irenkap
23.07.06, 15:09
.. takie popołudnie zafundowałyśmy sobie z evciem wczoraj.. a co robią kobitki
w takim celu? - idą na zakupy!! szczególnie miłe są zakupy tzw. rzeczy
niepotrzebnych:) i tą drogą nabyłam wczoraj kilka dziwnych przedmiotów z
motywem konia, dwie butelki (hi hi - puste), malowaną miskę na czarne jagody,
których nie mam, doniczkę na kwiatka, którego nie mam, kuty stojak na 2 buteli
wina, którego tez nie mam, ręczną wiertarkę sprzed 150 lat, bez wiertła
oczywiście:) Evek, dużo praktyczniejsza w zakupach ode mnie stopowała mnie co
chwilę, ale sama w tym czasie nabyła ogrom rzeczy związanych z nadmiarem
miłości do Luisa. Kulminacją popołudnia a raczej wieczoru stały się zakupy
bielizny, bo to był cel główny naszej wyprawy poprawiającej nastrój.. kobiety
wiedzą o co chodzi - ot taka babska głupawka - fryzjer, kosmetyczka albo
zakupy ładnej bielizny - i jest nam dobrze, przynajmniej na chwilkę:) No i po
dotarciu do "domu" zjadłyśmy wieeelkiego ananasa i wypiłyśmy całą butelkę
białego wina..
Czy zdarzają wam się takie zakupy? Co cudnego choć kompletnie niepotrzebnego
ostatnio zakupiliscie? ja mam taki ulubiony sklep, gdzie systematycznie
grzebię w starociach..