia, bo z urlopem krucho, wiec
        2x2 tygodnie na rok, jak sobie marzylam, raczej nie wypali. Poki co lece w
        lipcu na 10 dni ;-)
    • tadeuszx Re: Tęsknota za Polską 01.05.06, 23:43
      Przyznam, ze trochę... smętkiem mi tu wieje:( Nawet żartów mi się odechciało...
      taaaa. Trochę inaczej człowiek w kraju widzi te sprawy i nie ma bladego pojęcia,
      jakie rodacy mają odczucia...
      Aha, witam wszystkich:). Wszedłem "po tropach" marxxa (podpis).
      Pozdrawiam.
      • marxx Re: Tęsknota za Polską 02.05.06, 18:00
        Witam Ciebie Tadziu...i nawet nie bede trolowato gryzl
        :)
        • tadeuszx Re: Tęsknota za Polską 02.05.06, 23:28
          Tu nie wolno kąsać!;) Ale podszypywać tę płeć odmienna to chyba można?;)
    • hydraulik13 Re: Tęsknota za Polską 05.06.06, 13:18
      tesknota.....ehhh co noc , co noc sni mi sie moja Polska..budze sie i
      zastanawiam sie gdzie jestem juz w Polsce czy to jeszcze USA

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka